Dodaj do ulubionych

Początki z chińskim

29.06.06, 10:09
Kochanie napiszcie jak zaczynaliście się uczyć chińskiego tzn jaki był program
Waszej nauki. Bo ja nie wiem za co się wziać, czy uczyć się słówek z tzn grup
tematycznych (kuchnia, ubranie itd) czy może jakiś dialogów. Czy odrazu
uczyliście się pisowni przy nauce słówka? Poradźcie baardzo początkującej od
jakiej strony "ugryżć" chiński :-). Napiszcie swoje doświadczenia. Dzięki z góry!
Obserwuj wątek
    • jpom Re: Początki z chińskim 29.06.06, 15:24
      Jeśli nie ma innego wyjścia i musisz uczyć się bez nauczyciela, to po pierwsze
      postaraj się o dobry podręcznik. Dobry, to taki w którym lekcje są krótkie,
      tekst zapisany po chińsku i pijinem i każde słowo wyjaśnione. Po każdej lekcji
      powinno być jak najwięcej "zadań domowych".I oczywiście dużo objaśnień
      gramatycznych. Jeśli do książki jest płyta, to po prostu słuchaj ją tak długo aż
      zaczniesz rozumieć wymowę.Postaraj się o konultację z lektorem np przez Gadu i
      wyćwicz wymowę wszystkich sylab.To nie jest zbyt trudne, sylab jest zaledwie
      pareset. Nie wkuwaj oddzielnie słówek ani znaków, tylko czytaj tekst tak długo
      aż stanie się całkiem zrozumiały. Nie ucz się na pamięć pojedyńczych znaków lecz
      zapamiętuj wzrokowo całe zdania (jeśli uczysz się pisma). Pisanie ręczne znakami
      odłóż na póżniej.
      Ja byłem na kursie chińskiego, ale teraz niestety sam się uczę.
        • jpom Re: Początki z chińskim 30.06.06, 13:47
          Te książki co mam są dosyć ciężkie do rozgryzienia. Parę z nich kupiłem na
          allegro, tam jest nawet teraz jakiś podręcznik po polsku pt "Język chiński
          (mandaryński)". To chyba prywatna inicjatywa polaków z Szanghaju. Zobacz na
          allegro pod: Książki i Komiksy › Książki › Podręczniki i lektury › Języki obce ›
          Pozostałe
    • thedragon Re: Początki z chińskim 29.06.06, 17:15
      Najprosciej znalezc kogos, kto zna sie na chinskim, i jesli lekcje sa dla Ciebie
      zbyt duzym wydatkiem, mozesz sie umawiac na konsultacje, np. 2 razy w miesiacu.
      Ale jesli jestes poczatkujaca osoba, to lepiej zainwestowac na poczatek w
      fonetyke, bo samemu mozna zle sie nauczyc (nawet majac nagrania). Na podstawy
      fonetyki wystarczy kilka lekcji.
      To tyle.
    • bubbel Re: Początki z chińskim 30.06.06, 01:37
      Ja jeszcze nie zaczałem sie uczyć, ale juz koło 2 miesiecy przygotowuję się zeby zaczac :]
      pisze tu z punktu widzenia czlowieka ktory stale posluguje sie technikami pamieciowymi...mam nadzieje ze zostane dobrze zrozumiany :]

      na dobry poczatek 1000 znakow, narazie bez wymowy....tydzien roboty (mniej więcej 15 godzin, przy 2 powtorkach)
      mamy tylko 400 roznych sylab, wiec je sobie dodaje do znakow przez kolejny tydzien. przy okazji kolejny tydzien powtarzam znaki ze 3 razy. to już zajmie 7-8 godzin

      Mam nadzieje w miesiąc nauczyc sie podstaw chinskiego, tak zeby umiec ok.1000 znakow i ok.2000 podstawowych zwrotow z wymową i znaczeniem,a przy tym sie nie zmeczyc :]


      • trinity28 Re: Początki z chińskim 30.06.06, 09:56
        A powiedz mi prosze o tych technikach pamięciowych. Trochę kiedyś o nich
        czytałam i stosowałam nawet, ale ciekawi mnie ich wykorzystanie w nauce
        chińskiego. Jak niech chesz pisać na forum to napisz na mój adres gazetowy.
        Jestem baardzo ciekawa przykładów, chetnie i ja bym sobie pomogła technikami
        pamięciowymi. Pozdrawiam.
      • jpom Re: Początki z chińskim 30.06.06, 10:45
        Rozpoznajesz 1000 znaków po tygodniu nauki? No to przypadek raczej fenomenalny,
        ale pamiętaj że nawet znając tysiące znaków nie zrozumiesz ani jednego zdania
        nie znając gramatyki i niezliczonej wręcz kombinacji słów wielosylabowych.
        Istnieje pogląd że europejczyk potrzebuje pięciu lat nauki pisma żeby móc
        swobodnie czytać gazety! No, ale są zapewne wyjątki od tej zasady.
    • bubbel Re: Początki z chińskim 01.07.06, 03:15
      Nie mówie że po tygodniu nauki potrafię sie płynnie posługiwać tymi znakami :]
      Myśle że od zobacznia do przypomnienia sobie jego znaczenia minie max 2 sekundy. Gramatyka to tylko układanie klocków które już sie zna...więc zaczynam od poznania samych klocków. to samo z kombinacjami. nie mam zamiaru ich znać na poczatku, ale po miesiacu od rozpoczecia nauki, jakis 1000 najczęsciej występujących złozeń mam zamiar znać.

      Poglądy wymyślili ludzie którzy nie wiedzieli jak sie za to zabrać. 1000 w tydzien to nie fenomen, tylko wykorzystanie zasad. Nie wiem kiedy będą sie odbywac kursy językowe z wykorzystaniem technik pamieciowych, ale jak chcesz to zajrzyj www.aeh-xxi.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka