Mezczyznii maja w zyciu przechlapane

26.09.09, 14:53
W moim blizszym/dalszym otoczeniu slysze juz po raz 4 o probie
samobojstwa... pierwszy raz o nieudanej...wszytskie ze strony
mezczyzn

mezczyzni znacznie czesciej niz kobiety popelniaja samobojstwa...fak
stwierdzony statystykami

problem jest powazny... jednym z jego aspektow jest slabsza
psychika..psychika w pewien sposob oslabiona testosteronem, ale tez
stereotypami spolecznymi, ktore wprowadzaja poczucie wstydu kiedy
trzeba poprosic o pomoc

jest tez inny aspekt: w spoleczenstwie jest cala masa organizacji,
fundacji pomagajacych kobietom... nie ma takich kiedy chodzi o
mezczyzn

sa np bezplatne organa pomagajace kobietom w ciezkiem sytuacji
finansowej w wywalczeniu wyzszych alimetow... taka kobieta fatwo
znajdzie porade prawna..latwo tez napietnuje mezczyzne.. mezczyzna
ktory boryka sie z za duzymi alimentami i popada w coraz wieksze
dlugi ma do wybory wiezienie, albo sznur... gdzie sa bezplatne
organa radzace mezczyznom jak obnizyc alimenty?
    • sibeliuss Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 15:26
      forum.gazeta.pl/forum/w,150,100774685,100774685,Mezczyzni_maja_przerypane.html
      • tygrysio_misio Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 15:32
        to byl probny test jak kobiety beda widzialy sprawe,a jak
        mezczyzni... w zasadzie chcialam napisac tylko tu jako kontrwatek

        a Ty wszytsko zepsules!!
        wredny knurze!! :P
        • sibeliuss Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 16:06
          tygrysio_misio napisała:

          > to byl probny test jak kobiety beda widzialy sprawe,a jak
          > mezczyzni... w zasadzie chcialam napisac tylko tu jako kontrwatek
          >
          > a Ty wszytsko zepsules!!
          > wredny knurze!! :P
          >
          Tępa kura.
          >
          • tygrysio_misio Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 16:07
            paskudna malpa bonobo ;]
    • jan_hus_na_stosie Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 15:34
      Inne statystyki mówią, że kobietom trudniej rzucić palenie niż mężczyznom,
      czyżby brak silnej woli? ;)
      • tygrysio_misio Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 15:36
        moze silniejsze uzaleznienie palenia od stresu?
        moze te ktore pala to sa te ktore sprzeciwiaja sie tekstom "kobieta
        brzydko wyglada z papierosem" i robia to z przekory?

        przyczyn moze byc wiele... nie to jest tematem watku
    • demonii.larua Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 15:34
      >gdzie sa bezplatne organa radzace mezczyznom jak obnizyc alimenty?
      W każdym bardzo dużym mieście działają stowarzyszenia pomagające bezpłatnie
      rozwiedzionym ojcom (albo samotnym), którzy mają problemy nie tylko z
      alimentami. Wystarczy pogrzebać w necie.
      • lesialesia Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 15:37
        najprostszym sposobem na mniejsze alimenty jest trzymanie ptaka na uwięzi.
        ludzka głupota nie zna granic jednak
        • tygrysio_misio Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 15:39
          najlepszym sposobem na problemy z egzekwowaniem alimentow od ojcow
          jest pas cnoty... ludzki kretynizm mnie przerasta
        • masher Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 15:40
          albo po prostu nie wiazanie sie ze zwyklymi ku...mi ktorymi okazuje sie czesc
          kobiet wczesniej czy pozniej :]
        • rumak.hrabiny Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 22:03
          lesialesia napisała:

          > najprostszym sposobem na mniejsze alimenty jest trzymanie ptaka na uwięzi.
          > ludzka głupota nie zna granic jednak
          jeżeli ludzka głupota nie zna granic, to co ten ptak jest winien?
          • rumak.hrabiny Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 22:20
            rumak.hrabiny napisał:

            > lesialesia napisała:
            >
            > > najprostszym sposobem na mniejsze alimenty jest trzymanie ptaka na uwięzi
            > .
            > > ludzka głupota nie zna granic jednak
            > jeżeli ludzka głupota nie zna granic, to co ten ptak jest winien?
            że chce sobie pohasać?
        • erillzw Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 23:30
          lesialesia napisała:

          > najprostszym sposobem na mniejsze alimenty jest trzymanie ptaka na
          uwięzi.
          > ludzka głupota nie zna granic jednak

          Złota rada.
          W małżeństwach też?
      • tygrysio_misio Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 15:38
        tak? a gdzie takie stowarzyszenia sie oglaszaja? dlaczego nie ma o
        nich programow w TV?

        do tej pory slyszalam o kilkunastu fundacjach dla kobiet i tylko
        jednej dla mezczyzn... i to nie walczacym o obnizenie alimentow, ale
        o prawo do opieki

        • masher Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 15:43
          bo to chyba nawazniejsza kwestia- przy kim beda sie wychowywaly dzieci. czy przy
          matce ktora w polsce moze byc nawet skonczona pijaczka, choleryczka ktora zneca
          sie psychicznie nad ludzmi w swoim otoczeniu czy z facetem ktory mial po prostu
          pecha urodzic sie w polsce. alimenty to pryszcz
        • demonii.larua Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 15:43
          > tak? a gdzie takie stowarzyszenia sie oglaszaja? dlaczego nie ma o
          > nich programow w TV?
          A skąd mnie to wiedzieć, ja znam jedno prężne w moim regionie. Obniżanie
          alimentów, które i tak są zazwyczaj śmiesznie niskie to pikuś tak zwany przy
          innych problemach ojców, którzy samotnie wychowują swoje potomstwo albo nie
          mieszkają ze swoimi dziećmi. Uwierz, mają inne priorytety niż kasa która muszą
          na SWOJE dzieci wydawać.
          • tygrysio_misio Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 15:46
            dla Ciebie pryszczem jest to,ze ktos ma coraz wieksze dlugi i
            pojdzie siedziec?
            • demonii.larua Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 16:08
              Dla mnie pryszczem są inne rzeczy, mówię tylko o ludziach którzy przychodzą po
              pomoc do tego akurat stowarzyszenia. A żeby iść siedzieć za UPORCZYWĄ
              niealimentację, to trzeba nie płacić dobre kilka lat ANI GROSZA, bo nikt nie
              wsadzi do pierdla faceta który się stara ale nie zawsze mu to wychodzi (bo na
              przykład ma przejściowe kłopoty finansowe).
          • tygrysio_misio Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 15:56
            poa tym alimenty nalicza sie ponoc nie od tego ile ktos zarabia, ale
            ile moze zarabiac.. wiec ktos kto np ma wlasna firme, ktora znajduje
            sie w klopotach moze dostac niezle po dupie...i takie przypadki sa
            rownie czeste jak te za male alimenty
        • lesialesia Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 15:45
          alimenty zasądzane są wg majętności faceta i potrzeb dzieci/dziecka. byłbyś
          dalej związany z matka swoich dzieci to też byś płacił, nie? czy liczyłbyś że
          sama się utrzyma? pomyśl sobie co taka kobieta czuje, sama z dziećmi- to nie
          takie łatwe sobie życie poukładać kiedy musisz myśleć nie tylko za siebie.
          • tygrysio_misio Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 15:49
            udowodniles zes glupi jak but
          • masher Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 15:51
            a co jesli facet ma sam wychowywac? tez ma sie skarzyc ze ma ciezko albo pociac?
            zwyczajowo zaczynasz myslec nie tylko o sobie gdy planujesz juz zalozyc rodzine,
            lub chocby z kims sie wybzykac. czesc ludzi nawet w tej prostej czynnosci patrzy
            tylko na siebie i tym niestety ten punkt patrzenia na swiat nie minal od
            dziecinstwa.
            • nanai11 Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 16:28
              Ludzie bez ambicji maja przechlapane. Bez względu na płeć.
    • policjawkrainieczarow Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 16:30
      > W moim blizszym/dalszym otoczeniu slysze juz po raz 4 o probie
      > samobojstwa... pierwszy raz o nieudanej...wszytskie ze strony
      > mezczyzn

      a ja w moim otoczeniu mialam 5 samobojstw, wszystkie udane, 4 z nich wsrod
      kobiet, jedno to nastolatek nieobciazony alimentami, 3 z tych kobiet byly
      matkami, jedna z tych matek miala meza kobieciarza, a dwie wychowywaly dzieci
      same. Jak sie to ma do twoich teorii i statystyk?
      • tygrysio_misio Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 16:33
        to nie sa moje statystyki

        kobieta z dziecmi popelniajaca samobojstwo to istny ewenement
        • lesialesia Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 21:25
          a zamiast probowac sie zabic nie mozna isc do pracy? ciekawa jestem jak wysokie
          te alimenty są że przerastają faceta do tego stopnia że idzie siedzieć. pare lat
          musiałbyś nie płacić- a wtedy już nie jesteś ofiarą niesprawiedliwości tylko
          ofiarą losu.
      • rumak.hrabiny Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 22:31
        a był jakiś pan kleks czy wątróbka w bmw?
    • meetek Alimenty 26.09.09, 22:14
      Najprościej i najbardziej honorowo jest moim zdaniem płacić alimenty dobrowolnie. Trzeba na wszelki wypadek zbierać dowody wpłaty.
      Przecież to Twoje dziecko!
      Jeśli alimenty nakaże płącić sąd, to o czym tu w ogóle dyskutować?

    • 0ffka obowiązkowe badania psychiatryczne do pracy 26.09.09, 22:31
      Proponuje obowiązkowe badania psychiatryczne dla pracujących mężczyzn!
    • erillzw Re: Mezczyznii maja w zyciu przechlapane 26.09.09, 23:40
      tygrysio_misio napisała:
      > problem jest powazny... jednym z jego aspektow jest slabsza
      > psychika..psychika w pewien sposob oslabiona testosteronem, ale
      tez
      > stereotypami spolecznymi, ktore wprowadzaja poczucie wstydu kiedy
      > trzeba poprosic o pomoc

      No nie wiem czy zndajdziesz dowody na to, ze facet ma słabsza
      psychike.
      Ale na to, ze wieksze na nia obciazenie poprzez spoleczne
      postrzeganie i oczekiwania i wpedzanie w poczucie ze sie nie daje
      rady to akurat sie zgadza.
      Dodatkowo nie tyle chodzi o wstyd co o bezsilnosc oraz widmo
      ptriarchatu.


      > jest tez inny aspekt: w spoleczenstwie jest cala masa organizacji,
      > fundacji pomagajacych kobietom... nie ma takich kiedy chodzi o
      > mezczyzn

      Bo męzczyzni rzadziej decyduja sie na pomoc. Mezczyzna bedzie dlugo
      zwlekal z uswiadomieniem sobie problemu a co dopiero zgloszenia sie
      po pomoc.
      On ma byc twardy, dawac zawsze rade i nigdy nie narzekac. Jesli
      ktores z tego zawodzi to dla mnie jak kastracja..

      > sa np bezplatne organa pomagajace kobietom w ciezkiem sytuacji
      > finansowej w wywalczeniu wyzszych alimetow... taka kobieta fatwo
      > znajdzie porade prawna..latwo tez napietnuje mezczyzne.. mezczyzna
      > ktory boryka sie z za duzymi alimentami i popada w coraz wieksze
      > dlugi ma do wybory wiezienie, albo sznur... gdzie sa bezplatne
      > organa radzace mezczyznom jak obnizyc alimenty?

      Gdzie jest odwaga mezczyzn by prosic o pomoc.
      Otoz w domu u ojca ktory wbijal mu czasem pasem do glowy, ze musi
      byc twardy i ponad to.
      Prawo chroni matki. Ze nie zawsze słusznie to juz inna rzecz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja