Smutne kobiety, dlaczego?

08.01.04, 10:34
Pracuję z kobietami i nie wiem, dlaczego one są takie smutne? Przychodzą
rano, wzdychają, boli je głowa, martwią się, skarżą, że mają doła i tak
codziennie. Przecież nie macie bez przerwy okresu, więc o co chodzi?
    • pajdeczka Re: Smutne kobiety, dlaczego? 08.01.04, 10:41
      am_al napisała:

      > Pracuję z kobietami i nie wiem, dlaczego one są takie smutne? Przychodzą
      > rano, wzdychają, boli je głowa, martwią się, skarżą, że mają doła i tak
      > codziennie. Przecież nie macie bez przerwy okresu, więc o co chodzi?


      Jak są mężatkami, to wiadomo - przez mężów i dzieci.
      Jeśli nie są mężatkami, to dlatego, że chciałyby nimi być:)
      • Gość: mirracle Re: Smutne kobiety, dlaczego? IP: *.icpnet.pl 08.01.04, 11:35
        Niekoniecznie muszą być szczęśliwe bedąc mężatkami, czasem wolne kobiety są
        szczęsliwsze niż te w związku.A....moze poprostu wydzielaja na siebie
        wzajemnie złe fluidy?;)

        Ania
    • Gość: TeDe i to jest jedna z wielu płaszczyzn ... IP: 217.11.134.* 08.01.04, 11:43
      tak, kobiety się smucą , bo... LUBIĄ! tak tak, studia już za mną, i liceum i
      kilka lat pracy więc mam troszeczkę doświadczeń z dziołchami no i to jest tak,
      że babki lubią sobie posmucić, bo lubia zeby je ktoś pocieszał. To tak samo jak
      z westchnieniami typu ;ale mam brzydkie wlosy, nos, uszy itd itp, chodzi o to
      żeby zaprzeczać, wiesz kobietki mają tysiące swoich gierek, i te zmartwienia,
      oczywiście nie wszytskie ,ala dużo, to czysta imaginacja. Tak samo jak
      wieczorne migreny, poranne bóle brzucha, popołudniowe skrety kiszek itd itp.
      POzdrawiam Panie, BądźCIE ZDROWE !!!
      • pajdeczka Re: i to jest jedna z wielu płaszczyzn ... 08.01.04, 11:49
        Gość portalu: TeDe napisał(a):

        > tak, kobiety się smucą , bo... LUBIĄ! tak tak, studia już za mną, i liceum i
        > kilka lat pracy więc mam troszeczkę doświadczeń z dziołchami no i to jest
        tak,
        > że babki lubią sobie posmucić, bo lubia zeby je ktoś pocieszał. To tak samo
        jak
        >
        > z westchnieniami typu ;ale mam brzydkie wlosy, nos, uszy itd itp, chodzi o to
        > żeby zaprzeczać, wiesz kobietki mają tysiące swoich gierek, i te zmartwienia,
        > oczywiście nie wszytskie ,ala dużo, to czysta imaginacja. Tak samo jak
        > wieczorne migreny, poranne bóle brzucha, popołudniowe skrety kiszek itd itp.
        > POzdrawiam Panie, BądźCIE ZDROWE !!!


        Zapomniałeś o porannym kacu.
        • Gość: TeDe Re: i to jest jedna z wielu płaszczyzn ... IP: 217.11.134.* 08.01.04, 11:52
          a co, może nie? no jak nie jak tak!
    • betty-bt Re: Smutne kobiety, dlaczego? 08.01.04, 11:43
      moze to reakcja na twoja osobe ;)))
      ja przychodze ostro wkurzona na sama mysl o niektorych wspolpracownikach :)
Pełna wersja