mangos
10.11.08, 13:31
....by sprzedać te wszystkie Rosamory,które stoja na półce i się kurzą używane od dzwona. Zawsze sentyment pozostaje,boję się,że to potem zniknie, że marnie będę poszukiwać ,czegoś co łatwą ręką oddałam. Tymczasem tak bardzo ciągnie mnie do niszowców. Przestał mi się śnić synek,za to śniło mi się,że byłam posiadaczką wszystkiego, co dzień wcześniej oglądałam i o czym czytałam na blogu Elve...
Ponadto mam pytanie, bo na luckyscencie ponoć zamawiać można próbki. Jest jakaś dozwolona liczba? Jakieś maximum? Jak z cenami,przesyłką i płatnością? Obawiam się,że tego ostatniego nie przeskoczę,obsługiwać umiem tylko stronę mego internetowego pkobp.
Dzięki za wszelkie wskazówki.