Marka tygodnia 4: Tauer Perfumes

25.03.08, 22:22
W kolejnej odsłonie cyklu czas na marke nieco dyskusyjna- Tauer
Perfumes.
To b. mloda firma stworzona w Szwajcarii przez Andy'ego Tauera,
pelnego pasji nosa, ktory metoda prob i bledow tworzy kolejne
zapachy.
Warto zwrocic tu uwage na szczegolna relacje z klientami- Tauer
prowadzi swoj wlasny blog, wysyla do klientow probki z
niedokonczonymi jeszcze lub eksperymentalnymi kreacjami- tak bylo
np. z Eau d'Epices (dziekuje, annie!), czy tez rowniez zapachem
irysowym - sporo wiec tu nuty indywidualizmu.

Wg mnie zapachy Tauera nie naleza na pewno do lekkich- ani w
kategorii zapachowej, ani w odbiorze- sa szorstkie, czasem też
chemiczne i wrecz duszace.

O marce wspominalismy krotko juz tutaj, przy okazji premiery dwoch
kadzidlanych zapachow:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15707&w=75147460&v=2&s=0
Anniehall78 jak zwykle swietnie opisala sztandarowy zapach marki-
L'Air du Desert Marocain:
www.per-fumum.net/viewtopic.php?t=27&sid=14578682bd8472ccb1933b83074c7bae
Elve zawiodla sie na Reverie du Jardin:
nosthrills.blox.pl/2007/06/Tauer-Parfums-Reverie-au-Jardin.html

Inne przydatne linki:
Oficjalna strona:
www.tauerperfumes.com/website/index.php?option=com_frontpage&Itemid=71
Blog - interesujaca sztuka kreowania perfum:
www.tauerperfumes.com/blog/
Zapachy na luckyscencie:
www.luckyscent.com/shop/category.asp?section=1&categoryid=314
Recenzja Le Maroc:
perfumesmellinthings.blogspot.com/2006/01/le-maroc-pour-elle-by-andy-tauer.html
oraz Lonestar Memories:
perfumesmellinthings.blogspot.com/2006/06/perfume-review-andy-tauer-lonestar.html
ostatnia dyskusja na basenotes- the best of Andy Tauer:
community.basenotes.net/showthread.php?t=207190
Wkrotce moje krotkie spostrzezenia na temat poszczegolnych kreacji
tej mark- czekam i na Wasze glosy!
    • hispana Re: Marka tygodnia 4: Tauer Perfumes 27.03.08, 10:27
      dolaczam swoja recenzje L'air dessert du marocain:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37062&w=44831928&a=44831928
      • lune Incense rose 27.03.08, 16:57
        dziwna roza :)
        poczatek perli sie jak mocno owocowy szampan ; i wlasnie ten
        poczatek (gdy roza jeszcze spi) skojarzyl mi sie z czarna Mania (ona
        sie podobnie zachowuje na mojej skorze tzn. jak musujacy koktail :))
        ujawnia sie roza, jest intensywna ... nie lubie kwiatkow, nie lubie
        rozy - wiec z zapartym tchem wyczekuje az pojawi sie jakis dymny
        klimat ktory ta rozyczke spacyfikuje ;) no i rozsnulo sie zwiewnie,
        bardzo subtelnie ... wrecz domyslnie ; niestety, roza uparcie jak
        rzep wpila sie w moja skore.... nie daje za wygrana i na kadzidlanym
        materacyku pachnie mocniej niz chcialabym :( wolalabym zeby zywiczne
        nuty wygraly ...

        przepraszam za lichutka 'recenzje' ...

        mysle ze jesli ktos 'tropi' roze - moze to byc ciekawe
        doswiadczenie ; a moze po prostu na innej skorze Incense rose
        zachowuje sie inaczej ?

        hmmmmmmmm ... wole jednak inne kadzidla :)

        lune


    • forevermore79 L'Eau d'Epices 27.03.08, 20:04
      Jeden z kilku "eksperymentalnych", nie wdrozonych jeszcze zapachow
      wysylanych przez Tauera w postaci probek.
      Zapach bardzo nachalny, swidrujacy, wywolujacy skrajne reakcje-
      wyjatkowo nie "do pepka"- moze wrecz zemdlic.
      Glowny skladnik to neroli- wyobrazcie sobie Fleur du Male Gaultiera,
      czy Fleur d'Oranger Lutensa w jeszcze bardziej skoncentrowanej
      postaci- i juz czuje sie podstawie L'Eau d'Epices. Reszta jest
      bardzo syntetyczno-aldehydowa, zapach faktycznie wyglada na surowy i
      wrecz niedokonczony.

      Inne z rzadkich Tauerow- Orris (krotko w produkcji) oraz probkowy,
      ciagle nie przedstawiony oficjalnie "Hyacinth and a Mechanic":
      perfumeshrine.blogspot.com/2007/12/message-in-bottle-hyacinth-and-mechanic.html

      A ja wlasnie zaaplikowalem 2ga porcje Incense Rose- napisze pare
      slow wkrotce o tym, jak i innych zapachach Tauera.
    • forevermore79 Art. o Tauerze: 31.03.08, 17:28
      memoryanddesire.typepad.com/blog/2008/03/andy-tauer.html
      • forevermore79 Plus relacja ze scent-baru 03.04.08, 20:30
        zapowiedz Tauerowskiego Vetiveru i Rose:
        perfumesmellinthings.blogspot.com/2008/04/andy-tauer-at-scentbar.html
    • forevermore79 L'Air du Desert Marocain wg elve: 02.04.08, 09:55
      nosthrills.blox.pl/2008/04/Tauer-Perfumes-L8217air-du-Dsert-Marocain.html
    • forevermore79 Incense Rose 03.04.08, 20:30
      B. udany zapach, jesli nie rozpatruje sie go jako kadzidlany, a
      raczej jako cytrusowo-rozany :-) Jedna z tych kompozycji, ktora
      bedzie udanie komponowac sie z rozgrzana letnim sloncem skora.
      Rozpoczyna sie cytrusowo- glownie aromatami bergamotyki, delikatna
      nuta neroli- choc czuc, iz te hesperydowe cieplo jest podrasowane na
      znana, syntetyczna modle Tauera (strasznie sztuczne aromaty
      kojarzace mi sie z ... srodkiem do konserwowania mebli Pronto :-).
      Na szczescie tu dawka chemikaliow jest zbyt mala, aby draznic.

      Roza, wyczuwalna od poczatku, rozwija sie z czasem coraz mocniej
      zyskujac towarzystwo znanego juz z Lonestar Memories cedru oraz
      tytulowego kadzidla, ktore w zaden sposob nie dominuje, a tworzy
      jedynie tlo, czy tez podsciolke dla mocnej, rozanej, jednakze nieco
      jednostajnej i kobiecej woni.
    • forevermore79 Re: Marka tygodnia 4: Tauer Perfumes 08.07.08, 11:15
      Dodam, ze jestem pod ciaglym wrazeniem sposobu, w jaki Andy Tauer
      kontaktuje sie ze swoimi klientami- reczne pakowanie probek,
      swietnie prowadzony blog, odpowiedz na kazda prosbe, post, czy
      komentarz.
      B. chetnie przestestuje jego nowy wetiwer, byc moze tez kiedys kupie
      Incense Rose.
      www.tauerperfumes.com/blog/
    • mangos Re: Marka tygodnia 4: Tauer Perfumes 08.07.08, 13:35
      Ja jestem pod wrażeniem L’air du Desert Marocain i Incense Rose,choć te drugie ...są wg bardziej do wąchania a pierwsze mogłabym nosić. W opisach jestem kiepska,mogę dodać od siebie tylko to,ze w obu kompozycjach zauważam wspólne nuty. Tak jak Lalique są laliquowate tak Tauer....i tu szukam odpowiedniego słowa...;)"tauerowate"?
      • forevermore79 Re: Marka tygodnia 4: Tauer Perfumes 08.07.08, 13:39
        Dobre okreslenie- tak tauerowska baza jest specyficzna- chemiczna,
        od razu wyczuwalna w nozdrzach. Zdecydowanie do pokochania lub
        znienawidzenia.
        • mangos Re: Marka tygodnia 4: Tauer Perfumes 08.07.08, 14:28
          Podoba mi się ta chemiczność:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja