Co z fiołkami ?

26.03.08, 21:15
Marzą mi się prawdziwe, najprawdziwsze, bez żadnych chemicznych
ulepszaczy i dodatków, fiołki.. Takie single note fiołki. Była
niedawno mowa o fiołkach CB I hate perfume. Czy ktoś je testował i
może podzielić się wrażeniami ? Albo ma inne pomysły ? Fiołki typu
Angel violet dziękuję, nie.
    • minniemouse Re: Co z fiołkami ? 26.03.08, 21:46
      Ja niestety jeszcze nie testowalam CB bo nie wiem co robic -
      mianowicie jest szansa ze na wakacje bede w Kalifornii to wybralabym
      sie do tego sklepu. a jak nie pojade to bede musiala zamawiac poczta
      ale poki lato nie przyjdzie to nic nie wiadomo, i tak wisze w
      prozni...

      z dotychczasowyc fiolkow- Penhaligon, Goutal, Firenze- to nie to..

      Minnie
    • coralin Re: Co z fiołkami ? 26.03.08, 23:23
      Violetta Penhaligon's
      Violetta di Parma
      i nade wszystko Violettes de Toulouse
      beautycafe.com/violettes_de_toulouse.htm de Toulouse
      • fa25 Re: Co z fiołkami ? 27.03.08, 20:32
        Mmmm, Coralin, fiołki z Tuluzy..Rozmarzyłam się. Brzmi fantastycznie.
        Ciekawe jak pachną. Wąchałaś ?
        • coralin Re: Co z fiołkami ? 27.03.08, 20:48
          Jasne, że wąchałam. W ubiegłym roku w lipcu w jakiejś miescinie w
          południowo-zachodniej Francji(nie w Tuluzie:) i nawet miałam kupić,
          ale az tak wielka wielbicielka fiołkow nie jestem. Tam w ogóle mozna
          kupic wiele fiołkowych rzeczy z likierem fiołkowym włącznie. Te
          perfumy pachna naprawde ładnie, prosto (i szlachetnie jak na single
          note). I firma zacna.
    • hispana Re: Co z fiołkami ? 27.03.08, 09:30
      prawdziwym ekspertem fiolkowym jest A.g.n.i

      ja moge tylko powiedziec ze podobal mi sie Bois Violette Serga
      Lutensa z woskowej probki, taka swinka morska, ni to fiolek ni to
      drzewo ;)
      • forevermore79 Re: Co z fiołkami ? 27.03.08, 13:12
        Oj tak- jak fiołki to Agni :-)
        Ja polecam tez nasze stare watki- sporo sie pewnie od tego czasu
        zmienilo, wiec przyda sie nam aktualizacja wrazen :-)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15707&w=57176387&v=2&s=0
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15707&w=64004481&v=2&s=0
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15707&w=49722424&v=2&s=0
        • fa25 Re: Co z fiołkami ? 27.03.08, 20:34
          Świetne są te stare wątki. To archiwum to prawdziwa skarbnica.
          Dzięki !
    • mangos Re: Co z fiołkami ? 27.03.08, 13:52
      Jak dla mnie tylko Violetta di Parma.
      • lucapuka Re: Co z fiołkami ? 27.03.08, 15:27
        Verte Violette L'Artisan - jakby nosem zmiażdżyć bukiecik fiołków z
        liśćmi, pnączami, ziemią i rosą.
        • lucapuka Re: Co z fiołkami ? 27.03.08, 20:55
          nie pnączami tylko kłączami :P
    • a.g.n.i Re: Co z fiołkami ? 27.03.08, 20:16

      Ale ja sie obawiam, że będę się powtarzać:-)))

      Moje ukochane to oczywiście Violetta di Parma Borsari. Fiołek
      świeży, rosnący na krzaczku, wilgotny. Jest "blisko ziemi", stąd
      odrobinę ziemi też w nich czuję. Bardzo podobne, może minimalnie
      słodsze, są Bouquet di Violette, też Borsari. Właściwie trudno
      odróżnić te zapachy, nuty też mają identyczne:-) Żartuję sobie, że
      te drugie już faktycznie zostały zerwane i ułożone w bukiecik:-)
      stąd pachną minimalnie mocniej, jest w nich mniej zieleni i nie czuć
      tej leciutko ziemistej nutki.
      Verte Violette to fiołek, z którym miałam na początku kłopoty. Albo
      wariował mi na skórze i udawał bez, albo wysychał udając z kolei
      suchą trawę. Suchą trawę udawał nałożony z próbki, bzem oszukiwał z
      atomizera:-) jednak po pewnym czasie udawania bzu wracał do własnej
      fiołkowej postaci - ładnej, zielonkawej i subtelnej. Podobnie jak
      VdP nie jest za słodki (choć moim zdaniem jednak trochę od niej
      słodszy) i ma w sobie sporo wilgoci i zieleni.
      To tyle, jeśli chodzi o fiołki "zielone"

      Fiołki nieco sztuczne (ten efekt też uwielbiam, jestem chyba
      niepoprawną fiołkową maniaczką, a mój idealny, najpiękniejszy,
      zapamiętany z czasów nastolatkowych fiołek był taki właśnie odrobinę
      chemiczny) to Violetta Penhaligons i April Violets Yardleya. Ich
      zapach jest z początku bardzo, bardzo intensywny, chemiczny. Po
      pewnym czasie to mija, zapachy łagodnieją i są rzetelnie fiołkowe:-)

      Kolejna grupa to fiołki w cukrze. Do nich zaliczam Violette Molinard
      i La Violette Annick Goutal. Annick jest leciutko posypana cukrem
      pudrem, Molinard to z kolei fiołkowy syrop, taki do napojów:-).

      Mam też fiołki pomieszane z jeżynami, to Violet Bouquet Bath & Body
      Works. Dobre na upały:-) jeżyny to oczywiście mój wymysł.
      zastanawiałam się jeszcze, czy nie czuję tam też liści poziomek,
      jest coś w każdym razie orzeźwiającego, kwaskowatego.

      Ciekawym zjawiskiem są Violette Menthe Brosseau. Słabo je pamiętam,
      miałam tylko próbkę. Pamiętam tylko, że oprócz mięty i fiołka czułam
      tam jeszcze kokosa:-) chyba za dużo było dla mnie tego szczęścia,
      choć na początku kusił mnie mocno.


      L'Artisan, Annick Goutal, Brosseau i Penhaligons są do powąchania w
      Q, Yardley w Galerii Centrum. Pozostałe szepnęły mi na ucho, że
      pozwolą się przepsikać do fiolek, pytają tylko, dokąd mają się udać:-
      )))
      • a.g.n.i Re: Co z fiołkami ? 27.03.08, 20:35
        Molinard (psiknęłam na nadgarstek dla przypomnienia) po pewnym
        czasie robi się na mnie odrobinę mydlany, ale to całkiem sympatyczne
        mydelko. Przypomniało mi się, że mydło czułam też w Verte Violette,
        ale tym wąchanym z próbki, to była końcówka zapachu, najpierw miałam
        wrażenie, ze fiołek wysechł na wiór, a potem mydło:-) Noszony z
        flakonu nie jest jednak mydlany, daje tylko przez jakiś czas ten
        śmieszny bzowy efekt:-)

        A jak już jesteśmy przy mydle, to przypomniała mi się scena golenia
        słynnego Króla w Królu Szczurów. Obozowy fryzjer zdobył gdzieś
        pachnące mydło no i zachował je dla "lepszych" klientów. Podczas
        golenia Król stwierdził, że to na pewno fiołkowe mydło Yardleya:-)
      • fa25 Re: Co z fiołkami ? 27.03.08, 20:54
        O Królowo ! Agni, jesteś prawdziwą królową fiołków. Czy Bouquet di
        Violette jest równie dostępny jak Violette di Parma ? Sprawdzałam na
        lucky ale bukiecika nie mają. Jetem pod wielkim wrażeniem Twojego
        rozeznania w fiołkowym temacie. Naprawdę mogę uśmiechnąć się o
        próbeczki ? Nieśmiało piszę maila na Gazetę..
        • a.g.n.i Re: Co z fiołkami ? 27.03.08, 22:08
          Obawiam się, że niewiele się przydam, jeśli chodzi o orientację,
          gdzie co można kupić. Ja po prostu mam szczęście do ludzi i
          większość tych moich trudniej dostępnych zapachów mam dzięki
          życzliwości kogoś z forum. BdV wypatrzyły mi i pomogły kupić Benita
          i Voluptas.
          A na maila już odpowiedziałam:-)
          • fa25 Re: Co z fiołkami ? 28.03.08, 19:29
            A czy znacie Genie de Bois Keiko Mecheri ? "Życzliwi " mi donieśli,
            że to podobno przepiekny fiołkowy zapach.
            • a.g.n.i Re: Co z fiołkami ? 28.03.08, 21:09
              Niestety:-( tylko o nich czytałam.
              • fa25 A Violette Precieuse ? 04.04.08, 20:28
                A może ktoś wie jak pachnie Violette Precieuse, wskrzeszony zapach
                Carona ?
                www.basenotes.net/industry_news/20070117caronviolette.html
                • fa25 Verte violette L'Artisan- gdzie ? 06.04.08, 12:35
                  Rozpoczęłam poszukiwania Verte violette ale na stronie Quality nie
                  figuruje. Widziałam w sklepach internetowych L'Artisana i Wuchsy ; w
                  lucky też nie ma. Wydaje mi się, że ktoś pisał na tym forum, że jest
                  dostępny również w Polsce ?
                  • em-jani Re: Verte violette L'Artisan- gdzie ? 06.04.08, 13:12
                    Na początku roku VV był w Quality na półce, mimo, że nie było go na stronie.
                    Quality miło i rzeczowo odpowiada na maile, można zapytać.
                    VP Caron (Douglas) jest głęboki, ciepły, raczej ciężki, chyba za sprawą irysa.
                    • fa25 Re: Verte violette L'Artisan- gdzie ? 06.04.08, 13:18
                      O, dzięki stokrotne ! Nie pomyślałam, że jak nie ma na stronie to
                      może być w sklepie. Oczywiście zaraz napiszę maila. Dzięki też za
                      wieści o Caronie. Świetnie, że jest w Douglasie. Rozumiem, że
                      pisałaś o polskim Douglasie bo zagraniczne to inna bajka.
                      • em-jani Re: Verte violette L'Artisan- gdzie ? 06.04.08, 14:03
                        O warszawskim, ale i to nie lokalizuje precyzyjnie oferty Caron’a. Konkretnie o Douglasie na Chmielnej koło Nowego Światu. Wprawdzie nie ma w nim Armani Prive, ani Etro, i kilku innych też nie. Za to pod względem Caron i Guerlain (starocia) ma zawsze największy wybór. „Starociami” nie chciałam nikogo i niczego urazić - to tylko chwilowy brak konceptu na lepsze określenie niż "vintage" itp.
                        • fa25 Re: Verte violette L'Artisan- gdzie ? 06.04.08, 14:10
                          Suuuper! Wielkie dzięki. Tak, rzeczywiście ten Douglas ma świetny
                          wybór zapachów. Bardzo go lubię; również za położenie i fakt, że nie
                          muszę wchodzić do żadnej galerii, żeby się do niego dostać.
                  • fa25 Re: Art.Fiołkowo-Verte violette gdzie ? 06.04.08, 13:14
                    www.rp.pl/artykul/109202.html
                    No i gdzie w Polsce kupić Verte violette ?
                    • alixana Re: Art.Fiołkowo-Verte violette gdzie ? 06.04.08, 18:38
                      Fa, Verte Violette widziałam zupełnie niedawno w Quality na półce.
                      Jakieś dwa tygodnie temu. Mam nadzieję, że nadal są w stałej
                      sprzedaży, bo to bardzo udana interpretacja tych podstępnych małych
                      drani ;)

                      Fiołki Carona również są dostępne w Warszawie, nie wiem czy w
                      Douglasie na Chmielnej, bo dawno tam nie byłam, ale na pewno stoją w
                      Złotych Tarasach. Miałam zamiar powąchać, ale po wcześniejszych
                      testach Clive'a Christiana w Q zwyczajnie brakło mi miejsca na
                      rękach.

                      A co do Genie du Bois - dysponuję resztką próbki. Nie ma tego na
                      tyle, żeby wpadłszy z kretesem porządnie się ponapawać, ale na
                      przetestowanie i wyrobienie sobie opinii spokojnie wystarczy :)
                      Jeśli chcesz, chętnie poślę w przychylniejsze Keiko ręce, bo
                      odbieram je jako zbyt rokokowo zalotne, niepoważne i słodkie. Owszem
                      ładne są, ale nosić bym ich nie potrafiła. Ciepłą bazą przypominają
                      mi silnie Bois de Violette Lutensa.
                      • foxie777 Re: Art.Fiołkowo-Verte violette gdzie ? 08.04.08, 06:52
                        Po tej fiolkowej rozmowie, tak sie "napalilam" ,ze
                        bedac w sklepie z perfumami,psiknelam Goutal, ale
                        nie bylanm zachwycona, natomiast fiolki Caron
                        sa przyjemne.Niestety na razie nie moge znalezc
                        Violettes di Parma, ale mam ochote.

                        pozdr



                      • fa25 Re: Art.Fiołkowo-Verte violette gdzie ? 08.04.08, 19:58
                        Dzięki Alixano. Napisałam do Quality i przemiła pani Missala
                        poinformowała mnie, że VV jest dostępne w Quality i choć nie są
                        perfumerią internetową mogą mi VV wysłać. Jestem pod wielkim
                        wrażeniem Jej życzliwości i profesjonalizmu.
                        Co do Genie du Bois, dzięki wielkie za chęć pomocy. Nie mam jednak
                        sumienia zubażać Twoich zapasów. Bedę za 2 tygodnie w Paryżu to
                        nawącham się za wszystkie czasy. Przede wszystkim na żywo fiołków w
                        Ogrodach Luksemburskich. Co kojarzy mi się ze wspomnieniami Czajki
                        ( Izabeli Stachowicz ) w cudownej książce o Paryżu lat 20 pt " Dubo,
                        Dubo, Dubonette "...
                        • alixana Re: Art.Fiołkowo-Verte violette gdzie ? 08.04.08, 23:31
                          W takim razie życzę Ci wielu niezapomnianych wrażeń :))) Ale jeśli
                          nie trafisz na Genie - oferta pozostaje aktualna. Zawsze czuję żal,
                          kiedy marnuje się u mnie kompozycja niezrozumiana i niedoceniona,
                          lepiej jeśli może sprawić komuś przyjemność.
                          Frunie do mnie od annie jeszcze jeden kontrowersyjny fiołek - Normy
                          Kamali - sądząc z jej opisu też nie ma wielkich szans na zdobycie
                          mnie szturmem ;) Jeśli będzie Cię kusić - daj znać :)
      • forevermore79 Przeniesione- mati_miranda 07.04.09, 22:46
        "kupie Violetta di parma Borsari.ponoc ten zapach jest super.czy to
        prawda?prosze o opinie czy pachnie jak fiołek"
    • em-jani Re: Co z fiołkami - jeszcze trzy grosze o fiołku 09.04.08, 11:09
      Black Violet Toma Forda – pojedyncze rozjaśnione, czyste (pozbawione jakiejkolwiek ziemistości) fioletowe nuty unoszą się na rusztowaniu ze słodkich cytrusów nad bezmiarem ambry. Ambra ma „kolor” i konsystencję śliwkowych powideł. Fiołki i cytrusy opadają w końcu na powierzchnię i stapiają się w ambrową całość, której odcień staje się nieco bardziej fioletowy. Wprawdzie już w pierwszym poście fiołkom typu Angel violet podziękowano, mam nadzieję, że BV to trochę inne doświadczenie, w każdym razie niuchniecie w Paryżu polecam. Eh, Paryż wiosną...
      • fa25 Re: Co z fiołkami - jeszcze trzy grosze o fiołku 09.04.08, 11:39
        Pilnie notuję wszystkie Wasze popowiedzi i jestem bardzo za nie
        wdzięczna. Oj będzie, będzie wąchania..
        • neverman O Violette Precieuse 08.04.09, 01:41
          Maja niemal 100 lat. Pojawily sie w 1913 roku.

          Podaje sklad za Basenotes:

          * Top Notes: Violet Flowers, Violet Leaves, Iris, Orange Blossom.
          * Middle Notes:
          * Jasmine, Lily of the Valley.
          * Base Notes
          * Raspberry, Vetiver.

          Jak dla mnie, sa to najbardziej fiolkowe perfumy (ilosc fiolka w fiolku). Geste,
          bardzo bogate, wrecz - bijace przepychem. Takie przymiotniki mi sie nasuwaja. No
          i barwa. W mojej wyobrazni, gdy probuje nadac im atrybuty kolorystyczne,
          Borsari bedzie lila zlamana lavenda (bo ta sa fiolki rachityczne, z cieniutkimi
          jasnozielonymi lodyzkami). Piekne. A w polaczeniu z Bois Farine tworza herbate
          fiolkowa.
          Violette Precieuse ma kolor nasycony fioletem. W miesistosci blizej mu do bratka
          - wszak to ta sama rodzina.

          Zadnej sztucznosci tam nie czuje, choc zapewne od 1913 roku VP przeszlo pare
          liftingow zwanych reformulacjami...

          Dziwadlem sa Black EDP her Kennetha Cole. Zwane na potrzeby wlasne "cmentarnymi
          fiolkami". Moze przez wzglad na tuberoze? I magnolie?
          Warto przetestowac. Uwaga, sa bardzo trwale. Jak sie wgryza w skore, trzymaja
          cala dobe.

          Kiedysw Polsce produkowano perfumy, gdzie w nucie serca wychodzil piekny fiolek.
          Nazywalo sie to Monme, czy jakos tak.

          A propos zapachu. Przytaczam dosyc ciekawa informacje. Nie chce nikomu psuc
          fiolkowej fascynacji, ale...

          Pozwole sobie skopiowac fragment dyskusji z Forum Feminizm.Ma ze sto lat i chyba
          nie juz zadnego punktu netykiety nie zlamie.

          Przepraszam, nie moge sobie tego odmowic. Szukalam tego watku z pol godziny.
          Jest tam o roznyc woniach. Fiolki tez sie pojawia

          *************

          czyli "Trup"L-V.Thoma

          neverman 21.05.04, 00:40 zarchiwizowany

          Z "Trupa" pamietam jeden passus. Otoz, swiezy nieboszczyk wydaje won mniej
          wiecej taka, jaka otrzymuje sie trac poslinione zglebienie miedzy kciukiem i
          palcem wskazujacym. Podobno czujac te won - kazdy pies zacznie wyc.

          Dziewczyny po 3dziestce, czy w waszej obecnosci wyja psy?

          XY

          Nie tylko psy,ale i koty, kozy,tudzież inne zwierzęta domowe.
          Ja w każdym razie szykuję się do snu w mojej miłej, przytulnej trumience (to na
          wypadek,gdybym nagle umarła ze starości we śnie).
          Dobranoc (no i jeszcze -plusk!- sztuczną szczękę do szklaneczki).

          XY
          I jeszcze o woni świętych u Thomasa...

          Ja natomiast pamietam inny wątek ,dotyczący kwiatowej woni świętych,co miało
          dowodzić,że owi nie ulegają rozkładowi.(czyli święte po 30-stce również!)Otóż z
          długiego wywodu wynikało,że to reakcja chemiczna mocznika i zmydlającego się
          tłuszczu ,podobnego do składu gliceryny...Nie byłabym sobą,gdybym nie
          sprawdziła...mocz zmieszany z gliceryną po dwóch dniach pachniał jak
          fiołki...Bardzo dziwnie sie poczułam:)

          XY
          Zapach

          Michel Leiris "Wiek męski"

          mała dziewczynka, z przedziałkiem pośrodku i czarnymi
          warkoczykami, upiętymi ciasno przy uszach, z minką
          grzeczną mimo krzepkiej postawy i sprytnego spojrzenia -
          - dziewczynka, z którą chodziłem do szkoły i która,
          bawiąc się tak jak wiele dzieci, potarła sobie lekko
          przegub wewnetrzną stroną drugiej dłoni i kazała mi
          powąchać potarta tak skórę mówiąc: "Pachnie śmiercią..."

          Re: Zapach
          neverman 21.05.04, 14:49 zarchiwizowany

          Niezle, jak bede chciala stracic apetyt, to zajrze do tego watku. Dobre dla
          odchudzajacych sie;0)

          Re: ZapachIP: *.fibertel.com.ar
          Gość: neverman 24.05.04, 18:50 zarchiwizowany

          Co, zadnych cytatow od tej pory? Ani skojarzen niet?

          Wywalilam mydlo fiolokowe i patrze z podejrzliwoscia na fiolkowa wode
          toaletowa. Uwielbiam zapach fiolkow, ale mydlo musialam wywalic. Mydlo = tluszcz
          = roznorakie asocjacje.

          Ech, Klarysa, z tym mocznikiem i gliceryna znaczaco zawazylas na moim zyciu;)

          XY

          "Pachnidło"
          do poduszki.

          Pozdrawiam!

          Re: "Pachnidło"...IP: *.fibertel.com.ar
          Gość: neverman 24.05.04, 19:16 zarchiwizowany
          :)))

          ************************

          No prosze, a mialo byc o Violette Precieuse.
          Ok.
          Fa, naprawde polecam. Jesli nie trafisz na nie, daj prosze znac - dla Ciebie
          zawsze cos sie znajdzie:)

          Pozdr. Nev
          • fa25 Re: O Violette Precieuse 11.04.09, 19:15
            Wielkie dzięki Nev ! Ale mam, mam ! Namierzone, zamówione w Lulua,
            błyskawicznie wysłane i otrzymane. 100% fiołka w fiołku;
            najcudowniejszy prawdziwy fiołek, bezczelnie piękny i urokliwy. No i
            ten kolor..Mięsisty fiolet. Nev, pośrednio jesteś odpowiedzialna za
            to moje fiołkowe zakręcenie bo to chyba Ty stałaś za desantem do
            Agni a Agni teleportowała próbeczkę do mnie.I teraz będę mieć w
            dwójnasób fiołkowe Święta. Mam już fiołki Molinarda a teraz dołączył
            do towarzystwa Caron.
            Molinard to słodkie fiołki za to Caron "prawdziwe " -słodko-
            zielone. I wolę nie zastanawiać się nad innymi skojarzeniami żeby
            nie psuć sobie przyjemności.
            Fiołkowych Świąt !
    • forevermore79 Przeniesione, autor: gekontoke 23.04.09, 14:34
      "Szukam perfum o zapachu prawdziwych, fioletowych, landrynkowych
      fiołków".

      Przenioslem Twoj post tutaj- mysle, ze znajdziesz w nim sporo
      podpowiedzi :-)
    • tonle Yardley i Guerlain 23.04.09, 21:27
      mi na fiołki z zapachów łatwo dostępnych przychodza do głowy:
      Yardley - violet - prawdziwe fiołki, nie wydelikacone, również z ciężkim brzmieniem tych kwiatów (to jak lilie, któe w nadmiarze pachną mocno), ładne, ale do umiarkowanego stosowania :) czytaj: 2 psiki max!
      Guerlain- Insolence - fiołki jak najbardziej, z tym że obsypane cukrem pudrem (jeśli niektóre osoby moga taka słodycz znieść.) o dziwo psiknęłam się z lekka obawą do pracy, że rozboli mnie głowa (jak to zwykle przy takich zapachach - w stylu lielie po raz drugi, tuberozy i inne)..i ? okazało sie że było miło przyjmenie, lekko fiołkowo :) ale te fiołki są słodsze i pudrowe (ktoś kiedyś napisał że Meteoryty 2 - i chyba sie zgodzę). Warto przetesować przed zakupem, może się spodobają :)
      choć ja mam na półce Yardleya ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja