thesun1
14.09.09, 07:58
Takie sa moje obserwacje. Z mojego miasta sporo osob wyjechalo do Anglii lub do Irlandii. Wszystkie te osoby to prostacy - ich edukacja zatrzymala sie na szkole zawodowej, nieliczni moze zdali tylko mature. I wyjechali na wyspy zmywac naczynia itp. Ani jedna osoba, ktora skonczyla studia wyzsze nie wyjechala na stale. Maja prace w Polsce i swietnie sie ustawili. Czy tez macie takie przekonanie? Na wyspy wyjezdzaja tzw "prosci" (w negatywnych tego slowa znaczeniu) ludzie, nieudacznicy, niewyksztalceni itp?