Tak się chciałam pochwalić:)

27.09.09, 20:17
Tak sie tylko chciałam pochwalić:)
Ostatnio wszystko mi wychodzi czego się nie tknę:)
Nowy ciekawy projekt do realizacji, (co prawda charytatywnie, ale dobrze się
bawimy, możemy się pokazać:) ) w aktualnej pracy szef w końcu zaczyna mnie
doceniać, ba chyba wreszcie przestał się mnie bać (tak dobrze użyte słowo,
bać;) ) no i dostałam zlecenie do krótko trwałego projektu, ale za dość duże
pieniądze.
Nawet przestałam się przejmować moją wpadką po angielsku... Rozmówca wysłał mi
mail'a że mimo bariery językowej bardzo miło mu się ze mną rozmawiało i co
najważniejsze przekazaliśmy sobie to co chcieliśmy sobie przekazać. Było to
niesamowicie miłe (chociaż jak będę miała troszkę więcej czasu, od razu
zapisuję się na kurs angielskiego:) )

Chyba faktycznie po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój ;-)
Po apatii niechęci do wszystkiego teraz mam siłę, by robić wszystko! Taa...
teraz czuję że żyję :)
    • next_exit Re: Tak się chciałam pochwalić:) 27.09.09, 21:09
      czyżbym coś źle przetłumaczyła? :(
      • aurelia_aux Re: Tak się chciałam pochwalić:) 27.09.09, 23:24
        Nie moja droga Twoje tłumaczenie było jak najbardziej udane, problem był taki że
        pomiędzy pytaniami które ja zadawałam była luźna rozmowa... która niestety
        bolała... ;-) szczególnie mnie,bo rozmówca miał poczucie humoru i nie przerażało
        go moje "can you repeat, because i don't understand ... " ani głupi uśmiech na
        mojej twarzy kiedy nie wiedziałam jak ująć w słowa to co chciałam mu przekazać ;-)
        Ale to mnie zmotywowało do kursu angielskiego.
        • listopadowa81 Re: Tak się chciałam pochwalić:) 28.09.09, 01:45
          aurelia_aux napisała:

          > Nie moja droga Twoje tłumaczenie było jak najbardziej udane,
          problem był taki ż
          > e
          > pomiędzy pytaniami które ja zadawałam była luźna rozmowa... która
          niestety
          > bolała... ;-) szczególnie mnie,bo rozmówca miał poczucie humoru i
          nie przerażał
          > o
          > go moje "can you repeat, because i don't understand ... " ani
          głupi uśmiech na
          > mojej twarzy kiedy nie wiedziałam jak ująć w słowa to co chciałam
          mu przekazać
          > ;-)
          > Ale to mnie zmotywowało do kursu angielskiego.

          LOL
    • jutrobedziefutro Re: Tak się chciałam pochwalić:) 27.09.09, 23:57
      Mnie też wychodzi to czego się nie tknę. To czego się tknę juz nie.
    • listopadowa81 Re: Tak się chciałam pochwalić:) 28.09.09, 01:38
      Ale czyms sie chwalisz?bo nie rozumiem ze Ci ktos przetlumaczyl
      tekst z polskiego na angielski tu na forum,bo sama nie umiesz?

      wstyd.
      • aurelia_aux Re: Tak się chciałam pochwalić:) 28.09.09, 10:27
        moja droga niektórzy uczą się innych języków niż angielski i na co innego
        stawiają. Tak samo jak byś potrzebowała tłumaczenia z hiszpańskiego, a ktoś by
        Ci powiedział "WSTYD ZE NIE UMIESZ" :) wstyd! wstyd! wstyd! :) i nie pluj tak
        jadem,bo to szkodzi i to nie tyle tym w kierunku których plujesz, ale przede
        wszystkim Tobie:)
        • yannika Re: Tak się chciałam pochwalić:) 28.09.09, 11:52
          Cichaj, przecież tylko Listopadowej wolno się chwalić jak to w błogostanie
          wpieprza pączki w spa w stanach zjednoczonych antypodów...
          • listopadowa81 Re: Tak się chciałam pochwalić:) 29.09.09, 00:31
            A w jakim to jezyku"cichaj"??zal ci odbyt sciska?ale zyby az tak
            bardzo???biednas ty!
            • yannika Re: Tak się chciałam pochwalić:) 29.09.09, 12:04
              W jakim to języku "jezyku", "zal" (to chyba z indeksów studenckich), "zyby" i
              "biednas"? Aż tak głupia jesteś, że nie umiesz obsługi polskich znaków włączyć?
              Ciekawe, że ja to mam na dowolnym komputerze na świecie, włącznie z japońskimi...
              • listopadowa81 Re: Tak się chciałam pochwalić:) 29.09.09, 13:16
                moja droga,ty bys musiala jeszcze wiele szkol pokonczyc aby
                mi zaimponowac,narazie prostactwo wychodzace z twojej marnej osobki
                ani mnie grzeje ani mnie rusza...taa ty wiesz wszystko i masz
                wszystko.
                Tak sie zastanawiam co takiego Ja mam ze cie to tak denerwuje!
                takie typy jak ty tak juz niestety maja.A gnij sobie tam
                gdzie gnijesz(mieszkasz)a mnie daj swiety spokoj,bo jak narazie to
                latasz tam gdzie sie udzielam od watku do watku jak kot w czasie
                rui.
                • yannika Re: Tak się chciałam pochwalić:) 29.09.09, 13:20
                  Tak, tak, oczywiście, to po co mi odpisujesz?
    • ind-ja Re: Tak się chciałam pochwalić:) 28.09.09, 02:23
      ee swietnie,ja tez spedzilam mily wieczor.Dzis zaczynam urodziny,dostalam juz
      prezent.We wtorek jade szalec,w nastepnym tyg.wystapie w roli swiadka i
      fotografa-amatora(taki maly test mojej pasji)i co najwazniejsze,moj ukochany
      zgadza sie ze mna w 100% procentach co do pewnej nieruchomosci i powrotu na
      stare,dobre choc na poczatku pewnie ubogie smieci.Jestem szczesliwa....
      • kasiaczek181987 Re: Tak się chciałam pochwalić:) 28.09.09, 06:45
        u mnie ostatnio troszkę gorzej :(( Mój ukochany wyprowadza się do innego miasta,
        zaczyna się nowy rok akademicki - nie to,że kierunek ale studiuję dwa kierunki i
        na początku jest naprawdę ciężko ponieważ trzeba latać po wszytskich
        wykładowcach i się pytać czy niektóre oceny przepiszą.Też chciałam zarobić sobie
        na wymarzony telefon G1 i też się nie udało :((((

        ale za to dzisiaj obudziłam się koło mojego chłopaka, dostałam buziaka na
        powitanie o obietnicę,ze będzie wieczorem przy mnie.Wczoraj byliśmy na
        romantycznym spacerze, dużo rozmawialiśmy o przyszłości, o nas .Miłość jest
        najważniejsza, z nią wszystko wydaje się łatwiejsze...

        • pretensjaa Re: Tak się chciałam pochwalić:) 29.09.09, 12:29
          kasiaczek181987 napisała:

          > Miłość jest najważniejsza, z nią wszystko wydaje się łatwiejsze...

          Nie tylko się wydaje, z nią wszystko JEST łatwiejsze!
          • yannika Re: Tak się chciałam pochwalić:) 29.09.09, 12:35
            Może nie sama miłość jako taka, ale kop endorfinowo-adrenalinowy faktycznie daje
            ładny przypływ sił :D
    • nothing.at.all Re: Tak się chciałam pochwalić:) 28.09.09, 09:15
      Fajnie, gratulacje!
      Ja na chwilę obecną mam niestety tak, że nic mi nie wychodzi, ale
      pewnie zaraz będzie lepiej, oby;).
    • justysialek Re: Tak się chciałam pochwalić:) 29.09.09, 12:18
      To ja się dołączę. Gratuluję i cieszę się z Tobą, bo ja też mam
      fajny moemnt w życiu. Wreszcie mie się coś ruszyło w kwestii
      zawodowej i to jak się ruszyło! :)
      Długo było cienko z robotą i juz dałam za wygraną i postanowiłam
      powiększyć rodzinę, zabrałam się za to, napaliłam się mocno na
      dziecko i oczywiście wtedy, jak grom z jasnego nieba spotkała mnie
      świetna propozycja pracy.
      No i teraz mam dylemat: dalej starać się o dziecko i zachodzić w
      wyczekiwaną ciążę czy na razie się wstrzymać i skupić na
      wykorzystaniu szansy podniesienia kwalifikacji zawodowych? ehhh...
      Tak czy inaczej będzie dobrze ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja