brokatowymotyl 21.10.08, 20:37 Ponoć te dwa zapachy są ciepłe słodkie i otulające na zimowe dni, sporo pozytywnych opinii... chce sobie któryś z nich zakupić a że nie mam możliwości niuchniecia proszę Was o pomoc... który byście wybrały?? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
omniabulgari Re: Na zime... Pure Poison czy Hypnotic Poison... 21.10.08, 20:59 Ja jako fanka mocniejszych słodziaków myslałam, czy dla odskoczni na wiosne nie sprawic sobie Pure. Ostatecznie nic z tego nie wyszło. Tak wiec sa one w mojej subiektywnej opinii lzejszym zapachem, na cieplejsze dni.A Hypnotic uwazam wręcz stworzone na zimę. Ta mocna wanilia i ta czerwona butla jak ulał na zimę. Odpowiedz Link
brokatowymotyl Re: Na zime... Pure Poison czy Hypnotic Poison... 21.10.08, 21:58 a Pure Poison?? czy jest bardzo słodki?? Jakie zapachy są najbardziej wyczuwalne?? Planuję zakup w ciemno... chciałabym aby to był zapach ciepły delikatny otulający słodziutki. mam nadzieje że Pure Poison takie będzię, chyba zakupię próbkę Odpowiedz Link
heliamphora Re: Na zime... Pure Poison czy Hypnotic Poison... 22.10.08, 00:10 Wg mnie Pure Poison w ogóle nie jest słodki, jest raczej jaśminowo-pudrowo-wytrawny. Ale dość "cięzki" i zimą miałby szanse się sprawdzić. Co do Hypnotic Poison to niestety nie jestem obiektywna, bo mnie od niego odrzuca - uważam go za najbardziej nieudany z Poisonów, bo dla mnie pachnie głównie rozgrzanym, nadpalonym plastikiem. Wniosek - najlepiej przed zakupem oba przetestuj. Odpowiedz Link
omniabulgari Re: Na zime... Pure Poison czy Hypnotic Poison... 22.10.08, 00:41 heliamphora napisała: > Wg mnie Pure Poison w ogóle nie jest słodki, jest raczej > jaśminowo-pudrowo-wytrawny. Ale dość "cięzki" i zimą miałby szanse się sprawdzić Popieram. Ja osobiscie uzywalabym wiosna, latem jako odskocznia od lolity, omni itp. Jednak zgadzam sie ze i na zimę Pure sie nadaje i ja również nie czuje w nim słodyczy. Zakochałam się w nim na blotterku ale na nadgarstku nie zdał egzaminu (ale ja mam kapryśną skórę). Hypnotic jest słodki, bardzo specyficzny, pasujący na zimę ale ja bym nie mogła używać. Z tego co piszesz to nasuwa mi się na myśl Tempore Donna Laury Biagiotti, sama używam ale ciężko kupić. Z takich bezpiecznych słodkawych zapachów ale nie przesłodzonych przychodzi mi do głowy: Cinema YSL i the One D&G. Odpowiedz Link
paulinaa Re: Na zime... Pure Poison czy Hypnotic Poison... 22.10.08, 09:35 zadna trucizna nie jest delikatnym zapachem... naprawde nie polecam kupowac w ciemno, to bardzo specyficzne zapachy Odpowiedz Link
nextmama Re: Na zime... Pure Poison czy Hypnotic Poison... 27.10.08, 19:47 ja wolę hypnotic, pure jest duszący mimo, ze niby lżejszy Odpowiedz Link
ele_gancki Re: Na zime... Pure Poison czy Hypnotic Poison... 27.10.08, 21:31 Nigdy w życiu niczego nie kupuj i nie bierz w ciemno. Odpowiedz Link
absolut_mirage Re: Na zime... Pure Poison czy Hypnotic Poison... 27.10.08, 23:51 Ja także nie radziłabym Ci kupować czegokolwiek z rodzinki Poison bez uprzedniego przetestowania na własnej skórze - to bardzo specyficzne zapachy z rodzaju "kochasz lub nienawidzisz" i naprawdę szkoda podejmować ryzyko iż w Twoim przypadku padnie na to drugie. Jednakże odnosząc się do Twojego podstawowego pytania - na zimę wybrałabym zapewne Hypnotic ... oczywiście ze wględy na wspaniały zapach wanilii . "Jedyne czemu nie mogę się oprzeć to pokusa" O. Wilde Odpowiedz Link
