Dodaj do ulubionych

Komu udało się nauczyc arabskiego?

31.12.03, 12:04
W Polsce można się uczyć tego języka na studiach filologicznych (Warszawa,
Kraków, Poznań)i w róznych prywatnych szkołach.
Ciekawi mnie, czy komuś udało sie nauczyć arabskiego na studiach? Pytam
czasem znajomych arabistów, czy podjęliby się np. tlumaczenia ustnego, a oni
patrzą przerazeni i zaczynają się tłumaczyc: eee, no wiesz, tak dawno nie
mialem /mialam kontaktu z arabskim. A przetłumaczylbyś jakiś tekst na
arabski? - Na polski to i owszem, ale arabski? O nie!
No i co o tym myślec?
A może arabski jest po prostu zbyt trudny, żeby można było sie go nauczyć w
ciagu pięciu lat studiów?
Obserwuj wątek
    • hajota Re: Komu udało się nauczyc arabskiego? 18.01.04, 23:56
      Witaj, dopiero dziś odkryłam to forum.
      Mogę stwierdzić, że udało mi się nauczyć arabskiego na studiach - trochę
      uczyłam się samodzielnie przed studiami. Było to dawno, dawno temu, w erze
      przedkomputerowej. Nie było wtedy Internetu ani innych cudów w rodzaju TV
      satelitarnej, a do krajów arabskich stypendiów było tak mało, że pierwszeństwo
      mieli dobrze ustawieni arabiści płci męskiej. No ale można było np. słuchać
      radia na falach krótkich, a podczas studiów, jak ktoś miał motywację, to
      naprawdę potrafił się nauczyć. Z naszego roku trzy osoby na sześć kończących
      wyszły z czynną znajomością języka. Kilkanaście lat pracowałam w zawodzie,
      tłumaczyłam i ustnie, i na arabski, i w kraju arabskim dwa lata pracowałam, ale
      kilka lat temu z różnych powodów postanowiłam się przekwalifikować. Tak że w
      tej chwili też bym się pewnie wymówiła brakiem kontaktu z językiem. Czasami coś
      czytam po arabsku, ale po prostu interesują mnie teraz inne sprawy.
      Pozdrawiam
      Hanka J.
      • steinbock Re: Komu udało się nauczyc arabskiego? 22.01.04, 21:17
        Już myslalam, że nikt się nie odezwie, a tu proszę - i to jeszcze kto! Chyba
        każdy, kto choć trochę interesował się literaturą arabską i czytał polskie
        przeklady, bez problemu rozszyfruje, kto się kryje za tym inicjałem :)))

        Ja też skonczyłam arabistykę, ale nie przykładałam się na studiach do nauki
        języka arabskiego (hm, akurat wtedy pociągała mnie też nauka innych języków -
        i przynajmniej ze cztery znam lepiej niż arabski).
        Efekt był taki, że po studiach język znałam biernie, potrafiłam tłumaczyć
        tylko ze słownikiem i tylko na polski. Potem wzięłam się znowu do roboty (jak
        czlowiek nie musi, uczy się z większą przyjemnością).
        Widzę postępy - próbuję pisać po arabsku, ale, niestety, nie widzę większych
        szans na nadrobienie braków w mowie. Może dlatego, że mój organizm broni się
        przed używaniem sztucznego tworu, jakim jest język tzw. literacki (MSA), a
        dialektów uczyłam się za krótko...
        No trudno, pocieszam się, że przynajmniej mogę sobie poczytać arabskie gazety
        bez słownika.

        Pozdrawiam
        Steinbock

    • beduinka Re: Komu udało się nauczyc arabskiego? 08.02.04, 20:16
      steinbock napisała:

      > W Polsce można się uczyć tego języka na studiach filologicznych (Warszawa,
      > Kraków, Poznań)i w róznych prywatnych szkołach.
      > Ciekawi mnie, czy komuś udało sie nauczyć arabskiego na studiach? Pytam
      > czasem znajomych arabistów, czy podjęliby się np. tlumaczenia ustnego, a oni
      > patrzą przerazeni i zaczynają się tłumaczyc: eee, no wiesz, tak dawno nie
      > mialem /mialam kontaktu z arabskim. A przetłumaczylbyś jakiś tekst na
      > arabski? - Na polski to i owszem, ale arabski? O nie!
      > No i co o tym myślec?
      > A może arabski jest po prostu zbyt trudny, żeby można było sie go nauczyć w
      > ciagu pięciu lat studiów?

      ja jestem obecnie studentką III r. arabistyki, ale już na II roku polska armia
      proponowała mi zatrudnienie jako tłumacza dla polskiego kontyngentu w Iraku...
      nie miałam ochoty...
      wydaje mi się, że większość studentów poznaje język arabski w taki sposób, że
      potrafi ze słownikiem coś tam potłumaczyć, jest mocne skupienie na gramatykę,
      ale nie potrafią po prostu porozumiewać się w tym języku, o ustnym tłumaczeniu
      nie wspominając
      mi w poznaniu języka arabskiego chyba najbardziej pomogły wyjazdy do krajów
      arabskich - i tu mam na myśli nie tylko codzienne rozmowy w języku arabskim,
      (jeszcze pamiętem te pierwsze wypady - kiedy rozmawiałam czystą fusha... teraz
      coraz częściej przestawiam się na dialekty), ale także naukę na Uniwersytecie
      Damasceńskim (pojechałam tam po I r. nauki) (gdzie nauczycielka nawet nie znała
      ang., więc o każdą rzecz musiałam się dopytywać po arab.) czy wyjazd z
      delegacją UW do Libii - wypowiedzi przed tamtejszą "władzą" w imieniu swoim,
      delegacji, uczelni itp. czy też mój staż w Ambasadzie w Trypolisie - tutaj
      pewnego ranka powiedziano mi, że od owego dnia zastępuję tamtejszego
      tłumacza... i nie było "ja ne umię", "ja nie przetłumaczę", ale dostawałam
      pisma dyplomatyczne i je tłumaczyłam...

      a i kolejna rzecz, która przyszła mi na myśl - wiele studentów arabistyki,
      będąc w krajach arabskich rozmawia tam po angielsku, francusku czy niemiecku,
      ale nie po arabsku - czego ja w ogóle nie rozumiem
      • hajota Re: Komu udało się nauczyc arabskiego? 08.02.04, 20:55
        beduinka napisała:
        >
        > a i kolejna rzecz, która przyszła mi na myśl - wiele studentów arabistyki,
        > będąc w krajach arabskich rozmawia tam po angielsku, francusku czy niemiecku,
        > ale nie po arabsku - czego ja w ogóle nie rozumiem

        Fakt. Kiedyś (lata 70-te) byłam z delegacją jako tłumaczka w Syrii i spotkałam
        tam grupę młodszych koleżanek, które przyjechały na stypendium, niby studiowały
        na kursach dla cudzoziemców, ale obracały się prawie wyłącznie w gronie innych
        cudzoziemców, doskonaląc angielski i francuski.

        • beduinka Re: Komu udało się nauczyc arabskiego? 08.02.04, 23:22
          hajota napisała:

          > beduinka napisała:
          > >
          > > a i kolejna rzecz, która przyszła mi na myśl - wiele studentów arabistyki,
          >
          > > będąc w krajach arabskich rozmawia tam po angielsku, francusku czy niemiec
          > ku,
          > > ale nie po arabsku - czego ja w ogóle nie rozumiem
          >
          > Fakt. Kiedyś (lata 70-te) byłam z delegacją jako tłumaczka w Syrii i
          spotkałam
          > tam grupę młodszych koleżanek, które przyjechały na stypendium, niby
          studiowały
          >
          > na kursach dla cudzoziemców, ale obracały się prawie wyłącznie w gronie
          innych
          > cudzoziemców, doskonaląc angielski i francuski.
          >
          ja będąc w Damaszku - "trzymałam" przede wszystkim z studentami z Turcji - ale
          nie z Turkami, ale z Syryjczykami, mieszkającymi w okolicy Antiochii,
          Iskanderun. Więc z nimi oczywiście też nawijałam po arabsku.
        • inczgacziga Re: Komu udało się nauczyc arabskiego? 24.02.04, 16:25
          Witam, dziś dopiero tu trafiłam. Na stypendium w Damaszku na naszym roku
          (1997/8) obowiązywała zasada prowadzenia rozmów tylko po arabsku, zasada
          utrzymana zresztą do dziś - gdy tylko spotykamy się czasem w Syrii (a nigdy nie
          udało nam się spotkać tu na miejscu, w Europie) zawsze rozmawiamy "po naszemu"
          czyli "po szamsku". Ogromna frajda!
    • jolek Re: Komu uda3o się nauczyc arabskiego? 09.02.04, 15:56
      witam wszystkich :O)
      jakos przez przypadek tak tu dotarlam i mi sie spodobalo, choc na razie
      malo tu do poczytania:O) ale wszystko przed nami :O)

      ja tez sie troche uczylam arabskiego :O) (ze sie nieskromnie pochwale).
      nadal chetnie wracam do nauki, idzie mi troche pomalu, ale wciaz do
      przodu :O)
      bylam kiedys na arabistyce. i musze przyznac, ze dyskusja, ktora tutaj
      przeczytalam, przypomniala mi niestety o kilku smutnych i dziwnych
      faktach.
      niestety to chyba prawda, ze ludzie koncza arabistyke i po arabsku nie
      mowia. moze nie wszyscy, ale wiekszosc niestety tak. tak to jakos "z boku
      stojac" zauwazam. i sie dziwie.
      wiem, ze arabski nie jest prosty (jesli chodzi o wymowe). moja znajomosc
      arabskiego nie jest duza, do tego "nabywam" jej teraz sama, ale o dziwo -
      dogadalam sie w tym roku z Egipcjanami. moze byla to tylko fusha, nie
      prowadzilam tez wielogodzinnych dyskusji, ale mnie zrozumieli (zadnego
      dialektu niestety nie znam).

      wiec jak to jest, ja sie dogaduje, rozumiem i mnie rozumieja (a na prawde
      nie jestem geniuszem w arabskim), a spotykalam sie z tym, ze studenci
      arabistyki glownie mowia po angielski w krajach arabskich.
      musze przyznac, ze znam jeden pozytywny wyjatek. dziewczyne po
      arabistyce, ktora mowi i mysli w tym jezyku. dla niej nie jest problemem
      poczytac, potlumaczyc, nawet "pogadac" po arabsku w internecie :O)
      byc moze nie jest ona jedynym wyjatkiem, ale czemu wszyscy po
      arabistyce tacy nie sa? dziwne.

      byc moze przyczyna lezy w tym, ze dla mojej znajomej arabski od poczatku
      byl calym swiatem. moze to o to chodzi?

      pozdrawiam wszystkich milosnikow jezyka arabskiego :O)
    • padshah Dziwne to dla mnie trochę..... 24.02.04, 16:49
      steinbock napisała:

      > Ciekawi mnie, czy komuś udało sie nauczyć arabskiego na studiach? Pytam
      > czasem znajomych arabistów, czy podjęliby się np. tlumaczenia ustnego, a oni
      > patrzą przerazeni i zaczynają się tłumaczyc: eee, no wiesz, tak dawno nie
      > mialem /mialam kontaktu z arabskim. A przetłumaczylbyś jakiś tekst na
      > arabski? - Na polski to i owszem, ale arabski? O nie!

      Przyznam, że w ogóle dziwi mnie poruszanie takiej kwestii!!! Przecież jeśli
      ktoś studiując ARABISTYKĘ przez 5 lat nie zdołał nauczyć się arabskiego, to nie
      powinien zostać magistrem, ARABISTYKI zresztą...;) To w końcu gdzie mają się
      kształcić osoby biegłe w arabskim?.... Sorry, ale może nie znam wszystkich
      realiów, tak sobie po prosrtu kombinuję na "chłopski" rozum..... ;)))))

      pozdr,
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka