Nieodżałowany Le Roy Soleil

08.12.08, 19:55
Do dziś nie mogę się pogodzić z wycofaniem go z rynku :( Na moim biurku stoi
resztka 50-tki czekająca na nie wiadomo jaką okazję ;) Na allegro znalazłam
tylko dezodoranty w spray i sztyfcie - i tu mam pytanie do znawców tematu:
warto? Czy mogę liczyć, że poczuje ten charakterystyczny przecudny zapach?
Wiem, że na intensywność i wyrafinowanie EdP nie mam co liczyć:(
    • aggis20 Re: Nieodżałowany Le Roy Soleil 08.12.08, 20:05
      Ja na wszelki wypadek z doświadczenia napiszę - nie kupuj EDT, bo z EDP ma niewiele wspólnego :/ niestety nie wiem czy te wszystkie kremy i dezodoranty mają utrzymane nuty wody toaletowej czy perfumowanej, ale na pewno dziewczyny stąd coś kupowały i Ci doradzą... ja też miałam kiedyś swoja 50tkę EDP i bardzo żałuję, że sie pozbyłam, nie wiem co mi strzeliło do głowy ;)
      • confused.girl Re: Nieodżałowany Le Roy Soleil 08.12.08, 20:17
        O EdT już się naczytałam przerażających opinii ;) Dlatego tez tak się waham z
        zakupem :P Ale pocieszyłaś mnie pisząc, że kilka osób z forum miało do czynienia
        z kramami/dezodorantami :)
    • forevermore79 Re: Nieodżałowany Le Roy Soleil 08.12.08, 21:00
      Jako facet nie powiem sporo o trwalosci deo spray'a- ale kupowalem
      go nieraz mojej mamie- i spray naprawde mocno na niej pachnial, zas
      ze sztyftu nie byla zadowolona. Na EdP trzeba faktycznie juz
      polowac, poza tym kolor cieczy szybko zmienia sie na ciemniejszy,
      zapach jednak zostaje bez zmian. Polecam ekstrakt Le Roi Soleil- ale
      to juz jeszcze wieksza gratka, mi kiedys udalo sie upolowac ostatnia
      sztuke na lotnisku i poszedl w dobre, forumowe rece :-)
      • confused.girl Re: Nieodżałowany Le Roy Soleil 08.12.08, 21:08
        Trwałość nie ma dla mnie aż takiego znaczenia ;)
        Czy dezodorant jest faktycznie zbliżony do zapachu EdP?
        • forevermore79 Re: Nieodżałowany Le Roy Soleil 08.12.08, 23:18
          Z tego co pamietam, to tak- spray to raczej ten z typow
          dezodorujacych, mocniej perfumowanych mgielek do ciala. Balsam
          rowniez byl dobra kopia wody, ale za jego przydatnosc po latach juz
          bym nie reczyl.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja