kobiety to tykające bomby?

23.09.09, 19:47
takie wrażenie można odnieść, czytając od kilku lat niektóre fora dyskusyjne i
słuchając mediów.
każda kobieta przez sam fakt bycia kobietą, jest tykającą bombą, w której czai
się rak narządów rodnych, w każdej chwili gotowy do ataku. dlatego też trzeba
jak najczęściej sprawdzać, czy ten rak już jest, czy jeszcze go nie ma. a
kobieta, która tego nie robi, skazuje się na niechybną śmierć w męczarniach,
bo rak tak czy inaczej zaatakuje. dlaczego? dlatego że jest kobietą.

czy kobiecość jest rakotwórcza? czy czujecie się jak tykające bomby, w których
lada moment wybuchnie śmiertelna choroba? zapraszam do dyskusji z inwektywami
i wskazywaniem najbliższego cmentarza autorce wątku - choćby przez sam fakt że
śmie zadawać tak prowokujące pytania.
    • rosa_de_vratislavia Re: kobiety to tykające bomby? 23.09.09, 19:52
      bazoooka napisała:

      > takie wrażenie można odnieść, czytając od kilku lat niektóre fora
      dyskusyjne i słuchając mediów.
      > każda kobieta przez sam fakt bycia kobietą, jest tykającą bombą, w
      której czai
      > się rak narządów rodnych, w każdej chwili gotowy do ataku. dlatego
      też trzeba
      > jak najczęściej sprawdzać, czy ten rak już jest, czy jeszcze go
      nie ma.

      Tak, ludzie to tykające bomby. ten sam problem mają panowie z rakiem
      prostaty i innymi "męskimi"nowotworami, ale jakoś w tej sprawie
      cisza, bo "prawdziwi mężczyźni" często nawet nie dadzą się przebadać
      lekarzowi pierwszego kontaktu. Bo się wstydzą,że to przez odbyt.
      Więc chyba my, samice, po prostu mamy więcej instynktu i bardziej
      dbamy o zdrowie - nie tylko narządów rodnych. Więcej o tym gadamy i
      więcej robimy.
      Co się nam przekłada na średnią długoć życia, znacznie wyższą niż u
      mężczyzn, folgujących sobie piwkiem, kiełbachą i TV,a stroniącym od
      lekarzy.
      • bazoooka Re: kobiety to tykające bomby? 23.09.09, 19:58
        > Tak, ludzie to tykające bomby. ten sam problem mają panowie z rakiem
        > prostaty i innymi "męskimi"nowotworami, ale jakoś w tej sprawie
        > cisza, bo "prawdziwi mężczyźni" często nawet nie dadzą się przebadać
        > lekarzowi pierwszego kontaktu.

        no właśnie, skoro ludzie to tykające bomby, to dlaczego media wciąż tylko grzmią
        na kobiety, ani słowa nie mówiąc o mężczyznach, i tylko o narządach rodnych -
        tak jakby innych narządów już nie było?
        wciąż tylko się słyszy, że tyle złego czai się w macicach kobiet. a narządy
        męskie, płciowe czy niepłciowe to niby takie nieskażone? ;)
        • rosa_de_vratislavia Re: kobiety to tykające bomby? 23.09.09, 20:03
          bazoooka napisała:

          > no właśnie, skoro ludzie to tykające bomby, to dlaczego media
          wciąż tylko grzmią
          > na kobiety, ani słowa nie mówiąc o mężczyznach, i tylko o
          narządach rodnych -
          > tak jakby innych narządów już nie było?

          Bo to wszelkie kobiece stowarzyszenia różnistych rózowych wstążek,
          amazonek etc. zabiegają o media. Mężczyźni nie zakładają towrzystw
          walczących z rakiem prostaty czy jąder, nie zabiegają o wywiady na
          ten temat w programach TV śniadaniowych czy tygodnikach. Widać
          profilaktyka ich po prostu nie interesuje.
          • bazoooka Re: kobiety to tykające bomby? 23.09.09, 20:12
            i skąd ta różnica międzypłciowa?
          • yasminaonline Re: kobiety to tykające bomby? 23.09.09, 23:22

            do bazooka: zobacz tutaj, ze dla facetow tez istenieja profilaktycznie
            kampanie na temat raka marszrozowejwstazki.wordpress.com/
            kampanie sa, ale na swiecie, polska jak pod wieloma innymi wzgledami i
            tu raczkuje niestety...
    • wacikowa Re: kobiety to tykające bomby? 23.09.09, 20:04
      bazoooka napisała:
      > takie wrażenie można odnieść, czytając od kilku lat niektóre fora dyskusyjne i
      > słuchając mediów.
      Bo to działa na tej samej zasadzie co Ty zrobiłaś.
      Są dwa wątki o tym ale Ty żeby podgrzać(zabłysnąć)atmosferę musiałaś założyć
      osobny watek.
      I tak powstaje PANIKA:) Proste?
      • bazoooka Re: kobiety to tykające bomby? 23.09.09, 20:12
        > Bo to działa na tej samej zasadzie co Ty zrobiłaś.
        > Są dwa wątki o tym ale Ty żeby podgrzać(zabłysnąć)atmosferę musiałaś założyć
        > osobny watek.

        bardziej żeby podgrzać. błyszczę na innych forach :)
        no i jednak naprawdę chcę się dowiedzieć - a to byłby jednak offtopic w innych
        watkach - dlaczego kobiety tak chętnie uznają, że jest z nimi coś 'nie tak' z
        samego faktu bycia kobietami? i że to co kobiece, jest z gruntu podejrzane,
        trzeba to mieć pod ciągłą kontrolą i leczyć, leczyć, leczyć (tu przykład
        wciskania tabletek hormonalnych jako remedium na wszystko)
        no i - na koniec - czemu, u licha, baby tak bardzo interesują się dupami innych
        bab, jakby im problemów z własnymi brakowało? (przecież już ustaliliśmy, że
        kobieca dupa = problem)
        • wacikowa Re: kobiety to tykające bomby? 23.09.09, 20:19
          Może gdybyś czytała uważnie ludzi którzy się tam wypowiadają to byś wiedziała. A
          tak kolejny watek o tym samym.
          Ludzie nie lubią się powtarzać. Szkoda czasu na wałkowanie jednego i tego samego.
        • rosa_de_vratislavia pora zakończyć dyskusję, bo... 23.09.09, 20:20
          ...bazoooka napisała:
          "czemu, u licha, baby tak bardzo interesują się dupami innych
          > bab, jakby im problemów z własnymi brakowało? (przecież już
          ustaliliśmy, że
          > kobieca dupa = problem)"

          Nic podobnie bzdurnego nie ustaliliśmy. Nie używamy też
          sformułowań "baba", "kobieca dupa" i "dupa".
          Sorry, nie mój poziom dialogu.
          • bazoooka Re: pora zakończyć dyskusję, bo... 23.09.09, 20:26
            > Sorry, nie mój poziom dialogu.

            a jaki jest ten Twój? taki jak w innych wątkach, gdzie jedna pani drugiej życzy
            ciężkiej choroby i wysyła na cmentarz? albo jedna drugiej od 'pind miasteczkowych'?

            wystarczy trochę zażartować, oko przymrużyć, a człowiek już się gubi...
        • telia777 Re: kobiety to tykające bomby? 23.09.09, 21:36
          Bazooka, zgadzam się z Tobą w 100%. I też jakoś nie potrafię odpowiedzieć na te
          pytania.. Może (na pewno) kobieta jest lepszym targetem dla firm
          farmaceutycznych, jak i lekarzy, którzy starają się zapewnić sobie stałą
          klientelę. Jest to o tyle łatwiejsze, niż w przypadku facetów, że po tabletkę
          antykoncepcyjną kobieta musi iść do lekarza, spodziewa się dziecka - znów ciągły
          kontakt z lekarzem. A potem - łatwiej i taniej jest ją skłonić do PONOWNEJ do
          wizyty, niż faceta do PIERWSZEJ. To tak z punktu widzenia marketingu.

          > czemu, u licha, baby tak bardzo interesują się dupami innych
          > bab, jakby im problemów z własnymi brakowało? (przecież już ustaliliśmy, że
          > kobieca dupa = problem)

          Nie wiem, może psychologia. "Skoro moja dupa jest badana, czego tak bardzo nie
          lubię, (no ale tak straszą tym rakiem,) to czemu ta druga ma mieć lepiej i się
          nie badać?!". A poza tym pewna baba, zapewne nie jedna, w całym lobby, może mieć
          niezły interes z dup innych bab.

          Trafne pytania, zwłaszcza biorąc pod uwagę umieralność kobiet i mężczyzn na
          intymne choroby (2000 kobiet a 7000 mężczyzn jest różnicą).
          Poza tym, jednak mimo wszystko, naturalnym i normalnym stanem u człowieka jest
          to, że nie ma raka i nigdy na niego nie zachoruje, a słuchając tego wszystkiego,
          to możnaby pomyśleć, że kobieta równie prawdopodobnie zachoruje na raka, jak na
          grypę (to tak na marginesie).
    • stinefraexeter Re: kobiety to tykające bomby? 23.09.09, 21:05
      Każdy z nas jest tykającą bombą, bez względu na płeć.

      Co do nowotworów kobiecych narządów płciowych: ich wykrywalność we wczesnym
      stadium w Polsce leży, co jest niewybaczalne, gdyż wykryte odpowiednio wcześnie
      komórki rakowe szyjki macicy są w większości wypadków (statystycznie) wyleczalne.
      Zdrowe społeczeństwo to korzyść nie tylko finansowa.
      • nanai11 Re: kobiety to tykające bomby? 23.09.09, 21:18
        Nowotwór przydatków jest bardzo słabo wykrywalny, to rak podstępny, dlatego
        najczesciej kiedy daj oznaki to jest już bardzo późno. Dlatego tak bardzo
        alarmują lekarze aby stosowac profilaktyke. Podobnie jest z rakiem jelita, który
        dotyczy obydwu płci.
      • telia777 Re: kobiety to tykające bomby? 23.09.09, 21:46
        > Każdy z nas jest tykającą bombą, bez względu na płeć.

        Ale właśnie o PŁCI mówimy w tym wątku.

        > Co do nowotworów kobiecych narządów płciowych: ich wykrywalność we wczesnym
        > stadium w Polsce leży, co jest niewybaczalne, gdyż wykryte odpowiednio wcześnie
        > komórki rakowe szyjki macicy są w większości wypadków (statystycznie) wyleczaln
        > e.

        A czy rak prostaty czy każdy inny (pomijając kobiece narządy), nie jest lepiej wyleczalny we wczesnych stadiach? Każdego raka lepiej/skuteczniej leczy się we wczesnym stadium, nie tylko kobiecych narządów płciowych.

        > Zdrowe społeczeństwo to korzyść nie tylko finansowa.

        Czyli wystarczy badać tylko kobiety i już społeczeństwo będzie zdrowe...
    • 0ffka polscy politycy zajmują się c....i 23.09.09, 22:16
      Nie mają innych problemów, jak kobiece narządy rodne :)
      Może tak zajmą się swoimi prostatami?
      • issia3107 Re: polscy politycy zajmują się c....i 23.09.09, 23:06
        Ja o tych rakach nie mysle, bo bym musiala co drugi dzien latac do lekarza i
        szukac gdzie on jest. Rak piersi, zoladka, jajnikow, pluc, skory,gardla, jelit i
        Bog wie gdzie jeszcze. Na kogo popadnie na tego bec.
    • durneip Re: kobiety to tykające bomby? 24.09.09, 01:19
      nie chcesz, to się nie badaj, proste.

      ale skoro i tak czerpiesz wiedzę o życiu z forów, to znajdź sobie gdzieś opis
      agonii rakowej. ty nie musisz myśleć, czy chciałabyś tak umrzeć, bo jesteś
      (najwidoczniej) nieśmiertelna. a ja wiem na pewno, że tego nie chcę. ergo -
      każdemu jego raj.
    • listopadowa81 Re: kobiety to tykające bomby? 24.09.09, 01:23
      zwlaszcza kiedy maja PMS;))
    • erillzw Re: kobiety to tykające bomby? 24.09.09, 03:30
      Ehehehehehehehehe!!!!
      Kobiecość rakotwórcza.. muahahahhaha :D
      Dobreee!!
      A rak protaty u mężczyzn.. hmm.. czy możemy mówić o rakotworczej
      męskosci? :D
      LOL
Pełna wersja