Perfumy niszowe- które warto, a które przereklamow

05.10.08, 13:06
Hej. Praktycznie skończyłam kilkumiesięczne testy perfum i naprawdę
niewiele zapachów mnie zadowoliło, a te które lubię, cudem
poznajdowałam gdzieś w necie (bo to starsze perfumy z lat 90
najczęściej). Wpółczesnie zapachy tak od roku np 2002 wzwyż wogóle
mi nie pasują, no może poza L Lolity... Wogóle nie znam się na
zapachach niszowych, dopiero je poznaje i to jedynnie w Douglasie, a
zdaje sobie sprawę, że tam i tak nie największy wybór. Mam pytanie,
które firmy mają rzeczywiście warte zainteresowania perfumy niszowe-
niepowtarzalne i trwałe- a które są uznane za niszowe a nie są warte
tego miana. Oczywiście o gustach się nie dyskutuje... mi z
douglasowskich półek tylko jeden Lutens przypadł do gustu, Etro i II
Profvmo kompletnie nie moje klimaty... Ale chce poznać opinie
znawców tematu- z którymi firmami kompletnie dać sobie spokój- gyż
są np za drogie w stosunku do jakości, nietrwałe, brzydkie czy
wtórne. O zadania pyt skłoniły mnie opinie na KWC, zwłaszcza chyba
zapachów Anick Goutal, że nietrwałe, mało orgnalne etc...
    • heliamphora Re: Perfumy niszowe- które warto, a które przerek 05.10.08, 16:25
      Chyba nie znam marki niszowej, której wszystkie zapachy uznałabym za co najmniej
      "ciekawe" czy "warte uwagi". I na pewno nie znam takiej, z której wszystkie
      wydawałyby mi się wtórne i przereklamowane. - każdy czuje zapachy inaczej i
      chyba każdy ma też wobec niszy inne oczekiwania. Trzeba po prostu wąchać i
      wyrabiać sobie własne zdanie. A spod skrzydeł wspomnianej Annick Goutal, która
      nie spodobała się na Wizażu, wyszedł m. in. wspaniały, bogaty, oryginalny (i wg
      mnie trwały) Duel czy nietuzinkowe, zadziorne Les Nuits d'Hadrien.
    • iron_sabbath Na to pytanie nikt Ci nie odpowie, bo to ryzykowne 06.10.08, 06:02
      Naprawdę, to co dla jednego jest hiperoryginalne i warte zainteresowania, dla innego będzie archetypicznym "fujem". Bo ludzkie gusta różne są i basta.

      Radziłabym poszukać wedle ulubionych nut.
      Wypisz sobie nuty, które lubisz w perfumach, określ, jaki typ zapachów Ci odpowiada i wedle tego kryterium wybieraj zapachy niszowe do testowania.

      Jeśli czytasz Forum Gazety i Wizaż do tego to wiesz pewnie, że wśród nisz trafiają się zapachy będące wyjątkowymi dziwolągami. Takich totalnych malowanych zapachem obrazów też może warto zakosztować, ale skoro pasuje Ci L Lempickiej, to raczej nie zakładam, że zachwyci Cię Black Tourmaline.
      Wśród niszowców zdarzają się także zapachy normalne, które z powodzeniem mogłyby stanąć na półce w Sephorze, czy Douglasie.
      Bywają wybitne koncerty na jeden pachnący instrument (może znajdziesz swój ulubiony).

      Nic jednak nie zastąpi Ci testów na własnej skórze.

      Powodzenia.
      • omniabulgari Re: Na to pytanie nikt Ci nie odpowie, bo to ryzy 06.10.08, 08:29
        Doskonale rozumiem, że każdy ma inne zdanie, gust etc. Wiem, że test
        na własnej ręce najbardziej rozjaśnia sprawę. Chciałam poznać Wasze
        SUBIEKTYWNE odczucia na ten temat, faworytów i te znielubiane
        zapachy z tej półki zapachowej. Zdaje sobie sprawę doskonale, że co
        osoba, to inne odczucia....
        • lucapuka nieniszowe jak niszowe 06.10.08, 09:09
          Wiem, że trochę nie na temat ale pojęcie niszowości jest dla mnie
          trochę niejasne ( była już kiedyś na forum mowa o tym). Perfumy
          zwane "niszowymi" niekiedy zupełnie przeciętnie i blado wypadają w
          konfrontacji z nieniszowymi lub są wtórne. Np. takie Le Violette
          Annick Goutal spokojnie mogłoby stanąć do walki z Femme Bvlgari czy
          Insolence (wg mnie wszystkie podobne), niektóre Lutensy, Malle czy
          L'Artisany są megagrzeczne i niekontrowersyjne w porównaniu z taką
          np. Mahorą czy Soir de Lune. Więc ta granica jest wg mnie płynna i
          na moje potrzeby nic nieznacząca. Pachnieć "dziwnie i nietypowo"
          (jeśli ktoś szuka takiego kryterium) można "najzwyklejszym" ;)
          Ogródkiem Śródziemnomorskim czy czarną Manią ale już np. Musc
          Ravageur wart jest swojej ceny i nie tylko jego niedostępność
          świadczy o jego klasie. Ktoś powie, że dla niego to wielkie "fuj" -
          no i nic na to nie poradzimy :)
          Wielkie "fuje" są po każdej stronie wszelkich granic, na każdej
          wysokości półek i dla każdego inne. Eeee... chyba niczego
          odkrywczego nie napisałam...Był kiedyś taki fajny wątek o perfumach
          nieniszowych a jednak niszowych :)
      • elve Re: Na to pytanie nikt Ci nie odpowie, bo to ryzy 06.10.08, 14:28
        > skoro pasuje Ci L Lempickiej, to
        > raczej nie zakładam, że zachwyci Cię Black Tourmaline.

        dodam tylko, że nawet takie stwierdzenia są ryzykowne, co mogę poprzeć osobistym
        przykładem :)
    • elve Re: Perfumy niszowe- które warto, a które przerek 06.10.08, 14:42
      Na Twoje pytanie nie ma prostej odpowiedzi. Praktycznie każda firma niszowa ma w
      swojej ofercie i perły i szmaty, przy czym ludzie zazwyczaj nie są zgodni, które
      są które. Naprawdę ciężko wyrokować, które zapachy podejdą Tobie, choć jeśli
      twierdzisz, że niewiele znajdujesz dla siebie pośród współczesnych kompozycji,
      to jest spora szansa, że w niszy znajdziesz dużo ciekawostek. Proponowałabym
      zacząć od l'Artisana, bo mają chyba najszerszy przekrój przez nuty. Jeśli okaże
      się na Tobie trwały, to masz szczęście. Z obecnych w Douglasach - skupiłabym się
      na Lutensie, choć tworzy kompozycje charakterystyczne, w dużej mierze z jednego,
      orientalnego kręgu. Ale też idzie dość przekrojowo - tyle, że u niego niemal
      wszystkie kompozycje są "przesunięte na wschód" w stosunku np do rzeczonego
      l'Artisana. Takie porównanie stylów może Ci dużo dać, być dobrym ćwiczeniem
      przed nurkowaniem w niszy.
    • heliamphora To chyba nie jest nisza... 06.10.08, 15:05
      ...ale jak zaglądasz do Douglasów, to w niektórych jest seria Armani Prive - dla
      mnie prawie wszystkie ich zapachy to kwintesencja niszowości jaką lubię -
      oryginalnej, intrygującej, trwałej i nadającej się do noszenia. Uważam, że warto
      powąchać zwłaszcza Pierre de Lune, Bois d'Encens, Cuir Amethyste.
Pełna wersja