recenzje perfum

07.10.07, 15:52
zajrzałam do recenzji
zastanawia mnie taka sprawa: czy te recenzje mają być jakimś
drogowskazem/pomocą dla tych, którzy nie zetknęli się z danym
zapachem?
czy z założenia jest to tylko subiektywna opinia i okazja do
samozachwytu nad własnym gustem?
w miarę czytania zrobiło mi się duszno od grafomańskich opisów
pewnej forumowiczki, ale o zapachu nibyło tam wiele konkretnego...
    • anniehall78 Re: recenzje perfum 07.10.07, 17:33
      pytanie o recenzje nie do mnie skierowane, więc nie mogę odpowiedzieć, ale
      pozwolisz, że się wtrącę, bo kwestia subiektywności dość mocno mnie kręci ;)
      imo z czystą obiektywnością można podać jedynie nazwisko kreatora i datę
      powstania, bo gdy już przechodzimy do nut może się okazać, ze natrafimy na
      samowolkę, ponieważ często rozrzut w różnych źródłach (Osmoz, Basenotes...) jest
      dość znaczny.
      do tego dochodzi rozkwitanie zapachu na skórze, znajomość poszczególnych nut (bo
      jeśli nie wiem, jak pachnie paczula, to nigdy jej w Borneo nie wyczuję ;) oraz
      często bogactwo językowe osoby piszącej.

      jeśli o mnie chodzi - uwielbiam czytać czyste impresje na temat zapachów,
      zwłaszcza te synestezyjnie "zboczone".
    • jop Re: recenzje perfum 07.10.07, 18:46
      Recenzje (wszystkiego) z definicji są czymś subiektywnym, a to czy ktoś z nich
      wyciągnie coś dla siebie, czy nie - to już zupełnie inna sprawa.

      Recenzje poetyckie lubię sobie poczytać, bo często od strony czysto językowej są
      dobrze zrobione, i czyta się je dla samej przyjemności literackiej, natomiast
      fakt - czasem czyta się 3 strony strumienia świadomości, żeby po przeczytaniu
      zadać sobie pytanie "no dobra, ale jak to pachnie, u licha?". Ja pisuję w
      zupełnie innym stylu - konkretnie i starając się przekazać jakiś, choćby
      niedoskonały, opis zapachu.
    • milena.rl hmmm 07.10.07, 19:33
      Recenzja powinna zastąpić test. Ja osobiście, jako "ścisła" wolę
      lapidarne opisy. Np: Madness = gumowce na słońcu. Gucci EDP = sklep
      z wykładzinami. Od razu wiem, czego się spodziewać :)
      • juella Re: Reecenzje perfum 07.10.07, 20:45
        wątek - RECENZJE -to taki nasz mały Hyde Park
        i wg mnie to dobrze, że forumki mogą tu po prostu poszaleć.
        Lubię je czytać.
        A przecież jak zapach mnie naprawdę interesuje, to przekopuję się
        przez KFC,osmozy,basenoty, no i blogi perfumowe.
        Mileno, a gucci to nie sklep z wykładzinami
        tylko sklep Herbapolu:)
        • lune Re: Reecenzje perfum 07.10.07, 20:50
          juella napisała:

          > wątek - RECENZJE -to taki nasz mały Hyde Park
          > i wg mnie to dobrze, że forumki mogą tu po prostu poszaleć.
          > Lubię je czytać.
          > A przecież jak zapach mnie naprawdę interesuje, to przekopuję się
          > przez KFC,osmozy,basenoty, no i blogi perfumowe.

          Slusznie :)

          > Mileno, a gucci to nie sklep z wykładzinami
          > tylko sklep Herbapolu:)

          A nieprawda !!!

          to syrop przeciwkaszlowy :)
    • gaazelaa Re: recenzje perfum 08.10.07, 15:07
      a mi strasznie podobają się te "grafomańskie opisy" (jeśli myślimy o tych
      samych:), mocno działają na wyobraźnię. Muszę przyznać, że z listy składników
      nie potrafię zbudować finalnego efektu, jaki skrywa buteleczka, a te opisy
      bardzo go przybliżają. To nic, że w końcu może okazać się, że na mojej skórze
      nie mienią się tak bogato.
      Myślę, że na forum o perfumach bardzo pasują.
      ps. Wielka szkoda, że Gucci edp to nie sklep z wykładzinami, bo już bym biegła
      do Douglasa:) nie omieszkam jednak sprawdzić przy następnej wizycie.
    • hispana Re: recenzje perfum 08.10.07, 15:29
      Dla mnie forum o recenzjach sluzy wylacznie do wyrazania
      samozachwytu nad wlasnym gustem, ponadto uwielbiam czytac recenzje
      innych osob, zeby moc zachwycac sie ich gustem.
      Jest to dla mnie kopalnia informacji. Wiadomo, ze opisy sa
      maksymalnie subiektywne, mysle, ze jest bardzo przyjemnym opowiadac
      sobie o wzajemnych wrazeniach zapachowych, o roznicach i
      podobienstwach w odbiorze konkretnego zapachu.
    • sorbet Re: recenzje perfum 08.10.07, 17:02
      To jest jak najbardziej widzi mi się na temat jakichs perfum:)
      • senta Re: recenzje perfum 08.10.07, 20:13
        Zależy czego w perfumach poszukujesz.

        Ja szukam wrażeń zmysłowych dlatego skład perfum jest mi obojętny,no
        moze jest sprawą wtorną.

        Dlatego-vivat grafomani:-)

        O miłosci tez można przecież w kontekście dopaminy i serotoniny...a
        można też ustami poety-dla niektórych-grafomana:-)
    • mmartiene Re: recenzje perfum 08.10.07, 23:11
      jako grafomanka czuje sie wywolana do tablicy hehehe :-D
      • dragon_fruit Re: recenzje perfum 09.10.07, 08:31
        miałam na myśli konkretnie Zettrzy
        • juella Re: recenzje perfum 09.10.07, 08:55
          Zettrzy jest moją idolką;
          pisze krwiście ,potoczyście i soczyście!,
          ze swadą,poczuciem humoru i inteligentnie.
          własnym ciałem obronię!


          • dixi Re: recenzje perfum 09.10.07, 09:24
            grafomani/nki - piszcie jeszcze wiecej, jeszcze bardziej kwieciscie -
            ja uwielbiam czytac Wasze opisy nawet jesli nie wynikaja z nich
            zadne konkretne informacje;
            i szczerze zazdroszcze bo sama tak nie potrafie :)
        • hispana Re: recenzje perfum 09.10.07, 09:50
          Zettrzy, obys takich pieknych recenzji naplodzila nam jak najwiecej!
          • senta Re: recenzje perfum 09.10.07, 11:16
            Zettrzy jest osoba oryginalną a w tym zuniformizowanym świecie ,to
            wartość.Dlatego-ręce precz od Zettrzy;-)
    • piratessa Re: recenzje perfum 09.10.07, 13:03
      Ja lubię wszystkie te "szalone" recenzje, bo to właśnie pradoksalnie
      one najwięcej mówią mi o danych perfumach. Ja nie wierzę w to, że
      zapach odbiera się jedynie nosem (nie napiszę czym jeszcze, bo
      wyjdzie grafomańsko;)...).
      Czasami, jak na innych portalach czytam takie konkretne
      opisy/recenzje perfum, to czuję się znużona, bo są do siebie podobne
      i najczęściej stanowią piramidę zapachową rozpisaną na zdania plus
      parę obiegowych opinii. Natomiat jak ktoś pofolguje sobie z
      wyobraźnią, to zawsze przykuwa moją uwagę - zarówno sam tekst, jak i
      jego autor i zapach przede wszystkim.
      A recenzje zettrzy szczerze uwielbiam i moim zdaniem
      określenie "grafomańskie" jest ostatnim, które można by użyć w
      odniesieniu do nich.
      • dragon_fruit Re: recenzje perfum 09.10.07, 18:48
        kwestia gustu:)
    • jollinka Re: recenzje perfum 09.10.07, 14:14
      ooo to w takim razie musze poczytac zettrzy :) tylko nie wiem co to
      jest KFC - jakis kurczak i co on tu robi na naszym forum???
      • juella Re: jollinko 09.10.07, 15:06
        > jest KFC - jakis kurczak i co on tu robi na naszym forum???

        O Matko!
        KWC oczywiście.
        Przysięgam o (omen nomen) kurcze blade, że nie jestem
        dyslektykiem. Samo wyszło:)
        • jollinka Re: jollinko 11.10.07, 11:26
          hihihi :)))
Pełna wersja