nextmama Re: Na zime... Pure Poison czy Hypnotic Poison... 28.10.08, 11:22 absolut_mirage napisała: > > Ja także nie radziłabym Ci kupować czegokolwiek z rodzinki Poison > bez uprzedniego przetestowania na własnej skórze - to bardzo > specyficzne zapachy z rodzaju "kochasz lub nienawidzisz" i naprawdę > szkoda podejmować ryzyko iż w Twoim przypadku padnie na to drugie. > > Jednakże odnosząc się do Twojego podstawowego pytania - na zimę > wybrałabym zapewne Hypnotic ... oczywiście ze wględy na wspaniały > zapach wanilii . > > "Jedyne czemu nie mogę się oprzeć to pokusa" O. Wilde fakt są to dość specyficzne zapachy, np. taki hypnotic niby waniliowy, ciepły, otuający, czyli z rodziny takich, za którymi nie przepadam, nie lubię waniliowych, zbyt słodkich, duszących zapachów, a hypnotica tak, tylko jego mam jako zimowego otulacza obok wszystkich moich swiezaków-dkny, halloween, esencia de duende, happy, stozka miyake, e. blossom, no jedynie jette jest moze cieplejszym zapachem, który mi sie jeszcze podoba, ale ma i świezą nutkę; hypnotic nie jest dla mnie jednoznacznie waniliowy i płaski, jest bardziej migdałowy, to taka gorzkawa słodycz, lekko pieprzna i za to go lubię, nie wyczuwam w nim kwiatów i to tez na plus, bo kwiaty mnie mdlą---dlatego nie lubię wersji pure poison-są zbyt kwiatowe, mdlaco-duszące i męczą mnie okrutnie.......... moze niech ktos ci zrobi probke i wysle w kopercie jak nie masz jak przetestowac, diory są jednak mocno w cenie i szkoda wywalac kasę w błoto Odpowiedz Link
nextmama a moze dolce vita z rodziny diora? 28.10.08, 11:26 a moze dolce vita? to tez taki zimowy otulacz, jest w nim nutka cynamonu, taki waniliowo-cynamonowy--nie dosłownie, bo sa tam i owoce, i pewnie jakies kwiaty, jest niezwykle trwały, elegancki, pięknie się rozwija, to juz klasyka; no albo addict diora--ale ten to juz killer bardzo mocny i cięzki, ja się z nim nie zaprzyjaźniłam, zmęczył mnie bardzo Odpowiedz Link
brokatowymotyl Re: a moze dolce vita z rodziny diora? 01.11.08, 10:43 Dolce Vita znam :) jest taki zbyt elegancki dla mnie taki uroczysty dla 40 letniej dojrzałej kobiety, ja mam zaledwie 22 lata :):) Czuje się jeszcze szalenie młdoo i "gówniarzersko" :) Odpowiedz Link
sloneczna.dziewczyna Re: a moze dolce vita z rodziny diora? 01.11.08, 17:34 To nie wiem, czy w ogóle jakiekolwiek Poison Ci się spodoba. Odpowiedz Link
jop Re: a moze dolce vita z rodziny diora? 02.11.08, 07:38 Też miałabym obawy, bo jak dla mnie to wszystkie Poisony są o wiele bardziej "poważne" i "dorosłe" od Dolce Vita. Odpowiedz Link
a.malinka Re: a moze dolce vita z rodziny diora? 02.11.08, 09:55 dolce vita --dla jakiej 40letniej dojrzałej kobiety????? Odpowiedz Link
sloneczna.dziewczyna Re: a moze dolce vita z rodziny diora? 02.11.08, 14:03 Ja się nie dziwię. Może to kogoś obruszyć czy wręcz obrazić, pardon, ale Dolce Vita to właśnie zapach dla 40 latek, trąci mi myszką i latami 90, ale to zapewne kwestia dawnej ogromnej wielkiej popularności tego zapachu, choć wiem że i dzisiaj ma wiele wielbicielek. Odpowiedz Link
nextmama Re: a moze dolce vita z rodziny diora? 04.11.08, 12:07 z powodzeniem uzywałam dolce vita jako 23 latka:)) bardziej staroświecki wydaje mi się pure poison--to przez kwiaty, które na mojej skórze przybierają zapach retro, podobnie miałam z jadore... moja szalona kolezanka ze studiów uzywała hypnotic poison, a wygladała na max 16 lat wtedy:)) raczej nie ma zapachów dla 20,30, 40 latek.....to kwestia upodobań, tego jak zapach odbiera nasza skóra, od temperamentu, stylu noszenia się itp. dla mnie najbardziej retro są chanele i niektóre guerlainy, ale ma to tez swoj urok:)) Odpowiedz Link
aggis20 Re: a moze dolce vita z rodziny diora? 04.11.08, 14:32 Ja mam podobne odczucia co do PP jak Nextmama, z kolei HP używałam juz jako 13-latka, Dolce Vita chyba jeszcze wcześniej, bo odziedziczyłam po mamie flakon, który dostała na święta a potem prawie nie uzywała ;)) więc wiek ma niewielkie znaczenie, jeśli chodzi o zapachy i nie ma co generalizować. Poisonów, jak juz dziewczyny pisały, nie warto brać w ciemno. Każdy jest niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju. Jesli ktoś lubi białe kwiaty to PP będzie jak znalazł, jeśli plastikową wanilię - polecam HP... Szczególnie w wersji Elixir, która jest troche mniej plastikowa i bardziej kremowa :)) Odpowiedz Link