jednak uroda odzwierciedla charakter

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.04, 13:38
przekonalem sie o tym kilka krotnie w tym tygodniu ze
ladne= mile
brzydkie=niemile
ladne dziewczyny(kobiety) sa o wiele bardziej mile i przyjemne niz brzydkie
dziewczyny(kobiety)chodzi mi dokladnie o zwykle codzienne zycie a nie o
podrywanie itp.... wiele razy sie tu pisalo ze piekne dziewczeta sa puste i
glupie nic bardziej mylnego to wlasnie te brzydule sa okropne i chamskie
moze przyczyn nalezy szukac w tym ze czuja sie niedowartosciowywane przez
mezczyzn i w ten sposob sie chca wyzyc lub moze maja zal do wszystkich ze
natura im nie dala.
byc moze faceci czesto przeklinaja i wyzywaja ladne dziewczyny TYLKO za to
ze nie chcialy sie z nimi spotykac(najczestszy powod wyzywania bogu ducha
winnych dziewczyn)co dla mnie jest bardzo dziwne bo jak mozna kogos obrazac
tylko za to ze ma inne plany zyciowe i nie chce marnowac zycia z byle kim
(tym byle kim moge byc nawet ja dla danej osoby).. a oczywiscie brzydule
jako pierwsze przytakuja i maja mase ciekawostek do powiedzenia. a pieknosci
w ogole sobie nie zawracaja glowy i nie traca czasu na chamskie przygrywki
gdy brzydula da kosza facetowi lub facet brzyduli poprostu je interesuje to
co najwazniesze czyli wlasna osoba

TAk wiec przestanie tu napieprzac na ladne kobiety
    • mamalgosia Re: jednak uroda odzwierciedla charakter 08.01.04, 13:43
      myślę, że miłe są te dziewczyny, które podobaja się sobie (niekoniecznie muszą
      być obiektywnie ładne, jak również niekoniecznie obiektywnie ładna podoba się
      sobie). taka dziewczyna jest pogodzona z samą sobą, akceptuje siebie i to
      promieniuje na innych
      • Gość: Grzegorz mamalgosiu w 90% racja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.04, 13:54
        zgadza sie choc z tymi niezbyt pieknymi a podobajacymi sie sobie jest roznie
        nieraz sie im zaczyna duzo strasznie wydywac i to wyglada dziwnie
        • pajdeczka Re: mamalgosiu w 90% racja 08.01.04, 14:00
          Gość portalu: Grzegorz napisał(a):

          > zgadza sie choc z tymi niezbyt pieknymi a podobajacymi sie sobie jest roznie
          > nieraz sie im zaczyna duzo strasznie wydywac i to wyglada dziwnie


          no i wyszło na moje, tzn. to, co napisałam do Małgosi.
          uważam, że bardzo komplikujesz sprawy proste
      • pajdeczka Re: jednak uroda odzwierciedla charakter 08.01.04, 13:58
        mamalgosia napisała:

        > myślę, że miłe są te dziewczyny, które podobaja się sobie (niekoniecznie
        muszą
        > być obiektywnie ładne, jak również niekoniecznie obiektywnie ładna podoba się
        > sobie). taka dziewczyna jest pogodzona z samą sobą, akceptuje siebie i to
        > promieniuje na innych

        ale on ma inne kryterium. on musi widzieć "czarno na białym", że któras jest
        ładna. nie sądzę, żeby podobała mu się fizycznie kobieta naprawdę nieciekawa z
        fizjonomii , ale pogodzona z sobą:)))
    • Gość: Lukrecja Re: jednak uroda odzwierciedla charakter IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.01.04, 13:44
      no i teraz już sie żadna nie odezwie, żeby nie wyjść na brzydulę... :)
      • Gość: Grzegorz lukrecjo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.04, 13:58
        napisalem to bo mnie wkurza ta nagonka na piekne kobiety a to w TV a to w
        necie wszedzie sie przedstawia pieknosci jako wariatki a wystarczy tylko wyjsc
        na ulice zeby sie przekonac ze jest inaczej

        a najbardziej to mnie wkurzaja kretyni ktorzy najnormalniej dostali kosza na
        samym wstepie i wrecz krzycza ze piekonsci sa puste i leca tylko na kase
        • pajdeczka Re: lukrecjo 08.01.04, 14:02
          Gość portalu: Grzegorz napisał(a):

          > napisalem to bo mnie wkurza ta nagonka na piekne kobiety a to w TV a to w
          > necie wszedzie sie przedstawia pieknosci jako wariatki a wystarczy tylko
          wyjsc
          > na ulice zeby sie przekonac ze jest inaczej
          >
          > a najbardziej to mnie wkurzaja kretyni ktorzy najnormalniej dostali kosza na
          > samym wstepie i wrecz krzycza ze piekonsci sa puste i leca tylko na kase

          Daj spokój! Bardzo niedojrzale myślisz. Charakter i uroda to dwie różne sprawy,
          a do tego należy jeszcze dodać psychikę. Mam przeciętną urodę, ale są dni kiedy
          się sobie podobam i jestem miła, a są też takie, kiedy fatalnie się czuję
          wewnętrznie i wówczas nie mogę patzreć w lustro. A to odbija się na moich
          kontaktach z ludźmi.
          • Gość: Grzegorz czy jednak moja teza sie zgadza pajdeczko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.04, 14:07
            sama potwierdzilas ze jak widzisz cos gorszego w lustrze jestes nieprzyjemna
            wiec teraz juz jest jasne ze one widzac codziennie cos niezbyt atrakcyjnego w
            lustrze czuje sie zle i poprostu sie wyzywaja na otoczeniu a w szczegolnosci
            na kobietach pieknych za to tylko ze sie urodzily atrakcyjniejsze oraz na
            mezczyznach ktorzy nie wykazuja zainteresowania
            • pajdeczka Re: czy jednak moja teza sie zgadza pajdeczko 08.01.04, 14:13
              Gość portalu: Grzegorz napisał(a):

              > sama potwierdzilas ze jak widzisz cos gorszego w lustrze jestes nieprzyjemna
              > wiec teraz juz jest jasne ze one widzac codziennie cos niezbyt atrakcyjnego w
              > lustrze czuje sie zle i poprostu sie wyzywaja na otoczeniu a w szczegolnosci
              > na kobietach pieknych za to tylko ze sie urodzily atrakcyjniejsze oraz na
              > mezczyznach ktorzy nie wykazuja zainteresowania

              wiesz co, nie masz racji. Po pierwsze - widzę w lustrze kogoś, nie coś, po
              drugie - to oczy mojego mężczyzny , czytaj męża, są moim lustrem.
              Jest powiedzenia - każda potwora znajdzie amatora, w tym cały sęk, żeby był to
              amator, przy którym będą się czuły piękne, mimo mankamentów, z których
              większość zdaje sobie świetnie sprawę.
        • Gość: Lukrecja Re: lukrecjo IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.01.04, 14:26
          to co obserwujesz, to się nazywa zazdrość...
          zjawisko powszechne w naszej strefie klimatycznej
    • Gość: Kasia Re: jednak uroda odzwierciedla charakter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 13:44
      A może to Twój sposób zwracania się do jednych i drugich determinuje ich sposób
      zachowania? Jakoś nie zauważyłam różnicy w sposobie zachowania jednych i
      drugich. Owszem i w jednej i drugiej grupie są udzielne księżne, ale to raczej
      nie ma nic wspólnego z urodą.
      • Gość: Grzegorz kasiu watpie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.04, 14:02
        zawsze jestem grzeczny moze to przez to ze z mniejszym zainteresowaniem patrze
        na brzydsze... pozatym ja nie mowie o podrywaniu tu tylko o zwyklych
        zwyczjnych czynnosciach dnia codziennego jak np. stanie w kolejce w banku czy
        w jakim kolwiek butiku z ciuchami
        • Gość: Kasia Re: kasiu watpie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 14:08
          Myślę, że prawda leży pośrodku. Mamalgosia ma rację mówiąc, że wszystko zależy
          od samooceny natomiast mój dziadek zawsze mawia: wielkość biustu to rzecz
          gustu. I ma racje. Natomiast faktem jest także, że nasz język ciała wiele
          zdradza i my bezwiednie go odbieramy. Stad było moje przypuszczenie, że inaczej
          podchodzisz do ładnej, zgrabnej dziewczyny, a iaczej do mało atrakcyjnej.
        • pajdeczka Re: kasiu watpie 08.01.04, 14:09
          Gość portalu: Grzegorz napisał(a):

          > zawsze jestem grzeczny moze to przez to ze z mniejszym zainteresowaniem
          patrze > na brzydsze...

          To się nie dziw, że jak brzydka jest nieprzyjemna dla ciebie. Ponieważ jest
          wyczulona przez swój nieciekawy wygląd od razu wyczuje czy podoba ci się czy
          nie i tak się też do ciebie ustawia. A co kurde, ma być miła dla ciebie za to,
          że patzrysz na nią, jak na słupek?
          • Gość: Grzegorz pajdeczka no wiesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.04, 14:30
            ale ja mowie o zwylkych rzeczach przyklad:
            wtorek jestem w centrum handlowym kupuje sobie bluze sa 2 niebyt piekne
            ekspedientki ale za to jest 1 bardzo ladna klientka(calkowicie mi obca)
            ekspedientki usmiechaja na wstepie sie do mnie zreszta jak wszedzie ale ja w
            koncu przyszedlem tylko kupic bluzke wiec dylko delikatny usmiech i koniec
            wybieram ciuch i miedzy czasie patrze sobie na nia ta piekna klientke
            wymieniam usmiech ekspedientki widza to wszystko w pewnym moemecie zwracam sie
            do ekspedientki bardzo grzecznie ze chce przymirzec i czy jest rozmiar XXL no
            jakbys ty widziala z jakim chlodem zostalem potraktowany jak szorstko odrazu
            wiedzialem ze to tylko przez to ze sie tam do kogos usmiechnolem

            czy takie zachowanie tych brzydkich jest ok? mi sie wydaje ze nie
        • lola211 Re: kasiu watpie 08.01.04, 14:36
          > zawsze jestem grzeczny moze to przez to ze z mniejszym zainteresowaniem
          patrze
          > na brzydsze... pozatym ja nie mowie o podrywaniu tu tylko o zwyklych
          > zwyczjnych czynnosciach dnia codziennego jak np. stanie w kolejce w banku
          czy
          > w jakim kolwiek butiku z ciuchami

          Domniemywam, ze dla tych które ci sie podobają sam jestes milszy niz dla tych,
          które nie przykuwają twojej uwagi.To widac, po spojrzeniu, lekkim usmiechu,
          ogólnie chodzi o mowe ciała.I da sie to zauwazyc takze przy normalnych
          ludzkich kontaktach, bez podrywu.A odpowiedzia na to jest równiez miłe
          podejscie kobiety czy dziewczyny do ciebie.Ich reakcje wyzwala twój stosunek
          do nich,d latego wydaje ci sie, ze one sa akurat milsze.

          Sama uwazam sie i jestem uwazana za atrakcyjna jednostke i w dodatku miła dla
          otoczenia, o ile oczywiscie nie mam powodów byc niemiła.Zdarza sie jednak, ze
          przeistaczam sie w zimna, zdystansowana osobe wobec tych, którzy mi nie pasuja
          z róznych wzgledów.To normalne zachowanie.Zatem jestem miła czy nie?

          A co do najezdzania na te ładne- moją podejrzliwosc wzbudzają te nadmiernie
          wypacykowane, od rana jak spod igły, niewolnice mody,latające od fryzjera do
          manikiurzystki i kosmetyczki- na to potrzeba tak wiele czasu i staran, ze
          nasuwają sie watpliwosci, czy ona ma jeszcze czas na cos innego, niz tylko
          dbanie o swój wizerunek?
          Swoją droga niestety ten stereotyp pustej lalki czesto znajduje potwierdzenie,
          widze to po znajomych i dziewczynach mojego młodszego brata- te obiektywnie
          brzydsze były o niebo bardziej interesujace niz te po zbóju laski.Nie było z
          nimi o czym pogadac.


          • Gość: Grzegorz wiec lolo co ona ma robic karmic golebie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.04, 14:53
            no bo piszesz ze tylko dbaja o swoj wizerunek
            a co do brata to chyba ona powinien miec o czym z niągadac a nie ty

            • lola211 Re: wiec lolo co ona ma robic karmic golebie? 08.01.04, 15:41
              > no bo piszesz ze tylko dbaja o swoj wizerunek
              Wizerunek - tu=wyglad zewnetrzny.Prócz tego powinna jeszcze np. ksiazke
              przeczytac prócz babskich czytadeł, tylko ze do tego trzeba czasu i checi, a
              czasu brak, bo trzeba po butikach polatac, posiedziec w knajpie, demakijaz
              zrobic, pazurki opiłowac.
              Mam znajoma bardzo atrakcyjna, która nie potrafi z domu wyjsc przez 14, bo
              tyle czasu zajmuje jej pindrzenie sie.Czy to jest normalne? Oczywiscie, skutek
              w postaci sciagania meskich spojrzen osiąga, ale dla mnie to juz
              paranoja.Zycie upływa jej na układaniu fryzury, kapielach i makijazu.

              > a co do brata to chyba ona powinien miec o czym z niągadac a nie ty

              Oczywiscie, tylko tak sie składa, ze dochodzi po czasie do tego wniosku co ja
              od razu- ze pustaka nalezy pogonic, bo strata czasu. Ja mu nic nie sugeruje,
              ale wychodzi na moje.
      • pajdeczka Re: jednak uroda odzwierciedla charakter 08.01.04, 14:06
        Brawo Kasiu! Grzegorz powienien zacząć ocenianie od siebie, a konkretnie od
        swojego stosunku do kobiety, którą widzi pierwszy raz. Jest udowodnione, że
        ładnym żyje się łatwiej, bo są traktowani lepiej. Kiedy przychodzi do mnie
        interesant od razu wiem, po sposobie w jaki się do mnie zwraca, czy mu się
        podobam czy nie.


        Gość portalu: Kasia napisał(a):

        > A może to Twój sposób zwracania się do jednych i drugich determinuje ich
        sposób
        >
        > zachowania? Jakoś nie zauważyłam różnicy w sposobie zachowania jednych i
        > drugich. Owszem i w jednej i drugiej grupie są udzielne księżne, ale to
        raczej
        > nie ma nic wspólnego z urodą.
        • Gość: Kasia Re: jednak uroda odzwierciedla charakter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 14:20
          Też to wiem. Mowa ciała jest absolutnie nie do wymazania :))))))
        • charade Re: jednak uroda odzwierciedla charakter 08.01.04, 14:23
          Grzegorzu, nagonka nie jest na piękności, tylko na anorektycznie chude modelki,
          za to, że propagują niezdrową modę na histeryczne odchudzanie się. Poza tym one
          z reguły nie są ładne - zapadnięte policzki, wystające kości, itd. Piszę to
          jako osoba b. szczupła, bo pewnie zaraz powiesz, żem tłusty kaszalot.

          Odnośnie zachowania się ładnych i brzydkich kobiet. Ja zauważyłam, że faceci
          automatycznie przyjemniej się odnoszą do tych pierwszych, powiedziałabym nawet,
          że z o wiele większym szacunkiem. A te przeciętne i nieładne traktują jak
          powietrze, albo po chamsku. Może stąd bierze się nieuprzejmość tych ostatnich ?
          Trudno być miłym dla kogoś, kto dla ciebie nie jest.
          • wasza_bogini najmilsza jest naomi campbell 08.01.04, 14:32
            gdzies jest opisany wywiad jakiejs polskiej dziennikarki z campell, nie wyglada
            na to, zeby byla bardzo mila.
          • Gość: Grzegorz oj charade IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.04, 14:36
            jak powietrze powiadasz traktuja ale ja nie mowie jakims podrywaniu czy cos
            ... wiec zalatwiajac co kolwiek mam za kazdym razem wrecz podrywac kogos i
            dawac do zrozumienia ze jest najpiekniejsza aby ta osoba byla mila?
            • lola211 Re: oj charade 08.01.04, 14:52
              Wystarczy, zebedziesz miły, to zostaniesz mile potraktowany.Jesli zwracasz sie
              do dziewczyny calkowicie obojetnie to i takiego traktowania sam sie spodziewaj.
              Sama tak robie, wiec wiem.No chyba ze trafi sie na jakiegos buca, ale takimi
              nie ma co sie przejmowac.
    • bubster Re: jednak uroda odzwierciedla charakter 08.01.04, 14:32
      Gość portalu: Grzegorz napisał(a):

      > przekonalem sie o tym kilka krotnie w tym tygodniu ze
      > ladne= mile
      > brzydkie=niemile

      a ja spotkałąm ładne, które były wręcz chamskie
      na zasadzie "jestem piękna więc mi się należy"
    • tropicielka Re: jednak uroda odzwierciedla charakter 08.01.04, 14:33
      "Jednak uroda oddzwierciedla charakter"
      To jest wniosek - godny Platona !!
      • Gość: Sam Re: jednak uroda odzwierciedla charakter IP: *.va.client2.attbi.com 08.01.04, 15:08
        Wyobraź sobie dwie dziewczynki. Jedna chwalona od najmłodszych lat poprzez
        okres dojrzewania itd... za urodę. - Ale jesteś śliczna! Spójrz na to pięknę
        dziecko! - Wpłynie to zapewne na sposób jej poruszania się w świecie. Większa
        pewność siebie, samoakceptacja, więcej uśmiechów, powodów do zadowolenia.
        Dziewczynka o przeciętnej urodzie, nie chwalona w takim samym natężeniu za
        wygląd zewnętrzny (aparycja w tym wieku nie jest dziewczynek winą ani tym
        bardziej zasługą) z czasem zaczyna odbierać te komentarze jako niepozytywną
        ocenę jej urody. To również wpłynie na wiele jej cech kształtowanych z wiekiem.

        Podobno charakter człowieka można zobaczyć na jego twarzy około 40-tki.
        Zmarszczki mimiczne układają się tak, że można ocenić czy człowiek był
        życzliwy, pełny ciepła czy też zawzięty i inne takie.

        Ale z drugiej strony jeżeli dziewczyna jest ładna i ludzie zwracają uwagę na
        jej urodę to świat wydaje się o wiele bardziej przyjaznym miejscem. Mężczyźni
        się uśmiechają częściej do niej, są życzliwi, chętni do pomocy, chętni do
        rozmowy. W ogóle chętni.

        W końcu każdy wolałby być piękny , bogaty i zdrowy niż...
    • wasza_bogini nie przyszlo Ci do glowy, ze 08.01.04, 15:29
      moze byc dokladnie na odwrot: ze to Ty jestes chamski dla brzydul, a od razu
      uderzasz z usmiechem do kobiet pieknych?
      • Gość: Rob To nie zawsze tak jest... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.04, 17:19
        To nie zawsze jest tak, ja staram się być miły i miło zwracać się do wszystkich
        dziewczyn,niezależnie czy ładnych,czy brzydkich. Niestety,jak widze w powyzszych
        opiniach i z doświadczenia, to może byc zgubne. Dziewczyny traktowane mile
        wyobrazają sobie czasem chyba nie wiadomo co, i potem mogą być problemy.
        Przeciez nie powiem wprost-wydaję mi sie ,że zle mnie zrozumialas, bo przeciez
        nikt nie mówi mi nic bezposrednio-ale przecie z to widac w zachowaniu!! I co ja
        mam wtedy robic? Czasami musze po prostu musiałem stac sie oziębły na pewien
        czas,bo po prostu nie chciałem ,zeby ktos poczuł sie oszukany lub zwodzony.
        Teraz wiem,ze to moze był błąd,bo przeciez osoba moze byc po prostu
        przyjaciółką,niekoniecznie dziewczyną(w sense chodzenia ze sobą).Czasami jednak
        nie wiadomo,jak sie zachować i jednoczesnie nie widac wyjscia,z kórym wiązałyby
        sie jakies nieprzyjemnosci,niedomówienia itp .Szczerośc nie zawsze popłaca,no bo
        ludzie zawsze moga sie mylić, nie? Ciekaw jestem jak to wygląda w waszym
        odczuciu dziewczyny. Co robić w takich sytuacjach?
        • Gość: Grzegorz rob brawo ... wreszcie ktos uczciwie odpowiedzial IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.04, 17:25
          bo tak jest przeciez nawet to ze ktos jest wolny nie musi odrazu oznaczac ze
          wszedzie i za kazdym raze gdy sie gdziekolwiek jest trzeba kogos poderwac
          jesli sie tylko trafia okazja
          • Gość: aga Re: rob brawo ... wreszcie ktos uczciwie odpowied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 17:47
            a ja jestem brzydka, ale staram sie byc uprzejma i panowie sa mili i uczynni w
            stosunku do mnie a ja wcale nei wyobrazam sobie od razu "nie wiadomo czego"
        • tibby Re: To nie zawsze tak jest... 26.05.04, 18:55
          Matko kochana, miłe zachowanie może być zgubne... To może odnośmy się do siebie
          jak ostatnie chamy, unikniemy problemów towarzyskich i nikt 'sobie nie
          pomyśli' ;)
    • Gość: Alla Re: jednak uroda odzwierciedla charakter IP: *.crowley.pl 08.01.04, 20:57
      Zgadza się... tak własnie jest. Ale wynika to w głównej mierze ze sposobu
      odnoszenia się do kobiet. Kiedy facet widzi ładnš babke, z założenia, jest dla
      niej miły. Mówi ładnie "Dzień dobry", usmiecha się. To od razu nastawia
      przyja?nie druga stronę.
      Do brzydkich kobiet faceci podchodzš często jak do zła koniecznego, albo do
      powietrza. Brzydka... więc nie warto nawet tracić czasu na usmiech. Majšc do
      czynienaia z takim gburem kobieta od razu traci humor i też nie zachowuje się
      sympatycznie.
      To co opisałam zaobserwowałam na wielu przykładach.
      • charade Re: jednak uroda odzwierciedla charakter 08.01.04, 21:25
        Właśnie o to chodzi, zgadzam się w 100%. Ładnym kobietom chętniej się pomaga,
        przepuszcza się je w drzwiach. Uśmiecha się do nich.
        Poza tym zauważyłam jedno, że faceci bardzo często w nieprzyjemny sposób
        obcinają niezbyt ładne kobiety, między sobą, niby po cichu, ale w jej
        obecności. Takie zachowanie jest obecne głównie w knajpach. Siedzę ja sobie na
        przykład w towarzystwie, przechodzi jakaś nie-gwiazda i od razu słyszę komenty
        negatywne ze strony moich kolegów. Myślę, że to wyczuwalne nawet na odległość,
        ten brak akceptacji dla brzydszych osób.


        Gość portalu: Alla napisał(a):

        > Zgadza się... tak własnie jest. Ale wynika to w głównej mierze ze sposobu
        > odnoszenia się do kobiet. Kiedy facet widzi ładnš babke, z założenia, jest
        dla
        > niej miły. Mówi ładnie "Dzień dobry", usmiecha się. To od razu nastawia
        > przyja?nie druga stronę.
        > Do brzydkich kobiet faceci podchodzš często jak do zła koniecznego, albo do
        > powietrza. Brzydka... więc nie warto nawet tracić czasu na usmiech. Majšc do
        > czynienaia z takim gburem kobieta od razu traci humor i też nie zachowuje się
        > sympatycznie.
        > To co opisałam zaobserwowałam na wielu przykładach.
        • Gość: Grzegorz Re: jednak uroda odzwierciedla charakter IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.04, 13:36
          hmm
    • monika265 Re: jednak uroda odzwierciedla charakter 26.05.04, 12:08
      ja jestem brzydka, i zgadzam się całkowicie z tym co przeczytałam powyższej,
      czyli że mężczyżni gorzej traktują brzydkie kobiety i sąd dla nich niemili, ja
      niestety tego doświadczam, łatwiej jest coś załatwić ładniej kobiecie niż
      brzydkiej, ogólnie ładnym ławiej żyć i zawsze tak będzie
      ale co zrobić, my też musimy jakoś żyć

      czy może uważacie że jednak powinniśmy skoczyć z mostu ?
    • Gość: Zawodowiec ale to moj watek!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 12:15
      gdzie ktos to znalazł?
    • Gość: Natalia Re: jednak uroda odzwierciedla charakter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 12:44
      zgadzam sie z opiniami ze ladne dziewczyny sa traktowane lepiej, ale wracajac
      do tematu sama jestem brzydka, nie akceptuje siebie ale staram sie byc dla
      wszystkich mila i uprzejma, owszem zdarza mi sie czasem byc zlosliwa dla jakis
      kolesi ale tylko dla takich co uwazaja sie za Bóg wie kogo, proboja mnie
      traktowac jak zero i za kazdym razem jak z nimi rozmawiam mam wrazenie ze mysla
      ze na nich lece. trele morele, banda zarozumialcow, mi akurat zalezy bardziej
      na przyjazniach niz na facetach pozdrawiam
      • Gość: Grzegorz to po co z nimi rozmawiasz skoro jak zero cie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 12:48
        traktują?

        Jak komus moze nie zalezec na facetach tylko na przyjazniach? taka brzydka
        jestes ze juz sie pogodzilas z faktem ze jedynie przyjazn ci zostaje?
    • Gość: Ania Re: jednak uroda odzwierciedla charakter IP: *.acn.waw.pl 26.05.04, 12:58
      A co rozumie sie pod pojeciem brzydka kobieta ? Bo doprawdy nie wiem. Byl juz
      watek o bezczelnych kaszalotach, i wielkrotnie zapytywany o to autor watku
      jakos nie mogl udzielic kokretnej odpowiedzi.... Ktos z nadwaga ? Panna ubrana
      normalnie ( niezbyt modnie) ale z ladan byzia czy wystrzalowo zrobiona
      dziewucha o noezyt ladnych rysach twarzy.. a najbardziej to wkurza mnie to
      meskie rozwazanie, ladna brzydka, kaszalot niekaszalot ble ble ble jakby tak
      faceci wszyscy boscy byli, domyci, gustownie ubrani i pachnacy...
      • Gość: Grzegorz latwo okreslic ktora brzydka ktora nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 13:01
        brzydkie maja i figure do d..., i twarz do d.... wlosy do d.... i sa
        beznadziejnie ubrane
    • Gość: kohol Niesamowite! IP: *.crowley.pl 26.05.04, 13:11
      Wątek jest ze stycznia.
      Po 40 min. od "podniesienia" go pojawia się autor i odpowiada.
      Ekipa Strefy 11 wszczyna śledztwo...
      :D
      • Gość: rusałka Dobre....;) IP: *.one.pl 27.05.04, 08:34
        pilnował widocznie....;)

        a co do tematu, to różnie bywa... ale mysle, ze mili i inteligentni ludzie
        sprawiaja wrazenie bardziej atrakcyjnych, bo przyciagaja uwagę. mozna w knajpie
        siedziec obok bogini ktora nie ma nic do powiedzenia albo inteligentnej i
        dowcipnej wiedźmy ktora wyglada tak-sobie ale nudzic sie nie bedziesz.
        Najwazniejsze to dbac o siebie i nie wygladac obciachowo;)

        ale podobno zdecydowana wiekszosc ludzi wybitnych byli to ludzie przystojni. (a
        moze po prostu mieszczacy sie w normie?)
        wieksosc ludzi w tej normie sie miesci. bardzo pieknych ludzi jest rownie malo
        co bardzo brzydkich (tym jednak szczerze wspólczuje, to nieszczescie) - a
        taki "odchył" w te czy wewte napewno odbija sie jakos na charakterze.
        Natomiast to o czym pisze grzegorz dotyczy chyba raczej sposobu bycia,
        samoakceptacji, sexapilu, gustu idt,a nie jakichs antropologicznych niemalże
        dociekań nt. zwiazkow urody z osobowością.
        to tyle, spadam
        pzdr
    • mary_ann Re: jednak uroda odzwierciedla charakter 26.05.04, 19:35
      A ja powiem tyle - wpółczuję Ci klucza, wg którego czytasz świat. Wiele Ci może
      umknąć :-((

      /powyższe oczywiście do założyciela watku/
    • Gość: Anita Re: jednak uroda odzwierciedla charakter IP: *.local.pl / 62.233.187.* 26.05.04, 19:38
      g... prawda!!!
    • Gość: Jablko Re: jednak uroda odzwierciedla charakter IP: 194.223.152.* 26.05.04, 21:05
      Ponoc po 25 kobiety wygladaja tak jak sobie zasluzyly. Im osoba starsza tym
      wiecej emocji na twarzy.
      • Gość: Richelieu* Re: jednak uroda odzwierciedla charakter IP: 217.98.107.* 26.05.04, 21:42
        taak? vov, wobec tego ja jestem nastolatką z cudownym życiem przeżytym, bo to
        widać na moje twarzy
        • Gość: jablko Re: jednak uroda odzwierciedla charakter IP: 194.223.152.* 26.05.04, 21:46
          poekserymentuj.. popytaj znajomych, nieznajomych, i co? tez tak mysla?
          Swietny temat.
    • Gość: siedem zgadzam sie w stu procentach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.04, 09:40
      moja małzona była nawet uknuła taką mysl: ładne dziewczyny jezdza ladnymi
      autami a brzydkie stoja na pzrystankach. nieliczne wyjatki potwierdzaja reg.

      5040
Inne wątki na temat:
Pełna wersja