O co chodzi z tym ssaniem oleju? :)

15.04.04, 15:32
Witam, ciekawi mnie, na czym to polega, czemu służy i jak to się dokładnie
robi. Dzięki z góry za wyjaśnienie! :)
    • martini_very_bianco Re: O co chodzi z tym ssaniem oleju? :) 15.04.04, 15:57
      a o to

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12345&w=8366222
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12345&w=10933115
      16%VOL
      22%VAT
      • ama5 Re: O co chodzi z tym ssaniem oleju? :) 20.05.04, 21:36
        a czy do tego nadaje sie tez oliwa z oliwek?
        • alexander_82 Re: O co chodzi z tym ssaniem oleju? :) 20.05.04, 22:20
          teoria mowi tak: moze od biedy byc, ale duzo lepszy bylby olej slonecznikowy
          nierafinowany w szklanej butelce i zeby nie byl starszy niz miesiac. taki
          mozna kupic w sklepach ze zdrowa zywnoscia. zreszta oliwa jest niedobra i
          trudno bedzie na niej jechac.
          • ama5 Re: O co chodzi z tym ssaniem oleju? :) 21.05.04, 08:52
            ja oliwe uwielbiam! dzieki za odpowiedz
    • anuteczek Małe pytanie, 23.05.04, 00:45
      Zabrałam się za to przedwczoraj, mąż się śmieje, ale to nic. Tylko jakoś
      dzisiaj mam straszny ślinotok i takie lepkie, gęste coś spływa mi po gradle.
      Czy to normalne? Czy to nie za wcześnie na taką reakcję? Przeczytałam już
      wszystkie linki i nie wiem. Jeszcze jedno - ja to filtruję przez zęby czy to
      tak ma być? Tylko przy tym mnóstwo śliny się wytwarza i po jakichś 15 minutach
      trudno nie napinać policzków. Jakie są Wasze doświadczenia?
      pozdrawiam
      andzia
      • alexander_82 Re: Małe pytanie, 23.05.04, 00:57
        moim zdaniem olej nie powinien miec kontaktu ze slina, przynajmniej ja staram
        sie tak robic. sprobuj miedzy srodkiem jezyka a podniebieniem gornym. tak ze 2
        lyzeczki stolowe oleju. zamykam to w "bance" miedzy jezykiem a podniebieniem i
        sse "jezykiem na dol". dziala dosc dobrze. druga zaleta: slina sie robi pod
        jezykiem i nie przeszkadza za bardzo, bo mona ja polknac.
        • anuteczek Re: Małe pytanie, 23.05.04, 10:00
          dzięki, spróbuję,
          andzia
      • ama5 Re: Małe pytanie, 28.05.04, 08:55
        anuteczek napisała:

        > Zabrałam się za to przedwczoraj, mąż się śmieje, ale to nic. Tylko jakoś
        > dzisiaj mam straszny ślinotok i takie lepkie, gęste coś spływa mi po gradle.
        > Czy to normalne? Czy to nie za wcześnie na taką reakcję? Przeczytałam już
        > wszystkie linki i nie wiem. Jeszcze jedno - ja to filtruję przez zęby czy to
        > tak ma być? Tylko przy tym mnóstwo śliny się wytwarza i po jakichś 15
        minutach
        > trudno nie napinać policzków. Jakie są Wasze doświadczenia?
        > pozdrawiam
        > andzia

        Ja mam tak samo, ale podejrzewam ze slinotok jest mniejszy z samego rana, jesli
        nic wczesniej nie jadlas. Nie udaje mi sie oddzielis oleju od sliny i
        zaczynajac od jednej lyzki oleju koncze na pelnych ustach mieszanki :-) Mi na
        poczatku nic nie bylo z gardlem, ale po kilku razach zaczelo mi sie w nim cos
        osadzac podczas ssania i splywac tak jak mowisz. To jest koszmar, bo nie moge
        tego po ssaniu odkaszlnac w zaden sposob i musze polknac, a przeciez to chyba
        nie jest najzdrowsze ... Nie wiem, juz co zrobic, czy nie dac sobie spokoju ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja