Jak Jungle Elephant albo Opium

21.09.07, 20:53
Szukam pilnie i byłabym BARDZO wdzięczna za podpowiedź: EDP o cechach Słonika
albo Opium, czyli moc i powalająca przestrzenność i trwałość, ale
bezwarunkowa, niezależna od PH skóry nosiciela ;-). Raczej słodkie, bardzo
chętnie z kadzidłem lub ambrą. I z tych do dostania na duty free.
Addict Diora i Prada nie spełniają tych warunkow na mnie, Słon mi się znudził,
jest bez niespodzianek, a Opium zupełnie nie jest dla mnie. Z góry bardzo
dziekuję za ewentualne sugestie.
    • miriam_73 Re: Jak Jungle Elephant albo Opium 21.09.07, 23:19
      Kadzidlanym cudeńkiem jest Black Cashmere, bardzo trwały. Do dostania na
      wolnocłowym. Poza tym na cle (przynajmniej widziałam w Pyrzowicach w ub.
      tygoniu) już jest ta najnowsza trucizna Diora - zobacz może ci podpasuje. Ze
      słodyczy - może Wish albo Angel? Może lekko kadzidlany Youth Dew Estee Lauder?
      • seria Re: Jak Jungle Elephant albo Opium 22.09.07, 10:51
        Dziękuję za podpowiedź! Black Cashmere UWIELBIAM, niestety na mnie jest
        przyskórny i nie emanuje ;-)
        Angel i Wish znam, to nie to, nowy Dior jest jakiś taki "cienki" - dosłownie,
        brak mu głebi, i chyba nie jest aż tak trwały, na mnie oczywiście. Youth Dew
        jakoś za bardzo przypomina mi Opium ...
        Zastanawiałam się nad Ange/Demon ale ten z kolei przypomina mi Gucci, to brązowe.
        Chodzi mi o zapach, którym przesiąknie cała moja szafa... taki nie do
        zszorowania z nadgarstka ;-)
        • seria Midnight Poison - czyste perfumy? 22.09.07, 14:33
          A moze czyste perfumy? 7.5 ml, nie wiem czy to się w ogóle opłaci? Nigdy nie
          miałam czystych perfum. Na ile takie mini wystarczy? Odkryłam, że MP jest jednak
          całkiem ciekawy ;-), wrociłam do kartonika sprzed kilku dni no i pachnie bardzo
          przyjemnie.
          Z góry wielkie dzięki.
          • rawita7 Re: Midnight Poison - czyste perfumy? 22.09.07, 14:43
            To nie zawsze się opłaca. Moc rażenia perfum zazwyczaj nie jest znowu tak
            powalająco wyższa od wody perfumowanej, jak by wskazywała cena. Dolce Vita w
            wersji ekstraktu jest może bardziej trwała, ale za to trzyma się bliżej skóry.
            Swoją drogą najmocniejsze jakie znam to właśnie Dolce Vita, (bodajże edt),
            Classique J.P.Gaultier i czerwona Dolce Gabbana. Ekspansywne i nie do zdarcia.
        • miriam_73 Re: Jak Jungle Elephant albo Opium 22.09.07, 16:05
          A testowałaś Youth Dew Amber Nude? Jest zdecydowanie łagodniejszy niż YD.
          • seria Re: Jak Jungle Elephant albo Opium 22.09.07, 18:33
            Czyli czyste perfumy to jakby mocna baza ale niekoniecznie przestrzenna?

            Testowałam Amber Nude, niestety - podobnie jak YD, nie dla mnie.
            Intryguje mnie My Insolence, tekturka pachnie od kilku dni (edt, ale wyczuwalne
            lepiej niż tekturka z Midnight Poison oba testy tego samego dnia ;-)). Niestety
            nie testowałam ich na sobie.
            • f.i.n.e.s.s.e Re: Jak Jungle Elephant albo Opium 22.09.07, 18:49
              Bardzo trwałe i "emanujące" są Amarige Givenchy, Fragile Jean Paul
              Gaultier, Jaipur Boucheron i jeszcze Individuelle Mont Blanc.
              • seria Re: Jak Jungle Elephant albo Opium 22.09.07, 19:10
                Amarige i Fragile są za bardzo kwiatowe, Jaipur nie rozwinął sie na mnie
                ciekawie. Individuelle - do sprawdzenia. A Cinema YSL?
                • monia.i Re: Jak Jungle Elephant albo Opium 23.09.07, 01:00
                  Dla mnie takim zapachem jest Samsara. Otulająca, charakterystyczna,
                  z warkoczem i o trwałości niesamowitej wręcz. Po jednorazowym,
                  oszczędnym użyciu pachnie mi nią wszystko: skóra, włosy, ubranie...
    • plewcia77 Re: Jak Jungle Elephant albo Opium 23.09.07, 08:44
      escape kleina- chociaż zupełnie różne od opium czy jungle. ale równie
      oblepiające i wiszące w powietrzu po przejściu użytkowniczki ;)
    • elve Re: Jak Jungle Elephant albo Opium 23.09.07, 10:02
      lubisz przyprawowo orientalne zapachy :)
      pierwsza myśl: Coco Chanel.
      może Shalimar? Kingdom EdP?
      może ciut łagodniejsze ale urocze Belle en Rykiel? albo jej klasyczny
      pomarańczowy sweterek? mi bardzo przypominał Słonia, ale był mniej duszny.
      z potężnych to jeszcze Cinnabar Estee Lauder. może Asia albo Theorema Fendi?
      ostatni mo typ, najmniej pewny to Nu EdP - może okazać się za mało słodkie jednak.
      • izolden Re: Jak Jungle Elephant albo Opium 23.09.07, 10:23
        A może Obsession C.Kleina?
        • seria Re: Jak Jungle Elephant albo Opium 23.09.07, 11:21
          Dziękuję bardzo za rady! Niestety, wiele z tych zapachów kojarzy mi się za
          bardzo z konkretnym czasem, miejscem itp. sprzed kilku lat. Nu tak, Kingdom,
          tak, ale to już jak dla mnie historia.
          Cinnabar za ostre, Obsession, to samo, Samsara, historia. O dziwo, Jungle
          Elephant to też historia ;-) ale jakoś do niego mogę wrocić, z tym ze
          wolałabym cos nowszego. Jakąś niespodziankę.
          Intryguje mnie Sonia Rykiel...ale zdecydować muszę do dzisiaj. Na dodatek to nie
          ja będę na Duty Free.
          Korci mnie też My Insolence. A może ta Sonia? A może jednak Midnight Poison bo
          lubię paczulę? Decyzje, decyzje.

          • seria My Insolence czy Midnight Poison? 23.09.07, 12:03
            A jakby tylko z tych dwóch, to które wybrać? Które trwalsze i bardziej ogoniaste?
            • juella Re: wróć i przetestuj cineama 23.09.07, 19:15
              koniecznie. Ostatnio przzypadkowo będąc w sephorze,
              błądząc wzrokiem półkach natrafiłam na cinema, bez przekonania
              spryskałam nadgarstek i już do wieczora nie mogłam oderwać od niego
              nosa.Postanowiłam nawet, że jeśli jakąś wymianę będę przeprowadzać,
              to na cinema EDP właśnie.
              Wystarczająco trwały,wystarczająco mocny, kołysał mnie w mlecznej
              mgle- zupełnie nie wiem , co to za składniki robiły
              Wydały mi się podobne do allure sensuelle, ale Cinema bogatsze od
              chanel.
              No i Serio, moja droga koniecznie przetestuj jeszcze czerwoną D&G.
              To prawdziwy charakterek w oparach eleganckiego mydła, co zresztą
              dodaje jej ekscytującego pieprzyka. Rozgrzewająca świetnie na tę
              porę, nadająca się na dzień.
              Nie bez znaczenia jest to, że pisząca te słowa uwielbia hypnotic
              poison, addicta, arpege (klasyczne).
              aaaaaa właśnie arpege klasyk , to go mam na nadgarstach i tak sobie
              podwąchuję,cudowny zapach coś jak słodki 2-etylo4-roamino6-
              heksagonalnypolichlorowodorek,...... (no nie , to żart, ale arpege
              jest właśnie takie:)
              • seria Re: wróć i przetestuj cineama 24.09.07, 14:25
                Czerwona D&G tak, jest mocna, ale znowu mam zbyt konkretne skojarzenia,
                wspomnienia. Ja też uwielbiam Hypnotic :-)
                A teraz dostałam Midnight Poison edp (niestety nie ekstrakt)- fajne, ale nie
                jest killer o który mi chodziło.
                Czekają do przetestowania Cinema, Belle Rykiel, Mont Blanc.
                Dziekuję za wszystkie rady!
Pełna wersja