livian
23.09.09, 12:33
dlaczego mozna wyglaszac swoje poglądy, ale tylko w ogólnym kontekście, natomiast nie wolno ich kierować do konkretnej oosby? Chodzi mi o A. Tysiąc. jeśli ktoś uważa, że usuwanie ciązy to zabójstwo, kto chce usunąć ciaże chce zabić człowieka, chce zostac zabójcą. To mozna powiedzieć bezkarnie, tak? Ale powiedzieć Alicjo, pragniesz dokonać morderstwa na niewinnym i zostać mordercą - dlaczego wobec tego to nie jest ok? Nie bardzo sie z tym zgadzam, uważam, że albo nie wolno w ogóle nazywać aborcji zabójstwem, ktokolwiek tak powie jest przestępcą, albo wolno. Kto mi to wytłumaczy, czy to jest dziwne, czy nie jest?