Cztery krzesła i stół co wy na to

11.04.06, 20:46
    • florin22 Re: Cztery krzesła i stół co wy na to 11.04.06, 20:55
      Wybaczcie nawyk z worda za szybko enter! Otóż mam 4 drewniane krzesła i
      prostokątny stół. O ile z krzesłami nie będzie problemu poza wyborem koloru, to
      sen z powiek spędza mi stół. Nogi owego stołu są drewniane ale blat pokryty jest
      fornirem czy czymś takim i nie wiem czy farba jaką chcę pomalować ten stół i
      krzesła złapie się na to coś co jest na blacie. Oczywiście farba z krzeseł
      przynajmniej częściowo zostanie usunięta, blat też potraktuję papierem ściernym,
      ale czy farba mi się tego chwyci?Bardzo w to wątpię, może ktoś już tak malował i
      wie, co z tego wyniknie. Z góy serdeczne dzięki!
      • sarenka82 Re: Cztery krzesła i stół co wy na to 12.04.06, 08:51
        Ja zdarłam zewnętrzna powłokę stołu aż do kolejnej warstwy. Farba sie trzyma, tyle że jest troche chropowaty :) Ale wygląda ładnie. Malowałam także stare meble, ale nie ścierałam z nich "starego pokrycia". To też był chyba fornir. Malowałam farbą do ściann (bo taka mia została). Gdy dokładnie wyschła, pokryłam ją trzy razy lakierem. Wyszło super i meble służyły mi jeszcze przez 3 lata.
        • horpyna4 Re: Cztery krzesła i stół co wy na to 12.04.06, 09:37
          Kiedyś robiono stoły o blatach krytych laminatem drewnopodobnym (nogi były z
          naturalnego drewna). Może masz coś takiego właśnie?
      • zielony_listek fornir 14.04.06, 11:39
        Florin, jeśli to fornir, to nie powinno byc problemu. Fornir to są cienkie
        arkusze drewna po prostu.
        Trzeba dobrze zmatowić i farba kryjąca (np. akrylowa) bedzie się dobrze
        trzymała.
        Chyba, że chcesz doczyścic "do żywego drewna" i potraktować bejcą albo
        lakierobejcą - wtedy na nogach może byc inny odcień niż na blacie, ze względu
        na inny material i inne "przyjmowanie" koloru.

        Jeśli poprzednie powloki farby czy lakieru sa mocne, to wystarczy dobrze
        zmatowić, nie trzeba sie ich pozbywać. No chyba, że są porządnie uszkodzone.

        pozdrawiam
        zielony_listek
Pełna wersja