Kobiety co o tym myślicie?

13.09.09, 09:56
jakie jest wasze zdanie na temat płatności na spotkaniach/randkach
otóż moje podejście do sprawy jest takie-jeżeli umawiam się z
facetem na randke/spotkanie on powienien zapłacić i nie dlatego że
nie mam kasy ale uważam że kobieta powinna poczuć się kobietą a on
zachować się tak jak przystało na mężczyznę. Oczywiście potem jeżeli
jest cd znajomości to płace raz on raz ja. Wiem że podejście się do
płacenia pozmieniało, niektóre kobiety to wręcz obraża,"no jak to
nie będzie za mnie nikt płacił" a mężczyźni się "burzą" ale u mnie
jeżeli spotykam się z mężczyzną i zachowa się tak jak jak ja to
widze to po prostu zyskuje w moich oczach. Może mam złe spojrzenie
nie wiem
    • cafem Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 10:00
      Jesli facet Cie zaprosil - powinien zaplacic.
      Jesli Ty inicjujesz spotkanie - on moze za Ciebie zaplacic, ale niekoniecznie.
      A jesli znajomosc ma kontynuacje, to dokladnie tak jak mowisz - placenie na zmiane, badz z jakimis innymi proporcjami; uzaleznialabym to od sytuacji finansowej obu stron.
      • silic Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 10:18
        > Jesli facet Cie zaprosil - powinien zaplacic.
        > Jesli Ty inicjujesz spotkanie - on moze za Ciebie zaplacic, ale niekoniecznie.

        He he, a gdzie podziało się "ona powinna zapłacić" ?? Kali się kłania ?
    • naonja81 Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 10:05
      jakis czas temu facet zaprosił mnie na trzecia randke. to była jego
      inicjatywa. poszlismy na wieczorna kolacje. rachunek wyniósł 250 zł
      i koles nagle wypalił - no to teraz Ty płacisz! :) i zrobił
      rozbrajajacy usmiech.
      załamałam sie... oczywiscie juz wiecej sie z nim nie spotkałam.
      totalny brak szacunku. najbardziej wkurzyło mnie to, że po pierwsze
      to on a zapraszał ( zasada-kto zaprasza ten płaci), a po drugie to
      on wybrał taką drogą knajpę - gdybym wiedziała, że "mam płacić" to
      poszlibysmy do jakiejs tanszej knajpki bo nie uwzam za rozsadne
      wydawac 250 stów na żarcie. ledwo co miała tyle w portfelu :(
      • poecia1 Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 10:15
        Albo cham, albo naciągacz, trzeba było powiedzieć, że zapłacisz za siebie, bo
        więcej nie masz. A na dwie pierwsze randki gdzie poszliście?
        • naonja81 Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 10:24
          poecia1 napisała:

          > Albo cham, albo naciągacz, trzeba było powiedzieć, że zapłacisz za
          siebie, bo
          > więcej nie masz. A na dwie pierwsze randki gdzie poszliście?
          >
          >

          chyba i cham i naciagacz.
          na pierwszej bylismy tylko w kinie no to on zapłacił na bilet, a na
          drugiej na spacerze wiec nie było okazji żeby ktokolwiek za
          cokolwiek płacił. no i później ta kolacja z jego inicjatywy :(

          narzekałam na swojego byłego który miał podły charakter, ale
          przynsjmniej charakteryzował się jako taką godnościa i nawet za
          bilet do muzeum za 5 zeta nie pozwalał mi zapłacić.
          • poecia1 Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 10:29
            Nie zazdroszczę sytuacji, rozumiem że jak rachunek jest spory to każdy powinien
            zapłacić za to co sam zjadł, żeby nikt nie czuł się niekomfortowo, ale żeby
            fundować kolesiowi kolację to gruba przesada.
            Powiedziałam mu chociaż co o nim myślisz?
            • naonja81 Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 10:45
              zapłaciłam, pożegnałam się i już nigdy wiecej do niego nie
              odezwałam. uznałąm, że nie ma sensu sie denerwować.
              • 1rape1 Re: Kobiety co o tym myślicie? 14.09.09, 10:23
                naonja81 napisała:

                > zapłaciłam, pożegnałam się i już nigdy wiecej do niego nie
                > odezwałam. uznałąm, że nie ma sensu sie denerwować.

                Na pierwszym spotkaniu lepiej nic nie stawiać :) wystarczy spacer ;)
                Niektórzy robią sobie niepotrzebne koszty .
      • singielka33 Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 10:28
        może po krótce napiszę co mnie pchnęło do napisania tego wątku-
        piewszy raz miałam sytuacje taką-spotkałam sie z facetem (on
        zaproponował)spacerowaliśmy gadaliśmy pare godzin, nie pomyślał by
        wstąpić gdzieś na kawe-przyjemniej i milej by sie rozmawiało ale ok,
        na drugi dzień spotkanie kolejne-od 14 do 21-znowu spacery siedzenie
        na plaży potem pod wieczór mowi, że może na kawe gdzies wstapimy no
        to wstapiliśmy-na plaży bo gdzie indziej on zapłacił ja nawet nie
        myslałam by zaplacić za siebie ale przebił siebie jak pijemy kawe i
        on powiedział że pojdziemy coś zjeść bo on jest głodny a ja na pewno
        nie, też bylam głodna powietrzem nie zyje wiec powiedziałam ze
        pojdziemy tu i tu bo ja tez bym coś zjadła-poszlismy ja pierwsza
        podeszlam zamowilam dla siebie i dla niego...i zaplacilam bo on nie
        pomyslal by oddać mi pieniadze (ja juz bym tak zrobila) on tylko
        sobie kupil cos do picia bo ja nie chcialam. No ok mysle, że może
        cos nie tak ze mna,czasy sie pozmienialy itp ale wczoraj proponuje
        kino, wcześniej zjedliśmy sałatke u mnie, posiedzieliśmy,
        pogadaliśmy, w kinie ja zapłaciłam za bilet swój(nie chcialam sie
        poczuc dziwnie jak wowczas co powiedzial ze nie jestem głodna) nawet
        nie powiedział, że zapłąci czy coś takiego, staliśmy w kolejce pytam
        się czy ma na coś ochote do picia chcialam sobie i jemu kupić a on
        na to że nie dzięki sobie kupil ma w torbie a mi nie kupil bo nie
        wiedział co..ręce mi opadły:(
        • silic Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 11:09
          >na plaży bo gdzie indziej on zapłacił ja nawet nie
          > myslałam by zaplacić za siebie

          On płaci , ty nie - jest ok.

          > podeszlam zamowilam dla siebie i dla niego...i zaplacilam bo on nie
          > pomyslal by oddać mi pieniadze (ja juz bym tak zrobila)

          Ty płacisz, on nie - już nie ok. Przed chwilą nie myślałaś o płaceniu ale teraz
          nagle odwidziało się...

          > w kinie ja zapłaciłam za bilet swój(nie chcialam sie
          > poczuc dziwnie jak wowczas co powiedzial ze nie jestem głodna) nawet
          > nie powiedział, że zapłąci czy coś takiego,

          Ty płacisz za siebie, on za siebie - też nie ok. Chłopak NAWET nie
          zaproponował... Jeszcze swój bilet kupujesz żeby nie poczuć się dziwnie a nie
          dlatego , że to bilet dla ciebie...

          > staliśmy w kolejce pytam
          > się czy ma na coś ochote do picia chcialam sobie i jemu kupić a on
          > na to że nie dzięki sobie kupil ma w torbie a mi nie kupil bo nie
          > wiedział co

          Tu też zbrodnia niesłychana. Pan kupił sobie to co chciał, ty też możesz kupić
          sobie to co chcesz...Jednak ręce opadają. Tyle że mi, na da przedstawioną obłudą.
      • aardwolf Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 13:22
        Jeśli nie uważasz za rozsądne wydawania 250 PLN na "żarcie" to dlaczego nie
        oponowałaś przed pójsciem do drogiego miejsca jeśli on miał płacić?

        Kiedyś pojechałem na randkę z dziewczyną taksówką. Podczas randki wyszło
        ewidentnie na jaw że zostaniemy parą. Kiedy mieliśmy wracać dziewczyna
        powiedziała "Szkoda pieniędzy na taksówkę, wracamy autobusem". Bardzo mnie tym
        podejściem ujęła. Później wyszło że bardzo dobrze umie gospodarować pieniędzmi
        (co nie znaczy, że była sknerą).
        • naonja81 Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 13:28
          aardwolf napisał:

          > Jeśli nie uważasz za rozsądne wydawania 250 PLN na "żarcie" to
          dlaczego nie
          > oponowałaś przed pójsciem do drogiego miejsca jeśli on miał płacić?

          nie oponowałam, bo wydawało mi się że skoro sam wybrał takie
          ekskluzywne miejsce to zapłaci. Facet jest dosc bogaty, bardzo
          dobrze zarabia, stać go na drogie ubrania i kosmetyki wiec
          wywnioskowałam, że będzie równie hojny w stosunku do mojej osoby.
          Ale niestety pomyliłam się. No cóż... niektórzy potrafią wydac kupe
          kasy kupując sobie kolejny gadżet, ale ani grosza na to żeby komuś
          sprawić przyjemnośc...
      • iberia.pl i zapłaciłaś 250zł? 13.09.09, 21:35

        naonja81 napisała:

        > jakis czas temu facet zaprosił mnie na trzecia randke. to była
        jego
        > inicjatywa. poszlismy na wieczorna kolacje. rachunek wyniósł 250

        > i koles nagle wypalił - no to teraz Ty płacisz! :) i zrobił
        > rozbrajajacy usmiech.
        > załamałam sie... oczywiscie juz wiecej sie z nim nie spotkałam.
        > totalny brak szacunku. najbardziej wkurzyło mnie to, że po
        pierwsze
        > to on a zapraszał ( zasada-kto zaprasza ten płaci), a po drugie to
        > on wybrał taką drogą knajpę - gdybym wiedziała, że "mam płacić" to
        > poszlibysmy do jakiejs tanszej knajpki bo nie uwzam za rozsadne
        > wydawac 250 stów na żarcie. ledwo co miała tyle w portfelu :(

        ja bym zaplacila za siebie i wyszla.
      • abrakadabra-0 Re: Kobiety co o tym myślicie? 14.09.09, 17:44
        Niestety tacy faceci się zdarzają. Ja też kiedyś przeżyłam taką
        randkę (pierwszą i ostatnią), podczas której facet wymusił na mnie
        zapłacenie rachunku. Co prawda nie całości, ale chyba jakąś sporą
        część. Dodam, że zaprosił mnie do dość drogiego lokalu, zamawiał
        drinki podczas moich wizyt w toalecie, nie pytając mnie nawet czy
        mam jeszcze ochotę czegoś się napić. Zamówił również jedzenie dla
        siebie (ja nie chciałam), po czym okazało się, że muszę zapłacić
        część rachunku (również za jego jedzenie, które tanie nie było).
        Powiedziałam, że mam tylko tyle i tyle, więcej nie mam. Było to moje
        ostatnie spotkanie z tym panem. Nigdy więcej nie odebrałam od niego
        telefonu, choć może powinnam powiedzieć wprost co o nim myślę.
      • bugmenot2008_2 Re: Kobiety co o tym myślicie? 14.09.09, 18:08
        biedactwo, bedzie jedna para butow za 6 stów mniej :(
    • figgin1 Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 10:28
      Ale sie tu burza rozpeta... A co do tematu to mam troche inne zdanie
      niz ty.
      • naonja81 Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 11:01
        figgin1 napisała:

        > Ale sie tu burza rozpeta... A co do tematu to mam troche inne
        zdanie
        > niz ty.

        a jakie jeśli można wiedzieć?
        • figgin1 Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 18:25
          naonja81 napisała:

          > figgin1 napisała:
          >
          > > Ale sie tu burza rozpeta... A co do tematu to mam troche inne
          > zdanie
          > > niz ty.
          >
          > a jakie jeśli można wiedzieć?

          Ja zawsze nastawiam się na płacenie za siebie. Nie jestem prostytutką, by facet
          musiał płacić za moje towarzystwo. Natomiast jeśli znajomość się zacieśnia
          wydawałoby mi się dziwne, gdyby facet od czasu do czasu mi nie postawił. Sama
          też to czasami robię.
    • madzioreck Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 11:11
      Nigdy nie miałam okazji spotkać się z facetem, który by wyrąbał "teraz ty
      płacisz", może dlatego, że nie szłam nigdy na spotkanie z założeniem, ze to on
      zapłaci, tylko zwykle oboje wyciągaliśmy portfel. Jeśli facet się upierał, to
      przecież nie będę odstawiać cyrku i bić się o zapłacenie. Z moim małżem w ogóle
      nie było takich dylematów - po prostu jakoś tak wychodziło, że oboje się
      poczuwaliśmy do płacenia za wyjścia.
    • sumire Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 11:14
      to, że facet za mnie płaci, nie sprawia, że czuję się kobietą - i jeśli
      kiedykolwiek zacznę w ten sposób myśleć, będę musiała uderzyć się mocno w głowę...
    • black-emissary Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 11:19
      singielka33 napisała:
      > uważam że kobieta powinna poczuć się kobietą

      Bycie opłacaną jest takie kobiece?
    • lisbethsalander Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 11:41
      Jak nie znam gościa, zawsze płacę za siebie, a nie szukam sponsora.
      To, że gość za mnie zapłaci nie sprawi, że - tak jak napisałaś - poczuję się
      kobietą.
      • singielka33 Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 12:06
        może źle się wyraziłam pisząc, iż poczuję się kobietą ..źle to
        ujęłam ale bez przesady porównywanie do sponsoringu to już świadczy
        o Twoim poziomie i jak postrzegasz to co napisałam..cóż masz prawo
        • lisbethsalander Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 12:41
          Ale o co chodzi? Napisałam, że płacę za siebie i nie szukam sponsora, ale to nie
          znaczy, że Ty nie płacąc za siebie go szukasz. Twoja nadinterpretacja. Eot.
    • vivian.darkbloom Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 11:48
      jeśli ktoś zaprasza to płaci - ale to jest uniwersalna zasada, obowiązująca nie
      tylko na randkach, ale też na innych spotkaniach.

      ja za najzdrowszą zasadę uważam: "każdy płaci za siebie".
    • barshtchu Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 12:50
      Moim zdaniem baba powinna zawsze płacić. Czy ja ją zaprosiłem czy
      ona mnie, nieważne. Baba bez wypchanego portfela, to nie jest
      prawdziwa baba. Koniec, kropka. ;)
    • bambzgrozja Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 12:55
      Ja mam taka zasadę, która odnosi się nie tylko do kontaktów damsko
      meskich, ale tez sytuacji gdy zapraszam kolezanke: jeżeli ja
      zapraszam to i płacę, jeżeli ktos mnie zaprasza to interpretuje to,
      ze ktoś płaci. Jednakze w sytuacji gdy nie ma zwrotu "zapraszam
      cię", a jest tylko propozycja typu "moze pójdziemy razem do kina,
      na piwo itp" to rozumiem, ze każdy płaci za siebie.
      Dla mnie facet który sam proponuje kobiecie, ze teraz powinna
      zapłacic jest żenującym , niewychowanym dupkiem bez klasy.
      • barshtchu Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 13:12
        > Dla mnie facet który sam proponuje kobiecie, ze teraz powinna
        > zapłacic jest żenującym , niewychowanym dupkiem bez klasy.
        Oczywiście, masz rację. Powinna wiedzieć to wcześniej, żeby nie było
        szarpaniny przy kelnerach. ;)
        • nanai11 Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 13:36
          Najlepiej ugotować kolacje w domu. Nikogo nie naciągać na kase, bo nikt nie ma
          obowiązku stawiać kolacji. Po prostu.
          • barshtchu Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 14:22
            Mądra dziewczynka. :) Ale kto zapłaci za składniki potraw? Hę? ;)
    • mahadeva Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 14:40
      ja mysle, ze po polowie
    • maitresse.d.un.francais Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 15:36
      zależy od możliwości finansowych obu stron
    • kicia031 Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 18:51
      Nie wyobrazam sobie zapraszanie faceta na randke. Kiedy zapraszal mnie ktos o
      nienajlepszej sytuacji finasowej, ograniczalam swoja konsumpcje do rzeczy
      niekosztownych, zeby faceta nie narazac na cos, na co go nie stac.

      oczywiscie ninna sytuacja, gdy wychodze z kolega / kolegami. Ale randka - to
      zupelnie co innego.
    • iberia.pl Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 21:33
      place za siebie, zwlaszcza na pierwszym spotkaniu.
      • lacido Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 21:38
        popieram taką postawę (choć czasem mężczyzna oponuje)
    • cloclo80 Re: Kobiety co o tym myślicie? 13.09.09, 23:40
      Tak ma być jak piszesz.
    • gad.forumowy Re: Kobiety co o tym myślicie? 14.09.09, 00:18
      Cóż, ostatnio zapłaciłem za kawę, za bilety do kina i jeszcze kupiłem kwiaty. No i później dowiedziałem się, że to było przyczyną zerwania dobrze rokującej znajomości.
      • singielka33 Re: Kobiety co o tym myślicie? 14.09.09, 00:46
        a w moich oczach byś zyskał ....a za te kwiaty to już podwójnie:):)
      • asdfcxz Re: Kobiety co o tym myślicie? 14.09.09, 00:50
        Raczej zmyślasz. Chyba że kwiaty były przywiędłe.
    • julyana Re: Kobiety co o tym myślicie? 14.09.09, 16:56
      > on powienien zapłacić i nie dlatego że nie mam kasy ale uważam że
      > kobieta powinna poczuć się kobietą a on zachować się tak jak
      > przystało na mężczyznę.

      Padłam :DDD
      • woda.na.mlyn Re: Kobiety co o tym myślicie? 14.09.09, 17:14
        Najfajniej jest gdy pieniądze dla obydwojga nie mają aż takiego
        znaczenia aby kruszyć kopie o to, kto ma płacić (lub nie płacić).
    • ania78p A co o tym myślicie? 14.09.09, 18:48
      1 sytuacja: czy pytanie faceta "kiedy się spotkamy?" - zależy mu - (konsekwencją
      czego jest spotkanie)jest zaproszeniem czy nie?

      2 syt. Na spotkaniu wręcza różę a potem każdy płaci za swoją kawę.
      • bugmenot2008_2 Re: A co o tym myślicie? 15.09.09, 11:54
        Ad.1 - Nie, do wuja wafla! Pytanie "kiedy się spotkamy?" jest
        pytaniem kiedy się spotkacie - jakieś problemy z rozumieniem
        polskiego? Dlaczego kobiety twojego pokroju same tworzą sobie
        problemy nadinterpretując sytuację?! Później są rozczarowane
        "dlaczego nie zadzwonił, dlaczego nie zapłacił, etc.". Jeśli coś nie
        zostało powiedziane to znaczy że nie zostało powiedziane i tak też
        się przygotowujemy. Nieprzewidziane miłe zwroty akcji są MIŁĄ
        NIESPODZIANKĄ z której czerpiemy radość i wtedy doceniamy!

        Ad.2 A co ma róża do kawy? Róża to prezent dla Ciebie i tyle. Życie
        to nie bajka ale księżniczek w wieku 30 lat jak widzę nie brakuje.
        Ludzie, zejdźcie na ziemię i skończcie z tą roszczeniową postawą bo
        nic dobrego z tego nie wynika.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja