fa25
13.04.08, 20:23
Byliśmy z przyjacielem na zakupach i stała przed nami w kolejce
dziewczyna pachnąca..no właśnie czym ? Obydwoje niezależnie
stwierdziliśmy, że różą z ogromnym dodatkiem cytryny. Zapach był
świeży, nie słodki, orzeżwiający, wręcz musujący świeżością.
Nie lubię dominującej, słodkiej róży ale tutaj róża delikatnie
wypływała na powierzchnię wyniesiona poprzez potężną falę cytryny.
Co to mogło być , u licha ?