W sprawie r. rzymskich o radę proszę

14.08.06, 11:58
Mam do ubrania 3 rodzaje okien w salonie:
- okno nad kaloryferem
- drzwi podwójne tarasowe
zakupiłam firanę, prostą, dość gęstą - lnianą, gazową w typie, ecru ;)
Do tego zasłony z tafty - perłowy beż.
Zasłony upnę na taśmie z trójkątami, czyli trochę drapowania jest.

Mam jeszcze 3 okna wykuszowe, które się nie otwierają więc chcę, aby to były
rolety rzymskie. Niestety w sklepie coś mi padło na głowę i nie wiem dlaczego
wyobraziłam sobie, że wszywa im się pionowo taśmy. Po przejrzeniu w necie
zdjęć widzę, że rzecz opiera się na wszytych poziomo listewkach. A w sklepie
tak wyliczyłyśmy z panią materiał, żeby połączyć obie tkaniny, firankę z
taftą, właśnie z pionowych pasów. Boję się, że teraz nie starczy mi tafty na
zrobienie całych rolet.

Czy mogłybyście doradzić, jak z tego wybrnąć, może faktycznie połączyć oba
materiały. W Almi Decor widziałam zasłony, z pasów, w których te z firanki
były bardzo przymarszczone. Wyglądało to nieźle, przepuszczało światło, ale
czy do rolet rzymskich nie będzie to przesadą?
    • kotka.pilotka Re: W sprawie r. rzymskich o radę proszę 14.08.06, 20:29
      Witaj :)
      ja jestem początkująca w aranzacji wnętrz, i tez szukam porad dot. rolet
      rzymskich. Jeśli dobrze rozumiem chcesz je sama uszyc? Znalazłam coś takiego,
      moze Ci się przyda:
      www.alefajne.pl/product_info.php/products_id/213
      tam jest sposób zawieszenie rolet na zdjęciach, mozna wszystko ładnie zobaczyć.
      Oraz na forum muratora w watku: co moze sama zrobic kobieta osoba o nicku osowa
      podaje swój przepis na zrobienie rolet rzymskich. Właśnie takich z listewkami.
      Wydaje mi sie, że taśmą do marszczenia firan tez można, więc dobrze Ci "padło"
      :) Sama tego nie próbowałam, więc nie wiem. Ja będę robic rolety rzymskie do
      kuchni bawełny z dodatkiem lnu. Wtedy (tzn z taśmą) jednak mogłabys połączyć oba
      materiały. Z tym, że nie wiem czy tafta i len będą Ci się jednakowo marszczyć :(
      Pozdrawiam i powodzenia
      • pal_ma Re: W sprawie r. rzymskich o radę proszę 16.08.06, 10:56
        Serdecznie dziękuję za rady. :)
        Jeszcze jest problem zamontowania tego do ściany/okien. Oj, jest z tym trochę
        problemów....ale za to bedzie ładnie i funkcjonalnie.;)

        Pozdrawiam :)
      • kotka.pilotka Re: W sprawie r. rzymskich o radę proszę 19.08.06, 09:57
        I jak sobie poradzilas?? Ja sie wlasnie zabralam za szycie moich rolet.... i
        zamierzam je zamocowac na zazdrostkach. Nic nie musze wiercic i nie ma
        ingerencji w rame okienna. Troche sie tylko martwie, ze beda troche za blisko
        okna i nie wiem czy to bedzie dobrze wygladalo. Dam znac jak beda gotowe :))
        • pal_ma Re: W sprawie r. rzymskich o radę proszę 21.08.06, 11:11
          Masz na myśli takie płaskie, białe pręciki do zawieszania zazdrostek? Jeśli tak,
          to nie będzie to trochę za "słabe" do rolet, które sprawiają wrażenie dość
          solidnych?
          Nie wiem, czy nie wolałabym czegoś mocniejszego, nawet najcieńszy karnisz
          metalowy, przymocowany do kołków.
          Co myślisz o tym?
          U mnie sprawa się odwleka, bo mój mąż myśli na temat karniszy, a to trochę w
          takim razie potrwa. ;)
          • kotka.pilotka Re: W sprawie r. rzymskich o radę proszę 22.08.06, 19:28
            Tak, dokladnie takie preciki mam na mysli. Zmierzalam je obszyc materialem no
            gorze i na dole rolet. Te dolne tez przykleic do okna zeby roleta nie fruwala
            jak odchyle okno od gory. Moj tato troche zmodyfikowal caly "przepis" i teraz na
            gorze beda drewniane "prety" (czy jak to nazwac:)))) zeby mozna bylo do nich
            wkrecic takie metalowe koleczka, w ktorych beda sie suwac sznurki do podciagania
            rolety. A na dole zostaje zazdroska.
            Widzialam ostatnio w sklepie metalowa zazdroska, jedna miala tylko metalowy pret
            a pozostale elementy plastikowe, ale byla tez cala metalowa. Moze to ci sie
            bardziej spodoba? Fajna byla, bo konce tego preta byly podobne jak przy
            karniszu, ozdobne w male listki. Wygladalo to bardziej elegancko :)
            Zastanawiam sie czy zazdroska jest za slaba, w sumie co moze sie stac... Moze
            jesli material bedzie ciezki? Te zazdroski sa wlasciwie podwojne, tzn ze srodka
            wysuwa sie ciensza, tak ze mozna ja wydluzyc, ale ja nie bede tego robic.
            Kupilam taka, zeby zlozona jakby "podwojnie" miala wlasciwy rozmiar dla
            szerokosci rolety. Wydaje mi sie, ze jedyny problem moze byc z haczykami, bo one
            sa przyklejane do ramy okiennej. Noo, ale zeby one odpadly to trzeba mocno
            pociagnac. Te metalowe byly przykrecane, moze to rozwiazuje problem? Albo
            rzeczywiscie karnisz. To tez troche oddali rolete od okna. Calkiem fajnie moze
            to wygladac z karniszem, niezly pomysl! Tylko wtedy nie wkrecisz kolek do
            sznurka w gorny pret. Mozesz za to przyszyc koleczka plastikowe, takie jak do
            stanikow i tez powinno zadzialac. Ten przepis z kolkami od stanika byl wlasnie
            na forum muratora, ale nie moge znalezc linku.
            Moja roleta bedzie do kuchni i z lnu, ktory jest lekki, wiec sie nie martwie ze
            zazdroska nie wytrzyma. Na dole zamierzam przyszyc bawelniana koranka. A na
            koncach sznurkow drewniane koralki, wiec calosc bedzie udawac, ze jest
            "naturalna" :))) Nie wiem tylko czy "zaszewki" obciazac czy nie. Myslalam o
            cienkich bambusach, sa lekkie ale sztywne. Chcialam, zeby sie roleta lepiej
            skladala.

            A tu jest kolejny link do watku o roletach, moze Ci sie przyda :)
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23390&w=46049285&a=46050890
            Acha, widzialam tez w sklepie z firankami mechanizm do rolet rzymskich, tzn ten
            gorny pret ze sznurkiem, moze u siebie tez znajdziesz cos podobnego? Ja
            zrezygnowalam bo drogi, metr 150 pln. To juz wole swoje zazdroski :)
            pozdr
Pełna wersja