forevermore79
13.03.09, 09:11
Roza to jeden z bardziej eksploatowanych skladnikow w
perfumiarstwie, zwykle trzon kobiecych kompozycji. Od pewnego czasu
widoczny jest jednak trend umieszczania jej w meskich zapachach,
tudziez tworzenie perfum niszowych, gdzie roza pelni mniej
standardowa role i czesto zyskuje nowy, mroczniejszy i mniej
oczywisty charakter.
Przykladow jest sporo- Rosine Rose d'Homme, niemal idealne, rozano-
kadzidlane Paestum Rose Eau d'Italie, czy Amouage, gdzie roza
wzbogaca kompozycje Jubilation XXV i olejku Attar. W meskim Amouage
Lyric kwiat ten odgrywa sztandarowa role idealnie laczac sie z
przyprawami, cytrusami i kadzidlem dajac zapach tajemniczy,
stosunkowo delikatny, jak na ta marke, ale wciaz niezaprzeczalnie
intrygujacy.
W 10 Corso Como wytrawna roza wspolgra z drzewem sandalowym,geranium
i kadzidlem tworzac minimalistyczny, niemal intymny zapach, ktory
jednak potrafi z bliska pokazac swoja potege i urok. Podobny zabiegi
zastosowano w mniejszym stopniu w Costes, Keiko Mecheri Oliban a
przede wszystkim w meskim Le Labo Rose 31, ktore to dla mnie ma
wiele wspolnych elementow z 10CC.
Inna kategoria to nietypowe, mroczne zapachy z roza w roli glownej.
Dark Rose Czech and Speake i rozany Aoud Montale, gdzie wytrawna
roza miesza sie z mocnym, aptecznym aromatem drzewa agarowego.
W Byredo Rose Noire kwiat ten przybrudzono paczula, warte poznania
sa tez Miller Harris Rose en Noir stworzone wylacznie dla
londynskiego sklepu Liberty:
www.liberty.co.uk/fcp/product/Liberty/Unisex-Fragrance/Rose-En-Noir-100ml,--Miller-Harris/367
A jakie Wy macie swoje ulubione typy mniej standardowego, ale wciaz
intrygujacego rozanego zapachu? I czy nuta ta wspolgra do konca z
meska skora?