ivesman Re: Blog forumowy 5- testy, relacje, opinie, wraż 14.11.08, 20:27 Dziś rano udałem się na mój ogród by zgrabić opadłe liście. Parę ruchów grabiami starczyło by uwolnić zapachy torfu, ziemi, grzybów, mchu, mokrych liści, mięty, która jak na tą porę roku jeszcze dobrze się trzyma. Wow, niesamowite uczucie, od razu przypomniały mi się wonie perfumum - paczula i tundra. tak sobie pomyślałem... nie znam zapachu gdzie czuć byłoby mocną, ziemistą paczulę i miętę, ale nie przeszkadzającą jak w większości zapachów. PS: A to skarby jesieni prosto z ogrodu:) : www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ff5befeecbe9607e.html Odpowiedz Link
anniehall78 Re: Blog forumowy 5- testy, relacje, opinie, wraż 14.11.08, 20:54 najmocniejsza paczula z ziołami (w tym mięta) - to Santa Maria Novella, zupełnie inne proporcje niż w Thundrze, w SMN ziemia chrupocze pomiędzy zębami i szczury latają. w wersji light - w Paczuli Villoresiego. Odpowiedz Link
forevermore79 Nathan Branch- blog o modzie i perfumach 24.11.08, 12:25 Nieznana mi wczesniej strona, dosyc ciekawe recenzje: www.nathanbranch.com/ Odpowiedz Link
mmoni Zapach studiów 06.12.08, 01:45 Firma, która kreuje zapachy dla amerykańskich uniwersytetów masik.com/universities/ Tu można posłuchać audycji o nich www.npr.org/templates/story/story.php?storyId=97766027 Odpowiedz Link
forevermore79 Przedswiateczny Londyn 16.12.08, 20:20 Kolejna wizyta zaliczona- te miasto jest niezwykle urokliwe w tym gwiazdkowym sezonie- dekoracje, kolednicy, grzaniec i niestety dzikie tlumy na glownych ulicach- pare minut w korkach nawet jako pieszy gwarantowane. W tym roku jednak widac tendencje krzyczaca: kryzys. O kryzysie czyta sie w darmowych gazetach w metrze, slyszy w telewizji, wreszcie ma to tez przelozenie na sklepy. Domy towarowe juz przed swietami organizuja wyprzedaze od 10 do 30 procent na najnowsze kolekcje ubran, promocja w 1 sieci rodzi na zasadzie efektu domina reakcje innych sklepow itd. No ale w tym wypadku korzysta zawsze klient. Widac 2 tendencje- powodzeniem ciesza sie tansze prezenty ze sklepow typu The Body Shop, czy smierdzacych dla mnie juz z daleka chemia Lush. Spore oblezenie ma siec The Perfume Shop wyprzedajaca zapachy po czesto bardzo okazyjnych cenach: www.theperfumeshop.com/ Maja oni tanio zapachy celebrity typu Britney itd., sporo promocji na nowosci i zapomniane, ale wciaz bardzo komercyjne marki. W ofercie takze wprowadzone i niedawno u nas Vivaboxes, tyle, ze rowniez jako zestawy miniatur: www.theperfumeshop.com/fcp/product/vivaboxes/Vivaboxes/Women's-Fragrance-Selection-Vivabox/3801 Boots oferuje podobne, wlasnorecznie pakowane zestawy mini plus pelno przecenionych kosmetykow. Drugi trend to ultraluksusowe produkty limitowane, o ktorych krotko za moment. Generalnie pozytyw dla klientow- niedawno w Anglii obnizono o 2,5 procent stawke VAT na kosmetyki. Niektore sklepy np. Harrods zareagowaly obnizka cen, reszta sie z tym nadal ociaga- np. Liberty. Roznice sa subtelne- z 73 na 71.44 funta przykladowo, ale zasada to zasada, wiec zawsze lepiej sie rozejrzec. Co nowego w domach towarowych? Generalnie tysiace zestawow, ruch i pelno hostess. Klientow malo, choc rozgladajacych sie coraz wiecej. Sprzedawcy czesto niedoinformowani, wiec podsluchujac z przyzwyczajenia zdarzylo mi sie pare razy skorygowac kilka ich wypowiedzi, w sposob jednak nie podwazajacy ich kompetencji. Mozna sie tez przeliczyc oczekujac super milej obslugi, ktora jest zapewniana w pozostalych miesiacach- sprzedawcy maja rozbiegane oczy, kazdy dostaje zdecydowanie mniej probek i zestawow GWP przy duzych zakupach, ale w koncu nie na tym rzecz polega. Debenhams mial akurat promocje 10% na swiateczne zestawy, podobnie House of Fraser. O polowe byly przecenione wybrane zapachy- L Gwen Stefani, Oscar de la Renta, Britney Fantasy, czy porazka Muglera- Eau de Star. Oferta Muglera jest wszedzie nawiasem mowiac bardzo bogata, choc niestety nie mozna znalezc juz linii Garden of Stars, poza woda i balsamem Rose Angel. Calosc serii ma jeszcze jedynie Harrods. W Selfridges kusza wielkie flakony Alien (1 litr) i Angel Excessive Star- po ok. 1500 funtow. Wyglada to calkiem imponujaco. Promuje sie juz Armani Onde- i nawet konsultanci maja te samo zdanie o nich, co my ("well, from my private point of view, they are disgusting" :-) Jak zwykle ruch na stoisku Jo Malone, niestety Ginger Lily and Amber na razie nie wraca do angielskiej oferty, trafilo za to do Francji. U Toma Forda brak jeszcze Champaca Absolute, jest nadal za to zestaw roll-on i mocno pachnace swiece palace sie, aby przyciagac klientow. Na stoisku niszowym w Selfridges spotkala mnie bardzo mila niespodzianka- przygladalem sie linii Bella Bellissima, ktorej jeden zapach Perfect Night niegdys juz dla kogos zakupilem, kiedy zaczepila mnie naprawde piekna i mila pani- "czy zna pan juz te zapachy? a tak w ogole to moja linia- to ja ja stworzylam". :-) Fajna historia- kreatorka stala po prostu skromnie, niczym inne konsultantki, wyrozniala sie tylko bardziej eleganckim strojem. Bardzo ludzkie, osobiste podejscie. Porozmawialem z nia chwile- sztuki perfumiarstwa nauczyla sie sama, kazdy z zapachow to ok. 2 lata pracy, a swoje perfumy i swiece sprzedaje juz w najlepszych miejscach w Anglii. O Belli, czyli tworcy marki tutaj: www.bellabellissima.co.uk/storybegins.htm Do Selfridges wrocily, po latach przerwy, wszystkie Costume National. W dziale Wonder Room, z mega luksusowymi przedmiotami typu kask za 7500 funtow itd., mozna tez juz kupic wybrane CdG- linie Play, Energy i Incense, cala serie Costes i Diptyque, a takze, widziana przeze mnie po raz 1-y na zywo marke: www.linari.com/edp_pages/overview.php?lang=eng&style=LinariEauDeParfums&lsid=768da89ec53e76a65aa456de05c4bf 09 Ich Angelo di Fiume (dzielo Marka Buxtona) zasluguje na uwage, b. bogata, owocowo-karmelowa kompozycja, choc zdecydowanie dla pan. W Selfridges zakupilem zamowione SL Borneo 1834. :-) Kosztuje tam niecale 73 funty, czyli ok. 330 zl, klasyczne Lutensy to zas wydatek 58 funtow- ciagle sporo wiec taniej, niz w Polsce. Do Liberty wpadlem przelotem- tam nic nowego, a na stoiskach Malle i Le Labo pustki. W DSM brak Burnt Sugar CdG- przy czym poinformowano mnie, ze seria Sweets jest juz definitywnie wycofywana. Powrocily za to znow Sytetyki, no ale po podwojnej cenie - 30 funtow. Swiateczne ubrania CdG zdecydowanie zbyt swiadomie kiczowate- fredzle, krysztalki itd. W H&M zakupilem za to pierwszy flakon dla siebie, czyli zapach CdG - jak juz wspominalem, nadal go pelno, nie jest w ogole popularny, no i byl tanszy, niz w PL- 90 zl, wobec naszych 119. W Harvey Nichols mozna powachac juz "odmladzajace perfumy" Ageless: agelessfantasy.com/hp.html ale postanowilem darowac sobie poki co owa przyjemnosc na rzecz nowotwartego stoiska By Kilian. Zapachy na pewno nie innowacyjne, ale solidnie wykonane i trwale. Beczulki wygladaja na pewno imponujaco. W Harrodsie powachalem najnowszego Dunhill-a Black- czyli kolejnego syntetycznego klona marki Procter and Gamble, stwierdzilem tez, ze Guerlain Cologne no. 68 bedzie niezle na lato- cytrusy zmieszane z przyprawami i kadzidlem. Zapach jest wszedzie jako setka i to po dobrej cenie. Na strefie jeszcze chwycilem flakon Black Orchid i juz :-) Odpowiedz Link
aggis20 Re: Przedswiateczny Londyn 16.12.08, 21:47 Bardzo obszerna i ciekawa relacja :) mogę prosić o kilka słów o tych dwóch zapachach Bella Bellissima? Szczególnie Perfect Night, opis brzmi bardzo ciekawie. BS tak mi szkoda... :( jak gdzieś kiedyś uda mi się upolować to będzie cud... Ja z kolei ten charakterystyczny zapach unoszący się przy każdym Lushu bardzo lubię :) gratuluję udanych zakupów! Odpowiedz Link
forevermore79 Re: Przedswiateczny Londyn 16.12.08, 22:59 Lubie czasem skrobnac cos "na goraco"- ciesze, sie, ze nie robie tego wiec na marne :-) Z Bella Belissima (nawiasem mowiac, Bella na zywo wyglada jeszcze lepiej, niz na zdjeciu) najbardziej kojarze wlasnie Perfect Night- to wg mnie dosc unisexowa kompozycja- sporo meskiego, ostrego wetiweru polaczonego z delikatna kadzidlana nuta, drewnem i kwiatami, ale w umiarkowanej i niezbyt inwazyjnej dawce. Takie nostalgiczne, spokojne perfumy. Jesli chodzi o wetiwer, to zapomnialem wspomniec o wizycie w butiku Ormonde Jayne- powachalem ponownie meskiego Zizan, ktorego probka przyszla do mnie poczta kompletnie roztrzaskana. Na zywo zapach prezentuje sie o wiele bardziej elegancko, choc wciaz mozna wyczuc ta charakterystyczna nute meskich OJ. No i bylem w Penhaligon's na Regent Street- bardzo mi zrobilo sie milo, gdy pani poznala po 2 miesiacach nieobecnosci, widac, ze to profesjonalna obsluga. Sporo tam swiatecznych prezentow: www.penhaligons.co.uk/shop/seasonal-gifts.html BS- no moze wroci pewnego dnia, kto wie. Tyle, ze na pewno juz w innych opakowaniach, bo z nimi seria Sweets zawsze miala problem- napisy lubily sie scierac itd. Lush, no to specyficzny aromat, pachnie mocno chemikaliami- bywa mily, ale na dluzsza mete meczacy, ciekawe, jak sobie radza ich pracownicy. No ale sama lubisz zapach benzyny, wiec przy nim to faktycznie lekki kaliber :-) The Body Shop tez pachnie specyficznie, choc po asortymencie widac, ze marka stopniowo sie "L'Oreal-yzuje", odkad zostala przejeta przez ten koncern. Inne technologie, wiekszy nacisk na image, reklame itd. A zakupy- 2 flakony, wiecej poki co nie przewiduje, musze zrobic jakis maly przeglad. Pozdrawiam :-) Odpowiedz Link
aggis20 Re: Przedswiateczny Londyn 17.12.08, 18:26 Oprócz benzyny, spalin, smarów, różnych rozpuszczalników, zmywacza do paznokci, detergentów itd. to jestem całkiem normalna i lubię wszelakie słodziaki :) Pamiętam, że kiedyś był tu taki wątek o dziwnych preferencjach zapachowych, jak go przeczytałam to troche się uspokoiłam, bo wcześniej myslałam, że cos jest ze mną nie tak, na szczęście tu takich jak ja od benzyny itp. jest całkiem sporo ;) Jedyne co mnie do tej pory zabiło to Dry Clean. Syntetyk nie do opisania i nie do wytrzymania, do tej pory mam ciarki jak przypomne sobie testy. Myslałam, że Perfect Night taki bardziej kobiecy będzie :) jak będę się wybierać do Londynu to muszę wziąć od Ciebie wszystkie namiary na te miejsca, o których piszesz. I przetestować milion zapachów. Kiedy zobaczymy zdjęcia Twojej kolekcji? :) Odpowiedz Link
forevermore79 Re: Przedswiateczny Londyn 17.12.08, 19:08 Zapach napalmu o swicie :-). No a na mnie Dry Clen pachnie calkiem lightowo- nawet myslalem o zakupie, ale myslalem, myslalem- i z 15 funtow w DSM znow zrobilo sie zwyczajowe 30. Perfect Night jest dosyc kobiecy, ale ta nuta wetiweru dodaje mu wiecej charakteru. Namiarami sluze, oczywista- mialem je juz umiescic w jakims podrozniczym watku. Zdjecia kolekcji- no tak, raz nawet sie do nich przymierzalem, ale dzieci brata zapiaszczyly mi cyfrowke, hehe. No moze wreszcie w czasie przerwy swiatecznej bedzie wiecej czasu na remanent, choc w porownaniu z wieloma Waszymi kolekcjami jest u mnie obecnie dosyc skromnie :-) Odpowiedz Link
paulinaa Re: Przedswiateczny Londyn 17.12.08, 18:57 jest jeszcze szansa upolować gdzieś Woodcoffe czy to już gatunek wymarły? Odpowiedz Link
aggis20 Re: Przedswiateczny Londyn 17.12.08, 19:03 Z tego co pisał mi Kuba i z tego co widać na stronie to Wood Coffee i Nomad Tea wciąż jeszcze można kupić :) shop.doverstreetmarket.com/product_info.php?products_id=22 Ale jeśli seria znika, to pewnie trzeba się śpieszyć... Mam nadzieję, że jeszcze wznowią kiedyś BS w nowym, ulepszonym flakonie z nieścierającymi się napisami ;)) Odpowiedz Link
forevermore79 Re: Przedswiateczny Londyn 17.12.08, 19:03 Woodcoffee oraz Nomad Tea to jedyne zapachy z serii Sweets, ktore jeszcze widuje regularnie w Londynie. Specjalnie zwrocilem teraz uwage- sa jeszcze w Liberty i DSM, zapewne do wyczerpania zapasow: shop.doverstreetmarket.com/product_info.php?products_id=22 Odpowiedz Link
forevermore79 Wywiad z nosem Diora: 20.02.09, 09:42 www.fragrance.org/interviews_detail.php?id=18 Link za Scented Salamander Odpowiedz Link
forevermore79 Krotki wywiad z Francisem Kurkdjianem 22.02.09, 12:47 Link za Scented Salamander: www.thenational.ae/article/20090222/LIFE/833832598/1196 Odpowiedz Link
forevermore79 Zapachowe herbaty Miller Harris 22.02.09, 22:20 Widzialem je ostatnio w Selfridges, wg marki Miller Harris (ktorej perfumy mozna kupic w Galilu) to jedyne herbaty posiadajace 3 fazy nut, jak w perfumach. Dostepne w puszkach i jako wklady, 3 smaki/zapachy do wyboru, w tym The Fume, czyli wedzona herbata z cynamonem, kardamonem i wanilia: www.millerharris.com/tea/ www.millerharris.com/tea/index.php?i=51 Odpowiedz Link
sorbet Re: Blog forumowy 5- testy, relacje, opinie, wraż 23.02.09, 12:53 Boze jak dlugo nie pisze na forum. Ale musze pochwalic ze juz "udostepnilem" znajomym moje "archiwum" ktore lezy nietkniete w lodowce. Wygrzebalem nawet Dark Rose. Ludzie pytaja tez o CdG, podobaja sie Palisander i CdG2. Niektorzy pytaja nawet o Garage :) Odpowiedz Link
forevermore79 Re: Blog forumowy 5- testy, relacje, opinie, wraż 23.02.09, 12:58 Pisz wiecej, nawet w paru zdaniach- otaczaja Ciebie wonie i smaki, o ktorych my mozemy tu tylko pomarzyc! Wczorajsza wiesc o wskrzeszeniu Dark Rose od razu przeniosla mnie w czasie do pierwszego spotkania z Toba i taje lata temu, a probke dostalem rownie dawno temu od elve. :-) Zreszta, moja percepcja zapachow sie zmienila- Garage, czy Avignon odpychaly, teraz nie budza zadnego zdziwienia, chyba zyciowo sie uodpornilem, hehe. Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Blog forumowy 5- testy, relacje, opinie, wraż 23.02.09, 13:25 to ja się do wspomnień dołączę:-) Moja próbka Dark Rose już dawno, dawno wysuszona (pamiętam, że mi się sam zapach podobał, choć do noszenia był dla mnie zdecydowanie za chłodny). Co do percepcji zapachów, to dziś ze złością zmywałam z siebie Opium - zaaplikowałam, bo myślałam, że mi poprawi humor, a tu tylko wkurzyło dodatkowo:-) Ależ się szorowałam:-P Garage to i dziś jednak nie dałabym rady nosić:-) ale Avignon spodobało mi się od razu... Odpowiedz Link
sorbet Re: Blog forumowy 5- testy, relacje, opinie, wraż 23.02.09, 18:56 Agni, wyslalem Ci szampana hihi, wiesz gdzie. Odpowiedz Link
sorbet Re: Blog forumowy 5- testy, relacje, opinie, wraż 23.02.09, 18:54 Mam troche klopotow z perfumami, bo jezdze na rowerze i perfumy blyskawicznie sie "zmywaja". Doslownie:) Ale czasami jest fajnie zatrzymac sie na czerwonym swietle i poczuc jak zapach "dolatuje" hehe. Dark Rose byl faktycznie chlodny i pizmowy, super fajny ale bardzo nie azjatycki:) Wygrzebalem takze probke Paestum Rose od Eau d'Italie. Na jutro:) Odpowiedz Link
forevermore79 Shalimar - limitowany flakon: 25.02.09, 12:27 nowsmellthis.blogharbor.com/blog/_archives/2009/2/24/4103306.html Odpowiedz Link
elve Re: Shalimar - limitowany flakon: 25.02.09, 18:33 jakieś niechude nieporozumienie z tą nazwą. Odpowiedz Link
elve Re: Blog forumowy 5- testy, relacje, opinie, wraż 25.02.09, 18:51 artykuł o perfumach by Lula: lula.pl/LulaLook/1,95710,5968774,Jak_uzywac_perfum_.html nie jest tragiczny, ale oczywiście kilka bzdur udało się przemycić. wklejam tu, bo nie jest warty osobnego wątku. Odpowiedz Link
nsc23 :) 26.02.09, 20:05 Mam DKNY znowu :) Tym razem raczej wiezowczyk niz wiezowiec (jakie to 30ml to malenstwo, po 100ml to wrecz szok, nastepnym razem sie nie rozdrabniam). Zamowilam we wtorek w nocy (a raczej w srode rano ;)), doszlo dzis. Zamowione przez escentual.com. Do tego dostalam probke Annick Goutal Quel Amour - sympatyczny zapach, ale bez fajerwerkow. Bardzo lagodny, kojarzy mi sie z pudrem do twarzy mojej babci. Odpowiedz Link
forevermore79 Nostalgia-reklama kolejnego niestniejacego zapachu 05.03.09, 17:17 tym razem nawiazujaca do premiery filmu Watchmen: nowsmellthis.blogharbor.com/blog/_archives/2009/3/4/4111385.html#comments Odpowiedz Link
hispana wiosenne testowanie czas zaczac 10.03.09, 14:28 Po dlugiej przerwie w testowaniu, zachwycaniu, podziwianiu i przymusie posiadania wszystkiego nadszedl dzis czas na wiosenne wąchanie - testom zostana poddane: Hors La Monde - Lady Shiloh, Penhaligons-Elixir, Romea d'Ameor-The Grand Inca Priestesses, Bois 1920-Vento di Fiori, Bois 1920- Come La Luna, Hilde Soliani-Stecca, L'Artisan Parfumeur-Fleur de Liane oraz Parfum d'Empire-Yuzu Fou. Obiecuje sobie wachac nie wiecej niz jeden zapach dziennie, zyczcie mi cierpliwosci - zebym nie rzucila sie jak hiena na wszystko od razu - cdn... Odpowiedz Link
forevermore79 Re: wiosenne testowanie czas zaczac 10.03.09, 20:54 Zaczynaj testowac, zaczynaj :-) Wrazenia pewnie napiszemy w nastepnej edycji bloga! Shiloh znam i lubie, po wersji Lady kompletnie nie wiem, czego sie spodziewac, ale i nazwa mnie nie przyciaga. Cierpliwosci i pozdrawiam! Odpowiedz Link