pomagać skłóconym w rodzinie czy uciekać

17.09.09, 22:23
ciągle ktoś komuś zazdrości, ktoś się obraził, ktoś kogoś nie szanuje i ktoś
ma pretensje. Pewnie wiele rodzin tak ma a ja mam ochotę się od tego odciąć.
Muszę wysłuchiwać cudzych racji i nawet nie wiem kiedy zostaję postawiona
między młotem a kowadłem. Gdy mówię osobie A, że nie chcę się mieszać, to ona
traktuje to jakbym trzymała stronę osoby B i mam kolejny konflikt.

Nie chcę zrywać kontaktów, ale co ja mam z nimi zrobić?? Najgorsze jest to, że
ja wracam do swojego domu i przeżywam ich problemy, martwię się i czuję
niepokój. Oni się kłócą a ja się męczę.
    • murzynier Re: pomagać skłóconym w rodzinie czy uciekać 17.09.09, 22:25
      stokrota113 napisała:

      > Najgorsze jest to, że
      > ja wracam do swojego domu i przeżywam ich problemy, martwię się i czuję
      > niepokój.

      nie szkoda ci czasu na głupoty?
    • ogromne.oko Re: pomagać skłóconym w rodzinie czy uciekać 17.09.09, 22:27
      Gdy mówię osobie A, że nie chcę się mieszać, to ona
      > traktuje to jakbym trzymała stronę osoby B i mam kolejny konflikt.
      Nie no, choroba jakas.

      > Nie chcę zrywać kontaktów, ale co ja mam z nimi zrobić??
      No wlasnie, co masz zrobic aby przestan sie wkrecac w ich smieszne konflikty?
    • marzeka1 Re: pomagać skłóconym w rodzinie czy uciekać 17.09.09, 22:31
      To chociaż dla własnego zdrowia psychicznego ogranicz kontakty do niezbędnego
      minimum i zapowiedz, że po prostu nie będziesz wchodziła w ich spory, najwyżej
      wszyscy się na ciebie obrażą.
    • skarpetka_szara Re: pomagać skłóconym w rodzinie czy uciekać 17.09.09, 22:38
      Jasne ze uciekac. Buduj relacjie tylko z normalnymi ludzmi.

      Wiesz... mialam kiedys kolezanke ktora lubila obgadywac swoje
      znajome gdy ich nie bylo. A mnie obgadywala dla nich jak mnie nie
      bylo. Wiec ja jej o sobie przestalam mowic, a jak chciala nadawac
      na inna osobe - to ja kwitowalam szybko, i zmienialam temat.

      Wiesz ze teraz juz wcale nie plotkuje na innych? po prostu wie ze
      nie bedzie sluchacza bo ja i tak zmienie temat.

      https://www.suwaczki.com/tickers/opmlr4m8khrks2xf.png
    • yannika Re: pomagać skłóconym w rodzinie czy uciekać 17.09.09, 22:40
      Cytując tekst mojej siostry który skończył takie cyrki w jej klasie licealnej:
      "moglibyście mnie łaskawie nie mieszać w swoje przedszkolne konflikty?"
      Skończyło się momentalnie.
    • niepostrzezenie Re: pomagać skłóconym w rodzinie czy uciekać 17.09.09, 23:41
      stokrota113 napisała:
      > ja wracam do swojego domu i przeżywam ich problemy, martwię się i czuję niepokój.

      Proponuję zając się własnym życiem, o ile wydaje się być ono wystarczająco
      atrakcyjne. W przeciwnym wypadku kanał romantica powinien pomóc :)
    • nothing.at.all Re: pomagać skłóconym w rodzinie czy uciekać 18.09.09, 08:22
      Dla własnego zdrowia fizycznego i psychicznego ogranicz te
      konfliktowe kontakty. Może jak nikt się nie będzie wtrącał to sami
      się pogodzą.
    • stinefraexeter Re: pomagać skłóconym w rodzinie czy uciekać 18.09.09, 09:20
      Domyślam się, że to najbliższa rodzina tak się kłóci. Wcale nie jest łatwo
      odciąć się emocjonalnie od takich konfliktów. A jeśli są to rodzice, to jest
      niemal przechlapane.

      Do autorki: nie daj się wpędzić w żadne poczucie winy. Nie pozwól sobą manipulować.
      Możesz zastosować metodę cierpliwości: siedzisz przy stole, wysłuchujesz żali
      członka rodziny, kiwając głową, a jednocześnie planujesz sobie listę zakupów i
      wobec problemów jesteś całkowicie obojętna. Możesz również pokazać pazurki i jak
      znów dojdzie do wzajemnych wyrzutów, wyzwać rodzinę od przedszkolaków i wyjść
      trzaskając drzwiami, rzucając zza pleców, że więcej ich nie odwiedzisz, jeśli
      dalej będą cię wciągać w ich głupie przepychanki.

      Nie bierz sobie ich problemów aż tak bardzo do serca.
    • kicia031 Re: pomagać skłóconym w rodzinie czy uciekać 18.09.09, 09:45
      Wystarczy odciac sie psychicznie i przestac przejmowac. trudne, ale
      mozliwe.
    • panistrusia Re: pomagać skłóconym w rodzinie czy uciekać 18.09.09, 11:16
      To zależy od skali problemu: jesli rodzina kłóci się ze sobą, ale
      potem zawsze jakoś dochodzi do ładu, to chyba nie ma sensu przerywać
      im zabawy.
      Ale z drugiej strony...Byłam w takiej sytuacji, gdy jedna osoba z
      rodziny ewidentnie wyrządziła mi krzywdę. Nikt z nią o tym nie chciał
      rozmawiać (bo też dosyć nieprzebierająca w słowach i kłótliwa osoba),
      za to ja tylko słyszałam, że powinnam zapomnieć, ustąpić. Nie
      znalazła się ani jedna osoba, która by ją upomniała, bo tamta zaczęła
      używać argumentów typu 'przestanę chodzić do kościoła', 'przestanę
      chodzić do szkoły'.
      Było tak, że sam na sam mówili mi co innego, a przy tej konkretnej
      osobie coś zupełnie odwrotnego.
      Ostatecznie nie mam teraz z tymi ludźmi nic wspólnego: okazało się,
      że nie mogę liczyć na nich w trudnej sytuacji. Oni się natomiast
      bardzo zdziwili, że sprzeciwiłam się w końcu osobie, której przez
      cały czas ustępowałam (i ogólnie, że jako osoba z etykietką łagodnej
      i kulturalnej postanowiłam zawalczyć o swoje prawa).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja