kamienne kręgi - uzdrawiajace miejsca mocy

21.06.04, 23:39
W ostatnich dniach zwiedzałem kamienne kręgi - miejsca mocy w Odrach,
Węsiorach i Leśnie. Pozostałości megalitycznej kultury, przypisywane Gotom.
Niesamowite wrażenie nie tylko dla radiestetów i bioterapeutów.
Uzdrawiająca energia jest niemal "fizycznie" odczuwalna.
Robiłem badania i pomiary energii.
Wierzcie mi nie sądziłem, że w naszym kraju są tak silne miejsca mocy.
Jeśli ktoś miał wcześniej na ten temat doświadczenia proszę niech dorzuci
swój "kamyczek".
Jeśli macie problemy zdrowotne to będąc w tamtych rejonach polecam.
Warto, naprawdę!
    • alexander_82 Re: kamienne kręgi - uzdrawiajace miejsca mocy 22.06.04, 00:05
      A czy to prawda ze na Wawelu jest czakrma Ziemi (tak albo podobnie nazwal go
      autor jakiegos artykulu ktory ostatnio czytalem).

      Czytalem tez ze nawet jak np. jakas relikwia nie jest autentyczna, ale ludzie
      wierza ze jest to i tak nasiaka energia (pozytywnymi wibracjami) i zaczyna
      dzialac leczniczo.

      Co ciekawe, kazdy fizyk kwantowy przyzna w zasadzie ze dzis wiadomo juz, ze
      czastki elementarne (w duzym uproszeczniu) w sumie nie istnieja, ale
      przez akt obserwacji zostaja "stworzone". Nie wiem jak to inaczje okreslic,
      ale w uproszczeniu tak to wyglada.
      Co ciekawe #2: wiadomo tez ze cala materia (przynajmniej ta ktora cos wazy, ale
      nie tylko) to wibracje pewnych "tworow matematycznych", a nie fizycznych. Jak
      wibracja jest taka, to mamy taka czastke. Jak inna to inna. Gdyby
      "twory matematyczne" nie wibrowaly, to nic by nie istnialo.

      Obie te ciekawostki ezoteryka odkryla juz tysiace lat temu, a joggini wyznaja
      do dzis. Ciekawe, nie? Mnie ezoterkya coraz bardziej wciaga.
      • alexander_82 Re: kamienne kręgi - uzdrawiajace miejsca mocy 22.06.04, 00:06
        > A czy to prawda ze na Wawelu jest czakrma

        Chodzilo o czakram :)
    • vitalia Re: kamienne kręgi - uzdrawiajace miejsca mocy 22.06.04, 12:25
      No proszę,,,ja regularnie odwiedzam kręgi,a na przesilenia zawsze
      jeżdżę..Szczególnie do Węsior,,ale lubię też Leśno tam jest tak pięknie,,i te
      wykopaliska jeszcze nie skończone.To są cudowne miejsca.Tam ładuję
      akumulatory.Zaraził mnie tym pan Eugeniusz L.Jest tam społecznym kustoszem
      (Węsiory)i z nim też byłam nie raz na specjalnych
      mistycznych,,spotkaniach,,Niesamowita sprawa.
    • muscovado Re: kamienne kręgi - uzdrawiajace miejsca mocy 22.06.04, 15:00
      TEŻ TAM BYŁAM :-)
      Węsiory:
      tajemnicze, ładnie położone, silne. Pierwsza wizyta - ból "szczytu" głowy.
      Kolejna - jeszcze tego samego dnia tuż przed zachodem słońca - doskonałe
      samopoczucie i wyczuwalna siła tego miejsca. Dużo pozytywów. Zwłaszcza krąg
      położony najniżej i takie "głazowisko" z podwójnym pierścieniem.

      Leśno:
      malownicze, śliczne miejsce. Piękny las i widoki. Bardzo fajnie
      zaaranżowana "ścieżka dydaktyczna". Miejsce przyciągające. Dużo spokoju. Chcę
      tam wrócić. Zresztą do Węsior też.

      Odry:
      dużo, płasko, mocno. Ból głowy i ból w okolicy splotu słonecznego. Uczucie
      niepokoju i niechęci do wchodzenia w niektóre kręgi. Bardzo dobrze czułam się
      tylko w jednym (takim z dwoma dużymi obłymi głazami w środku). A najlepiej jak
      poszłam daleko poza kręgi, nad brzeg rzeki. Tam dopiero się wyciszyłam i ból
      minął.

      Do Odrów mogłabym już nie wracać. Zobaczyłam, doświadczyłam i dziękuję. Poza
      tym szwendała się tam masa nawiedzonych wymądrzających się "ciotek", które z
      wielkim przekonaniem zachęcały ludzi do skorzystania z dobroczynnego działania
      jednego z kręgów - takiego ze stelą z dwoma małymi kamieniami ("fotel"). A ja
      akurat tam wyjątkowo źle się czułam. Mało tego - widziałam rodzinkę z malutkim,
      może rocznym dzieckiem, które po zbliżeniu się do tejże steli bardzo się
      przestraszyło. Krzyczało, było niespokojne, a po oddaleniu się pokazywało
      rączką na ten jeden konkretny kamień mówiąc przerażonym głosikiem "ojoj".

      Niewątpliwie miejsce jest silne. Troszkę przerażające. Wątpię w jego
      uzdrawiającą moc. W każdym razie nie dla każdego. Myślę, że niektórym mogłoby
      nawet zaszkodzić. Ciekawe, czy są takie przypadki, gdy bezmyślnie "zastosowana"
      terapia w kamiennych kręgach przyniosła skutek odwrotny do zamierzonego?
      Energia jest tam silna, ale czy dobra?


      Podsumowując:
      Węsiory i Leśno - SUPER!
      Odry - trudne. Zdecydowanie dla "zaawansowanych".

      Pozdr.
      • radiesteta1 Re: kamienne kręgi - uzdrawiajace miejsca mocy 22.06.04, 22:00
        Odry. Hmmm...
        Zgadza się energia bardzo silna i zróżnicowana. Są niektóre kręgi, gdzie
        energia jest brdzo silna i odbierałem ją jako negatywną. Miałem możliwość
        wczoraj skonfrontować swoje obserwacje z moimi kolegami radiestetami, którzy
        odwiedzali to miejsce i potwierdzili moje spostrzeżenia.
        Sam nie rozumiem wielu rzeczy dziejących sie w Odrach czy Węsiorach. W każdym
        razie przy tak silnych energiach, a zwłaszcza w Odrach (miejscami powyzej
        100.000 jednostek BSM) nie wszyscy muszą się czuć dobrze. Czasami ilość i
        jakość energi może przytłoczyć.
        Pracuje z energiami, badałem różne obiekty na świecie (między innymi w Peru i
        Turcji) i wiem, że są miejsca mocy bardzo silne i pozytywne ale są też
        oddziaływujące bardzo negatywnie.
        Poza tym myślę, że odczówanie energii to sprawa względna nie poddajaca się do
        końca obiektywizacji, mimo różnych radiestezyjnych metod badawczych.

        To co piszesz o tym dziecku, to wiem o który krąg chodzi. Jest w nim jedna z
        najsilniejszych energii (wg. moich pomiarów o mocy prawie 120.000 jednostek
        BSM). Krąg ten tak jak go odbierałem działał najsilniej na 1 i 2 czakrę. 2
        czakra to ośrodek seksu. Dla rocznego dziecka to była zbyt silna i "nie do
        strawienia energia". Natomiast nie dziwię się starszym ciotkom siadajacym na
        stelli z dwom mniejszymi kamieniami. Czy nie zauważyłaś fallicznego kształtu?
        Może starszym osobom taka energia jest wyjatkowo potrzebna. Dla starszych w
        fazie klimakterium to "eliksir młodości" a dla nieletniego dzieciaka nie
        koniecznie:)

        No nie wiem czy się nie zapędziłem w domysłach?
        Ale zgodzę się, że Węsiory są bardzo miłe i spokojne, a emanująca energia jest
        w sam raz dla każdego.

        Pozdrawiam.
        • kanoka Re: kamienne kręgi - uzdrawiajace miejsca mocy 27.06.04, 11:38
          Witam!
          A co sądzisz o Grzybnicy? Pytam, bo byłam tam ostatnio.
          Zastanowiło mnie, że wszystkie drzewa w okolicy, nawet na gałązkach, nie tylko
          na pniach, pokryte są porostami, bardziej niż stelle i kamienie.
          I co to są jednostki BSM,cz możesz podać definicję, bo zupełnie nie znam sie na
          radiestezji?
          • radiesteta1 Re: kamienne kręgi - uzdrawiajace miejsca mocy 27.06.04, 17:46
            Grybnicy nie znam. Ale planuję tam wyjazd jesienią na równonoc jesienną.
            Podobno to fantastyczne miejsce. Jedno z najatrakcyjniejszych.
            W Węsiorach miałem podobne obserwacje. W obrębie kregu kamiennego drzewa
            wewnatrz rosnące miały całe pnie porośnięte bardzo intensywnie porostami.
            Natomiast zaraz poza granica kregu las był taki sam ale już bez porostów.
            Dziwne...?
            Skala BSM jest pochodna skali Boivisa i jest skalą do pomiaru mocy źródła
            promieniowania. Pochodzi od nazwisk twórców Bovisa, Simonetona, Mettler (lub
            Matela). Jest doskonałą skalą do badania miejsc mocy. Można ta skalą mierzyć
            moc energi wychodzącej z iejsca (źródła) czyli, człowieka, kamienia, miejsca
            mocy, itp. Składa się z z kilku przedziałów - zakresów (sfer):
            - fizycznego od 0 do 10.000 jednostek
            - eterycznego od 10.000 do 13.500 jednostek
            - astralnego od 13.500 do 18.000 jednostek
            - mentalnego od 18.000 do 28.000 jednostek
            - przyczynowego od 28.000 do 34.000 jednostek
            - duchowego od 34.000 do 50.000 jednostek
            - czystej istoty duchowej powyżej 50.000 jednostek
            Co szczególne zwróciło Twoją uwagę w Grzybnicy?
            Pozdr.
            • kanoka Re: kamienne kręgi - uzdrawiajace miejsca mocy 27.06.04, 19:36
              Dzięki za odpowiedź:).
              Najbardziej, to te porosty. Na zielonych gałęziach młodych świerków, wyglądały
              jak śnieg...na pniach większych drzew, sprawiały wrazenie białej farby,
              naniesionej do połowy pni...
              Dzień był pochmurny i padał z przerwami deszcz, więc nie było poza nami nikogo.
              Miejsce odebrałam jako "dziwne", nie, żeby "nieprzyjazne", ale miałam wrażenie
              czyjejś obecności i.....odmienności? I nie chciałabym tam być zupełnie sama....
              W tym samym dniu byliśmy w Borkowie (grobowce megalityczne), też sami i tez w
              czasie podobnej pogody - wrażenie ogromnego spokoju.....dobrze bym się tam
              czuła i w samotności.
              Może te odczucia spowodował inny charakter lasu w Grzybnicy (las iglasty) i w
              Borkowie(las bukowy), ale w innych lasach iglastych, takich odczuć nie miałam.
              Sama nie wiem...
              knk
            • alexander_82 Re: kamienne kręgi - uzdrawiajace miejsca mocy 27.06.04, 22:34
              > Skala BSM jest pochodna skali Boivisa i jest skalą do pomiaru mocy źródła
              > promieniowania. Pochodzi od nazwisk twórców Bovisa, Simonetona, Mettler (lub
              > Matela). Jest doskonałą skalą do badania miejsc mocy. Można ta skalą mierzyć
              > moc energi wychodzącej z iejsca (źródła) czyli, człowieka, kamienia, miejsca
              > mocy, itp. Składa się z z kilku przedziałów - zakresów (sfer):
              > - fizycznego od 0 do 10.000 jednostek
              > - eterycznego od 10.000 do 13.500 jednostek
              > - astralnego od 13.500 do 18.000 jednostek
              > - mentalnego od 18.000 do 28.000 jednostek
              > - przyczynowego od 28.000 do 34.000 jednostek
              > - duchowego od 34.000 do 50.000 jednostek
              > - czystej istoty duchowej powyżej 50.000 jednostek

              Ciekawe to. Im wiecej czlowiek wycwiczony w rozwoju duchowym tym wyzej na
              skali? Czy to sie tez stosuje do mierzenia tych wibracji? Tzn. im wiecej
              czlowiek rozwiniety tym ma lepsze (subtelniejsze) wibracje i tym wiecej
              punktow w skali?
              • radiesteta1 Re: kamienne kręgi - uzdrawiajace miejsca mocy 28.06.04, 00:12
                Zgadza się ciekawe ale niestety pogmatwane.
                Skale pomiarowe to istna wierza Babel radiestetów.
                Niby wszystko jasne i proste ale nie do końca.
                Niektórzy mierzą energie człowieka tą skalą ale nie jest to najlepszy pomysł.
                Bo energia człowieka się zmienia w ciągu dnia, tak jak kolor aury. Więc pomiar
                energi odnosi się do danej ulotnej chwili.
                Ale jeśli by już stosować to energia zdrowego człowieka mieści sie w przedziale
                od 6.500 do 8000 jednostek. Są to zarazem optymalne warunki życia człowieka.
                Pozdr.
                • muscovado Porosty 29.06.04, 18:49
                  Z porostami w kręgach to bardzo ciekawa rzecz. W tamtych rejonach (Kaszuby)
                  porostów w ogóle jest bardzo dużo. Zresztą cały region jest bardzo czysty,
                  środowisko nieskażone, a porosty są bardzo wrażliwe na skażenia. Są zresztą
                  tzw. bioindykatorami. Próżno szukać np. w dużych miastach takiego bogactwa
                  porostów!
                  Inna sprawa, że występują w tamtych rejonach bardzo rzadkie gatunki! Zresztą w
                  rezerwacie w Odrach, oprócz głazów są objęte ochroną również występujące na
                  nich porosty. Podobno występują tam gatunki charakterystyczne dla wysokich gór!
                  Jest to niewątpliwie ewenement. Zastanawiam się, czy te energie, które są tam
                  wyczuwane mają wpływ nie tylko na to, co zaobserwowali Kanoka i Radiesteta1,
                  ale też na występowanie tych nietypowych górskich gatunków.
                  Pozdr.
                  • alexander_82 Inna ciekawostka jeszcze 29.06.04, 20:43
                    Wiadomo ze jak sie stanie boso na ziemi w srodku lasu, to czuje sie cos jakby
                    bol w nogach, jesli od dluzszego czasu nie chodzilo sie po naturalnej ziemi
                    boso. Nie da sie tego wyjasnic tym ze ziemia bywa zimna, bo jak sie idzie np.
                    po zimnej podlodze boso, to sie nic takiego nie odczuwa.
                    Ludzie sceptyczni wobez bioenergoterapii tez to odczuwaja.
                    • leoncjo1 Re: Inna ciekawostka jeszcze 05.07.04, 12:55
                      Wszystko fajnie pisujecie ale mam zasadnicze pytanie - Gdzie sie znajdują te
                      miejsca : Leśno, Węsiory Odry i inne. Jak tam dojechać lub dojść ?? Niech ktoś
                      napisze na tym forum bo jestem zainteresowany.
                      Pozdr.L
                      • radiesteta1 Re: Inna ciekawostka jeszcze 05.07.04, 23:38
                        Węsiory znajdują się niedaleko Sulęczyna, który to z kolei jest mniej wiecej
                        (nieco na północ) między Koscieżyną a Bytowem.
                        Odry leżą w gminie Czersk niedaleko Tucholi ok. 50 km na południe od Węsiorów a
                        Leśno po środku między Odrami i Węsiorami, nieco na zachód od drogi prowadzącej
                        z Bytowa.
                        Pozdr.
                        • takandrynka Re: Inna ciekawostka jeszcze 06.07.04, 13:51
                          Witam, pierwszy raz tu jestem i postanowilam napisac.
                          Znam tylko Odry.
                          Bylam tam z rodzicami 6 lat temu w czerwcu.
                          Po tamtej wizyciem moja mama zaczela sie zle czuc, bolala ja glowa, czula
                          dziwny niepokoj. Pozniej, we wrzesniu, okazalo sie, ze ma bardzo zle wyniki
                          tarczycy (zaczela chudnac).
                          Zastanawialismy sie, czy moc w Odrach nie mogla "ruszyc" organizmu i, czy
                          wlasnie wowczas, w Odrach, nie rozpoczal sie jakis proces chorobowy.
                          Dodam, ze mama jako dziecko miala podejrzenia czegos na tarczycy-ale nigdy nie
                          miala z nia problemow (nawet wtedy w dziecinstwie), wyniki w normie, nie bylo
                          koniecznosci leczenia.
                          Teraz, po 5 latach leczenia juz jest ok (czula, ze po wizycie w Odrach cos
                          zaczelo sie dziac). Ale zapowiedziala, ze do zadnych kregow nie pojedzie.
                          • radiesteta1 Re: Inna ciekawostka jeszcze 06.07.04, 20:10
                            To częsta reakcja osób nieprzygotowanych do odbierania silnych energii. Silna
                            energia potrafi uruchomić w organizmie różne procesy. Zazwyczaj to są procesy
                            zdrowienia. Ale jeśli Twoja mama zbyt długo przebywała w kręgu, w którym nie
                            powinna, to mogło się to tak objawić.
                            Podczas mojego ostatniego pobytu w kręgach kamiennych towarzyszyli mi znajomi –
                            nie radiesteci. Reakcja jednej z koleżanek była podobna. Oczywiście dotyczy to
                            tylko Odrów. Węsiory i Leśno odbierali wszyscy pozytywnie.
                            Odry są kontrowersyjne i to nie tylko moja opinia. Ja odbierałem 2 kręgi jako
                            wyraźnie z energię niekorzystną, żeby nie powiedzieć negatywną. A w jednym
                            czułem niepokój. Natomiast 1 z kręgów był dla mnie rewelacyjny. Myślę, że Odry
                            to potężny agregat energetyczny i należy z niego korzystać umiejętnie. Nie
                            wchodzić do wszystkich kręgów a korzystać tylko z tych, co do których czujemy,
                            że nam pomorze. Jeśli są jakieś oznaki złego samopoczucia czy niepewności to
                            nie należy tam wchodzić.
                            Natomiast Węsiory są rewelacyjne. Nie mają tak wysokiej energii, ale za to jest
                            to energia jakby „miękka i spokojna”.
                            Trudno mi po takich przykrych doświadczeniach Twojej mamy zachęcać do
                            odwiedzenia Węsiorów, ale mimo to polecam gorąco. Tam jest po prostu inaczej i
                            to nie tylko pod względem energetycznym, ale również krajobrazowym.
                            Moje doświadczenia z miejscami mocy, również te negatywne opisuje na swojej
                            stronie www.radiestezja.waw.pl (patrz miejsca mocy Chulpas).
                            Pozdr.
                      • kanoka Re: Inna ciekawostka jeszcze 24.07.04, 11:34
                        Witaj, Leoncjo, kręgi w Grzybnicy są zaraz za Mostowem, jadąc od Koszalina na
                        Bobolice - jest drogowskaz.
                        A tu poczytaj:
                        www.manowo.pl/html/turystyka/zabytki.htmlPozdrawiam
                        knk

Pełna wersja