Dodaj do ulubionych

Podsumowali nas;-)

08.12.08, 18:27
Czytaliście ?kobieta.gazeta.pl/wysokie-
obcasy/1,53581,6026540,Prezenty_mam_w_nosie.html. Nie mogę się
oprzeć wrażeniu, że nie dość,że tekst reklamowy, to jak przytomnie
zauważyła Anniehall z błędami, to jeszcze ten prześmiewczo-
zdziwiony ton: i kto to kupi?Coś co "nie pachnie" albo pachnie
oponami albo kurzem z żarówki... W domyśle :głupi kupi, snob kupi ,
bogaty, który nie ma co zrobić z pieniędzmi..W przeciwnieństwie do
mądrego klienta, który na prezent wybierze to czym pachnie cały
tramwaj /autobus(pod spodem recenzje co to mianowicie takiego)
Szkoda, że w szczupłym umyśle autorki nie mieści się pojęcie
pięknych wspomnień,skojarzeń jakie mogą wzbudzać perfumy, czy
miłości do do pięknych a niekoniecznie oklepanych zapachów:-(
Obserwuj wątek
    • icegirl Re: Podsumowali nas;-) 08.12.08, 19:26
      Czytałam to dziś ;)
      I wiecie co? jestem dumna, że obracam się w tak doborowym towarzystwie, iż już
      nawet o nim piszą! ;D
      Ale ten kawałek o wodzie królowej węgier musiał być skopiowany ze strony
      Quality, bo mam nieodparte wrażenie, że to już czytałam...
      --
      icegirl
      www.icegirl.republika.pl
      • fa25 Re: Podsumowali nas;-) 08.12.08, 20:09
        A ja mam wręcz odwrotne odczucia zgodnie z maksymą " nieważne jak
        mówią byli mówili ". Może to marketing negatywny ale pozytywny
        jednocześnie bo po pierwsze:
        -opisali zjawisko niszowości zapachów a to ewenement
        -po drugie -nie napisali, że to złe tylko dziwne; co więcej ze
        zdumieniem skonstatowali, że ludzie to lubią i kupują. A zwłaszcza
        celebryci lub ludzie zamożni z pewnymi ambicjami.
        -po trzecie -dokładnie podali namiary na miejsca zakupów, czyli
        zrobili fenomenalną reklamę sklepom
        -po czwarte -dowiedziałam się o zapachu Perfumerie Generale, Nr 10
        Aomasai, o którym nigdy nie słyszałam i z przyjemnością przetestuję.
        A więc spoko...
        • anniehall78 Re: Podsumowali nas;-) 08.12.08, 20:50
          Fa, ale jaki ewenement? Przecież już od długiego czasu o tym piszemy.

          W pierwszym zdaniu błąd. Kto czytałby dalej? Ja się zmusiłam i widzę wyrwane z
          kontekstu i pomieszane moje słowa. Czytam dalej - i na same głupoty natrafiam.
          Na dodatek utrwalające stereotypy o "dziwności" zapachów niszowych i dziwadłach,
          którzy je noszą.

          Nie wiem, czy właścicielski ucieszą się ze "stajni" Galilu.
          • fa25 Re: Podsumowali nas;-) 08.12.08, 20:59
            No chyba napisałam wyrażnie.. Bo,że my piszemy to jasne ale ONI (
            nie my ) to jest ewenement. Do tej pory tzw. media ogólnodostępne
            nie pisały za dużo o niszach a pisząc o zapachach pisały wyłącznie o
            mainstreamie. Nie wiecie jak dużo osób po przeczytaniu tego artykułu
            ( rzekomo negatywnego w wydżwięku ) zaczęło dopytywać się o niszowce.
            • anniehall78 Re: Podsumowali nas;-) 08.12.08, 21:19
              No to media ogólnodostępne trochę (tak gdzieś kilka lat) sobie przespały. "ONI",
              mam wrażenie, przespali też moment, gdy życie przeszło do internetu.

              Fa, mnie po prostu drażni taki brak poszanowania Czytelnika. Komuś podobają się
              Molekuły 01 i już ma łatkę snoba, który kupuje za 410zł coś, czego nie czuje.
              Wiesz, ja tego nie mogę puścić z przymrużeniem oka.

              Ale z takimi łatkami spotykam się nie tylko w przypadku perfum. Ot, zaczęłam
              hodować koty, i spod oskarżeń o snobizm powinnam już się nie podnieść. Tak
              czasem myślę, ile energii traci się na rozkurczanie myślenia...
      • fivka485 Re: Podsumowali nas;-) 08.12.08, 20:09
        ":-)" mi tam z tym podsumowaniem nie do uśmiechu.żenada i aferka,
        właśnie przez małe "a".autorka chyba "piątki" używa i niech "oko
        puszcza" bardziej uważnie,jak już coś z forum sobie "zapożycza" .
        kiepścizna... FUJ!
    • aggis20 Re: Podsumowali nas;-) 08.12.08, 20:11
      Artykuł napisany z bardzo ograniczonego punktu widzenia. No i autorce nie przyszło do głowy, że nie trzeba wcale być snobem znudzonym 'sephorowymi' zapachami, żeby testować, doceniać i nosić niszowce. Jeszcze te błędy... dobrze, że nasi są czujni ;)
    • forevermore79 Re: Podsumowali nas;-) 08.12.08, 20:56
      Tekst tendencyjny, to sie zgadza- ale w koncu nie pisal go nikt z
      Was, o mojej skromnej osobie nie wspominajac :-)
      Opisy perfum wziete faktycznie z blogow, materialow prasowych itd.,
      ale za dobrze, ze artykul promuje zjawisko podsumowujac to, co
      pojawialo sie jako wzmianki w artykulach w kolorowych czasopismach.
      Nie zgadzam sie tez, ze nisza to domena ludzi wylacznie zamoznych
      (choc aspiracje- to juz co innego :-).
      W koncu wielu z nas zbiera czesto na upragnione flakony, wymienia
      sie na forum lub zamawia probki. To po prostu naturalna chec
      poszukiwania czegos niebanalnego i wybijajacego sie ponad masowe
      propozycje- choc i wsrod tej niszy pelno jest gniotow i kompozycji
      niegodnych uwagi.
      Ale tu juz trzeba sie bardziej wczytac, a nie przepisywac opinie z
      per_fumum lub FoP, gdzie celnych porownan i opisow nie brakuje.
      Radzilbym sie tez zajac watkiem ekstraktow klasykow znanych marek,
      ktore spokojnie sa do dostania zagranica, a u nas musialy zrobic
      miejsce dla nudnych, kalkowanych zapachow. Ale tu znow duza role
      graja gusta i marketing lub tez jego brak.
      Nie mialem w reku wersji papierowej- ale co robia perfumy Max Mara i
      inne jako ilustracja do tekstu? Czy moze to sekcja wzieta z innej
      publikacji obok.
      • paulinaa Re: Podsumowali nas;-) 08.12.08, 21:13
        forevermore79 napisał:


        > Nie mialem w reku wersji papierowej- ale co robia perfumy Max Mara
        i
        > inne jako ilustracja do tekstu? Czy moze to sekcja wzieta z innej
        > publikacji obok.


        z tego co zrozumiałam perfumy widoczne na zdjęciu nadają sie na
        prezent w przeciwieństwie do dziwadeł opisanych w tekście:]
        • aistionnelle Re: Podsumowali nas;-) 08.12.08, 21:59
          Właśnie to mnie wkurzyło w drugiej kolejności, zaraz po sugestii, że
          nikt normalny nie kupi wymienionych zapachów.Jakoś trudno mi
          uwierzyć, że to żarty a nie kpiny (nie dość że opony,kurz na żarówce
          to jeszcze porównania do paprykarza szczecińskiego(sic!.Nie
          rozumiem co komu do tego, że komuś się podoba /nie podoba jakiś
          zapach i gdzie znajduje się perfumeria(były warzywniak.)Czy to aby
          na pewno reklama zapachów niszowych ?Ludzie wszystkim się interesują
          co było w gazecie (szczególnie typu Fakt)w TV...gdziekolwiek byle
          było kolorowo i głośno.A że nieobiektywnie ?Mniejsza z tym .No i
          zupełny brak dziennikarskiej klasy, miks wypowiedzi z forów, blogów,
          poprzekręcane, bez źródeł, z błędami ...szkoda słów
          • rawita7 Re: Podsumowali nas;-) 08.12.08, 22:33
            Mnie ten tekst rozbawił. A najbardziej odnalezienie samej siebie w kategorii
            tych, co to im już nawet "piątka", czy "nowy Klein" nie wystarcza. O fu,
            wstrętna snobka ;) Myślę, że mimo wszystko artykuł stara się on zaintrygować
            czytelnika niszą. Adresy perfumerii na pewno nie pojawiły się przez przypadek.
            Zupełnie inną kwestią jest fakt, że napisała go osoba, która po prostu się nie
            zna na temacie.
      • hispana Re: Podsumowali nas;-) 09.12.08, 10:59
        przepraszam, nie doczytalam, chodzi oczywiscie o kawe i ciasteczka
        kajmakowe... o ktore aomassai nigdy nie podejrzewalam.... dla mnie
        to brudne, zakurzone, skorzane skorupy orzechow wloskich
      • forevermore79 Re: Podsumowali nas;-) 09.12.08, 11:01
        Ja tylko dodam, ze dobrze, ze artykul zyskuje tyle komentarzy z
        Waszej strony- moze rzuci cien prawdy na opisywane zjawisko, choc
        niestety watpie, zeby autorka zrewidowala swoje poglady.
        Zgadzam sie z kazda z opinii- poza tym rownie dobrze mozna pisac w
        podobny sposob o prawie kazdej dziedzinie zycia i sztuki, ktore
        odbiegaja od masowych standardow.
        "Dziwny" bylbym, gdy zamiast hollywoodzkich filmow wolalbym male
        produkcje, zaslugiwal na potepienie noszac od stop do glow ubrania
        Margieli, czy Comme des Garcons (no to juz moze nie- bo w koncu
        swiat uslyszal ostatnio szerzej o marce dzieki H&M), w koncu sa one
        takie inne i jakze minimalistyczne. A co z organicznymi kremami, czy
        dieta?
        No i jeszcze np. ta kwestia Molecules 01 i celebrity typu Kate
        Moss,ten kawalek zupelnie nie trzyma sie kupy.
        • anniehall78 Re: Podsumowali nas;-) 09.12.08, 12:13
          Aczkolwiek tak czytam sobie teraz te komentarze na WO i coś czuję, że przydałoby
          się nam odpompować sporo powietrza.

          Strasznie to wszystko nabzdyczone.

          Są strasznie bogaci, ale te gumki w spodniach przydałoby się trochę poluzować i
          deficytowego humoru dodać.
        • aistionnelle Re: Podsumowali nas;-) 09.12.08, 14:10
          Nie załapałeś ;-)Kate Moss może perfumować się Molecules, czyli
          czymś co w pojęciu autorki "nie pachnie".Może, bo w przeciwieństwie
          do nas maluczkich jest ...Kate Moss.Więc wolno jej mieć
          ekstrawaganckie upodobania zapachowe.Nam nie wolno.Bo kosztuje to
          1/6 pensji, a KM nawet na koncie nie zauważy. Nie dosięgamy jednym
          słowem :-(
          • forevermore79 Re: Podsumowali nas;-) 09.12.08, 15:12
            Hehe, tak zalapalem to wlasnie w ten sposob.
            Tyle, ze to kompletnie nielogiczne, bo celebrities sa znani przez
            swoje osiagane latami lub w ciagu 1 sezonu sukcesy, aktualne
            skandale, image itd. I to dlatego ganiaja za nimi fani i reporterzy,
            a na pewno nie jest to efekt Molecules 01, tylko pogoni za newsami
            do tabloidow :-)
            Tak wiec, czy Moss pachnie MO1, czy wciaganymi aktualnie
            substancjami lub swoimi Velvet Hour, efekt w praktyce bedzie taki
            sam- full fleszy :-) Czym moze pachniec widziana czasem w kompletnym
            rozbiciu Amy Winehouse, to juz lepiej nie myslec- choc idac za mysla
            przewodnia artykulu, stawiam na Escentric :-)
            No cholera, to moze chociaz Luksusowa albo Wyborowa sie spryskam, bo
            mi Absoluta szkoda. Przeciez i tak to "nic" rozpuszczone w
            alkoholu :-)
            Ale ok- zbyt moze sie znecamy nad tym art., krotki wywiad z
            wlascicielami perfumerii, nieznajomosc tematu i pare materialow
            prasowych nie mogly dac porzadnego rezultatu.
            Wazne, ze kogos moglo to zainteresowac i poszuka sobie moze tej
            niszy, tudziez "wygoogla" Per Fumum, Wizaz, nasze forum i pare
            blogow przy okazji.
      • paulinaa Re: Podsumowali nas;-) 09.12.08, 16:42
        hispana napisała:

        > aomassai piernikowy?
        >
        > chyba nie wachali un crime exotique...

        to juz sprawa drugorzedna ale masz racje oczywiscie :) un crime jest
        piernikowe :) aomassai to czerwone wino :)
    • alixana Re: Podsumowali nas;-) 09.12.08, 12:38
      Osobiście zaprotestowałam przeciw brakowi kompetencji Pani
      Lubańskiej w liście do GW. Można być za lub przeciw, ale wypada
      wiedzieć, o czym się pisze. Moja opinia na ten temat, na wszelki
      wypadek, ukaże się też w miejscu, z którego nie zostanie
      wyautowana ;)
    • taje Re: Podsumowali nas;-) 09.12.08, 12:57
      E, chyba trochę przesadzacie. Artykuł jak artykuł, pisany z pozycji
      osoby dla której perfumy to symbol statusu (ta wyliczanka która z
      gwiazd jaki zapach nosi jakby to mogło te zapachy nobilitować) niż
      nośnik emocji ale w sumie czego się spodziewać po mainstreamowej
      gazecie. Bardziej już mnie razi propozycja perfumowych prezentów,
      jak to się ma do treści artykułu to nie wiem.
      • iron_sabbath W ten sposób można zjechać wszystko. 09.12.08, 15:20
        Bo jeśli uznamy, że perfumy to symbol statusu, a nie nabytek wynikający z wrażliwego powonienia i zamiłowania do piękna, to tak samo można kpić z ludzi kupujących książki, zamiast je wypożyczać - bo pokazówę odwalają; z ludzi, którzy wieszają sobie na ścianie obraz lub grafikę - bo to snoby; nawet gustowne urządzenie mieszkania nie tłumaczy się w tym kontekście tym, że ktoś lubi przebywać w estetycznym otoczeniu, lecz tym, że chce zrobić wrażenie na znajomych.
        Bo tak, jak perfumy nie pachną, tak obrazy nie cieszą oka, a różnicy między dźwiękiem z płyty CD a formatem MP3 nie ma. I może dla części ludzi tak jest, ale co ja poradzę na to, że słyszę, że muzyka organowa ma ściętą przestrzeń kiedy słucham MP3? (piszę o organowej, bo w tym przypadku najwyraźniej to słychać) Co ja poradzę na to, że mnie się nowe dżezi hity nie podobają? Że nie słucham Tatu i nie pachnę Gaultierem? Że książki lubię mieć na papierze?
        Śmieszna jestem. :-)
          • iron_sabbath Czym w koncu byłoby życie bez takich szczegółów? 09.12.08, 15:37
            I oto doszliśmy do czegoś w rodzaju pointy:
            że ludzie, którzy zdolni są widzieć, czuć, słyszeć i odbierać otoczenie intensywniej, bardziej indywidualnie niż konsumenci masowych trendów chyba więcej z życia "wyciągają".
            Alleluja, cieszmy się więc i radujmy, albowiem wybrańcami jesteśmy spośród milionów! ;-)


            Co nie znaczy wcale, że konsument trendów nie czuje się wybrańcem tak samo jak my - bo szybciej i sprawniej łapie to, co najtrendziejsze. :-D
              • iron_sabbath Re: Czym w koncu byłoby życie bez takich szczegó 09.12.08, 16:56
                Taka jest już natura ludzi z jakąś pasją, czy zainteresowaniami, że zwykle uważają, że w jakiś sposób wzbogacają one ich życie.
                Nie doczytałaś chyba do końca mojego posta - pisałam o tym, że ktoś, kto lubi być trendy też pewnie tak to odbiera.

                Zważ także, że ten artykuł wcale nie świadczy o tym, że nas nie lubią, lecz raczej o tym, że uważają (czy tez Autorka uważa) nas za idiotów. :-)

                A Przemysławką się pryskaj, jeśli rzeczywiście masz ochotę. Chyba o to właśnie chodzi, żeby używać tego, czego używać chcemy, a nie tego, co wypada.
                • anniehall78 Re: Czym w koncu byłoby życie bez takich szczegó 09.12.08, 17:15
                  ależ ja dokładnie wiem, jaka jest natura ludzi z pasją i też nie jest mi
                  wygodnie z łatkami.
                  Tylko po jaką cholerę dodatkowo musimy uklepywać polaryzację i stawiać na
                  przeciw siebie (wciąż i wciąż... no jak długo można?) MY versus ONI , i z
                  krzyczącym Alleluja włazić na barykady? Że MY to lepiej, bo z większą
                  wrażliwością, a oni tylko Feela słuchają?

                  Bzdura.

                  A Przemysławka to protest przeciwko nabzdyczonej niszy.
        • taje Re: W ten sposób można zjechać wszystko. 09.12.08, 15:36
          Moim zdaniem w artykule nikt z nikogo nie kpił, jeżeli już to
          wyczuwam jakże typowe w gazetach dla kobiet zachłyśnięcie się
          blichtrem i luksusem, pani pisała przecież głównie o luksusowej
          odmianie niszy. Stąd te wszystkie nawiązania do celebrytów. Szkoda
          czasu i energii, takie moje zdanie. Nie oczekuję od gazet dla kobiet
          głębi więc i nie odczuwam rozczarowań, ot i tyle.
            • taje Re: A dlaczego nie oczekujesz od gazet dla kobiet 09.12.08, 15:57
              >Re: A dlaczego nie oczekujesz od gazet dla kobiet głębi?

              Dlatego, że wiem co nieco jak świat mediów funkcjonuje i nie chce mi
              się tracić energii psychicznej na nieuniknione rozczarowania.
              Sprostować błędne informacje zawsze warto i dobrze, ze to dziewczyny
              zrobiy na WO ale po co się denerwować? Jeżeli chcę poznać opinie na
              temat perfum pisane z sercem to czytam blogi albo fora, mnóstwo tego
              w internecie, albo książki. Nie mam żadnych złudzeń, absolutnie
              żadnych, że tego typu artykuły mają jakąś misję przedstawiania
              rzeczywistości rzetelnie (poza tym co to znaczy), zawsze na końcu
              niewinnie wychynie ramka z propozycjami zapachowych prezentów. A GW
              to w końcu nieco lepsza odmiana tabloidu z rozległymi internetowymi
              przyległościami, które skądinąd lubię, ale nic poza tym.
              • iron_sabbath Re: A dlaczego nie oczekujesz od gazet dla kobiet 09.12.08, 17:12
                Taje, ja nie polemizuję ze stanem faktycznym, który jest mniej - więcej taki,
                jak go opisujesz. Niestety.
                Zwracam tylko uwagę na określenie "kobiece" używane często jako równoznaczne z
                "płytkie" lub "infantylne". I to nie dlatego, że jest ono nieprawdziwe, ale
                dlatego, że to prawda niecała. Bo magazyny "męskie" też zwykle głębokie nie są,
                ale nie podkreśla się tego trak chętnie.
                Uznajmy, że dobre pisma nie mają "płci" i podajmy sobie ręce. Dobrze? :-)
                • taje Re: A dlaczego nie oczekujesz od gazet dla kobiet 09.12.08, 23:05
                  Użyłam sformułowania "gazety dla kobiet" czysto opisowo, na określenie
                  czasopism, których targetem sa kobiety (a raczej przedziwne wyobrażenie na temat
                  kobiet jakie mają ich wydawcy), li i jedynie. A jakie te gazety są każdy
                  niestety widzi, tyle że to niestety bolączka kolorowej prasy w ogólności a nie
                  czasopism skierowanych konkretnie do kobiet czy mężczyzn. Mam nadzieję, że się
                  tu zgadzamy? :-)
    • mary32 :-) 09.12.08, 17:04
      czy aby reakcja forum nie jest przesadzona?

      w końcu zamiłowanie do zapachów to upodobanie, hobby, a nie religia.
      Ogólna wymowa postów ma moim zdaniem odrobinę charakter krucjaty w
      celu nawrócenia innowierców (tych, co to się raczą tylko psikadłami
      z sephory) lub udowadniania karygodnej nieznajomości branzy
      perfumiarskiej (co w czasach, gdy na eksponowanym stanowisku
      państwowym zasiadada ktoś, co raptem "umie coś tam, coś tam" jest
      oceną chyba nazbyt surową).

      myślę, że temat nie wart jest takiej uwagi i emocji.

      miłego pachnienia wszystkim życzę, bez względu co inni myślą o
      zapachu kurzu z żarówki - o gustach się nie dyskutuje.

      pozdrawiam!! :-)
    • mathilde17 Re: Podsumowali nas;-) 09.12.08, 17:13
      A ja myślę, że "my" w temacie perfum jesteśmy, owszem -
      i "bardziej", i "mocniej", i dlatego właśnie jest FoP i inne fora i
      blogi perfumowe. Nie widzę w tym żadnego wywyższania się.
      Użytkownicy i bywalcy innych forów hobbystycznych są "bardziej"
      i "mocniej" w swoich działkach.
      Natomiast oczekiwać od artykułu w WO wgłębienia się w istotę rzeczy
      na poziomie, jaki jest tutaj uprawiany, jest nieporozumieniem.
      Artykuł miał zapewne w swoim założeniu zaprezentować zjawisko
      szerszej puliczności, i to zrobił, w konwencji pisma, w jakim się
      pojawił. Nie odczułam tu kpiny. Inną sprawą jest to, że został
      sklecony naprędce, a autorka nie zadała sobie trudu, by sprawdzić
      pewne fakty, czy też tą nieszczęsną pisownię, a to już jest
      niedbalstwo i nierzetelność dziennikarska.
    • ele_gancki Re: Podsumowali nas;-) 09.12.08, 20:59
      A kto na zdrowy rozum wyda jedną dwunastą krajowej pensji na coś, co
      czuć w każdym autobusie w każdym miejscu pracy?

      Skąd w Was tyle jadu? Państwa krzyk uważam za niepotrzebny.
      Przypominacie trochę czarownice, które zleciały się na łysą górę
      dokonać spalenia 'niewiernej'.
      Tutaj psioczycie na autorkę artykułu, ale będąc dziennikarkami
      pewnie same nawaliłybyście np. na temat win. Bo z pewnością nie
      wiecie, choć wszystkie pewnie wina pijecie, że pleśń pokrywająca
      winogrona w Sauternes nosi przydomek "szlachetnej". Grzyb przenika
      przez skórkę grona i wyciąga ze środka wodę tworząc glicerynę i
      rozkładając kwas winny. Z zaatakowanego przez Botrytis owocu można
      wytłoczyć zaledwie czwartą część tego, co ze zdrowego winogrona.
      Jednak otrzymany nektar jest niebywale słodki, oleisty i pachnący.
      Dlatego właśnie wina z Sauternes znane są ze swego niepowtarzalnego
      smaku i wielkiego potencjału starzenia się.
      Temat niszy jest szeroki i głęboki, na miejscu autorki poprosiłbym
      jakiegoś uprzejmego i doświadczonego hobbystę o pomoc, także ze
      wzmianką o nim w artykule, co i podniosłoby wartość samego artykułu.
      Nie zmienia to faktu, że autorka błądzi jak dziecko we mgle na Nową
      Zelandię. Jej gust kształtuje marketingowy bełkot tudzież kolorowe
      pisemka dla kobiet z obniżoną orientacją rynkową.
      W przeciwieństwie do Was spodobał mi się prześmiewczy ton autorki, z
      lekką nutką pogardy dla ludzi pachnących inaczej. Bo czy nie lepiej
      fajniej i przyjemniej być kimś innym, niż kolejnym owocem massmediów
      wciskających nam co miesiąc kolejny kniot? I wcale nie obraziłbym
      się o etykietę snoba, bo wychodząc z domu spryskany niszą
      wychodziłbym z myślą: niech się ze mnie śmieją - nigdy mi nie
      dorównają, nigdy mnie nie zrozumieją!

      Ele.
      • forevermore79 Re: Podsumowali nas;-) 09.12.08, 21:42
        No ten kawalek o winach to faktycznie idealnie nadaje sie na artykul
        o wszystkim i o niczym, nawiasem mowiac dobre sa to trunki, choc
        straszliwie slodkie w smaku i podobne do muskatu.

        No nie nazwalbym tego jadem, lecz pelnym pasji zaangazowaniem w
        temat, choc racja, aktorka ledwo dotknela tej problematyki, zreszta
        zauwazmy, ze i w publikacjach o masowych perfumach zdarzaja sie
        bledy.
        Tu jednak sa widoczne znacznie bardziej, bo i temat nie byl
        wczesniej eksplorowany, a i forumowicze, z racji swego hobby, sa
        zdolni je od razu wylapac.
        Efekt finalny powinien byc zdecydowanie dany do
        sprawdzenia/zczytania komus, kto bardziej zna sie na rzeczy.
        Podoba mi sie za to w sumie Twoj ostatni akapit. Moze sam zapach nie
        spowoduje zmiany nastawienia do swiata lub swiata do nas, ale na
        pewno w pewien sposob moze wyrozniac i poprawiac nasze samopoczucie
        plus z rzadka wzbudzac zaciekawienie, rzecz jasna.
      • icegirl Re: Podsumowali nas;-) 09.12.08, 22:15
        Popieram pana eleganckiego.
        Dodam jeszcze, że wydaje mi się, iż autorka artykułu po prostu przybrała taki
        ton, aby wydać się bardziej obiektywną i zdystansowaną.
        --
        icegirl
        www.icegirl.republika.pl
      • alixana Re: Podsumowali nas;-) 10.12.08, 23:12
        No na kolanie niestety. W gruncie rzeczy ta niedbałość jest
        najbardziej oburzająca. Bo niszę można kochać, można nie lubić, ale
        tekst powinien być opracowany rzetelnie, z szacunkiem dla
        czytelników. Tego tu nie widzę. A to zakończenia, jakby urwane w pół
        tekstu...
        Popolemizowałam trochę z tym tekstem. Jeśli ktoś ma ochotę -
        zapraszam: www.perfumum.net/index.php?
        option=com_content&view=category&layout=blog&id=34&Itemid=59
        • daigee Re: Podsumowali nas;-) 11.12.08, 14:13
          Świetnie napisane.

          Hm, autorka na pewno nie spodziewała się takiego odezwu. Cóż, tak
          to bywa kiedy zapragnie się pisać w ogólnopolskiej gazecie o czymś,
          o czym nie ma się zielonego pojęcia i powtykać tam kilka
          szpileczek ...
    • zoe125 Re: Podsumowali nas;-) 03.01.09, 11:10
      Przyznam szczerze, że choć błędy w tekście sprawiają wrażenie, jakby
      autorka tekstu niespecjalnie się do niego przyłożyła i "odbębniła"
      tekst na kolanie, to nie odebrałam tego tekstu jako przesmiewczego.

      My jako wielbicielki perfum mamy do nich inne podejście. Testujemy w
      perfumeriach, kupujemy nowe nabytki, wmieniamy sie na próbki,
      odlewki, a często na cale flakony. Ale nie łudxmy się, ten tekst
      został napisany nie dla nas, ale dla przeciętnego czytelnika. Nie
      łudźmy się, znaczna większośc osób w Polsce albo nie uzywa perfum,
      bo nie czuja takiej potrzeby / nie stać ich, albo od czasu do czasu
      kupuja sobie w perfumerii jakis popularny zapach Kleina, Chanel czy
      Escady.

      Sądzę, że to własnie dla osób mniej obeznanych z perfumowym światem
      powstał ten artykuł. Pozwala on zapoznac się nieco ze światem
      niszowców, których w Sephorze czy Douglasie nie uświadczysz. Gdyby
      ktos mało obeznany w perfumami przeczytał chocby blog Sabbath,
      czułby się raczej jak zdzielony obuchem po głowie. To, jak pisze
      Sabbath, jest w pełni czytelne dla miłośnika perfum, ale osobie mało
      zorientowanej w tym temacie w zupełności wystarczy krótki artykuł,
      który raczej "zapodaje" temat niż się w niego wgłebia.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka