do pań z Krakowa

IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 09.01.04, 12:04
Na starość (43) coś mnie wzięło na zmianę klimatu i przeprowadzkę do Krakowa.
Przyznaję, że będę zaczynał od zera, ale dla człowieka, który przeżył do tej
pory bardzo ciekawe życie, to nic niezwykłego.
Jeżeli jest jakaś sympatyczna pani doceniająca poczucie chumoru, artystyczną
duszę, ciekawą osobowość i duuuużo ciepełka, która pomoże zaaklimatyzować się
w zamian za szeroko rozumianą "w domu i ogrodzie" :)pomoc - proszę o kilka
słów
    • tropicielka Re: do pań z Krakowa 09.01.04, 12:12
      Musisz się zgadać z thomas21cry i zacznijcie razem szukać, możecie zamieścić
      anonsy, lub zapisać się do klubu samotnych serc.
    • kaszmirowa Re: do pań z Krakowa 09.01.04, 13:24
      Panie z Krakowa doceniają poczucie HUMORU...
      • Gość: inspira Re: do pań z Krakowa IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 09.01.04, 15:00
        kaszmirowa napisała:

        > Panie z Krakowa doceniają poczucie HUMORU...

        A ja doceniam wykształcenie krakowianek, mówię to szczeże, bez ironii. Po
        prostu mały test ;)
        Pozdrawiam ;)
        • Gość: verte Re: do pań z Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 15:24
          Musisz pogadać z Soczewicą,ona jest z Krakowa i na forum przebuwa regularnie
          a nawet było gdzieś i jej zdjęcie.
          • Gość: inspira Re: do pań z Krakowa IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 09.01.04, 16:32
            Gość portalu: verte napisał(a):

            > Musisz pogadać z Soczewicą,ona jest z Krakowa i na forum przebuwa regularnie
            > a nawet było gdzieś i jej zdjęcie.

            Nie wrabiaj mnie. Nie będę się uganiał nawet za Soczewicą. Jeżeli będą
            zainteresowane, to same się zgłoszą.
            Trzymanko
    • sklonowana40 Re: do pań z Krakowa 09.01.04, 17:27
      Panie z Krakowa poza poczuciem humoru, dobrym wyksztalceniem posiadaja
      poczucie niezaleznosci i szczeRZe mowiac nie leca na takie okazje. W domu i
      ogrodzie daja sobie rade:-) albo zatrudniaja mlodego ogrodnika :-)
      Sa owszem, tzw. desperatki, ale to nie sa rodowite krakowianki, takie z dziada
      pradziada.
      Ale szukaj, szukaj, zmiana klimatu z rzeszowskiego na krakowski podobno dobrze
      robi:-)
      Szacunek z Krak
      • Gość: inspira Re: do pań z Krakowa IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 09.01.04, 18:43
        Z pełnym szacunkiem sklonowana...:)
        Ja wiem, że młode modele maszyn są wydajniejsze ale nie mam sobie nic do
        zarzucenia ;) Trzymam się nieźle, nie chcę, żeby zabrzmiało trywialnie, ale mam
        sporo talentów (spokojnie, bez ironii:)).
        W Rz. znalazłem się kilka lat temu przypadkiem. Zwiedzam świat, poznaję
        ciekawych ludzi i teraz wybieram Kraków.
        Nie jestem typem grzecznego tatusia, cieszę się życiem, każdym dniem.
        Pozdrawiam ;)
        • sklonowana40 Re: do pań z Krakowa 09.01.04, 19:48
          Ja jestem spokojna i ani troche ironiczna:-) Jestem tylko krakowianka i mam
          specyficzny stosunek do tresci przez Ciebie wygloszonych. Ja tam chromole
          mlodsze i starsze modele, robie prawie wszystko sama i chyba najlepiej na tym
          wychodze:-)
          W talenta Twoje ani smiem watpic, dlatego jestem pewna, ze niedlugo odezwiesz
          sie z Krak:-)
          • Gość: inspira Re: do sklonowanej IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 09.01.04, 20:36
            odezwę się, tylko po co:) Bardzo mnie zaniepokoiło to, że prawie wszystko
            robisz sama. Słyszałem o krakowskiej "oszczędności" ale miałem nadzieję, że to
            tylko plotki warszawiaków lub poznaniaków.
            Dzięki za "stosunek". Specyficzny i do treści ale zawsze. Stosunek to stosunek.
            Niech żyje zdrowy i nie skażony!:)
            A tak zupełnie serio... lubię Cię i pozdrawiam ;)
Pełna wersja