ormal
13.02.08, 12:30
Ja wczoraj się umówiłem ze znajomymi na mieście. Wyszło to wszystko
trochę dłużej niż miało być. Atmosfera super, ale podczas zamawiania
kolejnych herbat, czekolad, drinkó itp.. zacząłem sobie przeliczać
ile procent Cardinala (Heeleya) przepuszczam przez żołądek...
Co więcej dziś pluje sobie w twarz, że wydałem tak dużo i jestem
zdołowany jak wszedłem na swoje konto...
Czy wy też czasami mierzycie, ile byście mogli kupić perfum,
gdybyście nie wydali na inne rzeczy???