Te zbyt inteligentne mają kłopot

12.09.09, 19:46
Czy nie jest tak w życiu, że inteligentnym kobietom trudniej znależć
faceta i utrzymać dłużej w związku?
    • anakonda19 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 19:47
      oj, jest, jest...
      • allerune Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 14:34
        inteligentnym kobietom nie jest trudno, wręcz przeciwnie.

        Najtrudniej jest tym, z przerostem ego i poczucia własnej inteliencji. Takie,
        które myślą, że są mądrzejsze od całego świata zwykle kończą same, narzekając,
        że faceci są beznadziejni :)
    • cafem Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 19:48
      Tak jest.
      Jakos tak glupio byc z facetem, od ktorego wie sie lepiej, co i jak zrobic czy zalatwic...
      • amuga Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 19:53
        > Jakos tak glupio byc z facetem, od ktorego wie sie lepiej, co i
        jak zrobic czy
        > zalatwic...

        Oj glupio, glupio i nie latwo.
      • naonja81 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:38
        cafem napisała:

        > Tak jest.
        > Jakos tak glupio byc z facetem, od ktorego wie sie lepiej, co i
        jak zrobic czy
        > zalatwic...

        jak Ci głupio to bedziesz dlugo jeszcze sama. jak nie masz odrobiny
        szczescia to na normalnego nie trafisz. normalnych jest diabelnie
        mało takze realne szanse na znalezienie takiego sa niskie. noa le
        moze spadnie ci jakis z nieba... czas pokaze...

        a jak nie to bierz pierwszego lepszego Miska i cwisz sie juz za
        wczasu w chwaleniu jego osoby bo inaczej zwieje od Cieb ie czym
        predzej.

        • cafem Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:40
          Zapomnialam dodac - nie jestem sama:)
        • figgin1 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 10:22
          naonja81 napisała:
          >
          > jak Ci głupio to bedziesz dlugo jeszcze sama. jak nie masz
          odrobiny
          > szczescia to na normalnego nie trafisz. normalnych jest diabelnie
          > mało takze realne szanse na znalezienie takiego sa niskie.

          Kurcze, to ze mnie wieksza szczesciara niz myslalam.
          • naonja81 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 10:49
            figgin1 napisała:

            >
            > Kurcze, to ze mnie wieksza szczesciara niz myslalam.

            także nie puszczaj Miśka zbyt daleko żeby nie uciekł :)
        • robbber Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 13:06
          dzieczyny poprawiłyście mi humor w niedzielne popołudnie, mało mi
          zwieracze nie puściły...
          czy czytacie to co piszecie????
          co ma inteligencja wspólnego za załatwianiem jakiś spraw typu
          kontrola sanitarna WC
          a moje podsumowanie jest takie jak głupio i trudno jest być wam z
          facetem mniej inteligentnym to już na starcie znaczy że na niego nie
          zasługujecie
    • mahadeva Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 19:57
      zdecydowanie :) wiem to na wlasnym przykładzie...
      inne wyszly za swoich pierwszych, maja z nimi dzieci, nie rozwijaja sie i jest ok
      a ja szukam ciekawych wyzwan, lubie eksperymentowac, stad tez ciezkie
      doswiadczenia...
      • ritsuko Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 14:23
        Wierz mi, że mogą być inteligentne domatorki. Nie trzeba lubić wyzwań, żeby mieć
        super hiper rozwinięte npp. myślenie logiczne
    • dystansownik Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 19:58
      Inteligentna kobieta nie będzie miała problemu ze znalezieniem sobie faceta, a
      jeśli będzie chciała to też bez problemu go zatrzyma na dłużej. Problemem jest
      to, że niektóre kobiety mają o sobie tak duże mniemanie (co czasem lubią
      specjalnie mylić z inteligencją), że to facetów odstrasza na kilometr.
      Kobiecie łatwiej jest zaakceptować racjonalizacje opartą o to, że ona jest
      inteligentna, a faceci się tego boją, niż taką która mówi wprost, że z tą
      kobietą coś jest nie tak, więc faceci trzymaja się z daleka. ;)
      • amuga Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:09
        Problemem jest
        > to, że niektóre kobiety mają o sobie tak duże mniemanie (co czasem
        lubią
        > specjalnie mylić z inteligencją), że to facetów odstrasza na
        kilometr.

        Ciekawe ze kobiet nie odstrasza pomylone z inteligencja duze
        mniemanie o osobie mezczyzn.
        Moze dlatego ze jednak bez inteligencji mezczyny nie da rady nic
        wskorac u kobiety a mezczyznie wystarcza zgrabne nogi u kobiety i
        byle nie odsraszala tylko bo mezczyzni sa tacy strasznie bojacy.
        Be beee.
        I kto tu jest ta slaba plcia?
      • cafem Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:10
        Taaa...
        Szczegolnie jesli to kobieta zna 3 jezyki, a facet tylko jeden i za granica nie wie, co ze soba zrobic.
        Jesli kobieta mlodsza od faceta zarabia trzy razy tyle co on.
        Jesli kobieta wie, jak naprawic sprzety, bo przypadkiem studiowala elektronike.
        Jesli kobieta ogrywa faceta niemilosiernie w scrabble.
        I wygrywa lamiglowki logiczne.

        I juz nawet w kwestii sportu - gdy kobieta jest sprawniejsza fizycznie od faceta. I co wtedy?

        I to nie tak, ze faceci trzymaja sie z daleka, wrecz przeciwnie. Tylko kobieta po chwili stwierdza, ze ten facet to jednak nie to...
        • soulshunter Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:17
          > po chwili stwierdza, ze ten facet to jednak nie to...

          Zas po drugiej chwili stwierdza, ze za chwile skonczy 40-tke i czas najwyzszy zlapac chocby takiego, ktory zna tylko 1 jezyk, zarabia 3x mniej, nic o niczym nie wie, dostaje ciegi nawet w scrabble a jedyny rodzaj sportu jaki uprawia to ogladanie meczow w tv. Bo w koncu lepszy rydz niz kot na kanapie.
          • cafem Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:42
            Do czterdziestki jeszcze mi 12 lat zostalo:) Kawal czasu:)
        • sundry Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:19
          Znajomość języków,zarobki i sport to NIE to samo,co inteligencja.
          • cafem Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:21
            Dodajmy wiec jeszcze IQ 146 :)
            • dystansownik Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:24
              > Dodajmy wiec jeszcze IQ 146 :)

              Ja mam 156 i co z tego ? IQ wcale nie określa wartości intelektualnej człowieka.
          • emka2a Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:45
            O tak znajomość języków...
            Bardzo często ludzie mylą inteligencję z erudycją, nagminnie.
        • zeberdee24 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:28
          > Jesli kobieta wie, jak naprawic sprzety, bo przypadkiem studiowala elektronike.

          Jasne, naprawianie AGD ma mnóstwo wspólnego ze studiowaniem działania
          tranzystorów MOSFET i JFET, używania transformaty laplace`a do rozwiązywania
          równań różniczkowych opisujących układy w dziedzinie czasu i częstotliwości i
          całej reszty bzdetów. Idź dziecko do swoich zabawek.
          • cafem Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:36
            I przypadkiem ma tate elektronika, i jako dziecko zamiast do przedszkola do zakladu elektronicznego biegalo, by sie opornikami i tranzystorami bawic, rozbierac radia i lampki na choinke lutowac (uprzednio uklad zaprojektowawszy) :)
            • zeberdee24 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:42
              No projekt oświetlenia choinki to doprawdy wyczyn, 30 żarówek wpiętych
              równolegle, naprawdę trzeba być kobietą żeby się czymś takim chwalić:)
              • cafem Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:43
                "jako dziecko"....
                • zeberdee24 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:47
                  To dalej żaden wyczyn:)
                  • cafem Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:51
                    Eh, co ja bede udowadniac...
                    Z autopsji wiem, ze radze sobie z wiekszoscia spraw lepiej niz wiekszosc facetow. Duzo w tym zaradnosci zyciowej, bo swego czasu zmienialam kraje jak rekawiczki i wiem, jak sie odnalezc w kazdj sytuacji.
                    Trudno o faceta, ktory za tym wszystkim nadazy...
                    • zeberdee24 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:03
                      Ty i Twoje Ego zajmujecie tak dużo miejsca że nikt się więcej nie zmieści. Na
                      facetów w tym typie mówi się "nadęte dupki".
                      • tygrysio_misio Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:31
                        oj...mowi sie jeszcze gorzej ;]
                    • sundry Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 14:41
                      Radzenie sobie ze sprawami to nadal nie jest inteligencja,kwestia
                      wyćwiczenia.
                  • cafem Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:11
                    Masz racje - to zaden wyczyn. A wiekszosc facetow i tego nie potrafi...
          • krzysiek-666 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 13:37
            transformata Laplace'a jest tylko do przebiegów czasowych a nie częstotliwosciowych (do częstotliwościowych jest transformacja widmowa)
        • dystansownik Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:30
          > Szczegolnie jesli to kobieta zna 3 jezyki, a facet tylko jeden i za granica nie
          > wie, co ze soba zrobic.

          Nie każdy lubi się uczyć języków i nie każdy robi to dla popisania się przed
          innymi. Jak człowiekowi nie jest potrzebna znajomość wielu języków to sobie
          poradzi i z jednym, a są ludzie, którzy całkiem dobrze sobie radzą bez żadnego.

          > Jesli kobieta mlodsza od faceta zarabia trzy razy tyle co on.

          Pieniądze to nie wszystko. Nie każdy pędzi do nich za wszelką cenę. Tym bardziej
          w tej sytuacji faceta odstrasza kobieta karierowiczka.

          > I to nie tak, ze faceci trzymaja sie z daleka, wrecz przeciwnie. Tylko kobieta
          > po chwili stwierdza, ze ten facet to jednak nie to...

          No i ma do tego święte prawo. Niestety prawo popytu i podaży też jest święte i
          niebłagalne. Podnosząc swoją "wartość" kobieta ogranicza sobie zbiór facetów o
          "wartości" większej od niej (bo takiego poszukuje). Dlatego ostatecznie ma
          większe szanse, że zostanie sama.
        • silic Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 10:32
          > Jesli kobieta wie, jak naprawic sprzety, bo przypadkiem studiowala elektronike.

          Z ciekawości - do naprawy których sprzętów przydaje ci się wiedza ze studiów
          elektronicznych ? Naprawiasz płyty główne komputerów ?
        • robbber Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 13:12
          czyli prawie już doszłaś,
      • fereszte Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:21
        A może niestety nie potrafisz odróżnić wysokiego mniemanie o sobie
        od zwykłej pewności siebie i świadomości własnej wartości?Osobiście
        znam wiele kobiet będących znakomitymi specjalistkami w tym co
        robią, INTELIGENTNYCH, mających pasje i nie bojących się wyrażać
        własnego zdania, są to przy tym kobiety o silnym charakterze, z
        pewnościę nie potulne myszki i z niesamowitym poczuciem humoru.
        Niestety większość jest sama, gdyż mało jest facetów, którzy byliby
        dla nich godnymi partnerami w rozmowie, dyskusji, którzy byliby na
        tyle interesującymi osobowościami, że mogliby zrobić na nich
        wrażenie, zaciekawić swoim życiem, doświadczeniem, pasjami.
        Najczęściej przeciętny facet wybiera kobietę, której jedynym hobby
        jest uszczęśliwianie swojego misia, która nie ma zainteresowań, bo
        tak najzwyczajniej w świecie jest łatwiej, samemu nie trzeba się
        wykazać, można razem prowadzić nudny żywot. Inteligentna kobieta to
        wyzwanie, nie każdy ma wystarczającą odwage i charakter by je
        podjąć.pozdrawiam!
        • amuga Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:35
          Inteligentna kobieta to
          > wyzwanie, nie każdy ma wystarczającą odwage i charakter by je
          > podjąć.pozdrawiam!

          Najtrafniej jakby to ujac.
        • dystansownik Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:40
          > Niestety większość jest sama, gdyż mało jest facetów, którzy byliby
          > dla nich godnymi partnerami w rozmowie, dyskusji, którzy byliby na
          > tyle interesującymi osobowościami, że mogliby zrobić na nich
          > wrażenie, zaciekawić swoim życiem, doświadczeniem, pasjami.
          > Najczęściej przeciętny facet wybiera kobietę, której jedynym hobby
          > jest uszczęśliwianie swojego misia, która nie ma zainteresowań, bo
          > tak najzwyczajniej w świecie jest łatwiej, samemu nie trzeba się
          > wykazać, można razem prowadzić nudny żywot.

          Czyżbym wyczuwał w tej wypowiedzi jakiś żal do świata, że biedna inteligentna
          kobieta nie ma faceta, który by jej dorównał i przy okazji się nią zainteresował ??
          Niestety tak często jest, dokładnie jak piszesz, ale kobiety też często same
          sobie zamykają drogę do poznania kogoś. Zaczynają wierzyć w swoją "wyższość" i
          od razu skreślają facetów, którzy mają mniej ukończonych fakultetów, znają mniej
          języków obcych i zarabiają mniej niż one.

          > Inteligentna kobieta to
          > wyzwanie, nie każdy ma wystarczającą odwage i charakter by je
          > podjąć.pozdrawiam!

          Odwagę i charakter ? Trochę sobie przeczysz, bo z wcześniejszej wypowiedzi
          wynika, że nie każdy (a wręcz mało kto) ma cechy, które sprawiałyby, że będzie
          godnym partnerem. Z tego co napisałaś wynika wręcz, że odwaga i charakter mają
          tu niewiele do rzeczy.

          Btw ja znam wiele inteligentnych kobiet. Znam i takie, które są piękne,
          inteligentne, przebojowe, mają swoje pasje, a pomimo tego są w bardzo
          szczęśliwych związkach. Znam też takie, które mają sporo z tych powyższych cech,
          a jednocześnie nie mogą sobie nikogo znaleźć.
          Tu nie można zbyt uogólniać, bo każdy człowiek jest inny i każdą sytuację trzeba
          by oceniać z osobna.
          • fereszte Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 22:28
            > Czyżbym wyczuwał w tej wypowiedzi jakiś żal do świata, że biedna
            inteligentna
            > kobieta nie ma faceta, który by jej dorównał i przy okazji się nią
            zainteresowa
            > ł??
            z pewnością nie to było celem mojej wypowiedzi, nie opisuje broń
            Boże swoich frustracji, raczej obserwacje, także z własnego życia.
            żalu nie mam do nikogo, cały czas jestem na etapie poszukiwań, takie
            uroki młodości.fakt,"doświadczenie"pokazuje mi, iż może być nie
            wesoło.
            > Niestety tak często jest, dokładnie jak piszesz, ale kobiety też
            często same
            > sobie zamykają drogę do poznania kogoś. Zaczynają wierzyć w
            swoją "wyższość" i
            > od razu skreślają facetów, którzy mają mniej ukończonych
            fakultetów, znają mnie
            > j
            > języków obcych i zarabiają mniej niż one
            nie jestem zapatrzona w siebie i święci przekonana o swojej
            wyższości, raczej nazwałabym to zdrową pewnością siebie.nie wypytuje
            też przy pierwszym spotkaniu o ukończone studia, znajomość języków
            itp.nie mniej jednak wykształcenie i zainteresowania sa dla mnie
            pewną informacją o tym, czym dana osoba chce się zająć w
            przyszłości, jakie ma plany, ambicje. nie skreślam ludzi tylko
            dlatego, że nie mają dyplomu prestiżowej uczelni, skreślam ich gdy
            nie za bardzo wiedzą co chcą w życiu robić, a raczej gdy jest im
            wszystko jedno.ot co Bóg da to będzie, ja tak poprostu nie umiem.być
            może sednem sprawy jest swego rodzaju ciągła"stymulacja",której
            oczekuje od partnera, ciągłego mobilizowania do rozwoju, nie mylić z
            niezdrową rywalizacją. tak moim zdaniem powinien
            wyglądać "inteligentny" związek.
            > Odwagę i charakter ? Trochę sobie przeczysz, bo z wcześniejszej
            wypowiedzi
            > wynika, że nie każdy (a wręcz mało kto) ma cechy, które
            sprawiałyby, że będzie
            > godnym partnerem. Z tego co napisałaś wynika wręcz, że odwaga i
            charakter mają
            > tu niewiele do rzeczy
            być może masz racje, czasem jednak jest to kwestia charakteru i
            odwagi, bo mając te wszytskie cechy łatwiej jest zrobić wrażenie na
            głupiutkiej kobitce niż mierzyć się z tą inteligentniejszą.
            i zgadzam się,że nie można uogólniać:)ale taki jest najczęstszy
            scenariusz.
            • dystansownik Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 23:30
              > nie jestem zapatrzona w siebie i święci przekonana o swojej
              > wyższości, raczej nazwałabym to zdrową pewnością siebie.

              Nie mogę powiedzieć, że tak nie jest, bo nie mam wystarczających danych do w
              pełni trafnej oceny, ale w wielu wypadkach to zależy od punktu widzenia. To jak
              siebie postrzegamy, niejednokrotnie bardzo odbiega od tego jak postrzegają nas
              inni. Nawet jeśli dzieje się to w oparciu o te same informacje.
              Więc jeśli kobieta (nie mam tu Ciebie osobiście na myśli, chodzi mi o ogólną
              tendencję) uważa się tylko za bardzo pewną siebie, to wcale nie stoi na
              przeszkodzie, żeby inni uważali ją za zadzierającą nosa i wywyższającą się.

              > nie mniej jednak wykształcenie i zainteresowania sa dla mnie
              > pewną informacją o tym, czym dana osoba chce się zająć w
              > przyszłości, jakie ma plany, ambicje. nie skreślam ludzi tylko
              > dlatego, że nie mają dyplomu prestiżowej uczelni, skreślam ich gdy
              > nie za bardzo wiedzą co chcą w życiu robić, a raczej gdy jest im
              > wszystko jedno.

              To jest rozsądne podejście. Jednak nie każda kobieta akurat takie ma, albo w ten
              sposób je precyzuje. Czasem po prostu odnosi się wrażenie jakby niektóre kobiety
              kupowały coś w supermarkecie, oceniając po parametrach i tym pod jakim względem
              dany facet jest lepszy.
              Jeśli uważasz, że facet powinien do czegoś dążyć, to ok. Gorzej jakbyś zaczęła
              od niego wymagać, żeby spełniał jakieś wybujałe wymagania, które na dobrą sprawę
              do niczego nie są przydatne.
      • winomusujace Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:37
        popieram
      • black-emissary Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 22:15
        dystansownik napisał:
        > Inteligentna kobieta nie będzie miała problemu ze znalezieniem sobie faceta

        Jeżeli wymaga, aby ten facet posiadał inteligencję porównywalną do jej to może to być sporym problemem, bo inteligentni ludzie stanowią niewielki procent społeczeństwa.

        > jeśli będzie chciała to też bez problemu go zatrzyma na dłużej

        A jeżeli on nie będzie chciał?

        > Problemem jest to, że niektóre kobiety mają o sobie tak duże
        > mniemanie (co czasem lubią specjalnie mylić z inteligencją)

        Facetom też się to zdarza. Równie często.
    • ivoncja Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:19
      Zbyt inteligentne- tak, te "wystarczająco inteligentne" mają dość rozumu, by
      udawać głupszą od faceta i nieustannie podnosić jego ego : "ach, misiu, jak ty
      wspaniale potrafisz wbijać gwoździe w ścianę..." To w większości przypadków
      sprawia, że facet trzyma się jej jak rzep psiego ogona...
      • cafem Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:34
        Ale ja nie chce faceta "misia", ktoremu bede musiala podnosic ego i chwalic niczym male dziecko. O takich wcale nietrudno:)

        Ja chce faceta, ktory mnie czyms zaskoczy, przy ktorym bede rozdziawiala gebe z podziwu, bo robil i umie rzeczy, o ktorych ja nie mam pojecia.
        Ktory powie "zostaw, ja zalatwie" i nie przybiegnie za godzine, ze jednak nie wiedzial, jak zalatwic.
        Ktory bedzie mial wyrobione zdanie w kwestiach politycznych i gospodarczych i nie oznajmi, ze go to nie interesuje i w ogole anarchia gora:D
        Nie misia, ktory bedzie mi jeczal po dwugodzinnym spacerze, ze go nogi bola, gdy ja przebiegam polmaratony bez zakwasow dnia nastepnego.
        Ktory w Alpach bedzie dzwigal ciezszy plecak, a nie spiwory, a ja namiot i cale zarcie, bo on juz "nie moze".
        I ktory czasem cos po prostu zdecyduje, a nie zda sie na mnie, bo ja " wiem lepiej" - bo ja wcale nie wiem!


        Tak, tacy faceci tez sa - tylko jest ich tak malo, ze trudno na nich trafic. Niestety...
        • soulshunter Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:39
          ale Mc Gyver jest juz zajety.
        • black-emissary Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 22:26
          Ach, biedna Ty istoto, przepełniona stereotypami... :(
        • iw82 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 17:12
          Jakbym czytała własne myśli. Tylko ja nie mam problemu z większą siłą i
          sprawnością fizyczną od mężczyzn. Pozwalam im jednak dźwigać plecaki;)
          Jednak to zawsze ja muszę wszystko załatwiać , podpowiadać jak zrobić gdzie
          pójść, tłumaczyć....
          Jedynym facetem który stymuluje mnie intelektualnie jest mój najlepszy
          przyjaciel ( niestety gej ).
          Przyzwyczaiłam się już do głaskania misia po głowie bo udało mu się zapłacić
          rachunek za wodę na czas.
          Pozdrawiam.
      • amuga Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:59
        ivoncja napisała:

        > Zbyt inteligentne- tak, te "wystarczająco inteligentne" mają dość
        rozumu, by
        > udawać głupszą od faceta

        To sie nazwywa inteligencja? Ja to nazywam manipulowaniem do ktorego
        nie trzeba byc inteligentnym a jedynie chciec sie sprzedac. Ja ci
        caluje d..... i oszukuje zes taki inteligentny a ty misiu laskawie
        ze mna jestes?
        Na szczescie nie wszystkie dziewczyny sa na sprzedaz i nie dla
        kazdej posiadanie mezczyzny jest najwyzsza wartoscia i czy naprawde
        szanujacemu sie mezczyznie wystarczy w zwiazku jedynie jak mu sie
        schlebia?
        Czy naprawde nie maja wiekszych wymagan? Robicie z nich polglowkow.
      • black-emissary Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 22:25
        ivoncja napisała:
        > To w większości przypadków sprawia, że facet trzyma się jej jak rzep psiego ogona...

        Tylko na co inteligentnej kobiecie taki idiota?
    • naonja81 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:34
      moim zdaniem aby zatrzymac faceta trzeba miec tzw mądrośc życiową
      (NIE MYLIĆ Z INTELIGECJA)i sporo szczescia. inteligencja nie ma
      tutaj nic do rzeczy. mozna byc głupim babskiem po zawodówce a miec
      szczesliwa rodzine i spełnienie. TAK WIEC MADROSC ZYCIOWA I
      SZCZESCIE. nic wiecej.
      • fereszte Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:43
        można samemu na zawodówce poprzestać i na męzy po zawodówce też,
        zależy jakie się ma ambicje i oczekiwania od życia...
        • naonja81 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:49
          fereszte napisała:

          > można samemu na zawodówce poprzestać i na męzy po zawodówce też,
          > zależy jakie się ma ambicje i oczekiwania od życia...

          chyba nie zroumiałas...

          czy mam jeszcze raz wyjasnic jak krowie na rowie, ze wykształcenie,
          zarobki, języki nie maja znaczenia w przypadku ziwązków damsko-
          meskich. według mnie znaczenie ma tylko i wylacznie tzw, madrosc
          zyciowa i odrobina szczescia coby natrafic na fajnego faceta. jak
          juz sie na niego wpadnie to trzeba umiec go zatrzymac i tu przydaje
          sie "mądrośc życiowa". licza sie tez umiejetnosci interpersonalna,
          komunikatywnosc, empatia czyli raczej typowo psychologiczne sprawy.
          to wszystko razem wzięte daje "udany zwiazek". pasje, 3 fakultety,
          super samochód, piekny dom nad morzem w budowanieu "zdrowej relacji"
          opartej na uczuciu(nie potrzebie konsumowania) nie maja znaczenia!
          • zeberdee24 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:50
            Od czasu do czasu mówisz do rzeczy.
            • naonja81 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:54
              zeberdee24 napisał:

              > Od czasu do czasu mówisz do rzeczy.

              zaraz drina wypije jak co wieczor to przestane gadac do rzeczy
              hehe :)
          • fereszte Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:04
            niepotrzebnie się skarbie trudziłaś z przydługą wypowiedzią bo
            bardzo dobrze zrozumiałam o co Ci chodzi:)widocznie mamy inne
            podejście do relacji damsko-męskich i jak już napisałam inne
            oczekiwania.dla mnie wykształcenie, zarobki i pasje obu stron mają
            jak najbardziej znaczenie. oczywiście nie to stanowi 100% udanego
            związku bo jak już wspomniałaś nasze zalety charakteru,mądrość
            życiowa rownież są ważne. nie mniej jednak inteligencja oraz
            wszystko co się na nią składa jest dla mnie podstawą, czymś na co
            zwracam uwagę podczas zawierania nowych znajomości, bo ewentualne
            uczucia przychodzą potem.w końcu czymś musi nas ta druga osoba
            zainteresować.
            • black-emissary Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 22:28
              Rozumiem, że znaczenie ma inteligencja. Pasje też powiedzmy.
              Ale zarobki? Wykształcenie?
            • silic Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 10:42
              > bo ewentualne uczucia przychodzą potem

              Jak już uczucia przejdą to się rozchodzicie albo zakładacie spółkę z o.o. i
              zajmujecie się zarobkami, wydatkami i stopą zwrotu z inwestycji...
          • amuga Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:07
            naonja81 napisała:
            według mnie znaczenie ma tylko i wylacznie tzw, madrosc
            > zyciowa i odrobina szczescia coby natrafic na fajnego faceta. jak
            > juz sie na niego wpadnie to trzeba umiec go zatrzymac i tu
            przydaje
            > sie "mądrośc życiowa".

            I oczywiscie ta madrosc zyciowa mozna juz miec w wieku 20 lat?
            I tylko madrosc zyciowa pozwala zatrzymac faceta?
            Takiego bajdurzenia to dawno nie czytalam.

            Po co madrosc zyciowa by zatrzymac faceta? A uczep sie nogawki
            spodni i nie puszczaj.
            • zeberdee24 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:12
              Jeżeli działania 20-latka przynoszą pożądane efekty, natomiast 40 latek dalej
              się miota to chyba 20 latek jest mądrzejszy, czyż nie ?:)
              • cafem Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:18
                A czym sa pozadane efekty? I skad wiesz, ze ow czterdziestolatek w dwadziescia lat wczesniej takich samych efektorw nie osiagal?;)
                • zeberdee24 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:21
                  Dyskutujemy o udanych związkach, jeżeli 20-latek/latka potrafi być szczęśliwy
                  przez dłuższy czas w związku to znaczy że jest mądrzejszy od 40-letniej osoby
                  która dalej szuka i nie może znaleźć.
                  • cafem Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:25
                    A jaka masz gwarancje, ze ten szczesliwy zwiazek sie za dwa miesiace nie rozpadnie?
                    Juz nie mowiac, ze wiekszosc polskich samotnych czterdziestolatkow jest rozwodnikami, czyli swoje "szczesliwe" zwiazki w wieku lat 20 tez zapewne mieli.

                    W wieku lat 22 bylam w dlugim zwiazku, zareczona z panem z przyszloscia, i wszystko mialo byc pieknie. Na szczescie zwialam, a pan ma teraz piekna kariere, duzy brzuch i garb od wiecznego siedzenia przy komputerze. Teraz bylabym rozwodka! :)
                    • zeberdee24 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:27
                      A Ty w czym jesteś lepsza od niego ?
                      • cafem Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:32
                        Nie w tym rzecz, ze lepsza.
                        Po prostu mam inny styl zycia i zanudzilabym sie z kims, dla kogo sport - obojetnie jaki - nie jest pasja. Ja jestem w ciaglym biegu i nie znosze bezczynnosci.
                        Do tego tez mam swietna prace, zwiedzam,podrozuje, non stop ucze sie jezykow, poznaje nowych ludzi - a on - siedzialby w domu. Przed filmem badz komputerem, z piwem w reku. To nie dla mnie.

                        • zeberdee24 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:46
                          Hmmm... coś tu śmierdzi, w dobrze płatnej pracy zwykle spędza się więcej niż 8
                          godzin a i weekendy są często zajęte, urlop to z tego co wiem zwykle 2 tygodnie
                          rocznie. Intryguje mnie jak ty znajdujesz fizycznie czas na te wielkie
                          zwiedzania, sport, języki i całą resztę ? Trąci mi tu mitomanią rodem z
                          cosmopolitan.
                          • cafem Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 22:09
                            Nie mam pracy typowo biurowej i mam nienormowany czas pracy.
                            Mieszkam w Alpach obecnie, do najblizszych lodowcow mam na piechote kilka godzin:)
                            W pracy potrzebuja mnie dopiero w poniedzialek po poludniu, reszte moge zrobic w domu - na przyklad czesc tlumaczen robie wlasnie teraz, przed kompem:) W poniedzialek bede miala wiec czas na wspinaczke:)
                            Mieszkam tuz obok biura, wiec dojscie do pracy zajmuje mi 2 minuty.

                            Urlop moge wziac kiedy chce, preferowany wtedy, kiedy szef jest na urlopie. Poniewaz szef jest jednoczesnie szefem calego holdingu urlop ma rowniez nienormowany i ma go zdecydowanie wiecej niz przecietni pracownicy - a co za tym idzie - i ja mam urlopu rowniez wiecej.
                            Placa mi za to, by wszystko bylo zrobione w terminie. Reszta czasu nalezy do mnie.

                            Jezyki znam z podrozy - mieszkalam ponad rok w Niemczech, 4 lata w UK, pracowalam rowniez wczesniej dorywczo we Wloszech, Francji i Szwajcarii i te jezyki jakos same sie nauczyly. Kurs francuskiego obecnie oplaca mi szef i oboje na niego uczeszczamy:)
                            Narty oplaca mi rowniez szef, bo sport jest rowniez jego pasja, wiec wie, co wazne:)







                            • naonja81 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 22:13
                              eh normalne zycie jak w madrycie... a ja tu z kolejnym drinem coraz
                              bardziej pijana... ehhh
                            • zeberdee24 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 22:28
                              Ale założę się że nie wiesz kto to jest doktor Zoidberg:D
                              • cafem Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 22:33
                                Nie wiem:)
                                Bede musiala przegooglowac:D
                                • zeberdee24 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 22:37
                                  Siłaczki nigdy nie znają się na popkulturze:)
                            • black-emissary Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 22:32
                              To może się tym szefem zainteresuj? :P
                              • cafem Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 22:34
                                Szef szczesliwie zajety:)
                                • naonja81 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 09:38
                                  zawsze można Go odbić ? :) jakbys sie postarała to może by Ci sie
                                  udało :)

                                  cafem napisała:

                                  > Szef szczesliwie zajety:)
                                  • cafem Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 09:41
                                    Zajeci nigdy mnie nie interesowali i niech juz tak pozostanie:)
                                    • naonja81 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 09:43
                                      cafem napisała:

                                      > Zajeci nigdy mnie nie interesowali i niech juz tak pozostanie:)

                                      ale czasem można fajne ciacho ustrzelić :) no i juz nauczone,
                                      wytresowane przez poprzednią, więc Miśka nie trzeba tak ostro
                                      socjalizowac :)
                                    • naonja81 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 09:43
                                      cafem napisała:

                                      > Zajeci nigdy mnie nie interesowali i niech juz tak pozostanie:)

                                      ale czasem można fajne ciacho ustrzelić :) no i juz nauczone,
                                      wytresowane przez poprzednią, więc Miśka nie trzeba tak ostro
                                      socjalizowac :) same plusy :)
                                      • kitek_maly Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 13:10

                                        > ale czasem można fajne ciacho ustrzelić :) no i juz nauczone,
                                        > wytresowane przez poprzednią, więc Miśka nie trzeba tak ostro
                                        > socjalizowac :) same plusy :)

                                        Classic Mahadeva. :D
                                        Faktycznie chyba zaczynasz się w nią przeobrażać. :P
                                        • zeberdee24 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 13:17
                                          mahadeva nie ma zapędów edukacyjnych:) ona ma tylko popędy:D
                                      • zeberdee24 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 13:15
                                        A czego nauczone ?
                    • kitek_maly Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:51


                      No dobra, ale piszesz, że teraz też masz faceta. Więc chyba ten za Tobą nadąża?
                      Czy też jest gorszy od Ciebie?
                      • zeberdee24 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:53
                        Ale masz odjazdową sygnaturkę pani kitek:D
                        • kitek_maly Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:56

                          Ja mam same fajne. :P
                          • kitek_maly Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:57

                            Znaczy się - odjazdowe. :P
                      • cafem Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 22:14
                        Z tym facetem to jest maly klopot:)
                        Nasz zwiazek (bardzo swiezy, bo zaledwie trzymiesieczny) rozpoczal sie w momencie, gdy ja podjelam decyzje o zmianie pracy i wyjezdzie do Szwajcarii.
                        Facet za mna nie nadazy, bo:
                        a) to nie tak latwo dostac prace i pozwolenie na prace w Szwajcarii
                        b) nie zna ani francuskiego, ani niemieckiego, a to tutaj podstawa
                        c) na zwiazek na odleglosc go nie stac, bo jednak czeste latanie sporo kosztuje.

                        Wiec wyjechalismy na koniec na piekne wakacje i na tym chyba sie zwiazek zakonczy... choc jeszcze oficjalnie toto nie padlo.
                        Facet gorszy nie jest. Jest swietny. Ale nie nadaza...:)
                        • kitek_maly Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 22:16

                          Ale nie musisz mieć faceta przecież. Skoro tak źle z nimi. No na siłę chyba
                          nikogo brać nie będziesz?
                          • cafem Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 22:18
                            No nie musze:) Nawet nie szukam.

                            Kiedys sie sam znajdzie:)
                            • ritsuko Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 14:28
                              W CERNie trochę Polaków jest więc może poszukaj, ale z tych co miałam okazję
                              poznać, to raczej żaden nie poleci na pannicę z przerostem ego :)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 20:48
      Przecież inteligencja nie ma nic wspólnego z osiąganiem sukcesów, do tego to
      raczej atrakcyjność jest potrzebna.

      Jedna będzie miała talent do języków obcych, inna do fizyki kwantowej a jeszcze
      inna do budowania szczęśliwych i satysfakcjonujących związków z mężczyznami -
      jedno z drugim się nie łączy ale i nie wyklucza.
    • lacido Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:06
      coś w tym jest, bo czasem mogą przekombinować ;/
    • jan_hus_na_stosie Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:33
      wolę mieć kłopot ze zbyt inteligentną niż kłopot ze zbyt głupią :)
      • lacido Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:34
        a gdybyś z głupia nie miał?
        • jan_hus_na_stosie Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:38
          z kobietami zawsze są kłopoty ;)

          ale z inteligentnymi łatwiej sobie z nimi radzić :)
    • winomusujace Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:36
      Kolejny wątek, żeby udowodnić że wcale nie ma się problemów ze sobą, tylko z
      facetami coś nie tak. ja naprawdę nie wiem dziewczyny skąd wy czerpiecie jakieś
      dziwne stereotypy / z jakiś środowisk/, że przed facetem trzeba głupsze udawać.
      Dla mnie to jakiś kosmos. A języki, kasa czy uprawianie sportu nie muszą mieć
      wiele z inteligencją wspólnego.

      Bawi mnie zresztą takie szukanie faceta który mi zarobi, naprawi itp i od razu
      ocenianie jak w jakimś konkursie miss. Ja gdy "szukałam" faceta kierowałam się
      tym jakim jest człowiekiem, jaki ma światopogląd i priorytety w życiu, czy mamy
      o czym rozmawiać, czy ma swoje zainteresowania i pasje. Czy jest facetem z
      którym nie nudząc się spędzę kolejne x lat. Zarobić mogę sobie sama, fachowca
      wezwać, nie interesuje mnie kto z nas jest bardziej wysportowany bo to nie
      olimpiada, a dogadywanie się za granicą to już w ogóle śmiech na sali, bo nawet
      gdyby mój facet tego nie potrafił z chęcią bym mu pomogła.

      Człowiek inteligentny wd mnie łatwiej stworzy dobry związek, bo potrafi uczyć
      się na swoich błędach. Ale wd mnie w związkach najważniejsza jest jednak
      inteligencja emocjonalna, co z tego że ktoś ma i iq 148 jak nie rozumie zasad
      funkcjonowania społecznego, ludzkich zachowań itp
      • dystansownik Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:45
        > Kolejny wątek, żeby udowodnić że wcale nie ma się problemów ze sobą, tylko z
        > facetami coś nie tak.

        Też odniosłem takie wrażenie.

        > ja naprawdę nie wiem dziewczyny skąd wy czerpiecie jakieś
        > dziwne stereotypy / z jakiś środowisk/, że przed facetem trzeba głupsze udawać.

        Przed niektórymi trzeba, ale dotyczy to pajaców, którzy lubią się popisywać.
        Udawanie głupiej może wynikać też z tego, że nikt nie lubi ludzi, którzy za
        bardzo się wymądrzają. Sam znam dwa lub trzy przypadki takich kobiet, które
        zawsze muszą udowadniać, że mają rację i one wiedzą lepiej. Ludzi wtedy nie
        odstrasza sama "inteligencja" (cokolwiek sobie przyjmiemy pod tym pojęciem),
        tylko raczej sam fakt tego popisywania się nią.
        • lesialesia Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:48
          bo te inteligentne są wybredne i biorą pod uwagę coś więcej niż motylki w brzuchu?
        • winomusujace Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:53
          > Przed niektórymi trzeba, ale dotyczy to pajaców, którzy lubią się popisywać.

          Być może ale, jak dla mnie to jakaś patologia, a nie standard.

          >Sam znam dwa lub trzy przypadki takich kobiet, które
          > zawsze muszą udowadniać, że mają rację i one wiedzą lepiej. Ludzi >wtedy nie
          > odstrasza sama "inteligencja" (cokolwiek sobie przyjmiemy pod tym pojęciem),
          > tylko raczej sam fakt tego popisywania się nią.

          No tak, ale z moich obserwacji i tak przynajmniej jest wśród moich znajomych i
          np w pracy, że takie zachowanie nie jest lubiane zarówno u kobiet jak i facetów.
          Kiedy nasz rozmówca, wszystko wie "naj", nie ma pola do dyskusji i zna się na
          wszystkim, a na dodatek wszystkich traktuje z góry to każdy się zniechęca do
          rozmowy bo i w jakim celu z taką osobą się zadawać. Niezależnie od tego czy
          chodzi o związek, koleżeństwo czy cokolwiek innego.

          Uwielbiam te tezy o tych pięknych, mądrych, wrażliwych i samotnych przez całe
          lata. Tylko w necie ich tak dużo. Bo w tzw realu taka dziewczyna jest po prostu
          oblegana przez facetów. Fajnych facetów.
      • princess_yoyo Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 12.09.09, 21:57
        Ja gdy "szukałam" faceta kierowałam się
        > tym jakim jest człowiekiem, jaki ma światopogląd i priorytety w
        życiu, czy mamy
        > o czym rozmawiać, czy ma swoje zainteresowania i pasje. Czy jest
        facetem z
        > którym nie nudząc się spędzę kolejne x lat.

        uff, wreszcie ktos cos madrego napisal:) dokladnie
        tak, 'uspolecznienia' i umiejetnosci uczenia sie na wlasnych bledach
        nie da sie zastapic!! niczym, niestety dla niektorych, i nie dotyczy
        to wylacznie kobiet.
    • iberia.pl czy Ty masz jakiś problem z singielkami? n/t 12.09.09, 22:17

      • marguyu Re: czy Ty masz jakiś problem z singielkami? n/t 12.09.09, 22:34
        Tyle tu wypowiedzi zapewniajacych o inteligencji autora, a jakos
        nikt nie wpadl na to, ze para moze sie uzupelniac. Moj maz zna i
        praktykuje siedem jezykow obcych i doskonale orientuje sie we
        francuskiej, bardzo zawilej administracji i systemie podatkowym. Ja
        jestem bardziej 'literacko-techniczna', praktyczna i pragmatyczna.
        Uzupelniamy sie doskonale i nigdy zadne z nas nie staralo sie
        sformatowac drugiego na swoj sposob ani - choc przez chwile - nie
        uwazalo drugiego za idiote. Jutro mina 23 lata od naszego slubu.
        • cafem Re: czy Ty masz jakiś problem z singielkami? n/t 12.09.09, 22:39
          I wlasnie o to chodzi. By jedno drugiego za cos podziwialo, a pasje wcale nie musza byc wspolne.
          Wazne, by te pasje i pomysl na zycie miec; po prostu byc ciekawym czlowiekiem.
          • lesialesia Re: czy Ty masz jakiś problem z singielkami? n/t 13.09.09, 07:11
            zatem gratulacje rocznicy ślubu ;)

            mi nigdy nie przeszkadzało że jestem singielką. wolę być sama niż męczyć się z
            kimś kto jest dla mnie fajny tylko w 80%. ale tak na dobrą sprawę nie wiem czy
            to kwestia mojej inteligencji czy zwykłego rozsądku i charakteru- jestem nerwowa
            więc nie mogę się otaczać ludźmi którzy mogą mnie irytować
            • marguyu Re: czy Ty masz jakiś problem z singielkami? n/t 13.09.09, 10:12
              lesiulesiu, dziekuje za zyczenia :)
              i calkowicie zgadzam sie z tym, ze 'lapanie' byle jakiego misia
              tylko po to, zeby go miec.
              W Polsce pokutuje cos, co nazywam 'kultem swietych portek'. Wedlug
              jego wyznawczyn byle jaki chlop dowartosciowuje kobiete,, bo 'ktos
              ja chcial'. Nie jest wazne, ze to ograniczony kretyn i matcho.
              Wazne, ze znalazl sie samiec, ktory dal sie zlapac na nasze feremony.

              Pamietam, lata temu gdy bylam swiezutka rozwodka, spotkalam sie z
              westchnieniem mej kolezanki, kobiety nieglupiej i wszechstronnie
              wyksztalconej: "No tak, nie udalo sie wam, ale chociaz mialas
              meza!".

              Czyz nie lepiej jest byc samemu, nie pisze o samotnosci, bo to nie
              jest to samo, niz byle jak z kims, kogo sie nie rozumie i ceni?
              • winomusujace Re: czy Ty masz jakiś problem z singielkami? n/t 13.09.09, 18:19
                > Czyz nie lepiej jest byc samemu, nie pisze o samotności, bo to nie
                > jest to samo, niz byle jak z kimś, kogo się nie rozumie i ceni?

                Oczywiście lepiej, ale również bez sensu jak bycie z kimś na siłę, jest
                dorabianie ideologii wielkiej pt "za ładne, za mądre " nie mają facetów etc. Tak
                naprawdę "dowalając" tym w domyśle zajętym, które jak rozumiem w związku z tym
                są głupie i brzydkie :)
    • gobi05 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 07:28
      > Czy nie jest tak w życiu, że inteligentnym kobietom trudniej znależć
      > faceta i utrzymać dłużej w związku?
      Nie.

      Tym zarozumiałym jest trudniej.
      • fredoo Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 09:11
        Oj chyba tak. A ja tak sądzę po sobie, że facet woli podejmować
        wyzwania w pracy a w domu mieć "święty spokój).Dlatego słotkie
        idiotki mają branie.
        • naonja81 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 09:37
          fredoo napisał:

          > Oj chyba tak. A ja tak sądzę po sobie, że facet woli podejmować
          > wyzwania w pracy a w domu mieć "święty spokój).Dlatego słotkie
          > idiotki mają branie.

          powtarzasz to jak mantra. chyba Cie jakas frystracja bierze.
        • winomusujace Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 18:21
          No to współczuję towarzystwa :)
      • ritsuko Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 14:29
        O! Otóż to :D
    • cytrynka_ltd Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 13:19
      dlatego trzeba znaleźć inteligentnego faceta:)
      głupki i tak denerwują inteligentnych ludzi.
      a, faceci lubią dowartościowywać się będąc z głupszą kobietą.
      • zeberdee24 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 13:23
        Zdecyduj się - głupki w końcu denerwują czy dowartościowują inteligentnych ludzi ?
    • ritsuko Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 14:18
      Spytaj Mensanek może.
      Nie nie jest im trudniej i jak najbardziej mogą tworzyć udane związki
    • super.viki Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 18:18
      Co ma wspólnego z tym inteligencja?
      Takie pojęcie tematu ma na względzie chybe usprawiedliwienie tych
      ktore się godzą na związek rezygnując z siebie - mowa o tych które
      zgodziły się na związek byle tylko portki w szafie wisiały.
      W związku ważne jest to by dodawać sobie skrzydel, dwoje dojrzałych
      osob.
      Co ma do tego kto zna ile języków co skończył czy ma coś na koncie?
      Wielkie nic. soba dojrzała nie zwraca na to uwagi mowi "Wszystko
      przed nami".
      Jeśli z dana osoba się nie układa to jest to wynikiem róznicy
      charakterów albo złym wyborem po prostu. Motylki z czasem uciekają i
      wtedy widać czy to miłość czy wyobrażenie danej osoby.
      Lepiej poczekać na odpowiednią osobę niż być nieszczęśliwym czy
      udawać szczęście.
      Zwroćcie uwagę, że facet zanim wybierze poprzebiera trochę a kobiety
      zazwyczaj pierwszemu ślubują. Kobiecie już nie wolno mieć wyboru?


      • nanai11 Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 18:22
        Potrzeba być dobrym człowiekiem. Bez względu na iloraz inteligencji.
      • winomusujace Re: Te zbyt inteligentne mają kłopot 13.09.09, 18:28
        > Zwroćcie uwagę, że facet zanim wybierze poprzebiera trochę a kobiety
        > zazwyczaj pierwszemu ślubują. Kobiecie już nie wolno mieć wyboru?

        Nie wiem gdzie zazwyczaj tak jest, może na wsi, wśród moich znajomych par mał,
        może jedna na 20 jest taka że ludzie nie mają doświadczeń wcześniejszych i
        akurat i facet i jego żona równocześnie :)
Pełna wersja