Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie

10.09.09, 21:42
Razem zginęło chyba 10. Na drogach w Polsce tyle ginie przez pół
dnia.
    • julyana Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 10.09.09, 21:45
      Aha, znowu będzie dyskusja, że codziennie ktoś umiera, a o jednych mówią, a o
      drugich nie?
    • mason_i_cyklista Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 10.09.09, 21:45
      12 jeśli dobrze liczę. w sumie i tak nieźle, jak na kilka lat spędzonych na wojnie.
    • wojakpl Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 10.09.09, 21:45
      A po h uj on tam zginal jeszcze wytlumacz?
    • jan_hus_na_stosie Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 10.09.09, 21:46
      za darmo na tę nieswoją wojnę nie wyjeżdżają, ryzyko kulki w łeb jest wliczone w
      cenę
    • fredoo Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 10.09.09, 22:47
      Rzecz w tym, że jak się jedzie na wojnę to sie człowiek liczy z
      niebezpieczeństwem a jak sie wsiada do samochodu to też???
      • wojakpl Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 10.09.09, 22:51
        fredo, czlowkiek to nie maszyna. jeden zabity idiotycznej wojnie znaczy
        o wiele wiecej niz 500 zabitych przez pojazdy mechaniczne. i nic tego
        nie zmieni. nie przeciwstawiaj psychologii matematyce.
      • diabel.lancucki Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 12.09.09, 09:29
        fredoo napisał:

        > Rzecz w tym, że jak się jedzie na wojnę to sie człowiek liczy z
        > niebezpieczeństwem a jak sie wsiada do samochodu to też???

        to tez powinien, zwlaszcza jak wyjezdza w weekendowy wieczor.
    • facettt powiedzmy jasniej: 10.09.09, 22:49
      fredoo napisał:

      > Razem zginęło chyba 10.
      Na drogach w Polsce tyle ginie przez pół
      > dnia.

      to uwaga dla wrazliwcow:
      rocznie 5 tysiecy.
    • maitresse.d.un.francais wycofajmy wojska, to nie zginie więcej 10.09.09, 22:58


      Nikt nie atakuje Polski, nie musimy włazić uparcie w d... USA i możemy wycofać
      wojska z Afganistanu.

      Poza tym żołnierz zabija i musi się liczyć z byciem zabitym.
      • j-k Re: wycofajmy wojska, to nie zginie więcej 10.09.09, 23:01
        maitresse.d.un.francais napisała:

        >
        >
        > Nikt nie atakuje Polski, nie musimy włazić uparcie w d... USA i możemy wycofać wojska z Afganistanu.

        - sojusze tez zobowiazuja.
        >
        > Poza tym żołnierz zabija i musi się liczyć z byciem zabitym.

        - istotnie. pojechal tam dobrowolnie.
        • maitresse.d.un.francais Re: wycofajmy wojska, to nie zginie więcej 10.09.09, 23:21

          > cofać wojska z Afganistanu.
          >
          > - sojusze tez zobowiazuja.

          Jakoś inni wycofali i żyją.

          Sojusze korzystne dla obu stron to owszem, ale Ameryka nas wykorzystuje, żeby
          się niecenzuralnie nie wyrazić.

          Poza tym my jej na ochotnika w d... włazimy.
          • j-k Nie. 11.09.09, 18:24
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > Jakoś inni wycofali i żyją.

            nie. w Afganistanie siedza i Niemcy i francuzi, ktorzy krytykowali USA za Irak.

