Zapach do szkoły, po 9 miesięcznej przerwie

24.09.07, 17:50
Dodam,że zależy mi na tym by od razu nabrali dystansu. Nie zamierzam się
spoufalać, chcę by myśleli,że wymagająca ze mnie "baba". Zapach ma troche
intrygować. Strój : grafitowy żakiet i spódnica.
Smutno mi,wracam do pracy, mój mały zostanie z babcią...
    • unhumblee Re: Zapach do szkoły, po 9 miesięcznej przerwie 24.09.07, 18:45
      a moze scenty?:) ojjjj pewnie uczniowie baaaardzo stesknili sie za
      Toba:)tylko ucz ich, ucz, nie mysl caly czas o Marcelku:)Powodzenia:)
    • notting_hill Re: Zapach do szkoły, po 9 miesięcznej przerwie 24.09.07, 18:49
      Właśnie! Miałam napisać, że jak użyjesz Scenta Intense to będą się
      Ciebie bać :)
      To jest taki zapach trzymający na dystans.
    • addinka Re: Zapach do szkoły, po 9 miesięcznej przerwie 24.09.07, 21:49
      eeeeeee jak z babcią to pół biedy, gorzej jak byś go miała z obcą babą zostawić
      czyt. opiekunką:))

      ja się nie znam na tych wszystkich niszowcach, więc będę mniej oryginalna; dla
      mnie takie dystansowe są;
      eternity klasyczne-nieco zimne i dentystyczne, ja kocham.........
      tendre poison-piękny, ale wolę na innych, też budzi niepokój i nie jest taki
      łatwy i przyjemny
      może pure poison........
      albo coś z kadzidłem nu, bc??????????
      • mrouh Re: Zapach do szkoły, po 9 miesięcznej przerwie 24.09.07, 22:20
        Ja wprawdzie nie miałam przerwy, ale takim poważnym zapachem okazuje się być dla
        otoczenia Escada Margaretha Ley. A ja go bardzo lubię, więc się dobrze składa.
        Popieram też Pure Poison i Eternity. Poza tym myślę, że najważniejsze, żebyś Ty
        się czuła pewnie- niekoniecznie musisz być straszna:) więc najlepiej coś, co
        pozwoli CI przetrwać pierwsze godziny bez synka i przyzwyczaić się do pracy na
        nowo, coś przyjaznego Tobie po prostu.
    • milena.rl Re: Zapach do szkoły, po 9 miesięcznej przerwie 24.09.07, 22:23
      Ale jaja :) Nie czytałam opinii innych i pierwsze co mi przyszło do
      głowy to... Scent Intense. Może dlatego że to krystaliczny,
      klarowny, przestrzenny zapach, dobry do pracy umysłowej, jakoś
      jaśniej się po nim myśli. A poza tym, tak mi się wydaje "wzbudza
      szacunek" może nie strach, ale poważanie (całkiem jakby władowali
      tam jakiś feromon).
    • astronomiczna.ania Re: Zapach do szkoły, po 9 miesięcznej przerwie 24.09.07, 22:59
      Ja nie mam konkretnego pomysłu, tylko refeksje ..

      po pierwsze: skoro uczniowie mają w ogóle coś poczuć, to nie ulega
      wątpliwości, że zapach NIE POWINIEN być z gatunku tych, które
      trzymają się blisko skóry

      po drugie: jeśli chodzi o intrygowanie ... hmmm... nad tym bym się
      jeszcze zastanowiła :)
      pewnie okażę się odosobniona w mojej opinii, ale nie jestem
      przekonana co do pomysłu, aby nauczyciel/nauczycielka intrygowali
      swoich uczniów zapachem ... nawet gdyby miało to być "maleńkie
      zaintrygowanie", jakoś nie pasuje mi ono do istoty nauczycielsko-
      uczniowskich relacji:)
      • rawita7 Re: Zapach do szkoły, po 9 miesięcznej przerwie 24.09.07, 23:54
        Scent Intense wydaje mi się trochę za bardzo "zwierzęcy", aczkolwiek cudny,
        wspaniały i w ogóle. Do szkoły postawiłabym raczej na klasycznego Scenta.
        Elegancki i intrygujący. Przyszedł mi do głowy też Narciso.
    • mangos Re: Zapach do szkoły, po 9 miesięcznej przerwie 25.09.07, 08:22
      Zatem padnie na któregoś Scenta:)) Dzięki. Tak na marginesie-nie wiem,jak
      przetrwam te pierwsze dni w pracy. Dodatkowo w czwartek mąz jedzie z małym ( i
      babcia oczywiście) na ukg serca- pediatra wysluchała jakieś szmery... Bardzo się
      martwię...Oni będa się badac a ja myśleć...nieuniknione.
      • dixi Re: Zapach do szkoły, po 9 miesięcznej przerwie 25.09.07, 09:24
        szmerami nie martw sie na zapas - u nas tez pediatra slyszala
        szmery, ja sie martwilam, a kardiolog posluchal, usmiechnal sie i
        wpisal w ksiazeczce "szmery niewinne" czego i Wam życzę :)
        a z zapachow trzymajacych na dystans przyszedl mi do glowy jeszcze
        Lalique Le parfum...
    • hispana Re: Zapach do szkoły, po 9 miesięcznej przerwie 25.09.07, 10:10
      ja bym w nich uderzyla gorzkim kadzidlem co by respektu nabrali
      • fa25 Re: A ja się dziwię,,, 25.09.07, 20:43
        Pewnie wsadzam kij w mrowisko ale ja popieram stanowisko Ani i nie
        mogę zrozumieć tego wątku. Nauczycielka w szkole powinna pachnieć w
        sposób nieinwazyjny a respekt wśród uczniów i "koleżeństwa " budzić
        wiedzą i zachowaniem a nie perfumami. Jak zapachy to delikatne,
        spokojne, wręcz niewyczuwalne dla otoczenia. A pomysły z ambrowymi
        zapachami dla pedagoga do szkoły odbieram w kategorii żartu. Po
        pracy oczywiście to co innego- hulaj dusza, piekła nie ma...
        • hispana Re: A ja się dziwię,,, 26.09.07, 13:53
          Fa
          moim zdaniem wszystko zalezy od rodzaju ambry :) wiesz ze jest ambra
          grozna i ambra nieinwazyjna przeciez
          • fa25 Re: A ja się dziwię,,, 26.09.07, 13:58
            Ale z kontekstu wywnioskowałam, że chodzi o tę grożną bo ma wymuszać
            respekt i trzymać na dystans. Co do łagodnych nie mam najmniejszych
            zastrzeżeń...
        • elve Re: A ja się dziwię,,, 26.09.07, 13:58
          > Nauczycielka w szkole powinna pachnieć w
          > sposób nieinwazyjny a respekt wśród uczniów i "koleżeństwa " budzić
          > wiedzą i zachowaniem a nie perfumami.

          a czemu od razu tak albo-albo? cóż szkodzi respekt poprzeć odpowiednią wonią?
          nie musi być inwazyjna, wystarczy że tworzy aurę, bardziej dla nosiciela niż dla
          otoczenia.
          • fa25 Re: A ja się dziwię,,, 26.09.07, 14:06
            > nie musi być inwazyjna, wystarczy że tworzy aurę, bardziej dla
            nosiciela niż dl
            > a
            > otoczenia.

            No właśnie dokładnie o to mi chodzi, że powinna być nieinwazyjna i
            wyczuwalna dla nosiciela a nie dla otoczenia.
          • astronomiczna.ania Re: A ja się dziwię,,, 26.09.07, 14:54
            Z tym, że gdyby zapach tworzył „aurę bardziej dla nosiciela niż dla
            otoczenia”, to raczej nie powodowałby u otoczenia (czyt. uczniów)
            reakcji takich jak nabranie poczucie dystansu. No chyba, że
            działałby jakoś podprogowo ;)
            W poście mangos chyba nie o takim zapachu była mowa, tzn. nie
            chodziło o zapach, w którym mangos czułaby się osobą wzbudzającą
            respekt)
            .. albo przynajmniej ja nie odniosłam takiego wrażenia.

            Przy tym wszystkim „bez bicia” przyznaję się jednak, że swoje
            poglądy na istotę relacji pedagogicznych kształtowałam pod wpływem
            metodyka - tradycjonalisty.
            Według niego (i przyznaje mu wpełni rację) pedagog powinien starać
            się maksymalnie ograniczać bodźce, które zmniejszają efektywność
            przyswajania przez uczniów przekazywanej przez nauczyciela wiedzy.
            Intrygujący zapach nauczycielki zaliczam ewidentnie do takich
            właśnie bodźców. Bardziej prawdopodobnym efektem jaki można osiągnąć
            przy jego wykorzystaniu jest wywołanie u ucznia
            zainteresowanie/fascynacja osobą nauczyciela, nie zaś przedmiotem
            nauczania.
            • elve Re: A ja się dziwię,,, 26.09.07, 22:51
              > Z tym, że gdyby zapach tworzył „aurę bardziej dla nosiciela niż dla
              > otoczenia”, to raczej nie powodowałby u otoczenia (czyt. uczniów)
              > reakcji takich jak nabranie poczucie dystansu.

              no właśnie to nie jest takie proste imo. chodzi mi o to, że jak myślisz, że
              pachniesz tak, że stwarzasz dystans, to przekłada się to na zachowanie. i
              zaczynasz zachowywać się tak, że rzeczywiście stwarzasz dystans. w tym sensie
              perfumy powodują jakąś reakcję otoczenia, choć nie robią tego bezpośrednio. i to
              jest właśnie ich magia.
              • astronomiczna.ania Re: A ja się dziwię,,, 27.09.07, 08:20
                elve, ależ ja doskonale zdaję sobie sprawę z istnienia i
                funkcjonowania mechanizmu, który opisujesz ;)
                sama nawet o nim wspominam :ehem:
                możliwe, że koncentrując się jedynie na pierwszym zdaniu mojego
                posta, nie zwróciłaś na to uwagi :)
                zresztą ja świadomie nie rozbudowywałam akurat tej części swojej
                wypowiedzi, ponieważ mam wrażenie, że - w kontekście całego wątku -
                oznaczałoby to wszczynanie dyskusji, której sednem byłoby tak
                naprawdę poczucie godności własnej pedagoga ...)
                no a taka dyskusja chyba już zbyt daleko odbiegałaby od
                sympatycznych rozważań na temat magii zapachów, które to rozważania
                stanowią (przynajmniej w moim odczuciu) o sensie i celu istnienia FoP
    • jollinka Re: Zapach do szkoły, po 9 miesięcznej przerwie 26.09.07, 13:11
      Pachnij byle nie za mocno :) pamietam szkole podstawowa i
      nauczycielki "pachnace" dymem papierosowym - niezbyt to przyjemne
      wspomnienia. W liceum natomiast "psorki" ciagnely za soba "ogony"
      czegos z Pewexu lub Mody Polskiej /a wlasnie co to moglo byc z tej
      Mody Polskiej jakies Diory???/. Dlatego uwazam ze nauczyciel
      powinien byc zapachowo przyjemny dla otoczenia :) A wytrawne
      kadzidla CdG wydaja mi sie idealne.
      • jarka63 Re: Zapach do szkoły, po 9 miesięcznej przerwie 26.09.07, 16:13
        W liceum natomiast "psorki" ciagnely za soba "ogony"
        > czegos z Pewexu lub Mody Polskiej /a wlasnie co to moglo byc z tej
        > Mody Polskiej jakies Diory???/
        Stawiam na Blase.
    • mangos Re: Zapach do szkoły, po 9 miesięcznej przerwie 26.09.07, 17:07
      Pachniałam Scentem, było mi z nim dobrze. Czy dwa "psiki" Scenta to zbyt wiele?
      Nie wiedziałam,że wywołam taką "burzę" swoim postem. Dziekuję za uwagi.
      • elve Re: Zapach do szkoły, po 9 miesięcznej przerwie 26.09.07, 23:10
        dwa psiki są dla mnie niewyczuwalne, ale ze mną się Scent zlewa wyjątkowo
        dobrze. przypuszczam, że to w sam raz.
    • coralin Re: Zapach do szkoły, po 9 miesięcznej przerwie 27.09.07, 17:43
      Wiele zalezy od wielkosci sal, w których sie ma zajęcia/wyklady. Bardzo żałuję,
      że jedna wykładowczyni zabiła mi Shalimar.
      Uważam, że uzywać trzeba zapachu który sie lubi, ale uwazać z iloscią. I tyle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja