Jak Wy to robicie?? :-))

29.07.08, 21:38
Cześć Wszystkim!
Podczytuję to Forum od niedawna z wielkim zainteresowaniem i nie mogę wyjść z
podziwu: Wy naprawdę czujecie zapachy tak, jak obdarzeni słuchem absolutnym
słyszą muzykę? :-)
Przyznaję, że niestety ja potrafię zapachy podzielić na przyjemne, średnio
przyjemne albo po prostu smrody ;-) Większość perfum jest
dla mnie nie do zniesienia: duszę się.
Ale są jedne, które bardzo lubię (trafiłam przypadkiem): JPG w butelce w
kształcie różowego gorsetu. Okazuje się, że gdy ich używam - nie czuję się
źle, a otoczenie stwierdza (bez pytania ;-) że "ładny zapach" (zazwyczaj nie
mam żadnego zapachu).
Szukałam jakiejś Waszej opinii na temat tych perfum, ale chyba nie są w
guście Uczestników tego Forum? A może zapachy jak ciuchy - wychodzą z mody? -
więc w sumie to "obciach" psikać się czymś takim?
A może są "przypisane" do jakiejś określonej grupy ludzi?

Pozdrawiam
d.z





    • lune Re: Jak Wy to robicie?? :-)) 29.07.08, 22:55
      sprawdz ktory to gorset :) i sama zobacz jakie nuty Ci odpowiadaja :

      www.osmoz.com/Encyclopedia/Brands/Gaultier
      ja nie mam 'sluchu absolutnego' (tzn. wechu) ...
      ale to bardzo mile odkrywac zapachy :)

      pozdrawiam serdecznie, lune
    • iron_sabbath Re: Jak Wy to robicie?? :-)) 30.07.08, 05:56
      Droga D.Z. (pełny nick jakoś mi przez klawiaturę nie przechodzi ;-))
      Jeśli mogę, chciałabym odnieśc się do dwóch poruszonych przez Ciebie kwestii.
      Po pierwsze tak słyszenia dźwięków, jak i rozpoznawania zapachów trzeba się
      uczyć - nawet człowiek obdarzony absolutnym słuchem nie jest w stanie bez
      edukacji stworzyć zapisu nutowego, czy rozłożyć na dźwięki składowe złożonych
      akordów. Nie zawsze nawet potrafi powtórzyć melodię, bo do tego potrzebne są
      jeszcze umiejętności wokalne lub umiejetnośc gry na instrumencie. Podobnie jest
      z zapachami. Są ludzie obdarzeni powonieniem nieco bardziej wyczulonym, niż
      inni, ale i oni nie rozpoznają heliotropu, czy piżma jeśli nie wiedzą jak one
      pachną i jak układają się w towarzystwie innych składników.
      Powiedzmy więc, że staramy się tu (i nie tylko tu) edukować zapachowo. :-)

      Po drugie kwestia mody - i tu już wypowiadam się jako dyżurny barbarzyńca:
      Furda trendy, furda mody! Pachnij tym, co Ci się podoba. :-D
      • lune dyzurny barbarzynca ? ;))) 30.07.08, 10:26
        przeciez to najbardziej przyjazna rada ! :)

        poznawac nowe, inne ... ale umiec wybrac te - ktore rzeczywiscie najbardziej
        'sie podobaja' - czasem na przekor trendom, czasem zgodnie z nimi :)

        ja w miare 'wgryzania sie' - nabieram wiekszej pewnosci ale bywa ze praktyka
        sprowadza mnie do parteru :))) i znow ... wiem ze nic nie wiem ;))))

        ale nie poddaje sie, pracuje nad tym ;)

        lune

    • szczekuszka Re: Jak Wy to robicie?? :-)) 30.07.08, 10:08
      Ja ostatnio kupuje sobie probki niszowcow, ale szczerze przyznam, ze zamiast
      zachwytow, jest spore rozczarowanie. Piekne opisy i necace skladniki perfum w
      rzeczywistosci sa dosc plaskie i czesto zbyt meczace by je nosic.
      • miriam_73 Re: Jak Wy to robicie?? :-)) 30.07.08, 10:43
        a ja mam odwrotnie. Odkąd zaczęłam ściągać i testować rozmaite niszowce, to
        spora część zapachów "popularnych" wydaje mi się płaska, przeciętna i mało
        ciekawa ;-)
      • lune Re: Jak Wy to robicie?? :-)) 30.07.08, 10:56
        mysle ze to zalezy od tego co naprawde lubisz (i co ladnie uklada sie na Twojej
        skorze);

        ja lubie kadzidla, nuty drzewne, balsamiczne ; nie znosze przeladowania
        kwiatami, nie lubie wanilii i w ogole - slodyczy itd.itd. - i 'zycie pokazalo'
        ze rzeczywiscie mam wieksza szanse na znalezienie zapachu ktory mi sie podoba -
        wlasnie wsrod niszowcow niz w sieciowych perfumeriach ; ale w sieciowych TAKZE
        sa zapachy ktore lubie :) a wsrod niszowcow wielokrotnie atakowaly mnie
        'waniliowo-kwiatowe' armie :)))) ... nie ma wiec zadnej pewnosci ;)))

        to czego szukasz Szczekuszko - moze byc i w niszowej perfumerii i w
        douglasie/sephorze i w rossmanie i w yves rocher ...

        ja z taka sama przyjemnoscia uzywam L'Artisana zakupionego w niszowej perfumerii
        jak i Moschino nabytego w rossmanie ; na mojej skorze pieknie uklada sie i
        Czarna Mania (podobno kontrowersyjna) i douglasowy Kingdom (lubiany przez wiele
        osob) itd.itd.

        a co do rozczarowan ... ja takze wielokrotnie je przezylam testujac zapachy
        (szokujaco inny odbior niz wyobrazenie)- ale przeciez nasze nosy, nasza skora
        ...sa rozne ; nic dziwnego w tym ze roznie odbieramy zapachy, roznie je
        opisujemy ;

        lune

        ps. pozwol ze zacytuje (chyba nie pierwszy raz) reakcje kolezanki na moj
        ukochany, upragniony i wreszcie zakupiony zapach... "a ktoz chcialby tak
        pachniec !" :)))
        • elve Re: Jak Wy to robicie?? :-)) 30.07.08, 11:59
          lune, a co to za zapach? :)
          • lune Elve :) 30.07.08, 22:51
            to Passage d'Enfer (pierwszy kadzidlany w ktorym sie zakochalam)

            :)

            moje uczucie nieco oslablo gdy poznalam inne kadzidla (i stale poznaje)... ale
            jednak za kazdym razem gdy go uzywam ogarnia mnie jakis ... uroczysty zachwyt :)

            lune
    • hispana Re: Jak Wy to robicie?? :-)) 31.07.08, 09:45
      Daltonistko,

      Dla mnie poruszanie sie w swiecie zapachow to ignorancja marek -
      podobnie jak Lune, czy to z daleka, czy to z bliska, czy drogie, czy
      tanie - jak mi sie podoba to biore, im wiecej wacham, tym dokladniej
      potrafie stwierdzic co lubie a czego nie. Moda na zapach? Dla mnie
      to pojecie jest nieznane. Wedlug mnie obciachem jest kiedy pachniesz
      czyms co Ci sie nie podoba. Nos absolutny to tez wedlug mnie pojecie
      nieprawdziwe, nie ma nic subiektywniejszego niz wlasny nos - kazdy
      zapachy odbiera kompletnie inaczej. Ostatni przyklad, Lune - czuje
      slodycz w czyms co uwazam za wytrawne.

      Wydaje mi sie ze pieknie uchwycilas istote zachwytu nad
      zapachachami: dzielic je na przyjemne, srednio przyjemne i smrody.
      Ja wlasnie w ten sposob poruszam sie po tym swiecie. Jesli mocniej
      przestudiujesz sklad zapachow przyjemnych dla Twojego nosa,
      znajdziesz wspolne skladniki, pozniej bedziesz szukac zapachow z
      tymi skladnikami i gotowe :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja