Ćwiczenia na wszelkie utrapienia....

24.05.04, 13:22
Witam ,

chcialabym się podzielić z chorymi na raka oraz ich rodzinami, a takze innymi
osobami, które trapią różne choroby, wiadomościami na temat wizualizacji w
leczeniu raka, ale i także innych chorób.
Medycyna nasza tak mało mówi o roli psyche w rozwoju nowotworu oraz innych
chorób, a jedank okazuje sie, ze to własnie ona moze odegrać w wyzdrwieniu
kluczową role.
Napiszę może krótko, co to jest ta wizualizacja dla tych, którzy o niej nie
słyszeli.
Wizualiacja są to ćwiczenia wyobrażeniowe. Opisze krótki przykład, a potem go
omówie jak to działa.

Przykład:
8-letni chłopiec ma raka mózgu, chemia nie pomaga, rokowania złe. Lekarz
prowadzący zauważa, że dziecko lubi "Gwiezdne wojny". Kilka razy dziennie
siada z chłopcem i razem sobie wyobrażja, jak wokół głowy chłopca lataja
kosmici w statakach kosmicznych i obstrzeliwują jego guza mózgu, az ten robi
się coraz mniejszy i zanika całkiem.
Po kilku tygodniach takich wyobrazen, chłopiec przechodzi badania i okazuje
sie, ze masa guza sie zmniejszyla az w koncu guz zniknął bez śladu.

Opis zasady działania:
Zanim wsatniemy i zamnkniemy drzwi, to nasz mózg musi sobie zobrazować to co
chcemy zrobic. tzn, najpierw powstają w nim kolejno obrazy, np. obraz jak
wstję, obraz jek podchodze pod drzwi, obraz jak wyciagam reke itd..,
a dopiero potem mózg wysyła wiadomośc do mięśni i zaczyna relaizowac dane
obrazy.

Tak samo jest z wizualizacja. Jezli bedziemy sobie przez długi czas wyobrażać
jakiś obraz, to mózg go w końcu wezmie za obraz rzeczywsity i go wykona.
U niektorych ludzi trwa to tydzien, u niekorych widac efekt po miesiacu, a u
niektorych po jednym dniu.

Tego typu ćwieczenia sa na kazda dolegliwość wlasciwie,na bóle mięsni, na
bole pecherza, czyli ogólnie na wszelkie bóle...,na bialaczki, zapalenia
jajnkow, zapalenia pochwy , bole reumatyczne i wiele innych...
Tego typu ćwiczenia sa też na takie schorzenia jak depresja czy nerwica
natręctw.
Cwiczenia wykonuje sie w domu lub w dowlonym miejscu, twaja ok. 3 minuty.
Trzeba sie nauczyc oddechow oraz dobrej koncentracji, ale na to sa latwe
cwiczenia z lusterkiem, ktore juz po kilku dniach cwiczen daja efekty.
Zainteresowanym podam literature oraz rozne cwieczenia na rozne dolegliowsci.
Malym dziecom chorym np. na raka czy inne schorzenia mozna tez rysowac
obrazki jak np. złocisty obłoczek pełen dobrej nergii od Anioła Stróża ,
który pochłania raka, guza, bół lub inne niemiłe rzeczy, ktore dziecku
dokuczają.

Jeżeli ktoś jest zainteresowany, to chetnie opisze bliżej tą metode i podam
literature.

Pozdrawiam serdecznie.


Wierze bardzo w ta metode, gdyz ona mnie pomogla wiele razy. Za pierwszym
razem jak bylam jeszcze dzieckiem.
Z dziecmi ta metoda sie o wiele lepij pracuje, gdyz dzieci maja czysta
wyobraznie, sa otworate na nowe obrazy, ktore nie sa znieczyszczone
cywilizacją.
Mam tez nadzieje, ze ci , ktorzy chca to skorzystaja, a ci ktorzy nie chca,
nie obrzuca mnie za to, ze chce komus pomoc, tak jak to bylo na
forum "niepłodnosc".
Jezli kogos drazni moj post, to prosze wyrazac to w swoich postach w sposob
kulturalny w miare.
Pozdrawiam i zinteresowanym udziele dalszych informacji bardzo chetnie.
    • alexander_82 Re: Ćwiczenia na wszelkie utrapienia.... 25.05.04, 01:29
      Vecka, czy trzeba wierzyc w wizualizacje zeby zadzialala? jak ktos jest
      sceptycznie nastawiony albo tylko powatpiewa w skutecznosc to tez moze
      zadzialac?
      • justa_79 Re: Ćwiczenia na wszelkie utrapienia.... 25.05.04, 09:30
        też próbowałam wizualizacji i pomaga w wielu sprawach. tyle, że trzeba
        systematyczności i cierpliwości.

