Zapach na deszcz / śnieg / mróz

07.12.07, 08:58
Zainspirowana wpisem Rawity na temat Prady (że najbardziej podoba
jej się w deszczu) chciałabym poznać Wasze zapachowe typy na różne
warunki atmosferyczne, które obecnie panują:-) ja, kiedy pada śnieg,
bardzo lubię używać Caline i Midnight Charm. Na mrozy super jest OI,
Hypnotic Poison czy Słoń. Nie mam tylko swojego deszczowego typu...
A jak jest u Was?
    • mettemarit Re: Zapach na deszcz / śnieg / mróz 07.12.07, 09:31
      Moje deszczowe typki:
      NR edt i edp
      Stella
      Kelly Caleche
      Prada
      Czarna Mania
      • rawita7 Re: Zapach na deszcz / śnieg / mróz 07.12.07, 10:23
        Moje deszczowe perfumy to, obok Prady, Scenty. W ciepłym deszczu ładnie pachnie
        też Cerruti Image. Nu i Avignon z kolei fantastycznie pachną w jesiennej mgle.
        Zagorsk natomiast używam dopiero wtedy, kiedy świat ścina mróz. Zastanawiam się
        nad moim ostatnim cudem, Safran Troublant. Spryskałam się nim wczoraj do pępka i
        uderzyło mnie, że jest na nie po prostu za wilgotno. Safran wyobrażam sobie w
        zestawieniu z suchym, ciepłym wiatrem. A śnieg? W tym momencie kojarzy mi się
        tylko świątecznie. A jak święta, to słodziaki: OI, Hot Couture. To właściwie
        jedyny okres w roku, w którym ich używam. I jeszcze słońce, gorące, rozpalone.
        Najbardziej słonecznym zapachem jaki znam jest Premier Figuier.
    • konasana Re: Zapach na deszcz / śnieg / mróz 07.12.07, 10:18
      U mnie na deszcz wiosenno/letni koniecznie Sun Moon Stars:)
    • forevermore79 Re: Zapach na deszcz / śnieg / mróz 07.12.07, 11:36
      W deszczu - wszystkie "snujace sie" kompozycje- Black Cashmere,
      Scent Intense, Idole- lekko ocieplaja, ciekawie emanuja.
      W sniegu- wiecej przypraw i takze slodkie kompozycje- przewaznie
      Amen, czasem meskie Jungle, odrobina X Clive'a.
      Na mrozy idealny znow Amen, a takze Gucci Pour Homme i Dior Homme.
      • icegirl Re: Zapach na deszcz / śnieg / mróz 07.12.07, 20:59
        Deszcz: Black Cashmere, Trussardi Jeans, Etro Messe de Minuit, ambrowce, a na
        ciepłe deszcze soczyste zapachy zielone.

        Snieg i mróz - wszystko, co jest ciepłe i słodkie, ma w sobie wanilię, karmel i
        otula: Addict, Angel, Escada Collection, Micalef Vanille Notee, Król Słońce

        --
        icegirl
        www.icegirl.republika.pl
    • gatta_gatta Re: Zapach na deszcz / śnieg / mróz 08.12.07, 23:33
      na deszcz:
      Feminite du Bois
      Asja
      Scent
      Slon
      na mroz i snieg, tak jak Aggis, OI, Hypnotic Poison, a takze:
      Tygrys
      Winter Delice
      Idole
      Poeme
      POTL
      L Lempicka

      chociaz tak po prawdzie, to raczej nie stosuje perfum wg sezonow. raczej wg
      nastroju i aktualnej potrzeby.
      • aggis20 Re: Zapach na deszcz / śnieg / mróz 09.12.07, 15:17
        U mnie z kolei L to zapach na upały, kurz i ciepły wiatr;-)
    • olesiam Re: Zapach na deszcz / śnieg / mróz 09.12.07, 01:20
      Deszcz-Hiris Hermes
      Śnieg,mróz-Ambre Sultan SL,Fumerie Turque SL,BC DK,Nomad Tea CdG,Tea
      for Two L'Artisan,Eau d'Iparie L'Occitane,Histoire d'Eau
      Mauboussin,Mechant Loup L'Artisan,tej zimy tez Cuir Amethyste Armani.
      Wiosenny wiatr-Philosykos Diptyque,Ambre Narguille Hermessense
    • a.g.n.i Re: Zapach na deszcz / śnieg / mróz 09.12.07, 12:30
      Uwielbiam łazić w deszczu:-) deszcz i wilgotne włosy pięknie się
      komponują z Angelem Violette, nie zapomnę, jak mnie kiedyś właśnie w
      taki mokry chlapiący, ale dość ciepły dzień zachwycił. Uwydatnia się
      wtedy wilgotna nuta fiołka.
      Moim jednak największym pozytywnym deszczowym zaskoczeniem okazało
      się... Perceive Avonu. Dostałam je od koleżanki dość dawno temu,
      jeszcze w czasach przedforumowych,używałam rzadko. Kiedyś psiknęłam
      się nimi wychodząc po zakupy i w drodze złapał mnie deszcz, ale
      taki, że w 5 minut przemokłam do nitki. I wtedy na mokrych włosach i
      skórze ten zapach przedziwnie wyszlachetniał. Tego mu było trzeba:-)

      Na mróz lubię ciepłe otulacze, pewnie tak jak większość osób:-). Mam
      też zapach, który lubię nosić zimą, bo po prostu pięknie pachnie na
      przemrożonych włosach, co odkryłam przypadkiem (należę do osób,
      które trzeba do założenia czapki zmuszać siłą, a i tak nie ma się
      pewności, że za zakrętem jej nie ściągnę i nie schowam do kieszeni:-
      ))). Wiele lat temu, w tych wspaniałych czasach, kiedy Le Feu stało
      sobie spokojnie na półkach w perfumeriach (tak tak, były takie
      czasy:-))) weszłam kiedyś do domu mojej koleżanki pachnąc Le Feu
      właśnie, przyniosłam ze sobą zimne powietrze i zarówno mnie jak i
      koleżankę zaskoczyło piękno tego zapachu, który własnie unosił się z
      moich włosów w ciepłej atmosferze jej mieszkania, a unosił się
      taką "zimną falą", tak byłam przemarznięta... Le Feu jest piękny w
      każdych okolicznościach przyrody, ale ten mroźny efekt lubię do dziś
      i czasem go specjalnie zakładam w takie właśnie lodowate dni...
      • icegirl Re: Zapach na deszcz / śnieg / mróz 09.12.07, 13:26
        Dodam, że deszcz bardzo fajnie wpływa też na Angela. Dodaje mu miękkości i
        łagodności, i sprawia, że wibruje w nosie.
        • a.g.n.i Re: Zapach na deszcz / śnieg / mróz 09.12.07, 14:05
          klasycznego Angela nie miałam okazji w deszczu - choć bardzo lubię
          ten zapach, jakoś nigdy nie pokusiłam się o własny flakonik, choć
          parę razy było o krok - stąd mam ograniczone możliwości noszenia go:-
          )))
          Ale jeśli fiołkowy jest w deszczu przepiękny, to przypuszczam, że
          klasyk też:-)))
    • aggis20 Re: Zapach na deszcz / śnieg / mróz 15.12.07, 12:18
      Dziekuje za wszystkie typy, szczegolnie te deszczowe;-) na snieg i
      mroz moj ideal to jeszcze Dolce Vita, mmm...;-)
    • wdeszczurosne Re: Zapach na deszcz / śnieg / mróz 20.12.07, 15:27
      Na listopad/grudzien to stare sprawdzone Hypnotic Poison

      Na bezplciowy i wlekacy sie styczen (tudziez luty) to cos z
      przyprawami, cos co rozgrzeje i pobudzi. Mi sie sprawdza "leau du
      gouverneur" Comptoir sud pacifique. Pewnie przez ten pieprz i chili.

      A deszcz fajnie kombinuje sie z zielona herbata. Np Bvlgari "au the
      vert". Wtedy taki zwykly deszczowy dzien staje sie orzezwiajacy,
      oczyszczajacy, lekki. Ja to tak odczuwam.

      Chyba tez automatycznie unikamy chlodnych zapachow, kiedy jest mroz,
      a siegamy po cos co ociepli, rozgrzeje, doda optymizmu.
      • selitta Re: Zapach na deszcz / śnieg / mróz 21.12.07, 19:43
        Ze śniegiem, mrozem...wszystkie kochane ciepłe i jadalne cuda:)
        Douce Amere
        Rahat Loukhoum
        Rousse (cynamon...)
        Loukhoum KM
        Chocolat PROVFMO (ciepły, korzenny troszkę nawet)
        Stare dobre Belle de Minuit Niny Ricci...
        Wszystko co jest ochroną przed mrozem;)i działa jak kaszmirowy
        sweterek.
        Bo jestem zmarźlakiem:(


    • mmartiene Re: Zapach na deszcz / śnieg / mróz 22.12.07, 13:58
      super watek:)
      deszcz - le baiser du dragon
      snieg (kiedy pada, rozumiem?) - OI, Burnt Sugar
      mroz - aoud, insolence
    • ele_gancki Re: Zapach na deszcz / śnieg / mróz 23.12.07, 22:43
      deszcz - burberry london (ukłon w stronę deszczowego londynu).
      śnieg - dior homme (bo taki mikołajkowy, pachnący,uroczy).
      mróz - kenzo pour homme (tak by ludziom stojącym obok mnie na
      przystanku było jescze zimniej. ha!)
    • aggis20 Re: Zapach na deszcz / śnieg / mróz 04.10.08, 17:23
      Wątek jeszcze się nie zarchiwizował, więc pozwolę sobie odświeżyc ;))

      Moje nowe (i stare) jesienne i zimowe typy na zbliżające się chłody:

      *na deszcz - Prada Intense, Eau D'Iparie, Midnight Poison
      *na śnieg - Caline, Dolce Vita, Belle de Minuit, Kenzo Amour, EC, Flowerbomb, Magical Moon, Lola EDP
      *na mróz - HP klasyk lub Elixir, Neonatura Cocon, OI, Burnt Sugar, Loukhoum, Vanille Bourbon Il Profvmo, Diane Brill, Słoń, Tygrys

      Na każdy rodzaj pogody i niepogodę dodatkowo złota NC :)
      • omniabulgari Re: Zapach na deszcz / śnieg / mróz 05.10.08, 13:35
        Ja nie mam takich podziałów bo nigdy nie wracam do żadnych perfum
        poza Omnią ;) Używam jej cały rok...Inne perfumy które mam, po kilku
        miesiącach wręcz męcze i usilnie próbuje wykańczać najszybciej jak
        się da.
        Obecnie L Lolity jest dla mnie najlepszym zapachem na jesień, zimę,
        ogólnie niepogode i zimno. Bardzo poprawia mi nastrój i wydaje mi
        się lekiem na niepogodę. Ale nie wiem, czy jak go skończe to bedę
        dalej tak myśleć. Dalej szukam zapachów, nic mnie nie cieszy na
        100%...Sądzę, że to za sprawą mojej skóry, na której większość
        zapachów szybko ulatuje, to jeszcze zazwyczaj pachną o wiele
        nieładniej niż na blotterku. :/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja