pachnieć różami.....

10.10.08, 23:45
Znacie perfumy, które pachną różami?
Uwielbiam zapach róż. Chcaiabym kupić sobie perfumy które pachną
różami.

Doradzicie cos?
    • olesiam Re: pachnieć różami..... 10.10.08, 23:49
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15707&w=50147068&a=50147068
      Pozdrawiam
      o.
      • zielona28 Re: pachnieć różami..... 11.10.08, 08:28
        Uwielbiam zapach żywego kwiatu róży,ale jak dotychczas w perfumach nie znalazłam
        nic co by mnie zachwyciło.Dopiero niedawno odkryłam Frapin Passion Boise i ku
        mojemu wielkiemu zdziwieniu jest to najpiękniejsza herbaciana róża,jakiej
        szukałam,bez zbędnych dodatków.
        Tylko mój nos tak je odbiera ,czy może ktoś jeszcze wyczuwa we Frapinie zapach
        róży?W ich opisie nie ma ani słówka o różach.
    • mangos Re: pachnieć różami..... 11.10.08, 13:48
      Jak dla mnie-idealna róża =2000 Et Une Rose Lancome.
      Lubię również klasyczną Stellę ,Rosamor i pudrową róże w Shiny Creation La Perla. :)
      Ponadto-obowiązkowo przeczytaj wątek wklejony przez Olesię.
    • elve Re: pachnieć różami..... 11.10.08, 16:14
      imo nie ma zapachu różanego pachnącego różami. brzmi dziwnie, prawda? ale tak
      jest. wydaje mi się, że nawet gdyby zamknąć zapach róży-kwiatu w butelce, to
      zapach pozbawiony kwiatu nie jest już tym, o co tak naprawdę chodzi.
      wszystkie z założenia wierne odwzorowania róży pachną na mnie okropnie: kwaśno i
      pudrowo, w sposób nie mający nic wspólnego z naturalnym cudem. po latach
      testowania znalazłam w końcu róże dla siebie - muszą być pieprzne, drapieżne.
      lubię różę w Kingdom, Rose Poivree The Different Company fascynuje mnie i
      odrzuca, najbardziej jednak pasują mi Paestum Rose Eau d'Italie i Opone Diptyque
      - kolczaste i nasycone kolorem.
      • minniemouse Re: pachnieć różami..... 11.10.08, 22:42
        ""imo nie ma zapachu różanego pachnącego różami. brzmi dziwnie,
        prawda?""

        a Stella? imo to jest jedyna roza ktora pachnie naprawde jak roza -
        ta z ktorej smazylo sie konfitury.

        Minnie
        • mangos Re: pachnieć różami..... 12.10.08, 07:26
          Kwestia sporna, ja np czuję różę w Stelli,mój mąż nie.
    • basia.plewik Re: pachnieć różami..... 12.10.08, 08:18
      tumulte-na słodko
      tresor-pudrowo
      paris ysl -cudowny
      i london burberry-odkryłam w nim piękne róże :)
      • rawita7 Re: pachnieć różami..... 12.10.08, 13:18
        Prosta, nieskomplikowana róża - Rose Absolue Yves Rocher
        Wspomniana już miła, młodziutka różyczka - La Perla Shiny Creation.
        Tumulte Lacroix to, jeżeli lubi się różę w postaci różanych płatków w cukrze.
        Polecam jeszcze różę kontrowersyjną, podszytą paczulą - Perles Lalique
        • paulinaa Re: pachnieć różami..... 22.10.08, 09:38
          chyba zazdroszczę wszystkim, którzy czują w Perlach różę... :)
    • m.meg Re: pachnieć różami..... 21.10.08, 18:29
      Pięknie dziekuję za rady :)
      Teraz troche wąchania przed mną i wybór. Dam wam znac :)
    • heliamphora A moje różane hity... 21.10.08, 18:38
      ...które nie padły jeszcze w tym ani zalinkowanym wątku to:

      1) Musk Villoresi - bardzo wyrazista, delikatna, "płatkowa" róża (naprawdę
      pachnie jak roztarty płatek, a nie kwaśnawy ekstrakt czy cięzki bułgarski olejek
      różany, co jest niestety częste) plus przydymione, gorzkawe piżmo.

      2) Paestum Rose Eau d'Italie - ta róża jest z kolei przyjemnie kwaskowa,
      chłodna, ziołowa, bardzo lekka. Pachnie jakby całym ogrodem róż, takim
      wielokolorowym :)
    • jop Re: pachnieć różami..... 22.10.08, 09:40
      The Body Shop Cassis Rose. Bardzo przyjemna, świeża różyczka,
      przełamana gorzko-kwaśną czarną porzeczką.
    • czarnakartka Pachnieć różami, znaczy pachnieć ludzką niemocą 22.10.08, 15:54
      Róża to jeden z najbardziej niezwykłych zapachów, jakimi została
      obdarowana ludzkość. Jej fenomen polega na tym, że NIE DA się
      odwzorować tej niezwykłej woni na roztwór spirytusowy. To co
      nazywamy zapachami różanymi to ledwie cień, niemal bezwartościowy
      odrzut z prawdziwego zapachu/

      Ja za różą nie przepadam, choć znam trzy dość interesujące wariacje
      na jej temat.

      1) Róża kadzidlana, dymna, intymna, ciemna, lekko zgorzkniała,
      przesiąknięta dymem, Costes od Hotelu Costes

      2) Róża piżmowa, zimna, przewiana, Lyric od Amouage

      3) Róża ciężka, otumaniająca, uginająca się pod cieżarem kwiatu,
      zdrewniała to Sa Majeste La Rose od Serge`a Lutensa

      Jeśli lubisz różę w słodkich, ba, nawet bardzo słodkich woniach to
      polecam Sweet Oriental Dream od Montale...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja