duzo osób po bioenergoterapi chodzi do egzorcysty

12.03.08, 15:20
dlaczego tyle osob bo wizytach u wrozek,bioenergoterapetow i innych
uzdrawiaczy musi isc potem do egzorcysty na wypedzenie zlego ducha?
skad bierze sie to opetanie skoro uzdrowiciele maja pomagac a nie
szkodzic?nawet sami bioenergorapeuci w koncu ida do egzorcysty, o co
tu chodzi?
    • marwa Re: duzo osób po bioenergoterapi chodzi do egzor 12.03.08, 15:57
      Już sam fakt, że się zgłaszają do uzdrowicieli świadczy o tym, że mają jakiś
      problem. Czasami choroba może wynikać z opętania przez różnego rodzaju byty.
      • 1_wodnik Re: duzo osób po bioenergoterapi chodzi do egzor 08.09.08, 12:41
        Znam bioenergoterapeutę, który uważa, że do niego przychodzi dużo osób po
        wcześnejszym kontakcie z egzorcystą...
    • jeff01 Re: duzo osób po bioenergoterapi chodzi do egzor 09.09.08, 01:34
      Bo głupota to wrodzona, nieuleczalna choroba. Jednym z objawów tej choroby jest
      bieganie po czarownikach i oddawanie im swoich pieniędzy.
      • 1_wodnik Re: duzo osób po bioenergoterapi chodzi do egzor 09.09.08, 12:42
        jeff01 napisał:
        Bo głupota to wrodzona, nieuleczalna choroba. Jednym z objawów tej choroby jest
        bieganie po czarownikach i oddawanie im swoich pieniędzy.

        Zdecydowanie większą chorobą jest ignorancja ale na szczęscie jest uleczalna:),
        głupota również jef01, to tylko kwestia czasu...
        • jeff01 Re: duzo osób po bioenergoterapi chodzi do egzor 10.09.08, 03:04
          Ludzie którzy biegają z niedoczynnościami tarczycy po szamanach raczej niewiele
          tego czasu mają - do przełomu tarczycowego, jak przypuszczam. Ostatnio znajomej
          "wyleczyłem" niedoczynność, polecając odpowiednią terapię jodem plus odpowiednie
          witaminy i dietę. Efekt - w ciągu 3 tygodni jest w zasadzie całkowicie zdrowa,
          minęła jej też silna, uniemożliwiająca życie nerwica lękowa. Wszystko to
          kosztowało ją tyle, co tabletki z jodem i witaminy - jakieś 30 zł.

          Dla przykładu, "oficjalna" medycyna leczy niedoczynność przez rok, czasem dwa
          lata, stosując uzależniające hormony, mające na dodatek mnóstwo skutków
          ubocznych. Szamani od energii w ogóle tego nie leczą, tylko doją z kasy i
          wmawiają ludziom, że ich niedoczynność zamieniła się w nadczynność. Z dwojga
          złego, lepsza medycyna oficjalna, aczkolwiek znacznie korzystniejszym wyjściem
          jest po prostu zadbać o zdrowie.
    • andre_rumian Re: duzo osób po bioenergoterapi chodzi do egzor 10.09.08, 10:47
      Witaj Asia:-)

      > dlaczego tyle osob po wizytach u wrozek,bioenergoterapetow i innych
      > uzdrawiaczy musi isc potem do egzorcysty na wypedzenie zlego ducha?

      Czy możesz powiedzieć, skąd masz tę wiedzę, że tak dużo osób
      odwiedza egzorcystów? Ja byłbym ostrożny z tymi liczbami i bardzo
      poważnie zastanowiłbym się, przed wizytą u egzorcysty. Nie odradzam
      jej, natomiast uważam, że najważniejsza w tym wszystkim jest
      prawidłowa diagnoza. Ludzie z natury rzeczy są ciekawi. Czy mają
      potrzebę czy nie, to chodzą do wróżek, stawiają sobie horoskopy itd -
      ich sprawa. Każdy ponosi odpowiedzialość za to co robi. Trzeba
      wiedzieć czego się chce, czego się pragnie. Trzeba zastanowić się,
      czy taka wizyta jest konieczna, a jeżeli tak, to poszukać osoby
      sprawdzonej ( niekoniecznie z pierwszych stron ) - a najlepiej,
      zaufać własnej intuicji. Piszesz, że sami bioenergoterapeuci też
      chodzą do egzorcysty. No cóż, może i tak jest. A jeżeli tak, to
      raczej napewno z powodu nie przestrzegania przez nich bhp w pracy z
      energią lub z powodu braku wystarczającej wiedzy w tym temacie. I
      nie ma tu nic nadzwyczajnego. I jeszcze jedno: to nie
      bioenergoterapeuta Ciebie uzdrawia, on wykonuje zabieg
      terapeutyczny, po którym Twój organizm zaczyna walkę z odzyskaniem
      zdrowia.
      Można również postawić inne pytanie: czy lekarz uzdrawia? Przecież
      on tylko lub aż, stawia oby trafną diagnozę i zaleca branie leków,
      prawidłowe odżywianie itd?
      I kto tu kogo uzdrawia? Jeżeli bardzo pragniesz wyzdrowieć,
      stosujesz się do zaleceń lekarza czy terapeuty, zmieniasz swe
      niekorzystne dla Ciebie zachowania, nawyki, przyzwyczajenia itd, to
      tym samym zainicjowałaś proces samouzdrawiania, właśnie TY.
      Pozdrawiam - Andre.
      • 1_wodnik Re: duzo osób po bioenergoterapi chodzi do egzor 10.09.08, 16:13
        Dziękuję Tobie andre_rumian za ten list. Można przy nim trochę odpocząć. Cieszy
        mnie, że jest jakaś grupa osób w Polsce, która orientuje się w temacie
        subtelnych energii i zabiera czasem głos.
        Znam wielu bioenergoterapeutów, nie słyszałem, żeby któryś z nich korzystał z
        pomocy egzorcystów. Generalizowanie niepoparte konkretnymi badaniami uważam za
        marnowanie czasu i ogólnie wprowadzające sporo zamieszania.
Pełna wersja