kasiaaaa24
27.05.08, 15:34
Stawiam dosyć ciężkie zadanie, po polegać będzie na domyślaniu się.
Jest pewien zapach, który uwielbiam. Raz na czas czuję go na jakiejś
kobiecie w autobusie czy na ulicy, ale za każdym razem wstyd mi
podejść i zapytać, czym pachnie. Zapach ten znam już od kilku lat.
Teraz opis: mnie kojarzy się z wszelkiego rodzaju białymi kwiatkami,
kwiatami jabłoni, wiśni – taka wiosna po deszczu w sadzie. Nie ma w
nim mdłej słodyczy, na pewno nie ma wanilii. Jest niesamowicie
świeży, ale nie ma w nim cytrusów. Jeśli ktokolwiek domyśla się, o
co może mi chodzić, bardzo proszę o podpowiedz. Niestety nie znam
się na zapachach tak jak Wy, więc liczę na pomoc.