pretensjaa
16.09.09, 00:15
W oczekiwaniu na nowy telefon, korzystam z komórki babci, Nokia jakaś tam,
mniejsza z tym.
Idziemy sobie z chłopakiem, a tu cały czas słychać ciche, krótkie sygnały,
dobiegające z mojej torebki. Okazało się, że treść sms, którego wysłałam jakiś
czas temu koleżance, został 'puszczony' wielokrotnie do pierwszej osoby z
listy kontaktów. Z 25zł zostało mi 0.18zł.
Babcia miewała to samo już kilka razy,'wysyłała' po kilkanaście pustych smsów.
Wcześniej myślałam, że to rezultat kontaktu starszej osoby z technologią, ale
teraz...
A blokada klawiszy działa bez zarzutu, była cały czas włączona.
Miałam nie doładowywać już konta (aparat na kartę), bo za kilka dni przechodzę
na abonament. Pech chciał, że musiałam się z kimś pilnie skontaktować, a
miałam już wykorzystane opcje SOS i KREDYT.
Grrrr....