facet idealny czy moje małe doświadczenie?

19.09.09, 22:39
Chciałam Was zapytać jacy są Wasi faceci? Chodzi mi o czułośc,
zrozumienie, wsparcie itd. Sama jestem po rozstaniu, ale mimo, że
upłynęło pół roku chcę by do mnie wrócił. Jestem gotowa wybaczyć
kłamstwa,na nowo budować relacje. Byliśmy razem 5 lat. To on się
wyprowadził. Ja dalej kocham, ale też myślę o nim jak o ideale. I
stąd moje pytanie - czy ja dobrze myślę? Może takich facetów jak mój
były jest wielu, więc znów spotkam kogoś kto oprócz tych wszystkich
cech będzie jeszcze uczciwy?
Roztkliwiam się i tęsknię gdy myślę jak codziennie robił śniadania,
wczesnym rankiem wychodził po świeże pieczywo, kupował kwiaty bez
okazji (bardzo często), pisał niesamowicie czułe sms-y, martwił się
o mnie i starał się załatwić wiele spraw za mnie, był bardzo
pracowity i powtarzał, że niczego więcej nie chce od życia prócz
mnie. Moje pomysły i prośby realizował od razu. Obtulal własną
kurtką gdy było zimno, stopy masował gdy wracałam zmęczona z pracy,
cierpliwie znosił moje problemy seksualne, zawsze w łóżku
najwazniejsza byłam ja. I tak mogę wymieniać bez końca. Miał i wady -
uparty, z bagażem poprzedniego życia (była żona i dziecko), nie
mogłam poznać jego rodziny (przekonania religijne), choleryk,
czasami sięgał po półprawdy.
Jacy są Wasi? Może ja niepotrzebnie idealizuję, a może rzeczywiście
straciłam kogoś wyjątkowego?
    • jack20 Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 19.09.09, 22:42
      a jaki byl powod rozstania, jesli wolna zapytac, gdy to byla taka
      idylla pur? 5 lat po bulki rano chodzic to dlugo.
      • na.rozdrozu Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 19.09.09, 22:54
        Mieliśmy kiepską zimę - zmęczenie budową domu, problemy zawodowe, a
        więc i finansowe, no i kryzys po 5 latach :) - ponoć taka
        statystyka. On założył konto na sympatii, zaczął sie spotykac z
        innymi bez mojej wiedzy, wyciszał telefon.Gdy to odkryłam - bez
        słowa się wyprowadził. Potem wymyślał różne kłamstwa - juz po
        rozstaniu. Ja najpierw byłam wściekla, a potem gdy złośc opadła
        chciałam by wrócił. Ale on spotykał się już z inną...
        • jack20 Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 19.09.09, 23:01
          hmm, dziwny facet. troche to nienormalne i nielogiczne co zrobil po
          tak udanych 5-ciu latach.
          musial miec dosc wspolnego zcia dalszego z toba. moze jest czego
          troche zalowac ale nie za bardzo
          • 1rape1 Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 21.09.09, 11:15
            jack20 napisał:

            > hmm, dziwny facet. troche to nienormalne i nielogiczne co zrobil po
            > tak udanych 5-ciu latach.
            > musial miec dosc wspolnego zcia dalszego z toba. moze jest czego
            > troche zalowac ale nie za bardzo

            Tak ,on miał 23 lata ona 18 :)
            albo ona 17 a on 22 :) ,kto ich tam wie

        • winomusujace Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 19.09.09, 23:24
          Ok, zejdziecie się, będzie fajnie, po kolejnym roku, kolejny kryzys bo coś tam,
          kolejna dziewczyna, konto na sympatii lub koleżanka z pracy, jak ktoś tak
          rozwiązuje kryzysy w związku to rzeczywiście ideał...

          No ale jak nie przeszkadza Ci to że raz na czas facet będzie miał jakąś
          odskocznię, w postaci nowej fajnej koleżanki to spróbuj. Każdy ma inne priorytety.
    • winomusujace Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 19.09.09, 22:50
      na.rozdrozu napisała:


      >Jestem gotowa wybaczyć
      > kłamstwa,na nowo budować relacje.

      >nie
      > mogłam poznać jego rodziny (przekonania religijne), choleryk,
      > czasami sięgał po półprawdy.

      Dla mnie te rzeczy świadczą o tym że facet był daleki od ideału i żadne smski i
      śniadanka do łóżka by tego nie zmieniły. Zwłaszcza kłamstwa, ble - nieźle jesteś
      zaślepiona.

      Powodzenia, przyda się :)
      • madai Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 19.09.09, 22:53
        moj facet jest bliski idealu, i nie zamienilabym go na nikogo
        innego. jest moze jedna rzecz, ktora czasem mnie w nim denerwuje-
        to, ze zadaje za duzo pytan na kazdy temat - cos uslyszy w tv, nie
        wie, i od razu leci z tym do mnie - a ja nie jestem encyklopedia !!!
        A poza tym to sama slodycz;]
      • na.rozdrozu Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 19.09.09, 22:59
        No własnie to, że to napisałam, świadczy że zdaję sobie sprawę z
        braku obiektywizmu. Jestem świadoma tych wad - o to zawsze były
        spory. Ale teraz cały czas myślę o tych dobrych rzeczach i one
        przesłaniają resztę. I może to co napisałam o nim wcale nie jest tak
        wyjątkowe, dlatego Was pytam...(!?)
        • winomusujace Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 19.09.09, 23:10
          Dla mnie to nic wyjątkowego, raczej typowa sytuacja w dobrym związku, opieka,
          czułość , dobry seks, troska. Mam to oczywiście też teraz, z moim facetem, ale
          wcześniej też dostawałam to od fajnych facetów.

          Natomiast kłamstwo, choleryk i jakaś ściema o religii / która to religia
          zabrania przedstawienia kobiety którą się kocha rodzinie ? :)/ - to elementy
          absolutnie dyskwalifikujące jak dla mnie. I z takim facetem nie chciałabym
          spędzić ani sekundy.
    • idena Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 19.09.09, 23:19
      to już nawet nie chodzi o wady czy przeszłość, każdy ma jakiś bagaż, ale o to w
      jaki sposób potraktował Ciebie po 5 latach, to pozbawia go wszystkich pozytywów
      o których piszesz, powinnaś myśleć o tym jak Cię zranił, a nie o tym jaki był
      wspaniały, czuły, inaczej będziesz pielęgnować ten ideał w swojej głowie, nie warto
      • kag73 Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 19.09.09, 23:49
        Daj sobie z nim spokoj, dziewczyno. "Odgrzewane nie smakuje"(no
        chyba, ze bigos:))
        Nie, jakie statystyki? kto tak traktuje partnera po 5 latach
        zwiazku? Sympatie, kolezanki, klamstwa. Do tego inna religia i stad
        problem z rodzina. Nie to nie jest ideal.
        Ciesz sie, ze masz to za soba, nie pakuj sie po raz drugi.
        Wykorzystaj szanse, znajdziesz lepszego.
        Odradzam powrot. Sytuacja sie powtorzy!
    • gobi05 Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 20.09.09, 08:20
      > upłynęło pół roku chcę by do mnie wrócił. Jestem gotowa wybaczyć
      > kłamstwa,na nowo budować relacje. Byliśmy razem 5 lat.

      Po takim czasie to ja miałem dwójkę dzieci.
      A jaki był wasz wspólny dorobek, jeśli można spytać?

      > Ja dalej kocham, ale też myślę o nim jak o ideale.
      W ciele nie ma ideału. SMS-y i półprawdy, to taki
      raczej przeciętny kochanek. Czy raczej powinienem
      napisać - konkubent. Tu jest sedno twojego problemu:
      po to się żyje w związku nieformalnym, żeby go
      bez problemu zakończyć. Nigdy nie chcieliście razem
      przeżyć razem całe życie.

      Nie straciłaś nikogo wyjątkowego - takich facetów,
      co to mieszkają z dziewczyną "z braku laku", to
      w naszych czasach na pęczki. Za moich czasów, to było
      małżeństwo, narzeczeństwo albo jakieś sympatie.

      On nie ma ochoty przeżyć życia z tobą. Koniec i kropka.
      • mahadeva Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 21.09.09, 11:10
        jesli myslisz, ze najwiekszym osiagnieciem w zwiazku sa dzieci, to
        wspolczuje...
    • jane-bond007 Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 20.09.09, 09:57
      no faktycznie, ladny mi ideal ...
    • ozlem Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 20.09.09, 09:59
      A co Ty robiłaś dla Niego?
      • 83kimi Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 20.09.09, 11:35
        Dla mnie ważniejsza jest wierność, uczciwość, zaufanie od porannych bułeczek i
        miłych smsków. Kwestia priorytetów.
    • paul_ina Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 20.09.09, 11:50
      Idealizujesz byłego, i to bardzo. Myśl o rzeczach, które były nieuczciwe, o
      powodach rozstania.
    • na.rozdrozu Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 20.09.09, 18:32
      Bardzo Wam dziękuję za wszystkie opinie, za rady i prześmiewcze
      uwagi co do ideału :) Ja przeciez wiem, że to komicznie wygląda. Ale
      nie napisaliście o Waszych związkach! Ja głównie o to pytałam.
      Chciałabym mieć odniesienie, więc jeśli można - podzielcie się
      idyllą własną... Może to pomoże mi złapać równowagę.
      • winomusujace Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 20.09.09, 22:32
        Ręce opadają, no ale niech Ci będzie

        Napiszę o moim mężu,
        1. Wierny i lojalny, zawsze mogłam mu ufać a bez tego nie wyobrażam sobie
        wspólnego życia
        2. Spokojny i opanowany, więc przez wszystkie stresy i sytuacje kryzysowe
        naprawdę fajnie razem się przechodzi, wiem że mogę na niego liczyć, niejedno już
        razem przeszliśmy i nigdy mnie nie zawiódł, w końcu to te złe momenty są
        wyznacznikiem tego jaką ktoś jest osobą.
        3. Znam całą jego rodzinę :) I pozostajemy z nią w stałych kontaktach. Jego
        rodzina wie, że jestem dla niego najważniejsza i szanuje to.
        4. Kwiaty, prezenty niespodzianki, wyjazdy niespodzianki, robi mi śniadania i
        chodzi rano po chleb, bo lubimy świeży a ja jestem śpiochem, gotuje kolacje,
        nikt nigdy mnie tak nie uwodził jak on, wie co powiedzieć żeby kobiecie zrobiło
        się przyjemnie.
        5. Troszczy się o mnie i zajmuje, zarówno gdy jestem chora jak i zwyczajnie po
        prostu, chce żeby było mi jak najlepiej, martwi się czy jestem ciepło ubrana,
        stara się w jak największej ilości rzeczy mnie odciążać w sprawach domowych.
        6. Ma bardzo wiele zainteresowań, jest oczytany - zawsze mamy mnóstwo tematów do
        rozmów

        ble ble ble

        Rany nie chce mi się nawet dalej pisać bo można by tak i można..Tylko to jakaś
        dziwna opcja :)


        A czy Tobie nie chodzi przypadkiem o ten dom z którego się biedna
        musiałaś wyprowadzić ?
        • na.rozdrozu Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 21.09.09, 14:56
          W tym domu ja mieszkam, to on się wyprowadził. Równiez po mojej
          stronie było finansowanie budowy, więc to nie kwestie materialne
          mnie trzymają przy nim.
          Wino, Ty napisałaś o swoim związku - bardzo dziękuję, ale nie musisz
          być zniesmaczona czy znudzona moimi pytaniami - bo to tylko forum i
          moje emocje, z którymi próbuję sobie poradzić (niestety nieudolnie)
          • winomusujace Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 21.09.09, 15:33
            Narozdrożu, brzmisz jak mądra kobieta. Nie daj sobie wmówić że to ideał i nie
            zachowuj się jak ćma lecąca do ognia, facet nie był ideałem, sama dobrze wiesz
            że życie razem to nie kanapki i smski, chociaż oczywiście to uprzyjemnia wspólne
            życie. Facet który raz w kryzysie uciekł w ramion innej, który jest cholerykiem,
            którego rodziny nie znasz po pięciu latach / ciągle nie napisałaś jaka to
            religia zabrania mu pokazanie kobiety której kocha/ to nie ideał. Na pewno stać
            Cię na coś lepszego. Jestem przekonana.
            • na.rozdrozu Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 21.09.09, 16:24
              Ech, Wino - mądrą kobietą byłam do czasu :) Teraz sama siebie nie
              poznaję - mój stabilny, przez samą siebie poukładany świat - runął,
              a ja niby zawsze taka zaradna i samodzielna (z dużym powodzeniem o
              facetów) nie sypiam po nocach i chudnę z dnia na dzień przez tego
              jednego...
              Pytasz o religię. To delikatna sprawa. Świadkowie Jehowy nie
              kontaktują się z osobami wykluczonymi spoza ich grona, a że kiedyś i
              ja i ten były też należeliśmy do tej organizacji - stąd problemy. On
              sam jest z trudem akceptowany przez swoją rodzinę. Ze strony mojej
              rodziny nie było takich sytuacji. Muszę uszanować ich decyzję,
              chociaż przyznaje, że łatwe to nie było...
              • skarpetka_szara Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 21.09.09, 16:52
                znam rodziny swiadkow jechowych (prawie cala) z wyjatkiem paru
                ludzi i NIKT nie jest wykluczany z rodziny!!! to u was jest jakis
                chory zwiazek. Zawsze Swiadkowie Jechowi sie ze mna kontaktowali,
                wrecz bardziej niz ja z nimi - i wcale nie na tematy religijne, ale
                wlasnie rodzinne. Jakas paranoje siejesz.

                Ty, autorko stracilas poczucie wlasnej wartosci i dlatego myslisz
                ze taki burak jest Twoim idealem. Ocknij sie.
    • mahadeva Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 21.09.09, 11:06
      najpierw chcialam Ci powiedziec, zebys walczyla i nie zmieniala go
      na innego, bo ja popelnilam ten blad, lepsze jest wrogiem dobrego...
      ale potem doczytalam o tych problemach religijnych - bark mozliwosci
      poznania rodziny - o co tu chodzi? i gdzie w tym ideal??
    • skarpetka_szara Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 21.09.09, 16:45
      Nie to ze moj facet jest idealny jako facet, ale jest idealny DLA
      MNIE. I w zyciu chyba o to chodzi aby kazda zmora znalazla swego
      amatora.

      A co do autorki.... wedlug mnie facet nie byl takim idealem dla
      ciebie. Przysiegal ze cie kocha, a na boku tworzyl drugie zycie.
      W dodatku pewnie tej nowej tez tak przysiega ze kocha - tak jak i
      bylej zonie.
    • fotozwierz Re: facet idealny czy moje małe doświadczenie? 21.09.09, 18:59
      idealny to on nie jest, jest wielu takich i wielu lepszych
Inne wątki na temat:
Pełna wersja