Dodaj do ulubionych

znachor na raka - pomozcie

20.04.06, 11:12
znajoma ma nowotwora, szukamy jakiegoś znachora - mistrza sztuki
niekonwencjonalnej który mogłby jej pomóc. Dajcie namiary na różne znane ze
swej skuteczności osoby oraz ośrodki z całej polski.
dzieki, możecie podawać namiary na priv
Obserwuj wątek
    • karol.walc Re: znachor na raka - pomozcie 22.04.06, 00:18
      buba27 napisała:

      > znajoma ma nowotwora, szukamy jakiegoś znachora - mistrza sztuki
      > niekonwencjonalnej który mogłby jej pomóc.

      Nie ma takich. Są tylko oszuści, którzy będą od Ciebie kasę wyciągać. Ale w
      końcu to Twoja kasa...
      • sauber1 Re: znachor na raka - pomozcie 26.03.07, 03:24
        karol.walc napisał:

        >
        > Nie ma takich. Są tylko oszuści, którzy będą od Ciebie kasę wyciągać. Ale w
        > końcu to Twoja kasa...
        >
        Tu chyba masz rację, wiem coś na ten temat, u mnie na strychu w zielonym worku
        wiszą jeszcze takie cudowne leki z za oceanu ściągane, chorym ludziom
        sprzedawane za grubą forsę, lek na wszystko w zależności na co kto się uskarża,
        czym gorzej tym lepiej, tym większa kasa.
        Takie praktyki powinny być prawem zakazane, ścigane i surowo karane, nieludzkie
        jest takie chciejstwo, ale naiwnych tez nie brakuje, co nie jest zabronione jest
        dozwolone i w pewnych kręgach słyszy sie słowa , "Frajerów się nie sieje sami
        sie rodzą" a to bardzo chorzy tez ludzie, szukający deski ratunku. Jak można na
        to przyzwalać, ale kogo to obchodzi???
    • mag401 Re: znachor na raka - pomozcie 22.04.06, 16:55
      Proponuję znależć radiestete z uprawnieniami i odpromieniować mieszkanie.bez
      wykonania odpromieniowania mieszkania żadna z metod leczenia nie będzie
      skuteczna.Ponadto proponuję połączyć leczenie medyczne z ziołowym.andean
      medicine center polska tel.0801316951 w oparciu o stan medyczny osoby chorej
      zaproponuje sposób leczenia preparatami.Jak nie będą potrafili odpowiedzieć to
      skierują do specjalistów z londynu. pn. - pt. 9 - 19 ta., sob. 9 - 14.tej.Są
      duże szanse na powstrzymaniw choroby.
      • radiesteta1 Re: znachor na raka - pomozcie 26.04.06, 08:31
        Jak najbardziej potwierdzam. Porządek energetyczny w otoczeniu chorego
        człowieka - czyli radiestezyjna neutralizacja szkodliwych dla zdrowia
        promieniowań, jest warunkiem zaprowadzenia harmonii w organizmie człowieka i
        powrotu do zdrowia.
        Pozdrawiam.
      • jbm_jbm Re: znachor na raka - pomozcie 19.05.06, 21:08
        Dosc sceptycznie podchodze do andean medicine. Wedlug mnie to po prostu zeruja
        na ludzkiej nadziei, oszusci. Moja mama (rak nerki) przyjmowala ich preparaty i
        umarla. Od diagnozy do smierci dokladnie 6 miesiecy. Zgodzilo sie to dokladnie
        ze statystyka medyczna w tym typie nowotwora, wiec nie przdluzylo to jej zycia
        ani nie poprawilo jakosci. Wydalismy ok. 3000 zl. Effect bylby ten sam, gdyby
        codziennie pila herbate np. lipowa albo mietowa.
      • ekobio Re: znachor na raka - pomozcie 29.04.06, 12:31
        Sprobujcie z pestkami brzoskwin, zetrzec i spozywac proszek, mozna tez pic
        Uncaria, ale tylko herbatke zadnych tabletek.

        --------------------------------------------------------------
        ayurveda.heilmoorkur.de www.ekologia.de
    • evito rozmawia z chorym cialem Sazontiewa 01.05.06, 12:35
      Walentyna Sazontiewa prosze wejsc na jej strone . Rozmawia z chorym cialem . Rak ma czesto podloze psychiczne , trzeba odwrocic DNA kod , prosze napisac do mnie danuta.eder@chello.at . Picie duzej ilosci dobrej swiezej wody. Kupic kamien magnetyt , ktory uszlachetnia wode . Woda rozpuszcza toksyny w organizmie rowniez wlasna zywa woda .Plukanie olejem zimno prasowanym slonecznikowym lub sezamowym wyciaga z organizmu wszystkie brudy pomaga w usunieciu raka.Nastawienie , wizualizacja , widzisz sie calkowicie zdrowym kilka razy dziennie taka medytacja uruchiama sily obronne organizmu.Olej z kminku egipskiego pobudza system obronny , bo rak atakuje gdy jest slaby system obronny organizmu. Jesli chce pani porozmawiac to prosze do mnie napisac, nie jestem uzdrowicielka ale osoba ktora pasjonuje sie tymi rzeczami i pomaga swojej bliskiej rodzinie w razie dolegliwosci siegac po naturalne srodki. Jesli chodzi o pania Sazontiewe to prosze sobie przeczytac , wejsc na wrozke nr 5/99

      > znajoma ma nowotwora, szukamy jakiegoś znachora - mistrza sztuki
      > niekonwencjonalnej który mogłby jej pomóc. Dajcie namiary na różne znane ze
      > swej skuteczności osoby oraz ośrodki z całej polski.
      > dzieki, możecie podawać namiary na priv
    • jbm_jbm Re: znachor na raka - pomozcie 19.05.06, 21:01
      Nie pisze pani jaki typ nowotworu ma pani znajoma. Prosze nie rezygnowac z
      konwencjonalnych method leczenia raka na rzecz medycyny naturalnej. Jezeli
      nowotwor mozna usunac operacyjnie nalezy to bezwzglednie zrobic. Jesli lekarz
      onkolog zaproponuje chemioterapie, albo naswietlania nalezy sie temu poddac
      (!!!). Ziola i inne niekonwencjonalne metody leczenia moga tylko spelniac role
      pomocnicza. Nie moga jednak zastapic leczenia onkologicznego. Prosze o tym
      pamietac.
      Terapeuci, ktorzy namawiaja pacjentow do rezygnacji z leczenia
      konwencjonalnego, powinni byc karani sadownie, bo czesto przez swoja glupote
      albo arogancje skazuje ludzi na przedwczesna smierc. Wzbogacaja sie na tym, ze
      pacjentom sprzedaja nic wiecej tylko nadzieje.
      Dla informacji podaje, ze konwencjonalne metody leczenia (chirurgiczne
      usuniecie nowotworu, chemioterapia, naswietlania) zostaly przetestowane
      klinicznie na wielu tysiacach pacjentow i zostalo dowiedzione naukowo, ze owe
      metody leczenia sa skuteczne dla wielu pacjentow. Oznacza to, ze czesc chorych
      wyzdrowieje, a czesc umrze. Skutecznosc naturalnych metod leczenia w przypadku
      raka nigdy jednak nie zostala dowiedziona naukowo. Oczywiscie cud zawsze moze
      sie zdarzyc, ale pewnie raz na milion przypadkow. Prosze zachowac pogode ducha
      i nie tracic nadziei. Zycze madrych decyzji.
    • agata781 Re: znachor na raka - pomozcie 20.05.06, 20:05
      Nie ufam niekonwencjonalnym metodom leczenia raka*no chyba że jako dodatek do
      leczenia konwencjonalnego.Nie ufam po tym jak niedawno zmarła kobieta leżąca z
      moją mamą na jednej sali.Z moją mamą nie było tak strasznie ale ta kobieta( 20
      lat mlodsza od niej) miała guzy powrastane w jelita.Mama szybko znalazła się na
      onkologii w Poznaniu i dzisiaj już jest OK a ta kobieta NIGDY u onkologa się nie
      pokazała tylko zaczęła od wizyt u zielarzy i ludzi od medycyny
      niekonwencjonalnej.Od jej córki wiem że umierała w męczarniach,mając prawie 50
      stopni gorączki!Największemu wrogowi nie życzę śmierci w takich męczarniach!
    • ulla80 Re: znachor na raka - pomozcie 14.03.07, 10:38
      Bardzo Cię proszę, jak chcesz jej pomóc, to znajdz dobrego lekarza
      onkologa!!!!Bliska mi osoba też zaufała znachorowi, poza tym, że wyciągnął
      ogromne pieniądze, to na pewno nie pomógł, chemii nie mogli juz nawet podac, bo
      organizm był juz wykończony leczeniem znachora A bliska mi osoba już nie jest
      wsród nas....
      • amatemi Re: znachor na raka - pomozcie 04.05.07, 14:17
        moj ojciec zaufal medycynie niekonwencjonalnej i dzieki Bogu. Poniewaz medycyna
        konwencjonalna nie dawala mu juz zadnych szans a naswietlania i chemioterapia,
        jak to okreslila pani ordynator, sa wykonywane, bo tak wyglada leczenie
        pacjentow z nowotworem zlosliwym.
        Z tego, co pamietam pil nafte oczyszczona (nie ma juz takiej w sprzedazy w
        Polsce, jest tylko za wschodnia granica), zbieral hube brzozowa, suszyl,
        scieral na tarce i przygotowywal napar (podobno ohyda:)), pil na pewno piolun
        oraz przyrzadzaną dla niego mieszanke ziolowa (dobor ziol i ich ilosci -
        metodą radiestezyjną).
        Kiedy lekarze stwierdzili ze zostalo mu 3 miesiace zycia wypisali mojego ojca
        ze szpitala i kazali przychodzic na wizyty kontrolne, pierwsza wyznaczyli po
        trzech miesiacach. Najpierw wizyty byly co 3 miesiace potem co pol roku, potem
        co roku, az wreszcie uznali nowotwor za zaleczony. Oczywiscie w tym czasie
        chodzil na naswietlania i chemioterapie ze wzgledu na to, ze pani, ktora
        leczyla go niekonwencjonalnie byla takiego samego zdania jak lekarze: ze nie
        powinien przerywac leczenia konwencjonalnego.

        A co sadzicie o diecie dr Budwig? Nie wiem, czy mam prawdziwe informacje bo
        zadna z jej kilkunastu ksiazek nie zostala przetlumaczona na jezyk polski. Z
        tego, co wiem, leczyla nowotworowcow i wyleczyla wszystkich, ktorzy sie do niej
        zglosili. Byla podobno siedmiokrotnie nominowana do nagrody Nobla.
        Opis efektow tej metody jest fascynujacy, tylko na ile prawdziwy? Czy ktos z
        was spotkal sie z ta metoda?
    • iwonka7775 Re: znachor na raka - pomozcie 15.03.07, 05:27
      Wierzę tylko w bezkrwawe "OPERACJE" CUDOTWÓRCY Z FILIPIN, który pomógł już
      tysiącom ludzi ! Co najważniejsze nie jest pazerny na pieniądze i wizyta
      kosztuje tylko 20 PLN Filipińskie fantastyczne uzdrawianie bez bólu stało się
      fenomenem o światowej sławie. Filipińczyk jest najskuteczniejszym uzdrowicielem
      o niezwykłej mocy uzdrawiania, likwiduje wszelkie schorzenia. Usuwa chore
      tkanki i guzy, pomaga przy chorobach nowotworowych, serca, nerek, wątroby,
      trzustki, białaczkach wrodzonej ślepocie, epilepsji, deformacji kręgosłupa,
      sklerozie paraliżach, kamieniach nerkowych i żółciowych, prostacie, wrzodach
      cystach, alergiach, moczeniu nocnym u dzieci itp. Na czym polega jego
      działanie? Dzięki intensywnej koncentracji uzdrowiciel wytwarza bardzo silną
      energię wokół swoich rąk. Jest to ta sama energia, którą karateka rozbija
      ściany i dzięki której jogin chodzi po ogniu bez poparzeń. Poprzez modlitwę i
      medytację terapeuta wprowadza się w stan religijnej żarłiwoćsi i emanuje
      potężną duchową uzdrawiającą siłą.
      • psychiatra_forumowy Re: znachor na raka - pomozcie 15.03.07, 11:52
        Iwonka7775 napisała:

        > Wierzę tylko w bezkrwawe "OPERACJE" CUDOTWÓRCY Z FILIPIN, który pomógł już
        > tysiącom ludzi ! Co najważniejsze nie jest pazerny na pieniądze i wizyta
        > kosztuje tylko 20 PLN Filipińskie fantastyczne uzdrawianie bez bólu stało się
        > fenomenem o światowej sławie. Filipińczyk jest najskuteczniejszym uzdrowicielem
        >
        > o niezwykłej mocy uzdrawiania, likwiduje wszelkie schorzenia. Usuwa chore
        > tkanki i guzy, pomaga przy chorobach nowotworowych, serca, nerek, wątroby,
        > trzustki, białaczkach wrodzonej ślepocie, epilepsji, deformacji kręgosłupa,
        > sklerozie paraliżach, kamieniach nerkowych i żółciowych, prostacie, wrzodach
        > cystach, alergiach, moczeniu nocnym u dzieci itp. Na czym polega jego
        > działanie? Dzięki intensywnej koncentracji uzdrowiciel wytwarza bardzo silną
        > energię wokół swoich rąk. Jest to ta sama energia, którą karateka rozbija
        > ściany i dzięki której jogin chodzi po ogniu bez poparzeń. Poprzez modlitwę i
        > medytację terapeuta wprowadza się w stan religijnej żarłiwoćsi i emanuje
        > potężną duchową uzdrawiającą siłą.


        o boze, a my juz nie mamy miejsc w naszej kliniece !!!
          • mag401 Re: znachor na raka - pomozcie 18.03.07, 11:07
            Dobry filipińczyk siedzi w kraju u siebie i ma dość dolarowych pacjentów.
            Chciano w gzieś w Polsce postawić zarzuty prokuratorskie jednemu uzdrowicielowi
            z Filipin ale go wybroniono bo on nie uzdrawiał tylko pokazywał folklor swojego
            kraju.Sprawdzałem kilku ludzi / pacjentów / po takich zabiegach ale wyniki były
            żadne. Może nie trafiłem nie na tego uzdrowiciela?
          • karol.walc Re: znachor na raka - pomozcie 18.03.07, 11:39
            iwonka7775 napisała:

            > Czy wiesz, że leczenie jednej osoby po wypadku samochodowym kosztuje budżet
            > średnio aż 16 tyś PLN, tak ostatni donosiły media, natomiast uzdrowienie przez
            > filipińczyka to zaledwie koszt może 200 PLN

            A leczenie za pomocą owczych bobków jest jeszcze lepsze, bo nic nie koztuje.
    • joannali Re: znachor na raka - pomozcie 23.03.07, 17:14
      Od dluzszego czasu sledze rozne metody naturalne walki z rakiem i jak na razie
      nr 1 to terapia Gersona, oparta na sokach, lewatywie z kawy i suplemantach.
      Jest to metoda opracowana w 1928 roku. Jesli osoba chora nie poddala sie
      jeszcze zabiegom chemioterapii, czy radioterapii, to szanse na wyleczenie sa
      praktycznie 100%. Najwiecej inf jest na www.gerson.com, ale mozna tez znalezc
      troche inf na polskich stronach internetowych.
      Druga warta polecenia terapia jest terapia wg Breussa.
      Na *znachorow* bym uwazala!
      • unhappy Re: znachor na raka - pomozcie 04.04.07, 23:50
        joannali napisała:

        > Jesli osoba chora nie poddala sie
        > jeszcze zabiegom chemioterapii, czy radioterapii, to szanse na wyleczenie sa
        > praktycznie 100%.

        Czyli osoba chora ma zwlekac z rozpoczeciem terapii o UDOWODNIONYM dzialaniu na
        rzecz lewatywy z kawy. Dostal ten Gerson Nobla za pokonanie straszliwej choroby
        ktora dreczy ludzkosc od jej zarania?

        > Na *znachorow* bym uwazala!

        A co powoduje, że Gerson tym znachorem nie jest? Kawa?
        • unhappy Re: znachor na raka - pomozcie 05.04.07, 00:03
          Jeszcze jedno. Gdzieś przy okazji Gersona przeczytałem o Mariuszu Gawliku.
          Lekarz, który w jakiś tam sposób terapię Gersona wykorzystywał. Może to będzie
          dobry trop. I faktycznie terapia ta ma sens PRZED rozpoczęciem chemioterapii ale
          na szybko żadnych sensownych źródeł o tej terapii znaleźć nie mogłem :(

    • nowak15 Re: do buba27 04.05.07, 15:22
      Tu masz onkolinki tylko nie mów unhappiorowi, że zajrzysz na te strony
      on Cię zabije!!! Według niego to wszystko placebo, nowe oblicze New Age.
      A niech se ludziska pocierpią...

      www.gerson.com
      www.onkolink-anry.pl
      www.bioter.pl/anry
      www.dr.podbielski.pl
      • darz_bor Re: do buba27 04.05.07, 17:45
        nowak15 napisał:

        > Tu masz onkolinki tylko nie mów unhappiorowi, że zajrzysz na te strony
        > on Cię zabije!!! Według niego to wszystko placebo, nowe oblicze New Age.
        > A niech se ludziska pocierpią...
        >
        > www.gerson.com
        > www.onkolink-anry.pl
        > wwww.dr.podbielski.pl

        - Terapia Gersona zupelnie nieskuteczna dla wiekszosci nowotworow. Ponadto
        trzeba wyjechac do kliniki Gersona, aby ja umiec dokladnie zastosowac.
        Wysoce ryzykowna, bardzo droga i wiekszosci przypadkow tylko paliatywna.

        - Anry. Na temat tego oszustwa juz tu wielokrotnie pisano, wiec nie bede sie
        powtarzal. Ale jak widac ty jestes nie tylko cham, ale wyjatkowo bezczelny oszust.

        - Preparat proponwany na ponizeszj stronie, zawiera pewne mineraly ktore
        nowotwor swietnie wykorzysta w celu dalszego rozwoju:

        www.dr.podbielski.pl/?p=p_17&sName=informacje-o-tp
        I na zakonczenie zyczenia dla ciebie:

        Skoro z ciebie taki "zyczliwy czlowiek", to ja tobie zycze, abys kiedys mial
        mozliwosc osobiscie sprawdzic skutecznosc podanych przez ciebie informacji na
        sobie lub swoich bliskich.
          • darz_bor Re: do darz_bor 04.05.07, 20:13
            nowak15 napisał:

            > DO DARZ BÓR:
            > * Nie wycinaj lasu! Ty także możesz zostać partyzantem...

            A nie przyszlo ci do tej tepej glowy, ze moze juz bylem partyznatem i takich jak
            ty, cynicznych lajdakow, dobrze poznalem?
            • nowak15 Re: do darz_bor 04.05.07, 20:36

              Do DARZ BÓR:
              * Wychodząc z siebie, nie trzaskaj drzwiami!!!


              nowak15 napisał:
              >
              > > DO DARZ BÓR:
              > > * Nie wycinaj lasu! Ty także możesz zostać partyzantem...
              >
              > A nie przyszlo ci do tej tepej glowy, ze moze juz bylem partyznatem i takich
              ja
              > k
              > ty, cynicznych lajdakow, dobrze poznalem?
              • darz_bor Re: do darz_bor 04.05.07, 20:52
                nowak15 napisał:

                Sadzisz innych w/g siebie? Cos zbyt wiele wykrzyknikow w tym twoim poscie
                postawiles, cyniczny oszuscie.

                Nawet cytowas przedpiscy nie potrafisz poprawnie, wiec coz wiecej mozna od
                ciebie sie spodziewac, nieuku?

                • nowak15 Re: do darz_bor 04.05.07, 22:13
                  darz_bor napisał:

                  > nowak15 napisał:
                  >
                  > Sadzisz innych w/g siebie? Cos zbyt wiele wykrzyknikow w tym twoim poscie
                  > postawiles, cyniczny oszuscie.
                  >
                  > Nawet cytowas przedpiscy nie potrafisz poprawnie, wiec coz wiecej mozna od
                  > ciebie sie spodziewac, nieuku?

                  * Pomścimy Czerwonego Kapturka - Babcia i leśniczy, DARZ BÓR!!!!!!
                  Teraz dobrze, lepiej...

                  • psychiatra_forumowy Re: do darz_bor 05.05.07, 01:01
                    nowak15 napisał:

                    > * Pomścimy Czerwonego Kapturka - Babcia i leśniczy, DARZ BÓR!!!!!!
                    > Teraz dobrze, lepiej..

                    Moze niech Cie rodzina doprowadzi do naszej kliniki, to ocenimy czy juz jest
                    z Toba dobrze czy tez lepiej.
                    • nowak15 Re: do darz_bor 05.05.07, 12:31
                      psychiatra_forumowy napisał:

                      > nowak15 napisał:
                      >
                      > > * Pomścimy Czerwonego Kapturka - Babcia i leśniczy, DARZ BÓR!!!!!!
                      > > Teraz dobrze, lepiej..
                      >
                      > Moze niech Cie rodzina doprowadzi do naszej kliniki, to ocenimy czy juz jest
                      > z Toba dobrze czy tez lepiej.

                      Zastanów się, czy ten komu się sprzedajesz, pamięta o zasadach
                      eksploatacji. Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom...
                      Nigdy nie mów "ups", gdy pacjent jest przytomny.


    • aski123 Re: znachor na raka - pomozcie 16.02.18, 13:08
      Poszukuje osób, które korzystały z terapii naturalnych w kontekście chorób nowotworowych, autoimmunologicznych oraz tych z którymi nie radziła sobie medycyna konwencjonalna.
      Chce napisać artykuł na ten temat.
      Wszystkich chętnych do podzielenia się swoją historia zapraszam do kontaktu jestmalinowoo@gmail.com
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka