Gość: inspira
IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl
09.01.04, 12:04
Na starość (43) coś mnie wzięło na zmianę klimatu i przeprowadzkę do Krakowa.
Przyznaję, że będę zaczynał od zera, ale dla człowieka, który przeżył do tej
pory bardzo ciekawe życie, to nic niezwykłego.
Jeżeli jest jakaś sympatyczna pani doceniająca poczucie chumoru, artystyczną
duszę, ciekawą osobowość i duuuużo ciepełka, która pomoże zaaklimatyzować się
w zamian za szeroko rozumianą "w domu i ogrodzie" :)pomoc - proszę o kilka
słów