browwny
18.09.09, 19:18
Czy zgadzacie sie z powiedzeniem "Nic nas nie kosztuje bycie miłym,
da kogoś kto jest nam kompletnie obojętny".
Jak to rozumiecie? Osoba, ktora mi to powiedziala, stwierdziła, że
wobec osób , które w jakis sposob byly z nami związane, tkwią w
naszej pamieci, wobec osob , na ktorych paradoksalnie nam zalezy,
zachowujemy sie w dziwny sposob. Cięzko nam pohamowac zwyklą
zlosliwosc..Natomiast czesto potrafimy byc bardzo mili wobec osob,
ktore komp;letnie nas nie obchodzą...dla obcych..