Makijaż w dziwnych miejscach

24.09.09, 13:02
Zadziwia mnie malowanie się kobiet w różnych miejscach. Przykłady:
jadę samochodem i na światłach obok zatrzymuje się kobieta, wyciąga
tusz do rzęs i maluje się, a potem zdziwiona, że na nią trąbią bo
nie zauważyła że się już światło zmieniło.
Pracowałam z jedną dziewczyną, która przychodziła do pracy wyciągała
zestaw kosmetyków i rozpoczynała robienie pełnego makijażu (krem,
podkład, puder, tusz, cienie, pomadka). Zawsze mnie to dziwiło, bo
po pierwsze jak można wyjść z domu i nie użyć po porannej toalecie
kremu, jak można nakładać krem na zanieczyszczoną skórę twarzy.
Najgorsze było jednak jak wyciągała igłę i rozdzielała rzęsy, które
jej się posklejały. Inna kobieta malowała natomiast paznokcie (na
szczęście tylko u rąk), ale i tak rozpoczynała od zmycia poprzednio
również w pracy nałożonego lakieru.
Czy wy też macie wokół siebie takie dziwolągi. Czy to taki wielki
problem wstać trochę wcześniej.
    • smutna_kochanka Re: Makijaż w dziwnych miejscach 24.09.09, 13:05
      a to nie były Rosjanki, Litwinki czy Ukrainki?:-) bo w Rosji tak mają, że malują
      się w pracy:) taka kultura i tyle.

      • alza73 Re: Makijaż w dziwnych miejscach 24.09.09, 13:05
        Polki z całą pewnością.
    • coyotegirl1 Re: Makijaż w dziwnych miejscach 24.09.09, 13:09
      ja zobaczyłam tytuł wątku to pomyślałam, że chodzi o robienie
      makijażu w dziwnych miejscach na ciele... :) i tak mnie to
      zaintrygowało :)
      • sootball Re: Makijaż w dziwnych miejscach 25.09.09, 12:32
        Supermarket. Stojąca przy dziale kosmetycznym hostessa z uśmiechem
        zachwala przechodzącemu facetowi towar:
        - Polecam nowy model szczoteczki do zębów "Oral-Be", która myje zęby
        nawet w trudno dostępnych miejscach.
        Facet:
        - Ja nie mam zębów w trudno dostępnych miejscach.

        (tak, to kawał, z którego dłuuugo, dłuuugo później powstał tekst na bashu).
    • princessofbabylon Re: Makijaż w dziwnych miejscach 24.09.09, 13:10

      Często w pociągach widuję takie artystki ;) Nie mówię oczywiście o
      przypudrowaniu nosa. Raz widziałam jedną, która krok po kroku robiła
      makijaż. Tak jak piszesz - fluid, róż, cienie, tusz. Nie wiem jak
      pomałowała sobie rzęsy z jadącym pociągu ;)

      Widywałam też takie rzeczy w UK. A autobusie. Fluid i jazda ;) Ale
      tam, to ponoć normalne jest.
    • grassant Re: Makijaż w dziwnych miejscach 24.09.09, 13:13
      eee, pomyślałem, ze dolne poliki, czy wargi...
      • grosik68 Re: Makijaż w dziwnych miejscach 24.09.09, 13:34
        Widzialam dziewczyne, ktora codziennie rano malowala sie w tramwaju - calkiem
        ladnie jej wychodzilo - podziwiam te wyczyny. Jak ktos potrafi, to czemu nie,
        ale dla mnie to troszke za intymne.
        • kam-ka Re: Makijaż w dziwnych miejscach 24.09.09, 23:37
          Brudnymi rękami w tramwaju nakładała fluid??? Fuj...
    • sibeliuss Re: Makijaż w dziwnych miejscach 24.09.09, 13:38
      A nie jest to również objaw prostactwa i braku subtelnosci?
      • grosik68 Re: Makijaż w dziwnych miejscach 24.09.09, 13:57
        A w tym nie jestem ekspertem. Prostactwo to bardzo powazne slowo..., brak
        subtelnosci byc moze - jak juz mowilam - intymnosc w miejscu publicznym. Co kto
        lubi, niektorzy sie caluja i oblapiaja publicznie - co sadzicie o tym? Z jednej
        strony prawo do okazywania czulosci i uczuc w ogole, a z drugiej tak wystawiac
        to na publiczny widok?
    • croyance Re: Makijaż w dziwnych miejscach 24.09.09, 13:57
      Odkad zobaczylam, jak gosc robi sobie pedicure w metrze, nic mnie juz
      nie zdziwi.

      Mnie to nie przeszkadza: sama czesto malowalam sie (tusz, kredka,
      zalotka, wiecej nie uzywam) w metrze, bo byl taki okres w moim zyciu
      zawodowym, ze spalam po 6 godzin i rano kazda minuta snu byla
      niezwykle cenna. A droga do pracy ponad godzine, wiec czemu nie
      wykorzystac? Pomijajac juz fakt, ze czesto spalam po drodze
      (zakladajac na oczy taka opaske z samolotu), wiec moglam uzyc tuszu
      dopiero w toalecie w pracy.
      • grosik68 Re: Makijaż w dziwnych miejscach 24.09.09, 13:59
        pedicure w metrze to juz obrzydliwosc!!! Gdzies sa przeciez granice.
        • croyance Re: Makijaż w dziwnych miejscach 24.09.09, 14:06
          No lekka przesada byc moze, ja bym nie robila, ale az tak bardzo mi
          nie przeszkadzalo. Mam odpornosc na zachowanie innych ludzi, chociaz
          przyznam, ze jak raz, w koszmarnym tloku, facet przede mna zaczal
          jesc sushi paleczkami, to zrobilo mi sie lekko slabo. Ale i bylam
          zmeczona i wk.rwiona, w innych warunkach pewnie bym nie zauwazyla.

          Ludzie w metrze robia najdziwniejsze rzeczy: dziergaja na drutach,
          wyszywaja jakies aplikacje, spiewaja, gimnastykuja sie (jak mocno nie
          trzesie) a makijaz to juz jest zupelnie na porzadku dziennym. I ja
          sie fajnie z tym czuje.
    • maitresse.d.un.francais Wstać trochę wcześniej - wielki 24.09.09, 14:37
      a damy robiące sobie makijaż przy ludziach odsyłaj do toalety.
      • croyance Re: Wstać trochę wcześniej - wielki 24.09.09, 14:57
        Sama sobie odsylaj, mnie one nie przeszkadzaja.
        • maitresse.d.un.francais Re: Wstać trochę wcześniej - wielki 24.09.09, 15:00
          croyance napisała:

          > Sama sobie odsylaj

          Ależ jak najbardziej.

          , mnie one nie przeszkadzaja.

          To było do autorki wątku.
    • ania78p Re: Makijaż w dziwnych miejscach 24.09.09, 16:52
      U mnie w pracy jedna babka przy wszystkich piłowała sobie paznokcie.
      Do dziś przechodzą mi ciarki po plecach jak przypomnę sobie te odgłosy (pilnik
      papierowy)
    • skarpetka_szara Re: Makijaż w dziwnych miejscach 24.09.09, 17:02
      Ja widze takie w pociagach, kolejkach i jestem pelna podziwu. Bo
      naprawde trzeba byc wygimnastykowanym aby perfekcyjnie zrobic sobie
      kreske nad okiem aby wyszla rowno.
    • juz_niedlugo_wiosna Re: Makijaż w dziwnych miejscach 24.09.09, 18:45
      jakoś myślałam, że o czymś innym to będzie...
      np makijaż w takich dziwnych miejscach jak podbrzusze, stopy itp
    • jane-bond007 Re: Makijaż w dziwnych miejscach 24.09.09, 20:41
      rzesy maluje w pracy czasami zdarza mi sie zrobic pelny makijaz,
      czasami maluje paznokcie a czasami zmywam
      nikomu sie z tymi czynnosciami nie narzucam i zwykle jestem sporo
      wczesniej wiec moja sprawa co wtedy robie i nie uwazam sie za
      dziwologa, raczej ty nim jestes skoro tak cie oburzaja nie tak wcale
      szokujace zachowania innych kobiet

      acha zdarza mi sie przyjezdzac z lekko mokrymi wlosami do pracy -
      szok, wiem
      • alza73 Re: Makijaż w dziwnych miejscach 25.09.09, 11:17
        No właśnie jesteś sporo wcześniej. Być może nikt tego nie widzi. Te
        panny nie przychodziły wcześniej do pracy i nie pracowały same w
        pokoju. Mało tego kilka razy były nakryte na tych czynnościach przez
        szefa, który o zgrozo odważył sie około 8.30 wejść - uprzednio
        pukając - do pokoju.
        Nie mniej jednak powinnaś chyba wiedzieć, że zmywacz do paznokci nie
        ma super przyjemnego zapachu i nie każdemu musi odpowiadać taki
        zapach w pracy.
        • jane-bond007 Re: Makijaż w dziwnych miejscach 25.09.09, 16:53
          Nie mniej jednak powinnaś chyba wiedzieć, że zmywacz do paznokci
          nie
          > ma super przyjemnego zapachu i nie każdemu musi odpowiadać taki
          > zapach w pracy.

          wyobraz sobie ze ja mam u siebie w pokoju okno, otwierane

          i chyba jestes przewrazliwiona na punkcie zach innych kobiet, Twoja
          sprawa co ktos robi rano w domu a co w pracy? do Ciebie szef bedzie
          mial "ale"? zajmij sie soba
    • ethelbertha Re: Makijaż w dziwnych miejscach 24.09.09, 20:52
      Miesiąc temu, w autobusie miałam okazję poobserwować pewnego pana,
      który najpierw obciął sobie paznokcie u rąk obcinaczem, następnie
      nakremował sobie ręce, potem twarz, doszedł do wniosku że na brzuchu
      troche kremu by sie przydało a na koniec jakimś mazidłem przejechał
      po włosach. Od tego czasu nic mnie nie dziwi...
      • carinica011 Re: Makijaż w dziwnych miejscach 24.09.09, 21:22
        kiedyś co rano robiłam sobie makijaż w samochodzie z tym, że nie ja prowadziłam
        :) kreskę nad okiem robiłam stojąc na światłach, to samo z tuszowaniem rzęs. da
        radę :) to był bardzo burzliwy okres w moim życiu i każde 5 minut snu rano było
        na wagę złota :)
    • pochodnia_nerona Re: Makijaż w dziwnych miejscach 24.09.09, 22:24
      Robienie makijażu w miejscu publicznym jest dla mnie nieeleganckie. Jeżeli
      naprawdę nie mamy czasu, to weźmy ze sobą kosmetyczkę i najwyżej umalujmy się w
      toalecie w pracy. Nie trafiają do mnie argumenty tłumaczące malowanie się w
      metrze. Wstaję rano, takie życie, ale umaluję się w domu. Pamiętam pannę
      malującą się w pociągu i był to widok jakiś taki... nieelegancki właśnie.
    • disa Re: Makijaż w dziwnych miejscach 24.09.09, 22:48
      oj to swinka ze mnie :D
      bo w samochodzie czasami sie maluje :D
      przypudrowanie noska, rzesy czy blyszczyk to:
      1 oko na 1 swiatlach,
      2 oko na drugich
      pozniej usta
      i gotowe ;]
      zreszta mi do tego lustro nie jest potrzebne :D
      robie tak dyskretny makijaz, ze go prawie nie widac

      a dlaczego w samochodzie?
      bo czasami jade np. po ziemniaki do sklepu, a sie okazuje, ze mam
      spotkanie/randke ;]
    • wytrwala Re: Makijaż w dziwnych miejscach 25.09.09, 12:23
      mialam kolezanke, ktora malowala paznokcie na przerwie miedzy
      wykladami. Bardzo to zniesmaczalo jednego z kolegow :] choc nie wiem
      w zasadzie, dlaczego...
    • paul_ina Re: Makijaż w dziwnych miejscach 25.09.09, 19:19
      Ja się mało maluję, jedna kredka z dwiema końcówkami, ciemniejszą kreskę
      rozcieram jasną kredką plus tusz do rzęs i puder prasowany - i robię to
      najczęściej właśnie w metrze (wychodziło super), autobusie (tylko na
      przystankach) albo w samochodzie (na światłach).

      Może i nieeleganckie, ale za to jak fajnie się dłużej śpi :)
    • wisia78 Re: Makijaż w dziwnych miejscach 25.09.09, 23:02
      A ja dzis rano pomalowalam paznokcie u nóg na światłach - ja
      prowadzilam :) To dopiero mistrzostwo, co? :) Mam jasny lakier, wiec
      bez nidociągniec :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja