Sens oceniania perfum typu "single note"

22.08.08, 19:48
Przeglądam sobie różne strony z recenzjami zapachów, wiecie 5, 4 gwiazdki. I
tak się zastanawiam w jaki sposób oceniać "single note". Np jeżeli biorę się
za np jakąś niszę, teoretycznie dajmy na to hmm "Igliwie Sosny" to powinnam
ocenić czy rzeczywiście dane dzieło pachnie to DOKAŁDNIE jak igliwie sosny. Bo
o to przecież chodzi, np w różnych Demeterach itd. A nie pisać "nienawidzę
zapachu igliwia sosny i daję tylko 1 gwiazdkę". Dziwne trochę. To jakby
krytyka igliwia sosny, a nie perfum :D Wyraz rozczarowania naturą.
    • milena.rl Czyli mówiąc w skrócie 22.08.08, 19:51
      ludzie nienawidzący igliwia sosny nie powinni sięgać po niszowca "Igliwie Sosny".
      • milena.rl Re: Czyli mówiąc w skrócie 22.08.08, 20:03
        Oprócz tego dodam, że znam mnóstwo kobiet, które nie wiedzą jak wygląda piwonia.
        OK - każdy jest przecież inny. Testują, wąchają i wydają druzgocący werdykt:
        "nie tak wyobrażałam sobie piwonię".
        Ojej.
        • ele_gancki Re: Czyli mówiąc w skrócie 22.08.08, 20:47
          Takim paniom polecam zawsze wodę konwaliową. Przynajmniej nie są
          rozczarowane zapachem, że nie tak sobie wyobrażały zapach konwalii.
          • milena.rl Re: Czyli mówiąc w skrócie 22.08.08, 21:05
            Najgorsze, że twórcy perfum coraz częściej "naginają" single note do tychże
            wyobrażeń, a to zaleją piwonię karmelem ("o, to jest to, taką piwonię to lubię")
            albo z kwiatu wiśni zrobią wiśniowe ciasteczko (patrz Demeter, bo przecież kwiat
            wiśni pachnie wiśnią, a kwiat jabłoni jabłkiem - to takie proste).
    • khy Re: Sens oceniania perfum typu "single note" 22.08.08, 21:17
      Hm, ja oceniam perfumy po tym, czy mi sie podobaja, czy nie. Nie po
      tym, czy dobrze oddaja dany zapach (czasami nawet nie znam go
      w "naturze"). Bo tak czy inaczej zapach zawsze jest jakas
      interpretacja np. interpretacja zapachu igliwia sosny (nigdy
      przeciez owa interpretacja nie jest IDENTYCZNA z zapachem igliwia
      sosny), moze mi sie ta interpretacja podobac lub nie (i raczej nie
      ma dla mnie znaczenia, czy w naturze zapach igliwia mi sie podoba).
      • milena.rl Re: Sens oceniania perfum typu "single note" 22.08.08, 22:04
        Rzeczywiście, single note może być pewnego rodzaju ujęciem, podobnie jak w
        przypadku zdjęć, inaczej wygląda róża o zachodzie słońca, inaczej po burzy,
        zapach kwiatów zmienia się w zależności od pory dnia, wilgotności itd (tuberoza
        zrywana nad ranem pachnie gruszkami, wieczorem zapach staje się mroczny, gęsty).
        Jest tutaj pewna zmienność.


Pełna wersja