"umiejetnosc" zakanaczania znajomosci k-m

10.09.09, 00:01
tak, tak.

chodzi o znajomosci damsko-meska.

gdybyscie poznaly faceta na imprezie, mega, przystojny, super, duzo
w glowie itd...spotkalibyscie sie te 2-3 razy a potem on
zaproponowalby wam kontakt e-mailowy i pisal do was w odstepach 2-4
tygodniowych / 1 mail a potem milczal przez ponad miesiac. to ciekaw
jestem, czy ktorakolwiek z was chcialaby dalej utrzymywac kontakt z
takim facetem....no slucham, ktora ?

kazda kobieta, ktora ma choc troche swojej wartosci i rozumu w tym
momencie zrozumie, ze ten facet bawi sie z nia i zwleka... chce
tylko pozostac na stopie "znajomosci".

czy wiec chcecie takiego faceta, czy od razu konczycie z nim
znajomosc wiedzac, ze nigdy i tak nie bedzie WASZ !!

a wiec: przekazalbyscie temu panu przez maila grzecznie, po pol
roku, ze konczycie znajomosc, czy po prostu nie odzywaly sie - i
niech sie dzieje co chce (czyli poznajesz nowych ludzi).

a teraz wyobrazcie sobie, ze to co wyzej napisalem odwracamy w druga
strone :) czyli pisze to facet, ktorego kobieta "trzyma" na dystans.


dlaczego niektore rzeczy wypada robic tylko M a niektore tylko K w
sytuacjach damsko-meskich ?

czy jak ja zakoncze te znajomosc przez internet to wyjde na
cip.tusia ? bo dziewczyna sama zaproponowala ten rodzaj utrzymawania
kontaktow :) wiec po coz mialbym dzwonic :) ? zeby wykrzyczesc
wszystko ?? eee... to nie w moim stylu.

konkluzja:
albo napisac maila (niekoniecznie ladnym tonem), albo po prostu sie
nie odzywac... i poznawac nowe osoby.

jest tylko jeden problem:
ja juz kiedys tez sie nie odzywalem dlugi czas do jednej
dziewczyny "bo sie wahalem", a potem jak sie odezwalem, to okazalo
sie, ze juz sie z kims spotyka :)

taki zimny prysznic na glowe :)) marze o tym, zeby Jej zrobic tak na
zlosc :) bo jak napisze, ze konczymy, to konczymy. a tak to
niewiadomo, co jest grane (chociaz dla jednej ze str moze byc dawno
wiadomo, a druga strona moze sie tylko "ludzic")

a wiec, ktore rozwiazanie polecaja "doswiadczone" Kobiety ;D ?
    • sommernachtstraum Re: "umiejetnosc" zakanaczania znajomosci k-m 10.09.09, 07:43
      > konkluzja:
      > albo napisac maila (niekoniecznie ladnym tonem),

      a co ona ci zrobiła?

      wściekasz się, że nie jest tobą zainteresowana?

      może po prostu brak ci, za przeproszeniem, kultury osobistej?



      > jest tylko jeden problem:
      > ja juz kiedys tez sie nie odzywalem dlugi czas do jednej
      > dziewczyny "bo sie wahalem", a potem jak sie odezwalem, to okazalo
      > sie, ze juz sie z kims spotyka :)

      problem w jakim sensie? chcesz zdążyć jej naubliżać póki jest sama?

      myślisz, że się bardziej przejmie?



      > taki zimny prysznic na glowe :)) marze o tym, zeby Jej zrobic tak na
      > zlosc :)

      myślisz, że ona przejmie się reakcją faceta, którym nie jest zainteresowana / którego nie chce? :)
      • im.everyone.i.feel.used Re: "umiejetnosc" zakanaczania znajomosci k-m 10.09.09, 09:34
        > > konkluzja:
        > > albo napisac maila (niekoniecznie ladnym tonem),
        >
        > a co ona ci zrobiła?
        >
        > wściekasz się, że nie jest tobą zainteresowana?
        >
        > może po prostu brak ci, za przeproszeniem, kultury osobistej?
        >



        tak... poniewaz mam sprzeczne odczucia co do jej osoby i nie wiem,
        czy nie jest przypadkiem falszywym czlowiekiem !! juz wyjasniam.

        na jednej z dyskotek macanka od tylu w tancu caly czas i to ona sie
        lapie ciebie i trzyma mocno, a na drugim spotkaniu
        udawanie "swieto.yebliwej" cnotki-niewydymki. :-)


        Panie b. czesto stosuja takie gierki i faceci sie daja nabrac -
        natomiast, gdy zrobi to Pan to jest wieeelkie oburzenie !!
        • przemmia77 Re: "umiejetnosc" zakanaczania znajomosci k-m 10.09.09, 09:38
          OJOJ, Tobie serio wieeele brak, kultury także;-p
          Kobieta ma prawo pozwolić na więcej jeśli ma ochotę, a jak nie łapy precz! Czy
          to już udawanie? Czy to znaczy , że jest fałszywa-zgrozo;-//
          • glus123 Re: "umiejetnosc" zakanaczania znajomosci k-m 10.09.09, 10:12
            > Kobieta ma prawo pozwolić na więcej jeśli ma ochotę, a jak nie
            łapy precz!

            A facetowi nie wolno sobie pozwolić "na wiecej" - oczywiście w
            granicach rozsądku..? Z tego co wiem to mamy równouprawnienie i
            jeśli laski uprawiają jakieś gierki to faceci również mają do tego
            prawo..
            • przemmia77 Re: "umiejetnosc" zakanaczania znajomosci k-m 10.09.09, 10:23
              nie wtedy ,gdy laska sobie tego nie życzy;-) a w innym przypadku niech się
              dzieje wola nieba;-)))
    • bugmenot2008_2 Re: "umiejetnosc" zakanaczania znajomosci k-m 10.09.09, 10:21
      mysle ze laska bawi sie toba i trzyma cie "w zapasie", niektore lubia
      tak lechtac wlasne ego - dla ciebie to strata czasu, jesli cos
      mialoby sie stac to juz mialoby miejsce. jesli dales jej dosadnie do
      zrozumienia ze chcesz czegos wiecej nie e-mailowe pogadanki a ona nie
      robi nic w kierunku zeby to zmienic to daj sobie spokoj i zapomnij o
      niej na jakis czas. baw sie, poznaj kogos nowego, zycie stygnie,
      jesli faktycznie jej zalezy (albo rzuci obecnego gacha) to sama sie
      przypomni :)
    • figgin1 Re: "umiejetnosc" zakanaczania znajomosci k-m 10.09.09, 14:26
      Gdyby facet, którego widziałam 2-3 razy w życiu wysłał mi mail z taką treścią to
      bym się obśmiała jak norka. Gdyby taki mail popełniła kobieta tak samo. Żałosne
      toto.
    • princess_yoyo Re: "umiejetnosc" zakanaczania znajomosci k-m 10.09.09, 14:57
      2-3 spotkania plus kontakt mailowy oznacza ze nie rezygnuje sie
      jeszcze ze spotkan z innymi ludzmi.

      nie wiem co mozna oficjalnie konczyc w takiej sytuacji, uroiles
      sobie zwiazek to paru randkach?
Pełna wersja