            nie ma lekko , dziewcze :)
    • fredoo Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 10.09.09, 23:00
      Albo jak ktoś zachoruje od kleszcza czy świńskiej grypy to zaraz
      raban. A 5 tys ludzi to jest miasto i nikt nie mówi co z tym zrobić.
    • kobitka.jak.kobitka Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 14:51
      Do wszystkich idiotów myślących, że na misje jadą tylko ochotnicy - zanim
      napiszecie kolejne bzdury to się dowiedzcie u źródła.
      Najlepiej żołnierza, który nie chciał, ale jechać musiał, bo usłyszał, że "w
      wojsku nie potrzebujemy takich co nie chcą spełniać swoich obowiązków". Takiego
      co to dostaje ultimatum.
      Ech, naiwność ludzka nie zna granic. Szkoda gadać z ludźmi "teoretyzującymi".
      • piotr.55 Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 16:30
        Ależ to nie jest teoretyzowanie, nawet mimo to co piszesz. Nikt nikomu nie każe
        iść na trepa. Już w momencie podpisywania umowy jest ochotnikiem. Rozumiem, ze
        Ty uważasz, że żołnierz(raczej chyba najemnik) podpisuje umowę tylko na
        pobieranie pensji.
        Żołnierzy, "z poboru", do Afganistanu nie wywożą, reszta to ochotnicy.
        Nie wiem gdzie tu naiwność.
        • princess_yoyo Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 16:36
          myslalam ze nie ma juz zolenierzy 'z poboru'
          • piotr.55 Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 16:55
            Są. Żołnierz jest z poboru lub z rezerwy. Reszta to najemnicy, lub jak kogoś
            uszy bolą, mogą być profesjonalistami. To jedno i to samo.
            • princess_yoyo Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 16:57
              nie bardzo rozumiem (serio). nadal jest obowiazek sluzenia w armii
              (bo tak rozumiem pobor)? myslam ze teraz sie rekrutuje do armii
              zawodowej i jest to po prostu praca.
              • piotr.55 Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 16:59
                jest jeszcze przymusowy pobór "z ustawy". Czas służby został skrócony (chyba 6
                czy 10 miesięcy), ale jest.
                • diabel.lancucki Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 12.09.09, 09:34
                  piotr.55 napisał:

                  > jest jeszcze przymusowy pobór "z ustawy". Czas służby został skrócony (chyba 6
                  > czy 10 miesięcy), ale jest.


                  bzdura, w VI 2009 roku odeszli do rezerwy ostatni zolnierze z poboru.
                  • piotr.55 Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 12.09.09, 16:13
                    może i bzdura ,a może i nie. Jeśli piszesz ,że bzdura to może powołaj sę na
                    jakiś dokument.

                    -"Dnia 3 sierpnia 2008 roku podczas uroczystej przysięgi wojskowej w Krakowie
                    Minister Obrony Narodowej Bogdan Klich, wraz z premierem Donaldem Tuskiem,
                    ogłosili oficjalnie zaprzestanie przymusowego "Od 1 stycznia 2010 roku będzie w
                    Polsce armia zawodowa" - zapowiedział Bogdan Klich.
                    pl.wikipedia.org/wiki/Pob%C3%B3r_(wojsko)
                    A więc jeszcze są poborowi w koszarach.
                    (o ile wiem, np. W Kompanii Reprezentacyjnej).
                    W&C
                    • diabel.lancucki Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 12.09.09, 19:56
                      www.rmf.fm/fakty/?id=157712
                      rmf tak samo wiarygodny jaki wikipedia ;-)
                      • piotr.55 Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 12.09.09, 20:32
                        Oczywiście masz rację co do wiarygodności obu "źródeł". Różnica miedzy nami jest
                        tylko taka, że ja nie mówię, iż Ty piszesz bzdury :)
        • kobitka.jak.kobitka Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 16:38
          piotr.55 napisał:

          > Nikt nikomu nie każe iść na trepa.

          Rozszerz trochę swoje pojmowanie "trepa" (okropne określenie, trepa poszukaj w
          swojej rodzinie). Pomyśl o chłopakach, którzy ukończyli wyższe szkoły wojskowe,
          tylko dlatego, ze ich rodziców nie było stać na zasponsorowanie im studiów, a
          kiedyś praca dla studentów to był ewenement.

          > Żołnierzy, "z poboru", do Afganistanu nie wywożą, reszta to ochotnicy.

          Gó... prawda. Nie wszyscy są ochotnikami. Niektórzy nie mają wyjścia, bo ich pod
          byle pozorem wydalą z wojska.
          • princess_yoyo Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 16:45
            ale szkola wojskowa to wybor kariery. armia jest kariera specyficzna
            i udzial w wojnie (niekoniecznie tej ktora ci sie podoba) jest jej
            czescia.

            co prawda mieszkam w kraju gdzie poboru nie ma i nie bylo, a moj
            byly/obecny chlopak jest wlasnie w afganistanie wiec rozumiem do
            pewnego stopnia twoja postawe ale logicznym jest ze decydujac sie na
            zawod zolnierza nie mozna oczekiwac ze ktos cie bedzie pytal czy
            masz ochote jechac tu czy tam. wszedzie tak jest.
            • piotr.55 Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 16:56
              No właśnie. Nic dodać nic ująć.
          • piotr.55 Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 16:53
            kobitka.jak.kobitka napisała:

            > piotr.55 napisał:

            >
            > Rozszerz trochę swoje pojmowanie "trepa" (okropne określenie, trepa poszukaj w
            > swojej rodzinie).

            Nikt w mojej rodzinie nie pracuje w wojsku. Szukanie będzie c bezowocne.

            Pomyśl o chłopakach, którzy ukończyli wyższe szkoły wojskowe,
            > tylko dlatego, ze ich rodziców nie było stać na zasponsorowanie im studiów, a
            > kiedyś praca dla studentów to był ewenement.

            Górnik ginie na "grubie", kierowca na szosie, a najemnik na polu bitwy.
            >

            >
            > Gó... prawda. Nie wszyscy są ochotnikami. Niektórzy nie mają wyjścia, bo ich po
            > d
            > byle pozorem wydalą z wojska.

            Nie rozumiesz zdania sformułowanego w języku polskim. Nikt nikogo "ciupasem" do
            Afganistanu nie wywozi. Ma wybór, dokonuje go świadomie. A nie podoba się to
            odejść z wojska i przekwalifikować się. Ja za Gierka pracowałem na wielkich
            budowach, upadł Gierek zająłem się handlem, bo nie chciałem budować kurników,
            później skończyłem prawo, teraz nabywam uprawnienia do obrotu nieruchomościami.
            Bycie trepem nie jest obowiązkowe, dobra pensja i wcześniejsza emerytura też nie
            jest za darmo.
            Dobrowolnie podpisują umowę i dobrowolnie tkwią w tych strukturach, są więc
            ochotnikami .
          • diabel.lancucki Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 12.09.09, 09:40
            kobitka.jak.kobitka napisała:

            > Rozszerz trochę swoje pojmowanie "trepa" (okropne określenie, trepa poszukaj w
            > swojej rodzinie). Pomyśl o chłopakach, którzy ukończyli wyższe szkoły wojskowe,
            > tylko dlatego, ze ich rodziców nie było stać na zasponsorowanie im studiów, a
            > kiedyś praca dla studentów to był ewenement.

            Skoro skonczyli studia to chyba sa na tyle inteligentni, ze wiedza, ze wojsko
            to nie przedszkole. Pozwol, ze zastosuje twoj sposob argumentowania: pomysl o
            tych chlopcach, ktorzy poszli do szkol gorniczych i do kopalni, bo ich rodzicow
            nie stac bylo na oplacanie studiow. Nic dziwnego, ze teraz strajkuja. I co?
            glupie?


            > Gó... prawda. Nie wszyscy są ochotnikami. Niektórzy nie mają wyjścia, bo ich po
            > d
            > byle pozorem wydalą z wojska.

            Jezeli nie wykonasz swoich obowiazkow to tez cie wydala z firmy, prawda? Taki
            jego zawod, takie ma obowiazki.
        • kobitka.jak.kobitka Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 16:41
          i nie będę z Tobą dyskutowała na ten temat, bo najwyraźniej masz na tym polu
          wiedzę tylko teoretyczną i w przeciwieństwie do mnie nie masz w Afganistanie
          brata, który wierz mi, wcale tam jechać nie chciał.
          • jan_hus_na_stosie Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 16:55
            mógł odejść z wojska, zawsze jest jakieś wyjście
          • piotr.55 Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 16:57
            Tak jest. Związali go i wywieźli.
          • tygrysio_misio Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 17:00
            to po uja sie pchal do wojska?

            zeby siedziec w koszarach w Polsce i czasem sobie wystrzelic 6
            pociskow?

            sam z wlasnej nieprzymuszonej woli poszedl do tego wojska... mogl
            odejsc... ale wolal zostac... teraz byc moze zabija ludzi...


            lamentowanie, ze ktos nie chcial jechac, a zmuszono go jest tak samo
            idiotyczne, jak lamentowanie marynaza, ze nie chce plywac po morzu,
            ale musi
          • deodyma Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 18:58

            Afganistanie
            > brata, który wierz mi, wcale tam jechać nie chciał.



            a coz to za jednostka, gdzie to kaza na misje do Afganistanu
            wyjezdzac?
      • jack20 Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 18:44
        co ty pieprz...?
        kazdy profi zolnierz wie co podpisywal, co to jest rozkaz, co to
        jest obowiazek czym placi sie za zlamanie rozkazu?
        jest zawodowcem dostaje rozkaz wyjazdu i jechac musi.
        jest zolnierzem niezawodowym ma prawo odmowic.
        w kazdym zawodzie jest podobnie, ze musisz wypelniac postawione ci
        zadania, a jakie moga byc znasz od poczatku.
      • deodyma Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 18:53

        kobitka.jak.kobitka napisała:

        > Do wszystkich idiotów myślących, że na misje jadą tylko ochotnicy -
        zanim
        > napiszecie kolejne bzdury to się dowiedzcie u źródła.



        a skad Ty masz takie informacje?
        bo wiesz, tak sie sklada, ze znam zawodowych wojskowych, wiec cos na
        ten temat wiem:)
        no wiec?
        napisz cos.
        czekam.
      • dziala_nawalony Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 12.09.09, 10:28
        zamiast pisac tu androny i obrazac wszystkich lepiej namow brata
        zeby podziekowal armii i poszukal sobie nowego zajecia.Wielu przed
        nim tak zrobilo.Tam gina zolnierze-najemnicy /lub zawodowi zolnierze
        jesli ktos woli takie okreslenie/.Zawsze jest jakies wyscie tylko
        trzeba zdobyc sie na wysilek i ruszyc d.pe z wygodnej kancelarii w
        garnizonie odrobine wczesniej przed rozkazem wyjazdu.Proste jak drut.
    • princess_yoyo Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 15:04
      smierc na wojnie jest bardziej medialna niz 20 osob dziennie
      umierajacych na raka, czy 10 ofiar wypadkow samochodowych tudziez
      ludzi umierajacych z innych powodow. powiem szczerze ze wydaje mi
      sie to oczywiste...
    • ksiezna.de.rivendell Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 18:37
      I co w związku z tą arytmetyką?
    • jack20 Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 18:39
      no i co z tego? nikt przymusu nie stosowal wysylajac go tam.
      sam obral taki a nie inny job. za ten job dostaje zaplate.
      zna ryzyko zawodu i o czym tu delibrowac?
      im wiecej ich zginie tym wiecej ochotnikow do tego zawodu zastanowi
      sie po cholere im taki job?
      • ksiezna.de.rivendell Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 18:55
        A co to za "job"? Istnieją polskie słowa.
        • jack20 Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 19:04
          kazdy cwiercinteligent wie co to jest np.: ok,job,egal
          slowa te sa krotsze wykraczaja poza ramy swojego jezyka i uzywanie
          ich jest oczywista oczywistoscia.
          • ksiezna.de.rivendell Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 19:08
            Zrozumiałość - oczywiście, ale to objawem ćwierćinteligencji jest raczej
            upraszczanie na siłę. "Ok" - ok, ale "job" powszechnie używany nie jest. Czasem
            można zadać sobie... ech, nieco "wysiłku".
            • jack20 Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 11.09.09, 19:19
              etymologia tysiecy slow polskiego slownictwa nie wywodzi sie z tego
              jezyka i dobrze.
              nikt dzis np krawata nie nazywa zwisem bo to faktycznie duzy wysilek
              umyslowy i slowo kretynskie.
              powod?
              slowianie niewiele wniesli w technike, w socjologie czy w inne
              dziedziny nauki stad nie ma ich slow w innych jezykach (chociaz
              pardon, qrwa juz wielu jezykach znaja).
              niewatpliwie polski jezyk jest jezykiem bardzo pieknym dla poetow np.
              ponoc po chinskim drugi w skali trudnosci.
              ide wiec na latwizne i nazywam rzeczy tak by kazdy na calym swiecie
              takze ty je zrozumial.
              • mamabeatki Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 12.09.09, 17:02
                a ile oni tam zarabiają? pytam o taki przeciętny zarobek, szergowego
                żołnieża nie od razu jakiegoś generała.
                • princess_yoyo Re: Jest żle bo zginął żołnierz na wojnie 13.09.09, 17:50
                  podejrzewam ze nie sa to oszalamiajace zarobki, poza tym w armii
                  zawodowej nie dostaje sie specjalnych dodatkow za wyjazd na wojne,
                  bo jest to czesc pracy. zazwyczaj dostaje sie za ten czas wiecej
                  urlopu niz normalnie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja