Mam ochotę pachnieć dziwnie:/

04.07.08, 14:12
Właśnie-czymś dziwacznym wg męża i znajomych.Dla nich np dziwny jest Dzing! a ...nawet Narciso edt. Nie wspominając o Ogródkach czy zwykłej Herba Fresca( co tak ziołami zalatuje?) . A mnie ciągnie do: tajemniczych szyprów, zapachów skrajnie ziolonych lub ekstremalnie piżmowych. Ostatnio gdy na wycieczce rowerowej pachniałam NR edt małż kazał mi jechać za nim, bo mu"śmierdziało"przepoconym T-shirtem (fuuuj,to od ciebie..) I co tu począć;)
    • hispana Re: Mam ochotę pachnieć dziwnie:/ 04.07.08, 14:40
      a co dopiero poczac z paczula... albo sianem...

      a wiesz co, a niech im smierdzi :)
      • minniemouse Re: Mam ochotę pachnieć dziwnie:/ 04.07.08, 22:53
        dla mnie ladnie a dziwnie pachnie L'Interdit by Givenchy
        images.auctionworks.com/hi/73/73219/w-lint-33-2.jpg
        Narcisso tez mi sie strasznie podoba. I John Varvatos.

        Minnie

    • uka_m Re: Mam ochotę pachnieć dziwnie:/ 05.07.08, 10:35
      Może coś męskiego?Pewniakiem jest A*Men na skórze kobiety.Kiedy czasem użyję(z próbek póki co;)to zawsze jest zainteresowanie że taki inny(dziwny;)zapach noszę.
      • restless Re: Mam ochotę pachnieć dziwnie:/ 05.07.08, 11:48
        polecam Cabochard Gres,szyprowy szypr,zielony piękny i przez niedzisiejszość dziwny
        • renia.renia Re: Mam ochotę pachnieć dziwnie:/ 05.07.08, 15:00
          Gorąco polecam Ambrę Zary, dostępna na męskiej stronie - dziś nią
          pachniałam i opnia mamy była właśnie, że pachnę dziwnie :o)
          Te perfumy są wg. mnie świetne!
    • jollinka Re: Mam ochotę pachnieć dziwnie:/ 07.07.08, 02:26
      a moze skin trussardiego ktory wlasnie jest w superpharm za grosze ;-
      )
      • mangos Re: Mam ochotę pachnieć dziwnie:/ 07.07.08, 07:31
        Własnie,w jakiej jest cenie i kto bywa w Superpharm? Ja,niestety mam zupelnie nie po dordze, do miasta się nie wybieram...No a gdy cena bylaby faktycznie korzystna to może jakaś dobra dusza...
        • kalia_t Re: Mam ochotę pachnieć dziwnie:/ 09.07.08, 11:10
          69,99 /75 ml
    • lune dziwadla :) 07.07.08, 10:10
      Histoire d'Eau (ametyst) pachnie jak smarowidlo vic vaporub ;
      Cafe Vert - przypomina na wstepie - intensywnie mietowa gume do zucia ;
      niektore kompozycje Montale - to zdumiewajacy bukiet upiornie slodkich landryn
      zaprawionych chemicznym srodkiem dezynfekcyjnym ;

      Skin - to przy nich bardzo poprawny zapach :)

      lune
      • mangos Re: dziwadla :) 07.07.08, 12:39
        Histoire d 'Eau wersja amethyste-fuj-oddałam po kilku "psikach" na nadgarstek;)
        • kalia_t Re: dziwadla :) 09.07.08, 11:08
          Histoire d 'Eau wersja amethyste - i tu się zdziwiłam, a to taki
          ładny zapach.:)
          • lune Kalia_t :) 09.07.08, 13:56
            alez ja wcale nie uwazam Histoire d'Eau Amethyste za zapach 'brzydki', na mojej
            skorze uklada sie w dziwny, zaskakujacy sposob ; pojawia sie nuta ... bo ja wiem
            ? troche 'kamforowa' ? mietowa ? :) dlatego napisalam ze przypomina mi vic
            vaporub (tyle razy niosl mi ulge przy zapaleniu oskrzeli :))

            nie mam pojecia co sprawia ze tak to czuje ... tyle razy przygladalam sie
            skladowi - i nie ma tam niczego dziwacznego :) cytrusy, kwiaty, szlachetna nuta
            drzewna i pizmo ...

            musze przyznac ze gdy 'gasnie' ta ... 'kamfora' (czy mieta ?)- zapach jest
            bardzo przyjemny ; moze dlatego 'testuje' go uparcie :))))))))))))))))
            szczegolnie gdy temperatura rosnie ... Histoire d'Eau dziala jak kostki lodu :)

            lune



            • kalia_t Re: Kalia_t :) 09.07.08, 20:51
              Lune:) Masz rację i coś w tym jest Amethyste jest chłodno-memtolowy,
              ale w klimatach do zaakceptowania. Natomiast klasyk(kiedyś już
              wspominałam) dla wielu osób pachnie miętą i nie wykluczone, że w ten
              przedziwny sposób zwodzi nas anyż(!).
    • jollinka Re: Mam ochotę pachnieć dziwnie:/ 07.07.08, 10:53
      ale choc poprawny jednak jest dziwny - ja czuje glownie zamsz i
      calkiem dobrze sie trzyma /kosztuje teraz 69.90 za 75 ml vide
      gazetka na www/; a co do dziwnych zapachow to pewnie ich jest
      tysiace chocby kadzidla cdg; z ogolnie dostepnych jeszcze bardziej
      dziwny jest moschino cheap&chic ten czarno-czerwony ale tym to
      akurat nie chcialabym pachniec ;-)
    • iron_sabbath Re: Mam ochotę pachnieć dziwnie:/ 09.07.08, 02:42
      Mangos, ten wątek zrobił się o dwóch sprawach jednocześnie.

      Ty pytasz o to, co począć, jeśli Twoje otoczenie uważa Twoje perfumy za
      dziwaczne, albo nawet nieładne.
      Odpowiedzi są zaś częściowo o tym, jakie perfumy są dziwaczne i jakie powinnaś
      wypróbować/nosić.

      Radzenia Tobie, jaki zapach założyć się nie podejmuję. To indywidualna sprawa.
      Dlatego pozwolę sobie na kilka słów w pierwszej kwestii.


      Myślę, że żeby odpowiedzieć sobie na postawione w pierwszym poście pytanie "co
      począć?" musimy zdecydować, jak ważna jest dla nas opinia otoczenia o tym, czym
      sobie pachniemy, i czy ewentualnie jesteśmy w stanie czuć się dobrze, jeśli ta
      opinia będzie nieprzychylna.

      Kiedy już rozstrzygniemy tę kwestię mamy kilka możliwości:
      1. Używać tego, co nam się podoba wychodząc z założenia, że "jeśli komuś się nie
      podoba, to jego problem".
      2. Używać wyłącznie zapachów ładnych, łatwych i bezpiecznych, które spodobają
      się, jeśli nie wszystkim, to przynajmniej znakomitej większości ludzi.
      3. Przy wyborze zapachów kierować się własnymi upodobaniami biorąc jednak
      poprawkę na opinię szczególnie ważnych dla nas i szczególnie często
      przebywających z nami osób.
      4. I wreszcie - najbardziej szokującymi dziwolągami cieszyć się kiedy jesteśmy
      sami i nikogo nie "zabijamy".
    • icegirl Re: Mam ochotę pachnieć dziwnie:/ 09.07.08, 09:15
      A ja bym to nazwała odwiecznym dylematem :)
      Nie mam pojecia, co dziwnego jest w Narciso, ale moje otoczenie nie znosi
      Sacrebleu, które zostało nazwane: kadzidłem, moczem kota, wymocinami.
      I co? I nadal je noszę :) Czekam tylko na zimę, żeby bardziej pasowało.
      • iron_sabbath Re: Mam ochotę pachnieć dziwnie:/ 09.07.08, 09:34
        Icegirl, mój mąż kiedyś odebrał od naszego babysittera oficjalne kondolencje
        kiedy wybierałam się na imprezę pachnąc Avignon. :-D
        • icegirl Re: Mam ochotę pachnieć dziwnie:/ 09.07.08, 10:56
          To sie nazywa sugestia :D
        • izolden Re: Mam ochotę pachnieć dziwnie:/ 09.07.08, 17:36
          iron_sabbath napisała:

          > Icegirl, mój mąż kiedyś odebrał od naszego babysittera oficjalne kondolencje
          > kiedy wybierałam się na imprezę pachnąc Avignon. :-D

          Ale może ta impreza to była stypa?;-) I wszystko pasuje;-)
    • a.g.n.i Re: Mam ochotę pachnieć dziwnie:/ 09.07.08, 10:09
      Ja na szczęście małżonka już wychowałam (ale szczerze mówiąc, nie
      było to trudne:-)). Ktoś, kto używa paczuli SMN naprawdę nie ma
      prawa mi mówić, że pachnę dziwnie, hehe. Zresztą on akurat "dziwne"
      zapachy lubi, wszelkie kadzidlaki, drzewa, pieprzowce, korzenniaki,
      etc. doczekują się w domu komplementu: "coś fajnie pachnie".
      Jeśli mu się czasem coś nie podoba, to zwykle mówi, że "śmierdzi jak
      perfumy", "zbyt perfumiaste" albo coś w tym stylu. Określa tym
      słowem kwiaty, szypry, aldehydy - ja akurat zbyt często ich nie
      używam, choć zdarza się. No i trudno, raz na jakiś czas mam
      prawo "śmierdzieć perfumami":-P, zamiast "czymś ładnie pachnieć".

      Zresztą, Mangos, pamiętam z Twoich postów, że Twój mąż większość
      Twoich "dziwnych" perfum lubi i ceni, więc jak akurat jeden NR mu
      nie podchodzi, to chyba nie jest powód do niepokoju:-) Mój tak nie
      lubi EDM i trudno - teraz sobie poużywam, oj, poużywam, jak mi na
      dwa miesiące wyjeżdża:-D, natomiast jak z nim gdzieś wychodzę, to po
      prostu nie biorę tego zapachu i już.

      Otoczenie różnie reaguje. Mam jednak wrażenie, że mimo wszystko
      pozytywnie. Przecież to, czego używam, nie pachnie na mnie źle. Nie
      jestem masochistką. Używam tego, co po prostu na mnie i dla mnie
      jest piękne, pięknie się rozwija, układa na skórze. A że
      niekoniecznie jest to coś, co na pierwsze pociągnięcie nosem zaraz
      musi spodobać się każdemu, to już inna sprawa. Mam jednak wrażenie,
      że np. w pracy moje "śmierdziele" zaczynają powoli budzić coraz
      większe zainteresowanie. Ostatnio koleżanka zapytała, kiedy
      przyniosę znów Piment Brulant, bo ona chce znów przetestować "tę
      dziwną paprykę. Bo wiesz, ona jednak całkiem fajna".
      Uważam z zapachami w pracy tylko w przypadku, gdy ktoś jest na
      zapachy nadwrażliwy, tak jak moja koleżanka w ciąży (obecnie już do
      pracy nie przychodzi, wróci dopiero po macierzyńskim).

      Co do reszty świata, to znajomi traktują mnie trochę jak dziwadło,
      ale raczej w miły sposób. Dalsze otoczenie, no cóż, wiadomo, że
      staram się nie zabijać ludzi w autobusie, ale wiadomo, wszystko to
      sprawa wyczucia, ilości - przecież to wszystko wiemy i nie musimy
      sobie mówić:-)
      A co do najgorszych dziwadeł, to zgadzam się z Sabbath - najlepiej
      do tego celu wykorzystać jakieś spokojne samotne wieczory w
      towarzystwie własnego nadgarstka i kompa:-)
      • mangos Re: Mam ochotę pachnieć dziwnie:/ 09.07.08, 12:04
        Agni,mój mąż faktycznie większość moich perfum lubi- uwielbia Black Cashmere, Avignon ,w ogóle wszystkie kadzidła,przepada za Passage d'Enfer,przykłady mogłabym mnożyć. Wspomniane NR edt mu się nie spodobalo,ale nie zmieni to faktu,że ja bardzo je lubię i używać będę....podobnie sprawa się ma z figowcami- ja lubię,mąż nie. Trudno. Dziwię się tylko, i nie chodzi tu właściwie o męża,że te zapachy ,ktore mi się wydają normalne wzbudzają takie kontrowersje. BC według mnie są piękne ( chyba zaraz użyję) a inni krzywią się i twierdzą,że pachnę kościołem...;)
        Za wszelkie propozycje dziękuję,czekam na dalsze.
        A może ktoś zna coś w klimatach MR i Dzinga!?



        Marcelek-fotki
        • orzeszek_solony Re: Mam ochotę pachnieć dziwnie:/ 09.07.08, 21:25
          > A może ktoś zna coś w klimatach MR i Dzinga!?
          >

          W dzingowych klimatach to już tradycyjnie Cuir Ottoman PdE.
          Albo - inna wariacja, skórzano - alkoholowa, dziwactwo zupełne:), czyli Atelier
          d'Artiste Nez a Nez. Tu link ze strony Wuchsy:

          www.ausliebezumduft.de/kosmetik_produkte.php?cPath=23_645&products_id=3984
      • lune otoczenie 09.07.08, 14:49
        mysle ze reakcje 'otoczenia' zaleza od tego z jakimi zapachami 'otoczenie' ma
        kontakt ; wiele osob zna jedynie 'standardowe' zapachy z sieciowek - a tam
        wiadomo, dominuje okreslony kierunek ; wiec kazde 'odstepstwo zapachowe' moze
        byc traktowane ze zdziwieniem, z niechecia ...

        Wasi partnerzy (i wspomniane kolezanki w pracy) 'cwicza' nosy na zapachach
        'trudnych'; z czasem zaczynaja je uznawac za ciekawe, akceptowac ; to naturalne ...

        Sa osoby (naprawde !) ktore dziela zapachy na : slodkie, swieze, meskie i ...
        dziwne (czytaj : paskudne, smierdzace itd.) ale IMO to nie wynika z ich
        ograniczen, raczej braku doswiadczenia ;

        Zrobilam kiedys probe - i podsunelam do powachania Passage d'Enfer kilku facetom
        ... byli zachwyceni ; podobnie Escentric 01 ; ale juz z Piment Brulant,
        Padparadscha bylo trudniej ; ostatnia proba z Ambre Russe wywolala reakcje : o
        Boze ... a co to ?!!! Ale ... podoba sie lub nie - nie oznacza wcale ze ktos
        potrafi stwierdzic DLACZEGO ... dlaczego jakis zapach uznaje za piekny a inny za
        nieznosny ... to juz jest bardziej skomplikowane :)

        Kolezanka w pracy ma reakcje konstans : prawie na kazda probke zapachu (od sasa
        do lasa... pelen przeglad kadzidel, drzewnych, kwiatowych, cytrusowych) - mowi :
        a ktoz chcialby tak pachniec ?!!!
        Inna - na prawie kazda propozycje : ... to taki swiezy zapach ... (uzywa
        'dusiciela'Coco) ; a na I love love Moschino : ... o, Zielona herbata !!!

        Kiedys zadziwila mnie starsza pani (ok. 75 lat) ; pachnialam Czarna Mania - a
        ona powiedziala ze pieknie pachne :) Czarna Mania ponoc kontrowersyjna ... (na
        mnie jest radosna, energetyczna i kobieca)

        Nie bardzo przejmuje sie reakcja otoczenia ; oczywiscie sprawia mi przyjemnosc
        swiadomosc ze zapach jest 'akceptowany', lubiany ... ale gdy ktos marszczy nos -
        trudno :) jego problem ; jakos nikt nie przejmuje sie MOIM samopoczuciem
        uzywajac obficie Coco, Angela, Amour czy Allure Sensuelle ... a ja cierpie, w
        milczeniu cierpie - bo coz mam powiedziec ? przeciez ktos lubi tak pachniec :)

        Na szczescie, moje wybory zapachowe zbiegaja sie jakos z tym co lubi moj
        przyjaciel ;))) bywa ze gdy testuje jakis nowy zapach - wyraza swoj entuzjazm
        lub dezaprobate ale nigdy nie zdarzylo sie by zareagowal krytycznie na zapach
        ktory NAPRAWDE mi sie podoba :) najbardziej lubi Czarna Manie :))) ale inne,
        szczegolnie te z nutami drzewnymi i kadzidlanymi - takze :)

        byc moze uzywam zapachow ... 'bezpiecznych' ? a moze takich ktore na mojej
        skorze sa bezpieczne - niewazne czy maja 'nalepke' dziwnych czy strasznych ?

        lune

        ps. a Montale - to faktycznie testowalam sama w domu - i bylo to bardzo
        traumatyczne przezycie :) na szczescie zawsze ratuje mnie Tumulte, ten cedr nad
        cedrami bywa jak kolo ratunkowe na oceanie nudnosci :)))
        • minniemouse Re: otoczenie 13.07.08, 06:59
          moja cora ostatnio wypachnila sie zlotym Guess. nie tylko
          nieoczekiwanie fajny zapach ale i dziwny. cieply, kobiecy.
          do tej pory wolalam srebrny ale chyba teraz bardziej podoba mi sie
          jednak zloty.

          Minnie
    • neverman Re: Mam ochotę pachnieć dziwnie:/ 13.07.08, 14:27
      W klimatach skorzanych:

      Polecam wedzona skore(nazwa zastrzezona;) Santa Marii Novella, czyli
      Peau d'Espagne. Nie do pobicia, podobnie jak wspomniana przez Agni
      Paczula sygnowana ta marka.
      Jako single note mozna mieszac: najlepiej z drzewnymi/herbacianymi
      (pizmowymi) zapachami lub wlasnie Dzing!. Solo - powalasz nimi na
      lopatki swoje otoczenie. No chyba, ze o taki efekt Ci chodzi.
    • milena.rl miałam ochotę pachnieć On Ella 13.07.08, 17:38
      nadal mnie ten zapach frapuje. Bardzo przecietny zapach dezodorantu
      unisex lat 90-tych - ale nie to jest dziwne - ten dezodorant
      osadzony na czymś szyprowym, dziwacznym. Rosół? Klej roślinny?
      Spaliny? Zapach tapicerki samochodu? Do tego jakiś powiew apteki.
      brr.

      To połączenie totalnej banalności i szokującej bazy. Luca Turin
      nazwał te perfumy swoim ulubionym "trashem" ;)
      • kalia_t Re: miałam ochotę pachnieć On Ella 13.07.08, 20:08
        a nie był to wetiwer i fasola tonka?:) Zgodzę się, że zapach był
        dziwny ale potrafił ciekawie się rozwinąć...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja