czy ktoś tu lubi... szczury? ;)

19.09.09, 05:22
Chodzi mi oczywiście o takie szczury do hodowania w domu, laboratoryjne:)

Pytam, bo ja jestem zaszczurzona już :) I wydaje mi się, że to strasznie miłe
zwierzaki, a na pewno bardzo inteligentne. Niestety, ostatnio, kiedy byłam w
rodzinnym domu, reakcją większości odwiedzających było raczej obrzydzenie,
ewentualnie "daj pogłaskam, żebym mogła powiedzieć ze dotykałam szczura" ;)
Musiałam się nauczyć żeby nie dawać każdemu odruchowo 'do pogłaskania'. Po
prostu dla mnie one nie niosą ze sobą żadnego 'ładunku negatywnego', i
zapominam że dla innych często to 'obrzydliwce', a główny argument to 'te
straszne GOŁE ogony' ;>

i proszę mi nie pisać, że głupi temat,albo że to nie to forum, jak sie komuś
nie podoba niech nie pisze ;)

PS. Forum czytam od dawna, teraz postanowiłam 'zauczestniczyć' ;)
    • mimose Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 19.09.09, 08:09
      Ja też bardzo lubię szczury, ale nie mogę sobie pozwolić na kupno choć jednego.
      I też spotykam się z obrzydzeniem, bo ludzie słysząc "szczur" mają obraz szczura
      kanałowego. A to są bardzo inteligentne zwierzęta, powiedziałabym nawet, że od
      niektórych ludzi bardziej ;-)
    • figgin1 Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 19.09.09, 08:09
      Ja uwielbiam... Mialam kiedys dwa.
      • real_mayer Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 19.09.09, 08:28
        A ja się boję szczurów, ale boję się każdego zwierza, które ma niebezpieczne
        wielkie siekacze z przodu :)
    • madzioreck Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 19.09.09, 08:30
      Lubię, przecież to sympatyczne zwierzątka. W ogóle lubię gryzonie. Miałam kiedyś
      dwie myszki, trafiły do mnie na przechowanie i zostały :)
    • ada2308_71 Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 19.09.09, 09:27
      Miałam psa, miałam kota, miałam chomika i miałam szczura. Kolejno miałam. Szczur
      był najlepszy.
    • kimmay Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 19.09.09, 10:30
      Ja zawsze chcialam miec szczurzysko jakies fajne, na co moja mama 'w
      zyciu! przeciez to takie obrzydliwe!', ale tlumaczy ja troche fakt,
      ze wychowala sie na wsi, gdzie szczury w zbozu/w spizarni byly plaga
      i zagrozeniem
    • jaknalato Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 19.09.09, 11:39
      Jak już się z nimi żegnam i sobie one wychodzą ...to raczej mam do nich
      neutralny stosunek,jak nadużyły gościnności przedstawiam im rachunek...w sumie
      asertywne podejscie.
    • hermina25 Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 19.09.09, 12:04
      Świetne zwierzaki :)
      Miałam kiedyś 2 szczurki...niestety bardzo krótko żyją :(
      Ale ludzie fajnie reagowali jak spod bluzy z kapturem wystawał różowy szczurzy
      ogonek -moja szczurzyca uwielbiała spać w moim kapturze :)
    • pychu Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 19.09.09, 12:37
      Ja miałam szczura, mój mąż będąc kawalerem też miał szczurki, oboje lubimy
      zwierzaki. Zawsze było ich w domu sporo. Świnki morskie, myszki, koty, psy,
      rybki itp, ale szczury jeżeli chodzi o gryzonie, są najbardziej inteligentne.
      Można włożyć do rękawa, na ramieniu posadzić, połaskoczą wąsiskami. Teraz mam
      psa i świnkę morską, ale świnka to już nie to samo co szczurek. Reakcja ludzi
      przychodzących do nas też nie była ciekawa. Często słyszałam - fuj jaki ogon !
      Zabierz to ode mnie. A Edward był naprawdę milusiński. Szkoda, że nie ma już go
      wśród żywych ;(
      • pychu Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 19.09.09, 13:11
        Mój Edward był łaciaty. Miał białe plecy, brzuszek, czarny krawacik, czarne
        łapki i pół pyszczka. Edek - nigdy Cię nie zapomnę :)
        • hermina25 Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 19.09.09, 13:41
          ej, kot się nazywa Edek ;)

          a szczurzyce to Silje i Maga :) rip :(
    • tygrysio_misio Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 19.09.09, 12:41
      takie biale paskudne szczury sa paskudne...

      ale te takie prawdziwe...te takie wielkie i szare sa super;]

      kiedys na ulicy nad rzeczka wytrzyknelam" patrz jaki fajny szczur" ;]
    • next_exit Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 19.09.09, 13:53
      dziękuję za odzew :)

      ja jestem szczurzą fanką, zawsze mnie rozczula jak podbiegają do mnie, kiedy są
      wypuszczone, a ja akurat zbliżę sie do miejsca w którym są :) I to ze naprawdę
      mogą się nauczyć reagować na imię.. z moimi tak łatwo sie nie dało co prawda,
      ale na cmokanie reagują idealnie :)
      • smutna_kochanka Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 19.09.09, 14:49
        ja też lubię te zwierzaki. miałam ich w życiu sporo, teraz nie mogę mieć
        niestety, a szkoda. ostatnimi moimi szczurami byli bracia urodzeni i wychowaniu
        u mnie:)) żyli długo, jak na szczury, bo 3 lata. mądre zwierzaki!

        ktoś może nie wierzyć, ale kiedyś w domu zostawiłam ich na dwa dni samych,
        klatka była źle zamknięta, szczury i zrobiły imprezę w domu, włączyły telewizor,
        wierzę z muzą i wywlokły paluszki z szafki:D
      • the_gust Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 24.09.09, 21:06
        next_exit napisała:

        > dziękuję za odzew :)
        >
        > ja jestem szczurzą fanką, zawsze mnie rozczula jak podbiegają do mnie, kiedy są
        > wypuszczone, a ja akurat zbliżę sie do miejsca w którym są :)

        Wzruszające. Rozczulający widok... zupełnie jak moje roztocza, gdy jestem w ich
        pobliżu - też mam wrażenie, że podbiegają do mnie. Czujemy wtedy, że jesteśmy
        coraz bliżej przyrody.
    • croyance Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 19.09.09, 14:53
      Ja lubie, mialam kiedys szczura. A u mojej kuzynki to nawet spalam ze
      szczurem, przytulal mi sie do wewnetrznej strony uda i spal slodko,
      bardzo przyjemne zwierzatko.
    • jane-bond007 Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 19.09.09, 19:49
      lubie, kiedys mieszkalam ze szczurkiem - super maja przednie lapki,
      sa b madre i b sprawne
      • fisiel Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 19.09.09, 20:11
        mnie rozczulają:
        www.gelbetasse.de/wp-content/uploads/2006/11/nacktmull.jpg

        ewentualnie te : farm4.static.flickr.com/3348/3248886724_04901c2dae.jpg

        i do kompletu:
        www.sphynx.com.pl/koty/images/stories/FOTO/mojekoty/Bonny007.jpg
    • kobieta_na_pasach Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 19.09.09, 20:14
      bardzo lubie, nawet mialam.ogon faktycznie nieapetyczny. ale mozna obciac, nie?:))))
      • agaoki Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 20.09.09, 16:37
        jestem zaskoczona, że tyle osób tutaj lubi szczurasy i nawet je hoduje/hodowało.
        ja i mój mąż uwielbiamy szczurki i mamy trzy - Myszkę, Kropkę i Gucia. też
        przychodzą na cmokanie:)) i jeszcze na szelest papierka od dropsów:)))
        zauważyłam, że wśród naszych znajomych kobiety reagują na szczurki z
        obrzydzeniem, boją się ich. zaś faceci (w większości) je lubią, głaszczą, biorą
        na ręce.
    • zeberdee24 Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 20.09.09, 18:55

      • zeberdee24 Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 20.09.09, 18:58
        Lubię szczury, miałem nawet jednego w internacie na spółkę z kolegą, ale zrobił
        się strasznie duży(chociaż miał być mały) i w ogóle nam go zabronili trzymać bo
        się dziewczyny go strasznie bały. Zygmunt mu daliśmy(chciałem żeby miał jakieś
        potężne imię):(
    • olcia_olinka Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 20.09.09, 19:22
      Ja lubię a miałam kilka. Jeden był niesamowity, wierniejszy niż pies - brałam go ze sobą na wieś i puszczałam po dworze. Czasem zdarzyło mu się zwiać ale i tak zawsze do mnie wracał :-)
    • sootball Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 20.09.09, 20:22
      Szczury są urocze, podobnie jak wszystkie minne gryzonie i wszystkie zwieraęta
      futerkowe.
      To, z czego można mieć największą frajdę, to straszenie nimi "brzydliwych" :))
    • fotozwierz Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 22.09.09, 08:22
      co kto lubi...
    • stara-a-naiwna lubię 22.09.09, 09:05
      Lubię wszystkie zwierzęta futerkowe, które się dają głaskach i które
      można karmić i o nie dbać
      i które się cieszą na widok "właściciela"
      :-)
    • delayla ja lubię 24.09.09, 14:24
      Dlatego trzymam je w zamrażalce dla mojego pytona.
      Ale 3 dni temu akurat zjadł ostatniego i muszę pojechać po nową dostawę, hmm...
    • sundry Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 24.09.09, 14:29
      Nie mam z nimi kontaktu,ale lubię myszy, permanetnie je
      wypuszczam,jak mój kot przynosi żywe do domu:)
    • aardwolf Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 24.09.09, 14:33
      do szczurów mam stosunek neutralny. Kiedyś w pociągu dziewczyna jechała z takim
      towarzyszem, przysnęła i zaczął łazić po mnie.

      Ale za to mam lekką arachnofobię i radzę ci - uważaj, bo jak znajdziesz kogoś z
      fobię na temat szczurów to atak paniki może się dla szczurka zakończyć tragicznie.
    • jakas_kobietka Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 24.09.09, 20:17
      lubię. miałam. była bardzo bystrym, kochanym zwierzątkiem. ;>
    • izabellaz1 Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 24.09.09, 20:55
      Bardzo lubię. Inteligentne, towarzyskie stworzonka:)
    • sweet_pink Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 25.09.09, 08:05
      Ja mam obecnie dwa ogony, okropne pieszczochy, no i żarłoki więc trochę spasione
      są. Zaadoptowane zostały z bidula (za pośrednictwem stowarzyszenia przyjaciół
      szczurów).
      Moi znajomi lubią moje szczurasy, witają się z nimi, głaszczą :) No może jedna
      koleżanka się nie zachwyca.
      • agaoki Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 25.09.09, 12:31
        kurcze, a moje w ogóle nie są pieszczochami:( nie ma mowy, żeby posiedziały na
        kolanach i dały się głaskać i drapać. Gucio to chociaż się przywita, jak go
        wyciągam- liże po ręce i podgryza. ale dziewczyny nawet się dłużej nie dają
        potrzymać, zaraz się wyrywają. tylko bieganie im w głowie i psoty.
        jak to zrobić, by ogony były bardziej "przytulne"? jest jakiś sposób?
        • sweet_pink Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 25.09.09, 14:10
          A nie wiem jak. Ja zawsze miałam chłopaków,a to podobno od płci zależy że niby
          chłopaki miziaste, a babki to ruchliwe łobuzice. Po zaszczurzonych znajomych
          reguła się potwierdza. Może testosteron ma tu znaczenie, bo moje są
          "pełnojajeczne" i najbardziej się łasi dominant.
          • agaoki Re: czy ktoś tu lubi... szczury? ;) 26.09.09, 15:02
            tak, tak, po moich też widać tę zasadę - chłopaki zawsze były bardziej oswojone,
            biegały po całym mieszkaniu jak kot i nie uciekały, przychodziły na wołanie. ale
            nie mogę powiedzieć, że były jakimiś szczególnymi pieszczochami, tak żeby
            siedzieć na kolanach i się łasić. owszem, chwilke można podrapać takiego za
            uszkiem, ale tylko chwilkę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja