Sztuka i wzornictwo ludowe

24.09.04, 12:51
Co myślicie o wzornictwie ludowym? Większość z nas pamięta, że w PRL-u
rządziła Cepelia (i porcelana z Włocławka w kwiaty, do dziś nie mogę na nią
patrzeć:); Cepelia nadal ma się dobrze, potem chyba nastąpił przesyt jej
cudami, ale ostatnio w naszym (rodzimym) wzornictwie jest spory „comeback”
elementów ludowych, szczególnie łowickich. Być może to trochę kwestia mody na
wszystko, co polskie, ale na pewno sporo osób ma jakieś ludowe „gadżety” w
domu. Ciekawa jestem czy je eksponujecie czy też wynosicie do piwnicy:))?

A prymitywna sztuka ludowa? Co o niej sądzicie? Ja mam w domu kilka małych
góralskich świątków” i twarz zbójnika wyciosaną w balu drewna. Nazywamy go
Janosikiem, stoi przy drzwiach wejściowych i wciąż ktoś go wywraca:) To
jedyne rzeczy, na które sobie pozwoliłam, żeby, choć kawałek Tatr mieć w
domu, bo generalnie nie przepadam z sztuką ludową.

A może macie jakieś ludowe rzeczy z innych krajów, jakieś rękodzieło,
chciałabym, żeby wątek nie ograniczał się tylko do dyskusji o naszej sztuce.

Piszcie o wszystkim, co Wam przyjdzie do głowy i jest związane z tematem wątku

Pozdrawiam
Magda
    • chiara76 Re: Sztuka i wzornictwo ludowe 24.09.04, 17:34
      magda176 napisała:

      > Co myślicie o wzornictwie ludowym? Większość z nas pamięta, że w PRL-u
      > rządziła Cepelia (i porcelana z Włocławka w kwiaty, do dziś nie mogę na nią
      > patrzeć:); Cepelia nadal ma się dobrze, potem chyba nastąpił przesyt jej
      > cudami, ale ostatnio w naszym (rodzimym) wzornictwie jest spory „comeback
      > ”
      > elementów ludowych, szczególnie łowickich. Być może to trochę kwestia mody na
      > wszystko, co polskie, ale na pewno sporo osób ma jakieś ludowe „gadżety&#
      > 8221; w
      > domu. Ciekawa jestem czy je eksponujecie czy też wynosicie do piwnicy:))?
      >
      > A prymitywna sztuka ludowa? Co o niej sądzicie? Ja mam w domu kilka małych
      > góralskich świątków” i twarz zbójnika wyciosaną w balu drewna. Nazywamy g
      > o
      > Janosikiem, stoi przy drzwiach wejściowych i wciąż ktoś go wywraca:) To
      > jedyne rzeczy, na które sobie pozwoliłam, żeby, choć kawałek Tatr mieć w
      > domu, bo generalnie nie przepadam z sztuką ludową.
      >
      > A może macie jakieś ludowe rzeczy z innych krajów, jakieś rękodzieło,
      > chciałabym, żeby wątek nie ograniczał się tylko do dyskusji o naszej sztuce.
      >
      > Piszcie o wszystkim, co Wam przyjdzie do głowy i jest związane z tematem wątku
      >
      > Pozdrawiam
      > Magda
      grecka ceramika, miodzio:) najlepiej nabyć we wsiach, w których wszyscy dookoła
      zajmują się garncarstwem. Osobiście najbardziej lubię najprostsze w formie
      dzbany, kubasy, donice, w których potem fantastycznie wyglądają kwiaty.
      Ceramika portugalska też, w ogóle, wynika z tego, że ceramika mnie zachwyca.
      • kosda Re: Sztuka i wzornictwo ludowe 25.09.04, 23:24
        Siedzi w człowieku cos takiego , co ciagnie go do pierwowzoru.
        Kiedys zbierałam swiatki z calego swiata.
        Nazbierałam ich, nacieszyłam sie i oddałam bez zalu.
        Teraz ludowego nie mam juz nic, pewnie chwilowo bo juz zaczynam spozierac
        łakomie na koronkowe serwetki.:)
        Ludowe to swojskość i ciepło. Ale reczne ludowe, nie fabryczne i nie
        rzemieślnicze.
        Zbyt czesto odrzucane pochopnie jako kicz,chociaz faktycznie kiczowate jest
        prawie zawsze, ale tak zdrowo kiczowate.
        Teraz rzadko ludowe jest nawet tam gdzie byc powinno i tego zal najbardziej.
        Ale powroty beda,nie da rady inaczej.
        Osobiście przedkładam kiczowata ,jednostkowa ludowośc ,nad fabryczną ,
        masową chinszczyzne i inne takie wyroby bez duszyczki:)





    • borysgierlinski Re: Sztuka i wzornictwo ludowe 17.10.04, 12:37
      Zajmuję,tzn.zajmowałem się rzeźbą w drewnie.Jest teraz znowu moda na tego typu
      rzeczy.Zwłaszcza od chwili wstąpienia Polski do UE.Niemcy uwielbiają ręczną
      robotę...W kraju wciąż jeszcze jest kiepsko,ale powoli ludzie zaczynają
      doceniać wyjątkowość prac jedynych w swoim rodzaju,wykonywanych wg.tradycyjnych
      metod,przekazywanych z ojca na syna.
      Pozdrawiam:)
    • pannda Re: Sztuka i wzornictwo ludowe 17.10.04, 18:34

      Hmm.. U mnie w domu jest Włocławek, ale to zboczenie mojej mamy, która jest w
      nim bez przerwy zakochana od czasów kiedy mnie jeszcze na świecie nie było :)
      Nie da się tego absolutnie ruszyć z miejsca ;) W kuchni kolekcja naczyń
      miedzianych mojej mamy :) I to chyba wszystko?

      Natomiast nasz letni domek urzadzamy z pasją w stylu retro - wiejskiej chaty i
      tam staram się wywozić wszystkie ludowości.
      Cała jest w drewnie, mamy stare beczki, maselnice, łopaty do chleba i inne
      rzeczy, które nawet nie wiem do czego słuzyły. Pełno koszy, zamiatamy miotłą z
      gałązek wierzbowych, w oknach stare szydełkowe firanki, obrusy z haftami mojej
      babci i nie tylko, kisimy mleko i ogórki w glinianych garach i dzbanach.
      Malowane serwisy, stare klatki na ptaki, mnóstwo ziół, no i kupe szydełkowej i
      haftowanej roboty również w formie obrazków na ścianach :) Na wiosne bedę
      malować studnie w kwiaty - jak na Kurpiach :) A potem sie wywale na leżak w
      bikini z Koniakowa ;))))
      Super jest - cudowne przeciwieństo mojej egzystencji w bloku :)))

      Natomiast tu na miejscu to w ogóle uwielbiam rękodzieło - i rodzime i
      zagramaniczne, etniczne. Oczywiście nie wszystko jak leci tylko wybrane
      przypadki :) Np uwielbiam hafty beduińskie i berberskie, też ceramikę -
      najlepiej właśnie też taką prostą, prawie, że "pierwotną" :), mam u siebie
      dywanik beduiński w paski.
      Uwielbiam rodzime wycinanki, takie przestrzenne kolorowe mobile z bibuły, stare
      skrzynie, ikony i stare dewocjonalia - chociaż nic z tego [jeszcze?] nie mam w
      domu :) Natomiast rzeźby drewniane jakoś mnie jeszcze nie zahaczyły..
      Chyba, że stare i sakralne :)
    • jotkal1 Re: Sztuka ludowa... 19.10.04, 00:18
      Sztuka ludowa to moje hobby. Z wykształcenia jestem etnografem; zawodowo
      również zajmuję się sztuką ludową. Od czasów studenckich zbieram dzieła twórców
      ludowych (broń Boże Cepelia),literaturę fachową. Sama też próbuję coś tworzyć -
      "specjalizuję się" w malarstwie na szkle o tematyce sakralnej (wizerunki
      świętych, sceny z Nowego Testamentu...).Wisi to sobie wszystko na ścianach i
      stwarza całkiem niezły efekt. Poza tym mam sporo rzeźby, ceramiki, wikliny i
      papieroplastyki ludowej - nie tylko polskiej, ale również europejskiej i
      południowoamerykańskiej (Meksyk, Peru, Gwatemala). Kto z rodziny i znajomych
      wyjeżdża w inne rejony, w prezencie przywozi ichniejsze wyroby. Poza tym mam
      sporo znajomych etnografów rozrzuconych po całej Polsce, więc wiem jak trafić
      do autentycznych twórców ludowych, u których można kupić naprawdę ekstra
      rzeczy.
      Kasia
Pełna wersja