Dodaj do ulubionych

naturalne przepisy lecznicze

22.04.05, 14:41
Witajcie. Jestem tu nowa, a już zauroczona - przede wszystkim chęcią
pomagania sobie wzajemnie na tym forum. Chciałabym więc dorzucić coś od
siebie i stąd pomysł nowego wątku. Od jakiegoś czasu uczestniczę w kursie
dietetyki wg pięciu przemian i nadziwić się nie mogę jaka to mądra,
praktyczna i logiczna wiedza. Poznałam tu wiele leczniczych przepisów,
nalewek, miaszanek ziołowych itp. Część z nich już wypróbowałam na sobie i
mojej rodzinie, przeważnie ze świetnym skutkiem. Jestem pewna, że i wy znacie
takie przepisy i może mielibyście ochotę się nimi podzielić.
Na początek ot tak zwyczajnie....katar. Powiadają, że leczony lub nie 7 dni
trwać musi. Moje doświadczenia w tym względzie są zgoła inne. Niejednokrotnie
udało mi się go zatrzymać już po jednym dniu, a to za sprawą szklaneczki kuzu
rozpuszczonego w wodzie i wypitego na czczo. Zdaję sobie sprawę, że nie są to
uniwersalne recepty dla każdego - jednemu to pomoże, na drugiego nie
zadziała, ale myślę, że warto je poznać i wypróbować.
Jestem typem eksperymentatora (oczywiście w rozsądnych granicach) i chętnie
podzielę się swoimi doświadczeniami i wiedzą, jak również z przyjemnością się
dowiem, co wam pomaga.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • very_martini Re: naturalne przepisy lecznicze 22.04.05, 19:13
      Bądź i mów:)
      Ja katarków nie leczę z zasady, bo uważam, że przez wydzielinę organizm się
      oczyszcza i nie ma sensu tego blokować. O diecie pięciu przemian był kiedyś
      wątek, ale króciótki, bo chyba nikt nie miał na ten temat za dużo do
      pwoedzienia, ale może się to zmienić:)

      16%VOL
      22%VAT

      takie tam... forum homeopatia
      • viryddi Re: naturalne przepisy lecznicze 22.04.05, 21:47
        Nie chodzi mi o to, żeby stworzyć wątek o pięciu przemianach. Istnieje wiele
        przepisów leczniczych stosowanych chociażby przez nasze babcie, które o
        chińskiej medycynie raczej nie miały pojęcia, a potrafiły doskonale się leczyć
        z pomocą natury. Teraz te babcine recepty wracają dołask i chętnie poznam jak
        najwięcej.Jeżeli zaś chodzi o katarki to zgadzam się z tobą w momencie, kiedy
        katar się już rozwinie. Wtedy jak najbardziej hamować go nie należy. Uważam
        jednak,że na samym początku, kiedy choroba nie zdążyła jeszcze wniknąć w głąb
        organizmu, można ją skutecznie rozproszyć, jakby wypchnąć na zewnątrz.
        Pozdrawiam
    • justa_79 Re: naturalne przepisy lecznicze 25.04.05, 09:51
      viryddi napisała:
      > a to za sprawą szklaneczki kuzu
      > rozpuszczonego w wodzie i wypitego na czczo.

      a cóż to jest takiego?

      ja na katar stosuję olejek pichtowy.
      • viryddi Re: naturalne przepisy lecznicze 25.04.05, 17:12
        Kuzu to skrobia roślinna pozyskiwana z korzenia japońskiej rośliny. Kupuje się
        je w postaci proszku (w sklepach ze zdrową żywnością).Można używać kuzu jako
        zagęstnika do zup i sosów, ale to dosyć droga impreza, więc ja ograniczam się
        do stosowania tylko w celach leczniczych. Kuzu ma bardzo odżywcze działanie i
        pomaga usuwać z organizmu patogenne wpływy zimna, przez co jest pomocne przy
        katarze i przeziębieniach.
        • snajper55 Re: naturalne przepisy lecznicze 04.06.05, 22:20
          viryddi napisała:

          > Kuzu to skrobia roślinna pozyskiwana z korzenia japońskiej rośliny.

          A ja już myslałem, że pijesz wodę z kurzem. Wiesz, kurz a kuż to dla niektórych
          niewielka różnica. ;))))

          S.
    • mama.mimi Re: naturalne przepisy lecznicze 04.06.05, 15:48
      Napisz coć o tych pieciu przemianach. Mam książkę Anny Ciesielskiej "Filofia
      zdrowia", czy to o to chodzi? Nie wgłębiam się za bardzo, ale odpowiadają mi
      przepisy tam zawarte, dużo przypraw, wszystko dodawane w określonej kolejności.
      Nieraz nie chce mi się pilnować i robię zwykłe potrawy, ale te są super
      dosmaczone.
      Nie spotkałam się dotąd z kimś kto stosowałby tę zasadę.
      Monika
      • justa_79 Re: naturalne przepisy lecznicze 06.06.05, 09:50
        ja też czasami gotuję wg pięciu przemian, o ile mam czas i chęci, bo to
        bardziej czasochłonne niż wsypanie wszystkich przypraw i składników na raz ;)
    • alcia15 do viryddi 06.06.05, 18:43
      Och jak się ucieszyłam jak znalazłam twój wątek ,możesz napisać coś więcej

      o tym kursie , ja jestem samoukiem książkowym, a bardzo zależy mi aby

      ,,porozmawiać" z kimś kto uczestniczył w prawdziwym kursie.

      Jak chcesz tona adres alcia@ gazeta.pl
      • alcia15 Re: do viryddi 06.06.05, 18:54
        mój adres to oczywiście alcia15@ gazeta.pl
        • viryddi Re: do viryddi 07.06.05, 11:12
          Witajcie,
          Dawno mnie tu nie było. Cieszę się, że mój wątek tak ładnie się rozwinął.Przy
          okazji chciałabym przeprosić osoby, które do mnie napisały za brak odpowiedzi z
          mojej strony. Niestety, jestem debilem komputerowym i nie wiem dlaczego nie
          mogę nic wysłać na adresy gazetowe...?Coś musiałam nie tak skonfigurować, ale
          co ?
          Jeśli zaś chodzi o gotowanie wg 5 przemian, to jest to proste jak drut. Fakt,
          że na początku sprawdzałam dodawane produkty w tabeli produktów (takie tabele
          są dołączone do książek Barbary Temelie "Gotowanie wg 5 przemian" i "Odżywianie
          wg 5 przemian" oraz Bożeny Cyran "Jedz i żyj zgodnie z porami roku"),ale trwało
          to bardzo krótko i teraz robię to automatycznie.
          Właśnie przed chwilą wstawiłam krupnik, mogę wam podać przepis.

          Do wrzątku(przemiana ognia)dodałam trochę oliwy, marchewkę, pietruszkę, kaszę
          jaglaną i pęczak (ziemia). Po chwili wrzuciłam cebulę (metal) Z cebulą jest
          jednak tak, że w trakcie gotowania zmienia smak z ostrego (metal) na słodki
          (ziemia), więc po 5 minutach znowu dodałam produkty z przemiany metalu (ostre
          przyprawy) Potem sól (woda) i na koniec coś kwaśnego z przemiany drzewa (np
          parę kropel soku z cytryny, czy soku pomidorowego. Już po wyłączeniu dodaję
          przyprawy aromatyczne, bo ich się nie powinno gotować (majeranek, tymianek, co
          kto lubi).
          Polecam kawę wg 5 przemian, zwłaszcza jeśli ktoś jest miłośnikiem tego napoju i
          używa go w dużych ilościach. Taka kawa ma nieco łagodniejsze działanie i jest
          przy tym pyszna. Jak chcecie, podam przepis.
          Pozdrawiam
    • alcia15 Re: naturalne przepisy lecznicze 07.06.05, 12:49
      Dziękuję za przepis i proszę o więcej. Jeśli to nie tajemica to proszę

      napisz coś więcej o tym kursie, pierwszy raz też słyszę ,żeby przyprawy

      aromatyczne dawać bez gotowania, może coś napiszesz na ten temat, ostre

      przyprawy to;imbir, kardamon ,ziele angielskie?

      Masz może sprawdzone lub z kursu[te są zawsze sprawdzone] przepisy na

      ciasta, desery itp. wg Pięciu Przemian?

      Ja jestem totalna analfabetka jeśli chodzi o komputer więc się nie stresuj.
      • viryddi Re: naturalne przepisy lecznicze 07.06.05, 18:36
        Co do kursu, prowadzi go wspaniała osoba, absolwentka dietetyki oraz medycyny
        chińskiej wg C. Diolosy.Napisz do mnie,to udzielę ci więcej informacji, tylko
        podaj inny adres mailowy, nie gazetowy, bo jak już pisałam, mam pewne trudności
        techniczne.
        • alcia15 Re: naturalne przepisy lecznicze 07.06.05, 21:24
          viryddi napisała:

          > Co do kursu, prowadzi go wspaniała osoba, absolwentka dietetyki oraz medycyny
          > chińskiej wg C. Diolosy.Napisz do mnie,to udzielę ci więcej informacji, tylko
          > podaj inny adres mailowy, nie gazetowy, bo jak już pisałam, mam pewne
          trudności
          >
          > techniczne.
          Wysłałam Ci adres,
          • alcia15 Re: naturalne przepisy lecznicze 08.06.05, 10:12
            Viryddi otrzymałaś adres , bo jak już pisałam komputer to dla mnie czarna

            magia? Ja nie mogę się doczekać tych relacji z kursu.
        • justa_79 Re: naturalne przepisy lecznicze 08.06.05, 09:29
          a w jakim mieście? bo może byłam na tym samym kursie ;)
          • viryddi Re: naturalne przepisy lecznicze 08.06.05, 10:06
            W Warszawie
    • mama.mimi Re: naturalne przepisy lecznicze 08.06.05, 12:08
      A nie możnaby tak podyskutować na temat chociażby kursu na forum, a nie
      prywatnie na @. Ja też chętnie czegoś wysłucham, może jakiś ciekawy przepis, np
      na kawę której niestety nie mogę pić.
      Co z tą Ciesielską, o której wspominałam wcześniej? Ona dodaje przyprawy wg
      okr. kolejności, gotuje je, Ty piszesz że przyprawy na koniec, nie gotować,
      pewnie to wg innej mądrej książki. To ja już nie wiem.
      Monika
      • alcia15 Re: naturalne przepisy lecznicze 08.06.05, 12:41
        Ja tam mogę dyskutować na forum. Ja też pierwszy raz słyszę o tych przyprawach

        bez gotowania.

        Viryddi dostałaś mój adres, bo ja poraz pierwszy wysyłałam!
        • mama.mimi Re: naturalne przepisy lecznicze 08.06.05, 15:04
          Pewnie coś w tym jest, bo olejki eteryczne zawarte w przyprawach są lotnymi
          związkami, więc uciekają z garnka przy dłuższym gotowaniu.

          Jednak z drugiej strony nie widziałam jeszcze uciekających przypraw a wzrok mam
          dobry...?!
          Jednak z trzeciej strony od kilku lat mam przed oczyma pajączki, może to te
          przyprawy a nie słaba wątroba?
          pa
          • viryddi Re: naturalne przepisy lecznicze 08.06.05, 21:48
            Dostałam adres, o kursie napiszę jutro, bo dopiero wróciłam z pracy i trochę
            podwójnie widzę. Może zrobimy mały kursik on line? Chętnie podzielę się
            zdobytymi wiadomościami i to na dodatek gratis :-)))
            • alcia15 Re: naturalne przepisy lecznicze 08.06.05, 22:54
              Ja jestem za!!! Bardzo jestem ciekawa, czekam trochę niecierpliwie.Pa i milej

              nocy.
            • mama.mimi Re: naturalne przepisy lecznicze 09.06.05, 09:01
              Skoro na dodatek gratis, to mnie nurtuje jedno, póki co, pytanie. Jak to jest
              ze smażeniem wszelaki?. Na czym smażyć? Ja osobiście uważam że wszystkie oleje,
              oliwy odpadają, smażę na smalcu gęsim. Tłuszcze zwierzęce są odporniejsze, mają
              wyższą temp. rozkładu, z oleju powstają substancje rakotwórcze.
              Prawda czy fałsz?
              • viryddi Re: naturalne przepisy lecznicze 09.06.05, 15:34
                Ja raczej unikam smażenia, a jeśli już muszę, to trochę oszukuję "po chińsku".
                Wygląda to tak, że najpierw wlewam na patelnię trochę wody (ogień), na gotującą
                wodę oliwę lub olej z przemiany ziemii (najlepiej rzepakowy,nadaje się do
                wysokich temperatur)i dalej już po kolei lecę przemianami.Ważna rzecz -
                kolejność jest istotna tylko w przypadku gotowania. Przy robieniu np. ciasta,
                nie trzeba dorzucać kolejnych produktów zgodnie z kolejnością przemian
          • viryddi Re: naturalne przepisy lecznicze 09.06.05, 15:48
            > Pewnie coś w tym jest, bo olejki eteryczne zawarte w przyprawach są lotnymi
            > związkami, więc uciekają z garnka przy dłuższym gotowaniu.

            Trafiłaś w dziesiątkę. W przypadku stosowania wszelkich ziół, w tym
            przyprawowych, obowiązuje prosta zasada: twarde części roślin, np
            korzenie,nasiona czy łodygi wymagają dłuższej obróbki termicznej. Delikatne zaś
            części, jak kwiaty, czy liście - krótszej. Kierując się tą zasadą będziesz
            wiedzieć jakie przyprawy wrzucić na początku gotowania, a jakie na końcu.
            • alcia15 Re: naturalne przepisy lecznicze 09.06.05, 16:24
              A mogłabyś podać przykładowy przepis jak gotować tymi ziołami na końcu?

              Ja chętnie korzystam z sprawdzonuch przepisów, a 5 przemian dopiero się

              uczę. Pisałaś też ,że ważna jest kolejność w trakcie gotowania, duszenia czyli

              z użyciem ciepła- tak , a jeśli robimy bez to nie? Czyli jak zagniatam

              np. ciasto na chleb, pizzę , na jakiś placek to jak? możesz podać przykład.

              Viryddi, jeśli to nie tajemica to u kogo byłaś na kursie, ja staram się

              kupować i czytać jak najwięcej o tym, ale na PRAWDZIWY kurs mam małą szansę.

              A z tego co czytam u Ciebie to daje dużo.Masz dużą wiedzę.
              • viryddi Re: naturalne przepisy lecznicze 10.06.05, 13:07
                Co do przypraw - pieprz, ziele angielskie, czy gałka m. są twarde, dodaję je
                więc w miarę na początku gotowania, w przemianie metalu (smak ostry). Delikatne
                zaś przyprawy aromatyczne takie jak majeranek, bazylia, estragon itp na samym
                końcu, już po wyłączeniu gazu. Jak robisz ciasto, nie przejmuj się kolejnością,
                nie ma ona tu znaczenia. Dobrze by jednak było, gdyby każda potrawa zawierała w
                sobie pięć smaków (gorzki-ogień, słodki-ziemia, ostry-metal, słony-woda i
                kwaśny-drzewo). To mogą być minimalne ilości. Podam Ci to na przykładzie
                parzenia kawy. Do gotującej się wody wsypuję kawę (zarówno wrzątek jak i kawa
                znajdują się w przemianie ognia).Dodaję trochę miodu (ziemia-smak słodki),
                cynamonu (tak jak poprzednio), potem goździki i ew. szczyptę imbiru (metal-smak
                ostry), następnie szczyptę soli lub parę kropli zimnej wody (woda-smak słony) i
                na końcu również parę kropli soku z cytryny (drzewo-smak kwaśny)
                Kiedy natomiast zagniatam ciasto, też staram się, żeby każdy smak w nim
                zaistniał, choćby w minimalnych ilościach. Ktoś może pomyśleć, że to zawracanie
                głowy, ale dla mnie to świetna zabawa, a potrawy naprawdę są lepsze.
                Jeśli chodzi o kurs, to cały czas w nim uczestniczę. Teraz przerabiamy zioła.
                Jeśli czytujesz "Wegetariański Świat", to w październikowym numerze ubiegłego
                roku znajdziesz artykuł pt. "Medycyna chińska po polsku" autorstwa naszej
                wykładowczyni.
                • mama.mimi Re: naturalne przepisy lecznicze 10.06.05, 13:24
                  A czy ważne jest aby te składniki były zrównoważone pod względem ilościowym, np
                  do bólu słodkiego i odrobina ostrego + oczywiście pozostałe smaki? Czy wtedy
                  równowaga jest zachowana?
    • mama.mimi pychotka-wołowina z kapustą 10.06.05, 14:08
      g-Do rondla z 1l wody wrzącej wsypać szszyptę tymianku i włożyć
      sł-1/2 kg młodego rostbefu i 1/2 łyżeczki kminku
      gotować pod przykryciem ok. 2 godz
      mięso wyjąć i pokroić
      o-do rosołu włożyć główkę młodej pokrojonej kapusty, 2 duże pokrojone cebule,
      1/2 łyżeczki imbiru, pieprz czarny i cayenne do smaku, liść laurowy, 4 ziarna
      ziela angielskiego
      sn-dodać ok. 2 łyżeczek soli
      k-2 dojrzałe pokrojone pomidory lub 1/2 szkl. soku pomidorowego
      g-szczyptę tymianku i ducić kapustę do miękkości
      sł-dodać 1/2 łyżeczki kminku i ugotowane pokrojone mięso
      o-dosmakować pieprzem
      Potrawa ma konsystencję rzadkiego bigosu.Podawać z ziemniakami lub pieczywem.

      g-gorzkie
      sł-słodkie
      o-ostre
      sn-słone
      k-kwaśne

      Czy masz jakieś zastrzeżenia co do kolejności, ilości dodawanych smaków?
      • alcia15 Pięć Przemian 10.06.05, 14:50
        Czytam ,,Wegetariański Świat", kupiłam dziś nowy numer,teraz wiem już ,że

        masz zajęcia z prawdziwym mistrzem.Pisz jak najwięcej, ja jak gąbka wchłonę

        wszystko, to co piszesz jest niezwykle ciekawe. Dostajecie tam jakieś materiały

        typu klasyfikacja produktów wg smaków, przykładowe przepisy, ważne, szczególne

        zalecenia? Pa-zrobię dzisiaj tą kawę.
        • viryddi Re: Pięć Przemian 10.06.05, 17:58
          >Dostajecie tam jakieś materiały
          > typu klasyfikacja produktów wg smaków, przykładowe przepisy, ważne,
          >szczególne zalecenia?

          Tabelę produktów z podziałem na smaki znajdziesz w książce Bożeny Cyran "Jedz i
          żyj zgodnie z porami roku". Są też i w innych książkach, ale radzę trzymać się
          jednej, bo w każdej występują pewne różnice. A najlepiej polegać na swoim
          własnym smaku. Przepisami wymieniamy się między sobą. Na każde zajęcia po kolei
          przynosimy jakieś dobre żarełko no i oczywiście zawsze gotujemy kawę.
          Co do przepisów leczniczych. Właśnie mój starszy syn leży w domu z gorączką i
          jest bardzo nieszczęśliwy, bo przez kolejne 3 dni czeka go tylko kasza jaglana
          (bez żadnych dodatków, nawet soli)Nie jest łatwo przeprowadzić taką monodietę u
          12-latka, ale wiem, że to najszybszy sposób wyleczenia infekcji wirusowej. Aha,
          do picia tylko woda, ew. ziółka.


          • alcia15 Re: Pięć Przemian 11.06.05, 14:45
            Dziękuję za odpowiedz, napisz jak możesz coś więcej o tych różnych sposobach

            na ,,małe" dolegliwości.

            Viryddi jak będę gotować zupę i na koniec chcę dodać zioła np tymianek,

            zielona pietruszka, koperek -to choć nalerzą do różnych przemian to wsypuję
            razem?
            • viryddi Re: Pięć Przemian 11.06.05, 21:32
              > Viryddi jak będę gotować zupę i na koniec chcę dodać zioła np tymianek,
              >
              > zielona pietruszka, koperek -to choć nalerzą do różnych przemian to wsypuję
              > razem?

              Po wyłączeniu gazu tak



      • viryddi Re: pychotka-wołowina z kapustą 10.06.05, 17:49
        > Czy masz jakieś zastrzeżenia co do kolejności, ilości dodawanych smaków

        Przepis jest ok, muszę go wypróbować. Sama prawie nie jem mięsa, bo nie lubię,
        ale rodzinka jak najbardziej. Nieważne są proporcje poszczególnych smaków.
        Wiadomo, że gdy robisz szarlotkę, nie dorzucisz do niej kilograma pieprzu i
        soli :-),tylko szczyptę, a przeważać będzie smak słodki.
    • mama.mimi Coś znalazłam 11.06.05, 15:55
    • mama.mimi ups 11.06.05, 15:56
      Coś znalazłam:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23948&w=16557809
    • alcia15 Re: naturalne przepisy lecznicze 11.06.05, 16:25
      A herbatę można zrobić wg Pięciu Przemian? Ja robiłam tą kawę , pachnie

      obłędnie, ale ja z kręgu herbaciarskiej.
      • viryddi Re: naturalne przepisy lecznicze 11.06.05, 21:52
        > A herbatę można zrobić wg Pięciu Przemian?

        Myślę, że raczej nie. Herbata, to listki, raczej nie nadaje się do gotowania.
        Nie mówiąc już o zielonej herbacie, której nie zalewa się nawet wrzątkiem,
        tylko wodą o temperaturze 70 stopni. Możesz natomiast ją sobie doprawić
        ulubionymi przyprawami. Zachęcam do eksperymentowania, ja to uwielbiam.
        • alcia15 Re: naturalne przepisy lecznicze 13.06.05, 19:30
          Zrobiłam herbatę czerwoną+ goździki fajne smakowo. Napisz więcej o tych

          naturalnych przepisach leczniczych, te kuzu to tylko woda+kuzu,zagotować?

          Coraz lepiej idzie mi gotowani wg Pięciu Przemian, najłatwiej gotują się mi

          zupy.
          • viryddi Re: naturalne przepisy lecznicze 13.06.05, 21:04
            Mnie też najłatwiej i najprzyjemniej gotują się zupy :-) Co do kuzu, nie
            gotować. Rozpuścić w zimnej wodzie, dodać ciepłej, wymieszać i wypić.
            • alcia15 Re: naturalne przepisy lecznicze 13.06.05, 21:21
              Dzięki za odpowiedz, zupy są stworzone do tego gotowania. Jak gotujesz

              kasze ,żeby było o.k .
              • alcia15 Re: naturalne przepisy lecznicze 16.06.05, 15:18
                Jestem ciekawa co na temat nabiału mówi się na twoim kursie?Ja używam masła,

                a tak w małych ilościach,raczej jako dodatek jogurtu, kefiru,trochę serów-

                bardzo mało, a mleko np. do naleśników.
                • viryddi Re: naturalne przepisy lecznicze 16.06.05, 22:49
                  Fantastyczne w tej dietetyce jest to, że nie ma złych produktów. Każdy rodzaj
                  pożywienia ma swoje określone właściwości i w zależności od konstytucji, czy
                  też aktualnej kondycji danego człowieka - to, co dobre dla jednego, może
                  zaszkodzić drugiemu.Mleko i sery są bardzo nawilżające, więc jeżeli ktoś ma
                  problemy z nadmiarem wilgoci, czy też śluzu w organiźmie (chociażby głupi
                  katar, ale też np. grzybica), to nie polecam. Ale np. przy suchym kaszlu -
                  mleko z miodem - jak najbardziej. Oczywiście mówiąc o mleku nie mam na myśli
                  UHT :-)Jajka natomiast są bardzo odżywcze i jak najbardziej godne polecenia.
                  Generalnie - wszystko może być dobre, byle nie modyfikowane. I jeszcze jedno mi
                  przyszło na myśl: Należałoby zapomnieć o zapiekanym żółtym serze, robi naprawdę
                  dużo złego.
                  • alcia15 Re: naturalne przepisy lecznicze 17.06.05, 18:38
                    Dziękuję za odpowiedz. Ten ser to mnie zmartwił bo ja jeśli już używałam

                    to właśnie zapiekany,ale tak na ,,ruski rok"-Viryddi możesz napisać o tym więcej

                    A masło można używać takie sklarowane? Jajka używam jako produktu do potraw

                    lub gotowane,smażonych nie lubię,ale dzieci tak-co na to TMC.
                    • viryddi Re: naturalne przepisy lecznicze 17.06.05, 21:05
                      Alcia, wyluzuj :-) Ja też jadam od czasu do czasu jajecznicę i sadzone, a także
                      używam wcale nie sklarowanego masła. Nie mówiąc o tym, że i bardzo niezdrowego
                      batonika też zdarza mi się zjeść. Dobrze jest mieć świadomość tego, jak się
                      odżywiamy i co nam dobrze robi,a co źle, ale czasami warto też
                      pogrzeszyć.Najważniejsze, żeby mieć z tego jedzenia przyjemność.
                      • alcia15 Re: naturalne przepisy lecznicze 17.06.05, 21:19
                        Viryddi dzięki za odpowiedz,od razu lepiej mi się zrobiło,że mogę trochę

                        ,,pogrzeszyć". Jak będziesz miała czas to może podzielisz się tymi sposobami

                        na różne choroby.

                        Ten na kuzu na katar wypróbowany został już przez moją mamę. Skutki nie są mi
                        jeszcze znane.
    • mama.mimi Re: naturalne przepisy lecznicze 01.07.05, 15:48
      A czego zabrania się jeść przy grzybicy?

      Jak to jest z mlekiem sojowym, piję je, kupuję takie w saszetkach, służy mi do
      zabielania? Też odpada?

      pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka