Węchowo z Wiednia

26.08.08, 16:35
A więc:
1. www.naegelestrubell.at - niestety, nie mają Lutensów. Mają sporo
niszowców, Bondy, SMN, Creeda, ale Lutensów nie. Przynajmniej ci
przy Graben nie mieli.
2. W Douglasie na Kärntner Straße są Armani Prive, a na piętrze jest
stoisko Acqua di Parma.
3. Byłam w sklepie Lush i wąchałam ichni zapach Karma - byliśmy
zgodni co do tego, że straszne paskudztwo. Poza tym Lush jest
zabawny - kupiłam genialne mydło figowe, Figs And Leaves, i
kokosowe, I Should Coco. Ogólnie taki zakręcony sklepik, panienka
jak mi wkładała gazetkę reklamową to powiedziała, że zawsze mogę jej
użyć zamiast parasola, gdybym akurat takowego nie posiadała, a
zaczęło padać.
    • hispana Re: Węchowo z Wiednia 26.08.08, 16:47
      Jop, dzieki za info :)

      powachaj ode mnie zapach wiedenskiej cukierni :)
      • jop Re: Węchowo z Wiednia 26.08.08, 16:56
        Och, sporo tego już wchłonęłam - zaczęliśmy i Sachertorte i kawy w
        Aida Conditorei, choć muszę przyznać z pewnym wstydem, że na widok
        Starbucksa chcieliśmy się przypuścić szturm na ten przybytek, ale
        sobie przetłumaczyliśmy, że picie Starbucksa w Wiedniu to jednak
        trochę obciach, niezależnie od tego, jak wielką ma się na to ochotę.
    • miriam_73 Re: Węchowo z Wiednia 26.08.08, 17:46
      Lutki w Wiedniu kupowałam w Stefflu (trzymają je w gablocie, podobnie jak np.
      Etro) oraz w drogerii na Graben (chyba Douglas - nie we wszystkich Douglasach
      mają, np. w Mariahilfer oraz na Kaertnerstrasse na pewno Lutków nie ma)
    • mmartiene Re: Węchowo z Wiednia 26.08.08, 18:04
      przy Graben na Petersplatz 3 jest Le Parfum z cala masa niszowcow
      www.leparfum.at
    • mmartiene Re: Węchowo z Wiednia 26.08.08, 18:04
      ach no juz widze swoj blad - juz o nich pisales tylko pod inna nazwa ;)
    • a.g.n.i Re: Węchowo z Wiednia 27.08.08, 23:28
      jop napisała:

      > 3. Byłam w sklepie Lush i wąchałam ichni zapach Karma - byliśmy
      > zgodni co do tego, że straszne paskudztwo.

      :-)))

      Mam jakiś sentyment do Karmy, ostatnio nawet zażyczyłam sobie
      prezencik w postaci perfum w kremie:-). One mi się nawet nie
      podobają jako zapach - za dużo mają jak dla mnie cytrusów, wydają
      się za słodkie, jakoś w ogóle "przeładowane" - ale odbieram je jako
      zabawne i sympatyczne, pachną mi trochę świętami Bożego Narodzenia a
      trochę paczulowym mydłem:-)no i kojarzą mi się też miło z noszącą je
      namiętnie koleżanką:-)
      • mmartiene karma 28.08.08, 10:52
        hehe ja uwielbiam mydlo Karma, a na moim mezu ten zapach jest wyjatkowo piekny, szyprowy, wytrawny - same perfumy sa troche za bardzo pomaranczowe ale mydlo-WYPAS :)
        • a.g.n.i Re: karma 29.08.08, 09:42
          O, mydła nie znam:-) tylko perfumy w płynie (mam małą próbkę) i w
          kremie. Mam przyjaciół, którzy je namiętnie noszą - wspólnie jeden
          zapach, tylko ona woli "normalne", on te w kremie. Oba są mocno
          pomarańczowe właśnie, jak dla mnie nieco za bardzo, gęste i słodkie,
          zabawnie w nich wychodzi na mnie paczula, taka właśnie jak w
          paczulowym mydle (to ciekawa jestem, jak odebrałabym mydło właśnie:-
          P). Wersję w kremie, z tego co wiem, mam od nich dostać (przymówiłam
          się bezczelnie, hehe).
          • a.g.n.i Re: karma 29.08.08, 09:45
            Aha, wersja w kremie jest "ostrzejsza" - mniej słodka, a bardziej
            drzewno-paczulowa:-)
Pełna wersja