        alexander, masz rację, czytałam, że jak ktoś nie wierzy, to mózg jest posłuszny
        tym prawdziwym przekonaniom człowieka, a nie wizualizacji. dlatego trzeba
        najpierw w sobie pokonać pewne opory...
    • radiesteta1 Re: Ćwiczenia na wszelkie utrapienia.... 25.05.04, 08:23
      Oczywiście wizualizacja to nie tylko wspaniałe narzędzie do kreowania naszej
      rzeczywistości to również miernik naszych możliwości oraz wyobrażeń ale i
      moralności. W wizualizacji są wszystkie chwyty dozwolone za wyjątkiem kreowania
      wizji wzajemnie sprzecznych i moralnie wątpliwych. Przepraszam ze ten eufemiz
      ale myślę, że wiadomo o co chodzi
      To co pisze aleksander to święta prawda. Dodam, że jak ktoś nie wierzy to nawet
      działa antywizualizacyjnie. Tworzy bariery mentalne.
      Wizualizacje stosuje od dłuższego czasu i z duzym powodzeniem, zarówno w swoich
      sprawach, jak i przy zabiegach bioenergoterapeutycznych.
      • vecka Re: Ćwiczenia na wszelkie utrapienia.... 25.05.04, 13:54
        Witam,

        trzeba wierzyc, ze pomoze ta wizualizacja, ale to jest tak, ze nasze cialo jest
        podlegle temu co masz mozg mysli...i temu jakie obrazy do niego przekazujemy..
        Zadarza sie czasem tak, ze np. boimy sie czegos i myslimy zeby to sie tylko
        nie stalo, ze na pewno bede miala pecha i sie tanie i...staje sie..., bo
        przyciagmy myslami to wlasnie...
        Jest taka ksiazka "Potega podswiadomosci", moze i tam malo o wizualizacji
        konkertenie, ale mniej wiecej to sie jakos z tym laczy, tzn. z sila
        podswiadomosci i tego w jaki sposob mozg wykonuje to co mu kazemy zrobic...
        Aby wizualiazcja zadzialala nie jest potrzebna wira w BOga, moze byc ktos nawet
        ateista, to nie ma tutaj znaczenia, ale jezli ktos wierzy w BOga, to ma wieksze
        predyspozycje ze tak powiem mozgowe do zrealizowania obrazow mentalnych...
        Pozdrawiam serdecznie.
        • radiesteta1 Re: Ćwiczenia na wszelkie utrapienia.... 25.05.04, 18:43
          I jeszcze jedno. Nasza podświadomoć nie zna znaczenia słowa "NIE", więc jak
          myślimy "niech mnie NIE spotka to lub tamto... ", to wówczas nasza
          podświadomość kreuje obraz z pominięciem NIE i siłą rzeczy wizualizujemy
          niechciany obraz. Więc zawsze lepiej kreować obrazy zastępcze, alternatywne.
          Tyle że czasmi jest trudno zwizualizować inną lepszą sytuację.
          • vecka Re: Ćwiczenia na wszelkie utrapienia.... 26.05.04, 00:54
            Dokladnie,
            tego nie rozumieja panie na bezpolodnisci i mnie wyzywaja od oszlomow, kiedy im
            to tlumacze..., ale wlasnie tak jest jak pan pisze...Dokladnie...
            POzdrawiam serdecznie.
            • laliq Re: Ćwiczenia na wszelkie utrapienia.... 06.06.04, 20:54
              vecka, Już kiedyś o wizualizacjach czytałam, i wiem o tym doskonale, że umysł
              współpracujący z ciałem może zdziałać cuda. Podrzuć mi proszę literature na
              temat wizualizacji tutaj lub na maila.
              pozdrawiam
              • vecka Re: Ćwiczenia na wszelkie utrapienia.... 06.06.04, 23:59
                Witaj,

                jestem teraz w podrozy, wiec powiem tak tylko ogolnie z pamieci, bo nie mam
                ksiazek pod reka.
                Wiec jesli chodzi o zdrowie, to w pierwszym rzedzie ksiazka pana Epsteina pt.
                "Uzdrowienie przez wizualizacje", potem jest kasiazka ot."Tworcza
                wizualizacja", gdzie czesc ksiazki poswiecona jest temacyce zdrowotnej, ale
                takze duzo innych tematow.
                Takze kasizka Simontona "Jak zyc z rakiem i go pokonac"
                Rowniez "Potega podswiadomosci".
                Takze bardzo ciekawa ksiazka jest ksiazka "Dusza, zdrowie i medycyna"
                Pozdanm ci autorow za kilka dni, bo teraz jestem w malej podrozy.
                POzdr.
                • wcyrku1 Re: Ćwiczenia na wszelkie utrapienia.... 25.06.04, 11:20
                  Oczywiście racja bo jak chodzisz to mózg wysyła impulsy do mięśni, a jak ci
                  dolega wątroba to mózg na twoje polecenie wzmacnia jej funkcje. Jak nie chcesz
                  poruszyć reką to nią nie poruszysz.
                • irka66 Re: Ćwiczenia na wszelkie utrapienia.... 18.07.04, 10:44
                  Witam serdecznie :)
                  zgadzam się jak najbardziej z tym, że wizualizacja Dużo może zdziałać a z
                  czasem nawet cuda - jakby warunkiem jest odpowiednie przygotowanie, czyli
                  rozbudzenie umysłu, "nauczenie szarych komórek" myślenia lateralnego oraz
                  pozytywnego, otworzenia się na marzenia, ogólnie bycia kreatywnym,
                  systematycznym, zaangażowanym w to co chcemy osiągnąć. A przede wszystkim
                  należałoby poznać siebie i swoje potrzeby, byle NIE z grubsza, bo to nie wiele
                  da.
                  Ja osobiście przechidziłam przez coś takiego i ... co tu dużo mowić - DZIAŁA.
                  Jeżeli jest ktoś zainteresowany moją historią, to proszę o pytania na priv :)
                  jest to zbyt osobiste, by wyłaniać na forum :)

                  Do tego dochodzą ćwiczenia fizyczne nizbyt forsowne za to wyniki są ciekawe.
                  D tego dochodzi lektura, Vecka podała kilka tytułów, ja dorzucę "Twórczą
                  wizualizację dla dzieci" niestety autora też w tej chwili nie pamiętam, ale
                  dopiszę. W tej niewielkiej książezce znaleźć można wprowadzenie oraz
                  wizualizacje, które z powodzeniem można stosować podczas ćwiczeń z dziećmi jak
                  i z dorosłymi - polecam.
                  Do tego można posłużyć się kasetami audio.
                  To wszystko, wierzyć czy nie, naprawdę działa :)
                  Pozdrawiam, irka66
    • anlee Re: Ćwiczenia na wszelkie utrapienia.... 25.06.04, 23:39
      To jest prawda.Wystarczy spojrzec na ludzi.Ci rozesmiani,ktorzy dziekuja za
      kazda chwile zycia nawet wyglad maja o niebo lepszy niz smutasy.Maja ladna
      gladka rozowa cere, smiejace sie oczy,az chce sie przebywac w ich
      towarzystwie.Oni nawet w chorobie wierza ze wyzdrowieja i nie zalamuja sie.To
      wlasnie wsrod takich osob zdarzaja sie cudowne uzdrowienia.Czlowiek ktory nie
      wierzy w siebie, jest pesymista,stresuje sie krocej zyje,i czesciej choruje.To
      juz jest udowodnione naukowo ze umysl wplywa na cialo.Przykladem jest efekt
      placebo.
      • radiesteta1 Re: Ćwiczenia na wszelkie utrapienia.... 26.06.04, 21:08
        Złośliwi mówią, gdyby nie efekt placebo to w medycyna klasyczna obrosła by
        samymi powikłaniami i skutkami ubocznymi działania leków:)))
        Jak to dobrze, że placebo istnieje.
        Pozdr.

        • very_martini Re: Ćwiczenia na wszelkie utrapienia.... 27.06.04, 00:46
          poniekąd związane

          www.cnn.com/2000/HEALTH/11/27/ethics.matters/
          wkleiłam, bo jestem przeciwniczką podawania ludziom placebo;)


          16%VOL
          22%VAT


          --
          takie tam... forum homeopatyczne
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • tlenricana Re: Ćwiczenia na wszelkie utrapienia.... 28.07.04, 14:15
      Dzień Dobry.Dużo energii w działaniu i radości z tego co robisz.Ja zrozumiałem
      że o pomoc trzeba poprosić.Wręcz nie wolno,bo może zaszkodzić "ratowanemu" i
      Tobie.Każdy,musi przerobić 'proszenie'- tak każdy Sobie wybrał zestaw do
      przerobienia.A dodatkowo zrywasz 'cierpkie'owoce z drzewka,które tu
      zasadziłaś.Ja też posadziłem tutaj drzewko.I pierwsze owoce z robakiem.A
      robaków to u nas dostatek.A nie daj Boże ich nazwać.Poszukaj tlenricana na
      forum Zdrowie /2 tematy /.Wciąłem się w Twój temat.I skorzystałem.Bo trafiłem
      tutaj.Mam ochotę podzielić się z Tobą,możliwością poznania metody Bronnikowa.Tu
      zawarte są ćw.,które dają satysfakcję w działaniu i wzrastaniu.Iść trzeba dalej.
Pełna wersja